Gość: anetark IP: *.lama.net.pl / 192.168.131.* 09.07.03, 21:21 a ja 3 dzień na diecie...a wszyscy jedza takie pyszności....jeszcze 10 dni:-(( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kaska Re: buuuuuu chlip,chlip,chlip IP: *.tele2.pl 09.07.03, 21:23 jaka dieta??? Ja zaczynam Atkinsa;-) Kolezanki sporo schudly;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anetark Re: buuuuuu chlip,chlip,chlip IP: *.lama.net.pl / 192.168.131.* 09.07.03, 21:34 dieta 13 dniowa zwana kopenchaską już raz ją stosowałam ale wytrzymałam tylko 6 dni schudłam wtedy 6 kg,ale teraz musze wytrzymac do końca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: buuuuuu chlip,chlip,chlip IP: *.tele2.pl 09.07.03, 21:36 ja wlasnie chce 6 kg schudnac. Slyszalam o kopenhaskiej, no ale juz pozostane przy atkinsie....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tess Re: buuuuuu chlip,chlip,chlip IP: *.telia.com 09.07.03, 22:29 ,,,kaska,,, wlasnie czytalam,wczesniej,ze poddalas sie tej djecie. wspominalas,o ksiazce. Jade niedlugo do Polski, - i czy mozna ja kupic w ksiegarni? - i jaki to tytul. - czy duzo trzeba sie poswiecic,wyrzec z jedzenia ? z gory dziekuje,,,Pozdrawiam Cieplutko,,,,Tess Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: buuuuuu chlip,chlip,chlip IP: *.tele2.pl 09.07.03, 22:40 Gość portalu: Tess napisał(a): > ,,,kaska,,, > wlasnie czytalam,wczesniej,ze poddalas sie tej djecie. > wspominalas,o ksiazce. > Jade niedlugo do Polski, > - i czy mozna ja kupic w ksiegarni? > - i jaki to tytul. > - czy duzo trzeba sie poswiecic,wyrzec z jedzenia ? > z gory dziekuje,,,Pozdrawiam Cieplutko,,,,Tess ksiazke mozna kupic - autor Atkins, bo tytulow nie pamietam nie trzeba sie poswiecac Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: buuuuuu chlip,chlip,chlip 09.07.03, 22:37 Gość portalu: anetark napisał(a): > a ja 3 dzień na diecie...a wszyscy jedza takie pyszności....jeszcze 10 dni:- (( a ja właśnie pije sobie piwo i gwizdam na wszystkie diety, demokracja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anetark Re: buuuuuu chlip,chlip,chlip IP: *.lama.net.pl / 192.168.131.* 09.07.03, 22:47 ale Ci dobrze ja też tak zagryzałam i popijałam a teraz....marcheweczka tarta oto co mi pozostało eeeh Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: buuuuuu chlip,chlip,chlip 09.07.03, 22:51 Gość portalu: anetark napisał(a): > ale Ci dobrze ja też tak zagryzałam i popijałam a teraz....marcheweczka tarta > oto co mi pozostało eeeh być może, ja widzę w swoim otoczeniu również ciągłe mody na diety i z jednaj strony żal mi tych kobiet a z drugiej nie moja to sprawa jak ktoś się lubi umartwiać z tego co widzę i tu nazwy diet szybko fruwają na stronach ale nie jestem pewna czy każda z nich rzeczywiście ta diete potrzebuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska daj spokoj... IP: *.tele2.pl 09.07.03, 22:53 ..z ta kopenhaska i innymi. jesli amsz problem z waga zmien sposob jedzenia, ale na cale zycie, p wedlug Montignaca, czyli zwyczajnie - nie lacz pewnych rzeczy ze soba. Tak niektorzy zyja cale zycie i jedza i sie nie katuja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tess Re: daj spokoj... IP: *.telia.com 09.07.03, 23:41 ,,,kaska,, dziekuje za szybka odpowiedz, bede pytala,moze mie szczescie spotka. bo jak bylam na swieta B.Narodzenia, to polwe z listy nie kupilam... Pozdrawiam,,PA;.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: daj spokoj... IP: *.dialup.tiscali.it 10.07.03, 07:46 Wyrzuccie je do kosza i nie dajcie sie zwariowac. Jedzcie mniej i ruszajcie sie wiecej. To jedyny skuteczny sposob. Inne sposoby to bledne kolo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Atkins i wyrzeczenia IP: 217.17.46.* 10.07.03, 08:40 Kaska, zaczynasz czy byłaś chociaż przez chwilę na Atkinsie??? Przy tej diecie trzeba się sporo wyrzec, np. chleba,owoców, ziemniaków, kasz i białego ryżu. Wszystkiego co jest z mąki i cukru, np. naleśników z jabłuszkiem. W ogóle jest to dieta dla kogoś kto lubi dużo mięsa. Ja wytrzymałam parę dni, co zresztą skończyło się zawrotami głowy - niedocukrzenie. Teraz próbuję jeszcze raz z ograniczeniem węgli ale nie tak drastycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tess Re: Atkins i wyrzeczenia IP: *.telia.com 10.07.03, 10:09 ale slyszalam z trzeciej reki, ze te wyrzeczenia po calym miesiacu daja rezultat. Niema nawrotow do przybywania na wadze pozniej. Chodzi o to,zeby organizm znow nauczyl sie pracowac prdwidlowo, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: Atkins i wyrzeczenia IP: *.dialup.tiscali.it 10.07.03, 10:24 Organizm na pewno sie nie nauczy. To my musimy nauczyc sie jesc odpowiednio. Nie piszcie, ze mozna schudnac 6 kg w 6 dni. Odwodnic sie o 6 kg tak / organizm szybko to uzupelnia i dlatego znowu musicie szukac diety /, ale nie schudnac. Aby schudnac o 6 kg, trzeba skonsumowac dieta albo sportem / najlepiej jedno i drugie / 6 x 7000 kalorii! Wiecie, co to jest 7000 kalorii dziennie? Zamiast czytac Atkinsa i innych szarlatanow, poszukajcie dobrej ksiazki o odzywianiu. Nie rujnujcie swojego zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Atkins i wyrzeczenia 10.07.03, 10:47 Gość portalu: Linn napisał(a): > Organizm na pewno sie nie nauczy. To my musimy nauczyc sie jesc odpowiednio. > Nie piszcie, ze mozna schudnac 6 kg w 6 dni. Odwodnic sie o 6 kg tak / organizm > > szybko to uzupelnia i dlatego znowu musicie szukac diety /, ale nie schudnac. > Aby schudnac o 6 kg, trzeba skonsumowac dieta albo sportem / najlepiej jedno i > drugie / 6 x 7000 kalorii! Wiecie, co to jest 7000 kalorii dziennie? Zamiast > czytac Atkinsa i innych szarlatanow, poszukajcie dobrej ksiazki o odzywianiu. > Nie rujnujcie swojego zdrowia. Święte słowa! Popieram w 100%. Też uważam, że te wszystkie dziwaczne diety do niczego dobrego nie prowadzą. Najlepsza i najskuteczniejsza metoda to po prostu przestać się obżerać, zrezygnować z tłuszczy i słodyczy, jeść REGULARNIE, o stałych porach i dużo się ruszać.Bez ćwiczeń nic się nie osiągnie na dłuższy czas. Wypraktykowałam na sobie. Schudłam dużo (12 kg), ale nie błyskawicznie (4 m-ce)i efekt jest trwały, mimo że zdarza mi się pojadać tuczące smakołyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: Atkins i wyrzeczenia IP: *.dialup.tiscali.it 10.07.03, 16:05 Bardzo dobrze, ze nie blyskawicznie. Im dluzej traci sie kilogramy, tym spadek wagi jest trwalszy - jedna z podstawowych zasad przy odchudzaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
myszactwo Re: buuuuuu chlip,chlip,chlip 10.07.03, 23:55 Bylam na Kopenhaskiej 7 dni i przerwalam gdy zemdlalam w gabinecie gdzie mialam pobierana krew do kresowego badania. Nie bede juz wspominac ze wyniki wyszly tragiczne po tych 7 dniach, cukier tragicznie niski i cholesterol znacznie ponizej zalecanej normy. Schudlam 3 kg i juz je mam ponownie po 3 tygodniach. I czuje sie przynajmniej dobrze. Kopenhaska strasznie oslabia i wyniszcza organizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: buuuuuu chlip,chlip,chlip IP: *.dialup.tiscali.it 11.07.03, 07:09 No to przynajmniej kopenhaska mamy z glowy. Tylko czy aby na pewno? Zawsze znajdzie sie ktos, kto chce wierzyc w te bzdurne diety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abby Re: buuuuuu chlip,chlip,chlip IP: *.acn.waw.pl 11.07.03, 16:23 Nie, sloneczko. Nie placz bo my nie jemy tych pysznosci a tylko o nich mowimy. Ja wlasnie marze o foundee czekoladowym i przegryzam cholerna, dietetyczna marchewke, ktorej nienawidze. Odpowiedz Link Zgłoś
anetark Re: buuuuuu chlip,chlip,chlip-6 dzień 12.07.03, 13:11 Witam Was dzisiaj mam 6 dzien diety i zjadłam kurczaczka ale tylko nogę i pół piersi więcej nie dałam rady (pozostałość pożarł mój mąz i Julka 2 i pół roku) bilans - 5 kg i 7 cm mniej w pasie a po 2cm w udach, jestem na półmetku ...... ale zjadłabym dobre lody mmmmmniamm.. pozdrawiam Aneta P.S.Przynajmniej tu mogę sie pokrzepić duchowo , gdy czytam o tych pysznościach:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margo Re: buuuuuu chlip,chlip,chlip-6 dzień IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.03, 23:25 a ja wlasnie dzis skonczylam diete. Tyle ze posiadam osobistego lekarza, ktory mi nakazal pod grozba rozstania dorzucic do kopenhaskiej owoce. Z 700 kalorii zrobilo sie prawie 900, jest efekt w postaci schudniecia a nie ma koniecznosci i potrzeby przerywania diety, wyniki mam dobre i pozwolenie na kontynuowanie przez nastepne dwa tygodnie niejedzenia chleba etc. Mieso, nabial, warzywa i owoce, maksymalnie 1000 kcal. Potem nastepne badania i prawdopodobnie przejscie na dolaczenie weglowodanow, 1200 kcal maksymalnie. I tak juz chyba zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś