IP: *.crowley.pl 25.07.07, 13:32
Witajcie,

Kochani, czy myjecie mieso kupione w sklepie na tacce zawinietej w folie?
Kiedyś zawsze mylam mieso zanim cokolwiek zaczelam z nim robic, ale kiedys
kupowalo sie puc miesa i nie bylo watpliwosci. A teraz jak myc mieso
pokrojone na gulasz lub kotlety? czy "oni" je myją przed zapakowaniem?
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: MIESO 25.07.07, 13:52
      zawsze myję
      • Gość: ola Re: MIESO IP: *.infinity.net.pl 25.07.07, 14:36
        zawsze myję OBOWIAZKOWO
        • Gość: evro44 Re: MIESO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 14:41
          mielone też? ;)
          • marghe_72 Re: MIESO 25.07.07, 15:01
            Gość portalu: evro44 napisał(a):

            > mielone też? ;)


            mielonego nie kupuję
            diabli wiedzą co w nim siedzi
            • Gość: damilate Re: MIESO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 22:34
              dzięki za odp ale właśnie chodziło mi o mięso rozdrobnione. Jak myjecie
              gulasz: na sitku? O mielonym nie pomyślałam, chociaż wielokrotnie kupuje. No
              cóż, ze wstydem obiecuję przemyśleć problem w kuchennym zaciszu, zwłaszcza to
              mielone;)
              • wampir35 Re: MIESO 25.07.07, 22:41
                Na moim osiedlu był kiedyś napis "mięso to morderstwo" he, he. A to z
                supermarketów myję zawsze - gulaszowe też, w durszlaku. A mielonego na tackach
                nie kupuję.
                • baerenfang a te syfy wypłynęły z durszlaka? :-)))))) 25.07.07, 22:45
                  • wampir35 Re: a te syfy wypłynęły z durszlaka? :-)))))) 25.07.07, 22:51
                    Tak, bo najpierw opłukuję pod kranem nad durszlakiem, potem wywalam syfy i
                    wrzucam do durszlaka raz jeszcze :))))
                    • baerenfang a u mnie zlew czysty, to mogę od razu tam 25.07.07, 23:03
                      wrzucić i potem wyławiawać! ;-)
                      • wampir35 Re: a u mnie zlew czysty, to mogę od razu tam 25.07.07, 23:35
                        U mnie też czysty, ale przyzwyczajenie jest drugą naturą. Mam to z czasów
                        mieszkania w akademiku :)))
              • baerenfang na sitku nie umyjesz! 25.07.07, 22:44
                właśnie duszę gulasz z serc i żołądków drobiowych. Wrzuciłem wszystko do zlewu
                (u mnie jest zawsze czysty!) ;-) Pływało toto w zimnej wodzie i wyjmowałem, po
                drodze płukałem pod bieżącą wodą i do "cedzaka" (po mojemu durszlak).
                Na sitku zostanie wszystko razem: Mięso i jakieś farfocle niezjadalne
                • Gość: ola Re: na sitku nie umyjesz! IP: *.infinity.net.pl 26.07.07, 06:56
                  mielonego nie kupuje , widziałam jak to robią , sama mielę warto zaniwestować w
                  młynek elektryczny
                  • Gość: evro44 Re: na sitku nie umyjesz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 08:45
                    szkoda że nikt nie "zajarzył" iż dowcipkuję, maszynkę do mielenia mięsa
                    posiadam firmy Zelmer więc nie korzystam z gotowców ale mnóstwo moich znajomych
                    kupuje i nie sądzę że je płukają.A wracając do gulaszowego też wolę kupić kawał
                    mięsa i sama go pokroić, bo tak samo jak w mielonym mogą trafiać się
                    niespodzianki.Więc dla wszystkich czyścioszków to sugestia.
                    • Gość: senin nie myje miesa IP: *.for.connect.net.au 26.07.07, 09:05
                      bo jesli jest w takim stanie, ze trzeba je myc, to wole nie kupowac, albo kupis
                      gdzie indziej

                      bakterii zimna woda nie zmyjesz, na to juz lepsze smazeni/pieczenie - a jak sa
                      jakes inne swinstwa to .. patrz wyzej
                    • baerenfang zajarzyłem i miast "płukają" mówię "płuczą";-) 26.07.07, 09:25
                  • baerenfang lepszy wilk, w elektrycznym mięso się zaparza! 26.07.07, 09:23
                    podobnie jak z kawą
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka