Dodaj do ulubionych

U innych smakuje LEPIEJ

22.08.07, 15:00
Czy zauważyliście to, że jedzenie "inne" niż, nasze, smakuje inaczej ?
"Inne" to znaczy u kogoś, bądź w restauracji, czy barze.

Niby ta sama parówka, co w mięsnym, ale hot-dog kupiony w budce smakuje
inaczej niż ten w domu :)
Ja na przykład nie lubię zupy szczawiowej. Ale gdy byłam u sąsiadki i
poczęstowała mnie zupą, to zjadłam ze smakiem bo naprawdę mi smakowała :)
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re:Jakieś herezje wygadujesz. 22.08.07, 15:20
      Pewnie, że ktoś może ugotować coś czego ja nie robie i będzie zjadane aż uszy
      się trzęsą ale akurat śmierdzibudek do tego absolutnie bym nie mieszał.
      Szczególnie jak się je zna od strony zaplecza.
    • dorota20w Re: U innych smakuje LEPIEJ 22.08.07, 15:36
      a ja muszę powiedzieć, że najlepiej mi sie je u siebie :) nie wiem
      mam ostatnio jakieś różne fobie dotyczące higieny czy ekologii a u
      siebie to wiem co jem , z czego itg ;)
      • malange Re: U innych smakuje LEPIEJ 22.08.07, 15:52
        Mam tak samo :)
        Najlepiej smakuje mi to co sama zrobię, ale do restauracji
        chodzę "odkrywać nowe smaki".
        • ba_nita Re:Restauracja czy pub to raczej spotkanie 22.08.07, 15:56
          towarzyskie w niezobowiązującej atmosferze.
    • tou Re: U innych smakuje LEPIEJ 22.08.07, 15:45
      Wiem, że budki z jedzeniem, nie zachwycają od strony zaplecza.
      Ale na przykład w jakiejś knajpie - Ten sam schabowy, te same ziemniaki - a
      jednak inaczej smakuje, niż to w domu :)

      Ja zawsze w knajpie mam wrażenie, że jestem w stanie zjeść jeszcze jedną porcję.
      W w domu to czuję się wręcz przejedzona po takim schabowym ;)
      • Gość: ania_m Re: U innych smakuje LEPIEJ IP: *.dip.t-dialin.net 22.08.07, 19:25
        bo w knajpie przewaznie dodaja polepszacza smaku do wszystkiego :), wiec zarcie
        "wciaga". mowie o knajpie, a nie o trzygwiazdkowej restauracji.
        poza tym w domu nawachasz sie przy przygotowaniu i naprobujesz i jestes najedzona.
        u mnie imho smakuje najlepiej - i to nie tylko mi. knajpy i budy z jedzeniem
        omijam szerokim lukiem jesli tylko mam mozliwosc ugotowania czegokolwiek
        gdziekolwiek, bo po prostu kocham, no i przede wszystkim UMIEM gotowac
        • dorota20w Re: U innych smakuje LEPIEJ 22.08.07, 20:51
          Ania_M popieram :) ja tez gotuje cokolwiec, a że umiem gotować to
          lubię to cokolwiek bardziej niz żarcie z knajp itp
    • ilekobietamalat Re: U innych smakuje LEPIEJ 22.08.07, 17:30
      a to taka meska wada:>
      zawsze w domu slyszalam, z ust szanowego ojca, ze u jego kolegi to
      taki dobry chleb a u nas to wiecznie jakis twardy, na przyklad;>
      a ja mam wrecz odwrotnie. jak sama sobie nie ugotuje to mi nie
      smakuje:D
    • qubraq Re: U innych smakuje LEPIEJ 22.08.07, 21:13
      No pewnie ze u Fetti to pierogi smakuja mi zupelnie inaczej ale wg
      mnie najlepsze są na stopiątej nad Freizerskom Praliwom...
      • thiessa Re: U innych smakuje LEPIEJ 22.08.07, 21:26
        Jakos nie zauwazylam. Nie zdarzylo mi sie w zadnej restauracji zjesc
        czegos czego nie zrobilabym lepiej. Do restauracji chodzi sie
        zreszta po to, zeby odpoczac od gotowania w domu, po inspiracje i w
        celach towarzyskich.
        Zreszta ja szukam zawsze egzotyki i gdzie nie pojde, to wszystko
        wydaje mi sie zbyt "spolszczone" i co za poroniony pomysl, zeby
        chodzic do lokalu, zeby skonsumowac schabowego!
        • coralin Re: U innych smakuje LEPIEJ 22.08.07, 21:31
          Tez nieskromnie powiem,że restauracyjne dania nijak mają sie do moich:)Ale
          doceniam tę elegancka otoczkę :)
          No i owoce morza jedzone u zródła czyli na morzem w dalekich krajach nijak mają
          sie do tego co u nas. Najadam się prostymi małzami po marynarsku na cały rok:)
      • fettinia hehe-jeszcze nie probowales:DD 23.08.07, 14:23
        A mnie wszelkie ciasta u innych smakuja lepiej,bo sama nie posiadam umiejetnosci
        wyczarowania cuda cukierniczego:)
        • momas Re: hehe-jeszcze nie probowales:DD 23.08.07, 14:34
          Fettinio, ależ z Ciebie kokietka!!! Widziała ostatnie dzieła w GP.
          Wkrótce zrobisz tort, taki, że wszystkim oczy zbieleją :))
          W kazdym razie wpraszam się na pierogi do Ciebie. NA PEWNO będą mi
          smakowały lepiej u Ciebie :)
          • fettinia Momas:) 23.08.07, 16:25
            Owszem wychodzi mi ciasto kruche bo dobrego nauczyciela mialam:D I nie jestem
            kokietka-za torty sie nie biore:D
            A na pierogi zapraszam oczywiscie:)
            • momas Re: Momas:) 23.08.07, 16:48
              Hi, hi, hi, już pędzę, choc w tej chwili straaaaasznie daleko do
              Ciebie mam.... A na torty czas przyjdzie:)
              • fettinia Re: Momas:) 23.08.07, 16:57
                Dalej gdzies na koncu swiata?:)
                • momas Re: Momas:) 23.08.07, 17:00
                  z perspektywy Europy to koniec świata... Ale wcinam tu to, co w domu
                  nie wychodzi mi tak jak w oryginale (patrz niżej)
                  • fettinia Re: Momas:) 23.08.07, 17:16
                    O to zazdraszczam niegroznie:)Ja sie za egzotyczne potrawy nie zabieram bo nie
                    umiem:)
                    Milego dalszego pobytu zycze:)
              • qubraq Re: Momas:) 23.08.07, 18:47
                momas napisała:

                > Hi, hi, hi, już pędzę, choc w tej chwili straaaaasznie daleko do
                > Ciebie mam....

                Ja tez juz pedzę pod Ratyzbonę na te pierogi bo mam pewnie znacznie
                blizej niz Momas:) i znaaaaacznie blizej niz nad Frejzerskij Praliw;
                to juz na Praliw Jugorskij Szar pod Wajgacz mam pewnie blizej niz tam
                Pędziłbym jeszcze lepiej gdybym miał wlasna małą destylarkę a jakie
                wspaniale zaciery mozna by wtedy robic cale lato, przeciez berbelucha
                ze sliwek wszelkiego autoramentu z dodatkiem derenia i czeremchy
                oraz wytlokow wisniowo-czeresniowych z dodatkiem winogron jest wprost
                re-we-la-cyj-na! :-) ...no ale nie mam i musze sie zdawac na
                gorzelnikow z Supraśla i ich okowite!
    • coralin Re: U innych smakuje LEPIEJ 22.08.07, 21:25
      O tak zgadza się . U mnie nigdy nie smakuje mi herbata Earl Grey i waniliowa.
      Ale jednak inne rzeczy posmakowane u kogos pierwszy raz zasmakowły mi i u
      mnie(szpinak, pokrzywa:), mniszek)
    • nobullshit Re: U innych smakuje LEPIEJ 23.08.07, 00:32
      Może chodzi o to, że kiedy postoisz przy kuchni, napracujesz się
      i nawdychasz zapachów, to jesteś zmęczona / odechciewa Ci się jeść / wiesz, jak
      Twoje danie będzie smakowało i nie masz niespodzianki.
      A idąc na obiad do restauracji czy do znajomych, kiedy masz jedzenie podane pod
      nos, reagujesz inaczej i wszystko bardziej Ci smakuje.

      Mnie w innych domach zwykle smakuje GORZEJ (chyba że są to domy
      współforumowiczów :))) A w restauracjach nie zamawiam dań, które potrafię
      zrobić, bo też będą gorsze - choćby dlatego, że gotowane w wielkim kotle i
      niekoniecznie ze składników pierwszej jakości i świeżości.
      • foxie777 Re: U innych smakuje LEPIEJ 23.08.07, 03:56
        Ja tez lubie swoje gotowanie najlepiej, ale do restauracji
        chodze na to czego w domu nie robie, np japonskie,chinskie
        tajskie itp. Nigdy nie zamowie w restauracji makaronu, kury
        befsztyka, ryby ,bo to robie sama

        pozdr
        • pinkink3 u mojej siostry smakuje mi znacznie lepiej 23.08.07, 04:57
          "U innych", to roznie to bywa, bo wiadomo, ze nie gotuje tak samo.
          Trudno porownywac.
          Natomiast bardzo podobnie, tyle, ze znacznie lepiej gotuje moja siostra. U niej
          znajduje czesto smak znany od dziecinstwa, ktorego jednak nie umiem sama znalezc.

          A wiec, tak. U niej smakuje mi lepiej.)))
      • pani.serwusowa Re: U innych smakuje LEPIEJ 23.08.07, 12:06
        Co w tym jest. Moj chlopak ugotuje cos czasem dla mnie i nawet sa to
        tylko przesolone kotlety mielone, to i tak smakuja mi nieraz
        bardziej, niz te wymuskane moje kotleciki, nad ktorymi sie
        napracowalam.
        W innych domach smakuje mi ZAWSZE gorzej. Nawet babcina kuchnia mi
        nie podchodzi (wyjatek - tradycyjny slaski obiad).
        Lubie chodzic do restauracji, ale wtedy zamawiam cos czego
        prawdopodobnie sama bym w domu nie zrobila (choc czasem mi sie
        zdarza powtorzyc potem to danie w domu :) Moze dlatego tez mi
        bardziej smakuje, ze zawsze przed wyjciem do knajpy mam maly
        poldniowy poscik i jestem po prostu bardziej glodna? :)
    • Gość: murof! to chyba zalezy od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 11:58
      pewnosci siebie i umiejetnosci kulinarnych. osobiscie mam
      swiadomosc, ze nigdzie nie zjem tak dobrze jak we wlasnej kuchni -
      nie dosc, ze dokladnie tak, jak lubie, to jeszcze taniej niz w
      knajpie a z lepszych jakosciowo skladnikow i wiem, ze nikt mi do
      tego zarcia nie naplul ;) czego chcec wiecej?:)
    • plucha Re: U innych smakuje LEPIEJ 23.08.07, 12:41
      Lubię czasem zjeść w dobrym barze czy restauracji, bo zawsze to
      odmiana - raz że smaków, rodzaju potraw, a dwa - może jeszcze
      ważniejsze - w domu wszystko robię sama, od zakupów poczynając, a na
      pozmywaniu naczyń kończąc; miło raz na jakiś czas być obsłużonym i
      mieć podane wszystko pod nos :))
    • cymberaso Re: U innych smakuje LEPIEJ 23.08.07, 12:46
      No to ja się przyznam...Jako dziecko chowane tylko i wyłącznie na
      tzw "domowej kuchni", z zazdrością obserwujące dzieci jadające
      obiady w stołówkach szkolnych, do dzisiaj uwielbiam ..... - bary
      mleczne ...To stanie pzed tablicą i możliwość wyboru tego, na co ma
      się ochotę...
      Czy mam się już wynosić z tego forum?
      :)
      • Gość: ania_m natychmiast ;) IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.07, 13:15
        ale przeciez w domu masz jeszcze duuuzo wieksze mozliwosci wyboru. mozesz
        ugotowac doslownie WSZYSTKO na co masz ochote. w barze mlecznym, czy knajpie
        masz moze jakies 20 dan do wyboru.
        ok, jest oczywiscie pytanie, czy chcesz zainwestowac troche czasu, czy lubisz i
        czy ci sie chce...
        czy chce sie buszowac po ksiazkach kucharskich (u mnie np. 2 regaly "billy" z
        ikei), stertach rocznikow czasopism typu "kuchnia", forach i stronach
        internetowych, robic liste zakupow, nabyc produkty, stac w kuchni i gotowac
        wkladajac cale serce w to co robisz. mi, i paru innym na tym forum sie
        ewidentnie CHCE i robimy to chetnie.
        niektorym chce vsie tylko "od swieta" i tez dobrze, nikt ich stad nie wypedza. w
        stosunku do ludzi propagujacych fixy knorra i inne takie wynalazki jest tu nieco
        mniejszy stopien tolerancji ;)
        • cymberaso Re: natychmiast ;) 23.08.07, 13:31
          Oj Ani Aniu, nie musisz mnie "nawracać" z taką gorliwościa.
          Przeczttaj uważnie i ze zrozumieniem mój post...
          Napisane w nim jak byk - do dzisiaj.... Czyli "miłość" ta pochodzi z
          dzecińtwa spędzonego na domowej kuchni mamusi (nota bene bardzo
          smacznej). No a dzieko kilkulenie raczej samodzielnie nie decyduje
          co zjeść na obiad i co ugotowac - bo samo raczej tego nie robi.. No
          przynajmniej tak drzewiej, drzewiej bywało :)
          Sentyment z dzeciństwa pozostają i dlatego czasami lubię wpadać do
          baru mlecznego, mimo włąsnoręcznego gotowania (co zresztą lubię
          robić)
          • Gość: ania_m Re: natychmiast ;) IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.07, 13:53
            no przeciez cie nie nawracam :)
            tylko napisalam, ze w domu masz jako juz dorosla osoba, jesli tylko zachcesz,
            jeszcze wiekszy wybor i wolnosc jego dokonania.
            oczywiscie rozumiem, dlaczego chodzisz czasami do baru na "gotowe", ale
            osobiscie mam z takich miejsc raczej niezbyt dobre wspomnienia kulinarne,
            dlatego aby "skompensowac" ;) dziecinstwo gotowalabym pewnie sama to na co mam
            ochote.
            "smaki z dziecinstwa" doskonale rozumiem. osobiscie polalabym galaretke z
            zimnych nozek odrobina octu spirytusowego, bo tak pamietam i tak, a nie z
            cytryna, mi smakowala najbardziej. ok, wszystko w sferze gdybania, bo nie
            przymierzam sie, aby ja zrobic.
            • momas Re: natychmiast ;) 23.08.07, 14:37
              Rozumiem Cymberaso. Też tak mam. Rzadko bo rzadko, ale jednak...
              A co mi lepiej smakuje?
              Chińszczyzna w Chinach. W domu tk nie umiem. Może to kwesta klimatu,
              i całej otoczki? Aha, najlepsza chińszczyzna jest osiągalna na
              straganach i wózkach ulicznych :)
              Mimo, ze jest tam dodtatek czystego glutaminianu sodu. :))



              Ale kiedys juz o tym pisałam.
            • Gość: evro44 Re: natychmiast ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.07, 14:38
              nie mogę stwierdzić sama o sobie że świetnie gotuję (przez wrodzoną
              skromność hehe)ale u mnie działa ta zasada , tzn. smakuje mi kupę
              rzeczy wręcz banalnych i pewnie nie najwyższych lotów kulinarnych
              ale zrobionych przez innych.I nie ważne czy to impreza u znajomych,
              krewnych czy restauracja smakuje dlatego, bo nie maczałam w tym
              swoich łap.
    • nie-zalogowana Re: U innych smakuje LEPIEJ 24.08.07, 23:38
      u innych smakuje INACZEJ, ale to nie zawsze znaczy LEPIEJ:)

      ale czasem lepiej.. i bierze się to pewnie także stąd, że całą energię, jaką
      przeznaczasz na konsumpcję, wkładasz tylko w smakowanie dania, a nie jego
      przygotowanie, jedzenie i jeszcze delektowanie się nim:)
    • Gość: Gosia Re: U innych smakuje LEPIEJ IP: *.investec.co.za 27.08.07, 14:57
      Musze obronic te bary w polsce.
      Moj maz ktory nie jest polakiem wprost kocha polskie jedzenie.
      Co prawde u rodziny smakuje ale od baru i restauracji bardzo cieszko
      jest go odciagnac..
      Przed kazdym przyjazdem do Polski, slina nam cieknie jak pomyslimy o
      kochanym polskim jedzeniu, nawet tym w prostej budce !!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka