Dodaj do ulubionych

Prawdziwe pielmieni:)

20.11.07, 17:49
W necie jest okolo mnostwo przepisow wiem:)Moja corka zazyczyla sobie na 18
takie prawdziwe wyprobowane:)Poratuje ktos?:)
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Prawdziwe pielmieni:) 20.11.07, 18:02
      Przepis mojej Prababci Rosjanki a raczej pochodzącej z Tatarów Krymskich:
      gotowanie.onet.pl/17158,0,1,pielmieni,ksiazka_przepis.html
      MOżna je podawać również w rosole.
      • ba_nita Re:I jeszcze jedno. 20.11.07, 18:05
        Wielkość 1/4 lub 1/2 zwykłych pierogów.
        • fettinia Re:I jeszcze jedno. 20.11.07, 18:08
          aa czyli farsz musi byc surowy?:)Nie jak w zwyklych pierogach z gotowanego?
          • ba_nita Re:Oczywiście - na tym polega ich "inność", ale to 20.11.07, 18:26
            trzeba posmakować żeby docenić.)))
            • fettinia Re:Oczywiście - na tym polega ich "inność", ale t 20.11.07, 18:39
              No nie ma zmiluj sie-musze zrobic:)Mieszkamy na "ruskim"osiedlu i mama kolezanki
              corki wlasnie takowe robila:)Nie moge isc do niej o przepis pytac dlatego pisze tu:D
      • jagoda85 Re: Prawdziwe pielmieni:) 20.11.07, 18:57
        Ja jadłam pielmieni robione przez znajomą kijowiankę, ona podawała
        pielmieni polane masłem i odrobiną octu. Twierdziła, że wg
        oryginalnego przepisu, oprócz masła ma być też ocet.
        • marbor1 Re: Prawdziwe pielmieni:) 20.11.07, 19:47
          Pielmieni [wg przepisu Banity] po ugotowaniu, można też zapiec w kokilkach,
          polane przed tym śmietaną i posypane tartym serem, lub obsmażyć na rozgrzanym
          tłuszczu, z obu stron i przed podaniem polać śmietaną.
    • Gość: Szadoka Re: Prawdziwe pielmieni:) IP: 212.160.172.* 21.11.07, 08:08
      Moja corka nazywa ten rodzaj pierogow pierogami z kotletem mielonym :). Jemy jak
      wiekszosc pierogow, z podsmazona na rumiano cebulka.
    • fettinia dziekuje za przepisy,sugestie i majle:) 21.11.07, 08:57
      Jak zrobie to podam w GP:)
      • Gość: kinga044 Re: dziekuje za przepisy,sugestie i majle:) IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.11.07, 20:07
        do surowego farszu radzę dodać zmiksowaną natkę pietruszki, a ugotowane - podaje
        się z masełkiem, octem i odrobiną świeżo mielonego pieprzu czarnego :-)
        • ba_nita Re:Przepraszam ale to bzdura z tą natką.nt 21.11.07, 20:46

          • Gość: kinga044 Re:Przepraszam ale to bzdura z tą natką.nt IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.11.07, 22:01
            Mylisz się Na Kaukazie tylko tak robią.
            • ba_nita Re:Naprawdę - nie rozśmieszaj mnie. 21.11.07, 22:40
              Po kądzieli moja rodzina jest rozsiana po całym terenie byłego ZSRR. To, że
              gdzieś się natknęłaś na takie udziwnienie nie jest jeszcze klasyką.
              • qubraq Re:Naprawdę - nie rozśmieszaj mnie. 22.11.07, 13:15
                ba_nita napisał:

                >Po kądzieli moja rodzina jest rozsiana po całym terenie byłego ZSRR.

                Kapitanie, jesli babka była z rodu Kurdiuków toś kniaź mój Panie! ;-)



                • ba_nita Re:A. - nawet nie znam prawdziwego nazwiska. W 22.11.07, 22:38
                  1914 pierwszy raz się podniósł "jedyny słuszny" a Pradziadek miał 10 winnic i
                  własną wytwórnię wina więc jako wróg ludu i kapitalista...wiadomo. Prababcia
                  dożyła 109 lat ale ze zrozumiałych przyczyn nie chciała zbyt wiele o tych
                  dzikich czasach mówić tym bardziej, że zmarła kiedy zmierzch komunizmu zaczął
                  dopiero kiełkować. Takie życie i...śmierć niestety a historia umiera wraz z jej
                  uczestnikami o wiele częściej niż zdajemy sobie z tego sprawę.
                  • qubraq Re:A. - nawet nie znam prawdziwego nazwiska. W 23.11.07, 17:06
                    ba_nita napisał:

                    > ...Takie życie i...śmierć niestety a historia umiera wraz z jej
                    > uczestnikami o wiele częściej niż zdajemy sobie z tego sprawę.

                    Oj tak tak... i nigdy nie zdąrzymy zapytac o szczegóły a potem juz
                    niestety nie ma kogo spytać... :-( a potem dzieci czy wnuki pytają o
                    dzieje rodziny...
        • e-lolka imho to nie natka tylko kinza 22.11.07, 11:45
          należałoby sprawdzić w słowniku co to takiego /może odmiana kolendry/
          w każdym razie bardzo rozpowszechniona zielenina w Rosji i bywszych
          republ.Oprócz pielmieni z mięsem, grzybami popularne są też
          warenniki /od waren'e - konfitura, w środku miachkij znak// czyli
          pierożki z owocami -wiśniami, jagodami.
          • fettinia Re: imho to nie natka tylko kinza 22.11.07, 11:53
            masz racje-kinza to koriander:)
            www.msso.by/ov/kinza.jpg
            A wareniki tez znam,ale corka wyraznie pielmieni chce:)
            • qubraq Re: imho to nie natka tylko kinza 22.11.07, 13:10
              fettinia napisała:

              > masz racje-kinza to koriander:)
              > www.msso.by/ov/kinza.jpg
              > A wareniki tez znam,ale corka wyraznie pielmieni chce:)

              Kindza to kindza czyli odmiana kaukaskiej kolendry więc ziarenka to
              mozna powiedziec jakby "koriander" a natka kindzy to jakby "silantra"
              w tej samej konwencji co "koriander"... :-))
              Mozna kupić w W-wie na ul. Poznańskiej 1 - pęczek za 5 zet! wyglada
              jak babka wąskolistna ale jest pysznościowa!!!
              • ba_nita Re:Fakt - nasza zielona kolendra z tamtą ma 22.11.07, 22:33
                niewiele wspólnego.
    • ba_nita Re:Fetti - zajrzyj jeszcze na pocztę.nt 21.11.07, 20:52

      • fettinia poczta pusta-poczekam do jutra:)n/t 21.11.07, 22:59

        • fettinia doszlo nawet podwojnie:)dzieki:)n/t 22.11.07, 08:23

          • Gość: nieskorzanka Re: doszlo nawet podwojnie:)dzieki:)n/t IP: *.proszynski.pl 22.11.07, 11:00
            moja babcia rosjanka spod Moskwy robiła pielmienii nadziewając je
            gotowaną wołowiną, ale tak gotowała będąc już w Polsce, więc może to
            wpływ polskiej kuchni?
            • fettinia chyba tak:) 22.11.07, 11:18
              Czytalam ze syberyjskie pielmieni dawno temu robilo sie tak:w kawalek
              pierogowego ciasta zawijalo sie surowe mieso z jelenia badz niedzwiedzia i
              wystawialo na mroz.Pozniej ladowalo sie w sakwy i zabieralo w podroz.Gotowano w
              kociolku nad ogniskiem-powstawal wywar i pierog:)Czyli oryginalne z surowym
              miesem.Ale juz nie z jelenia:D
              • Gość: jestem-tu Re: chyba tak:) IP: *.chello.pl 22.11.07, 21:24
                witam,
                Mama z Syberii robila z surowym miesem, wspanialosc.
                Jadlo sie to polane mocnym 10% octem. Kto nie probowal nieuwierzy ze
                z octem jest dobre. Goscie w domu niedowierzali ze z octem moze byc
                dobre, potem brali dokladke
    • ampolion Re: Prawdziwe pielmieni:) 23.11.07, 01:14
      Boże swięty, przepisów na "prawdziwe" p. jast tyle ile przepisów na "prawdziwy"
      bigos! Jedno pewne: najlepiej ich szukac w rosyjskim internecie, w orginalnym
      języku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka