Dodaj do ulubionych

Już czas.

25.11.07, 14:21
Święta już za miesiąc. Dlatego myślę, że już czas poszukać dobrego i pewnego
miejsca na zakup mięsa na świąteczne wędzonki. Aby w tradycyjny sposób zrobić
dobrą świąteczną szynkę musi ona leżeć w zalewie peklującej od 2 do 3 tygodni.
Później 1-3 dni ociekanie i suszenie, no i wędzenie w zależności od sposobu
wędzenia od 1 do 14 dni. W przypadku wyrobów parzonych dochodzi jeszcze
kilkugodzinne parzenie i studzenie.
Dlatego trzeba już się zacząć sprężać, aby zdążyć na czas. Ja we wtorek
odbieram 1/2 blondynki i zaczynam świąteczne wyroby.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Już czas. 25.11.07, 15:18
      no tak, jak sie ma dostep do wedzarni to inna para kaloszy....
      nie postaie sobie rury z dymem na balkonie w srodku montrealu :P

      ale peklowanie i marynowanie mies oczywiscie sie bedzie odbywac
      • jarek_zielona_pietruszka Re: Już czas. 25.11.07, 15:39
        A tutaj myślę, że się trochę mylisz opracowano już projekt wędzarni balkonowej.
        Wydziela na zewnątrz nie więcej dymu niż z dobrego cygara, a efekt wędzarniczy
        jest wystarczający. Do balkonowego celu najlepiej nadaje się trzecie z kolei
        urządzenie
        www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=1206
        www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=230
        www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=214
        No i ewentualnie mała wędzarnia ogrodowa
        www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=142
        Myślę, że w Toronto z łatwością można coś takiego nabyć. Trzeba poszukać na
        stronach poświęconych wyrobowi wędlin lub na jakimś ebaju
        pozdrawiam
        • roseanne montreal jarku, nie toronto 25.11.07, 15:41
          nie mniej dziekuje za linka :)


          a moze by tak podwedzic w zwyklym bbq?
          • jarek_zielona_pietruszka Re: montreal jarku, nie toronto 25.11.07, 15:46
            Sorki nie wiem co mi wyskoczyło z tym Toronto. Ale jeżeli już w bbq to tylko
            takim z pokrywą i możliwością regulowania temperatury wewnątrz.
            Ale myślę, że odstęp mięsa od żaru jest zbyt mały i zamiast uwędzić to się
            upiecze, ale i takie może mieć ciekawy smak i wygląd. takie lekko wędzone lekko
            pieczone.
            pozdrawiam
      • ba_nita Re:Indianie z przyjemnością Ci uwędzą.Sprawdzone.n 25.11.07, 15:41

        • roseanne a jakis link z kontaktami? na poczte moze? :) nt 25.11.07, 15:46

          • jarek_zielona_pietruszka Re: a jakis link z kontaktami? na poczte moze? : 25.11.07, 16:11
            members.shaw.ca/masterbutcher/
            www.sausagemaker.com/
            Szczególnie na tej drugiej stronie mają fajne balkonowe dymiarki.
            To są co prawda strony amerykańskie ale podejrzewam, że mają możliwość wysyłki i
            do Kanady. A może dadzą jakieś linki do kanadyjskich stron. Na ich stronach
            głównych jest sporo odsyłaczy do innych stron o tej tematyce.
            pozdrawiam
          • ba_nita Re:Sorki ale brak upoważnienia. 25.11.07, 16:21
            Nie mam zwyczajnie autoryzacji ale moja znajoma przed chwilą mi powiedziała, że
            spokojnie można podjechać do pierwszego lepszego rezerwatu i otrzymasz full
            wypas info.
      • dragon_fruit do Roseanne 25.11.07, 16:11
        mam prośbę:
        czy mogłabyś co przywieźć z Kanady czego nie mamy w Polsce? Mąż leci
        do Monrealu i chciałabym skorzystać z okazji. Z góry dziękuję, a
        czytających przepraszam za off topic, ale moj post w przyszpilonym
        wątku nie spotkał się ze zbyt dużym odzewem.
        • dragon_fruit Re: do Roseanne 25.11.07, 16:12
          czy mogłabyś zasugerować-oczywiście
        • jarek_zielona_pietruszka Re: do Roseanne 25.11.07, 17:16
          i jeszcze jeden link dla zainteresowanych
          home.pacbell.net/lpoli/
          • iskial1 Re: do Roseanne 25.11.07, 17:44
            Fajnie ale może jakies rady na polskie warunki:)
        • roseanne Re: do Roseanne 26.11.07, 21:57
          na Montrealu samym jako takim to ja sie jeszcze nie rozpoznalam, mieszkam tu od
          sierpnia
          znajomi i rodzina lubia ciasto marchewkowe, syrop klonowy
          • jarek_zielona_pietruszka Re: do Roseanne 26.11.07, 22:28
            Nie zmienia to postaci rzeczy, że jeżeli chcesz zjeść dobrą polską tradycyjną
            wędlinę to podejrzewam, że nie kupisz takowej nawet w najlepszym polskim
            sklepie. Mogą mieć tam różne namiastki, ale najlepsze myślę, będą te zrobione
            własnoręcznie. A i znajomi podejrzewam docenią Twoje osiągnięcia. Zyczę sukcesów
            i serdecznie pozdrawiam
            • roseanne Re: do Roseanne 26.11.07, 23:03
              zamowilam sobie katalog wedzarek

              biala juz sie nauczylam robic w poprzednie swieta, pod czujnym okiem tescia :)
              • jarek_zielona_pietruszka Re: Gratulacje 27.11.07, 00:05
                W takim razie skoro już robisz białą to i każdą inną kiełbasę sama zrobisz. A i
                inne wędliny same przyjdą.
                Przepisy znajdziesz na www.wedlinydomowe.pl
                a jeżeli potrzebujesz rad i wsparcia to chętnie służę pomocą.
                pozdrawiam
          • dragon_fruit Re: do Roseanne 26.11.07, 22:56
            dziękuję za odpowedź
    • Gość: blondynka 1/2 jakiej blondynki odbierasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 17:43
      Co oznacza ta blondynka?
      • jarek_zielona_pietruszka Re: 1/2 jakiej blondynki odbierasz? 25.11.07, 17:49
        1/2 blondynki rasa: "Polska biała zwisłoucha". Waga 1/2 ok 50 kg. :)
        • Gość: blondynka Re: 1/2 jakiej blondynki odbierasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 18:00
          Czyli blondynka=świnia? To jakieś regionalne określenie czy sobie
          tak wymyśliłeś?
          • jarek_zielona_pietruszka Re: Tak to jest żartobliwe określenie 25.11.07, 18:16
            Wszędzie gdzie jak dotąd kupowałem półtusze (a trochę już ich kupiłem )
            i w Iławie i w Olsztynie i w wielu miejscach na Mazowszu wszędzie i wszyscy
            wiedzieli o co chodzi i nie robili z tego problemu. Dziwię się , że stanowi to
            problem dla Ciebie
            pozdrawiam
            • jacek1f okupacyjnie normalne, teraz rzadkie/rzadsze, 25.11.07, 18:24
              ale od morza do Tatr i w Niemczech "dawnych" też = to świnka.:-)

              Ja wypadam na Święta, więc tylko jakąś kozę :-)) się upiecze,
              wędlin nie robię, szynkowarek zakurzony ostatnio...:-(
              • jarek_zielona_pietruszka Re: A ja mielonkę 25.11.07, 18:28
                popełniłem ostatnio z szynkowara taką golonkową z dodatkiem karkówki :)
                • jacek1f a może Banito, Jarku - przywróćcie Szynkowar tu i 25.11.07, 18:36
                  teraz..?
                  • ba_nita Re: Jarku - u mnie się zawsze parzy,)))nt 25.11.07, 18:56

                    • jarek_zielona_pietruszka Re: Służę pomocą i doświasczeniem 25.11.07, 19:08
                      Jeżeli uważacie, że warto założyć wątek szynkowarowy to nie ma sprawy. Zaraz
                      mogę założyć i wrzucić pierwszy przepis. Tylko ktoś będzie musiał jeszcze go
                      podtrzymać od czasu do czasu, bo jaszcze ze 2 tygodnie będę na wsi. Tak jak
                      pisałem wcześniej zaczynam już przygotowania do świąt.
                      Ale w nadchodzącym tygodniu zrobię mielonkę z kozy faszerowaną kawałkami szynki
                      koziej. Chcę jeszcze poprosić, żeby zostawili mi krwi koziej to zrobię trochę
                      koziej kaszanki.
                      Ale za jakieś dwa tygodnie zjadę już na stałę do domu i wtedy mogę już pisać
                      wszystko co tylko będzie potrzebne.
                      pozdrawiam
                      • jacek1f jedziemy, ja popodbijam z archiwu tez jabyco.. 25.11.07, 19:58
            • Gość: blondynka Re: Tak to jest żartobliwe określenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 20:46
              jarek_zielona_pietruszka napisał:

              > Wszędzie gdzie jak dotąd kupowałem półtusze (a trochę już ich
              kupiłem )
              > i w Iławie i w Olsztynie i w wielu miejscach na Mazowszu wszędzie
              i wszyscy
              > wiedzieli o co chodzi i nie robili z tego problemu. Dziwię się ,
              że stanowi to
              > problem dla Ciebie
              > pozdrawiam

              Dlaczego sądzisz że stanowi to dla mnie problem? Bo podpisałam
              się "blondynka"? Zbyt pochopny wniosek, nie jestem blondynką :P
              • jarek_zielona_pietruszka Re: Tak to jest żartobliwe określenie 25.11.07, 21:21
                Wywnioskowałem to z tego, że zadajesz takie pytania. Poza tym mój nick jak
                widzisz napisany jest wytłuszczonym drukiem, a Twój jakoś nie, stąd ten wniosek.
                pozdrawiam
                • Gość: blondynka Re: Tak to jest żartobliwe określenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 19:57
                  jarek_zielona_pietruszka napisał:

                  > Wywnioskowałem to z tego, że zadajesz takie pytania.


                  Zbytnio się nimi zasugerowałeś jak widać.


                  > Poza tym mój nick jak
                  > widzisz napisany jest wytłuszczonym drukiem, a Twój jakoś nie,
                  stąd ten wniosek


                  Wniosek całkowicie błędny, nie widać związku żadnego. Logowanie nie
                  jest tu obowiązkowe.
                  • jarek_zielona_pietruszka Re: Tak to jest żartobliwe określenie 26.11.07, 21:31
                    Logowanie może i nie jest obowiązkowe, ale jakoś to wygląda bardziej elegancko,
                    gdy wiadomo z kim się rozmawia.
                    Poza tym taki nick i podtekst zawarty w treści postu same nasuwają takie
                    skojarzenia.
    • iskial1 Re: Już czas. 25.11.07, 17:48
      mam pytanie poniewaz nie mam możliwości uwędzic miesko to czy takie upeklowane
      można upiec lub ugotować i spozywac na zimno i ile czasu w takim razie peklować
      pozdr.:)
      • jarek_zielona_pietruszka Re: Już czas. 25.11.07, 17:55
        peklujemy od 10 do 21 dni, a nawet dłużej w zależności od tego z jakiej części
        półtuszy pochodzi i jakiej wielkości jest dany kawałek. Oczywiście, że można
        później upiec, ugotować, zaparzyć na co ma kto ochotę.
        Peklujemy schaby ok 10-12 dni
        szynki 14-21 dni - do 2 kg 14 dni powyżej do 21 dni
        karkówka od 10-14 dni w zależności od wielkości
        Golonki do 12 dni ale dobrze jest zrobić mały nastrzyk
        Do zalewy peklującej ja używam peklosoli w ilości
        na 2,5 kg mięsa 1 litr wody 5 dkg soli niejodowanej i 4 dkg gotowej peklosoli.
    • nobullshit Jarku, nieśmiała propozycja 26.11.07, 00:32
      Czy byłbyś skłonny wymienić kawałek takiej własnoręcznie zrobionej koziej
      wędliny lub kaszanki na kawałek piernika, makowca albo świątecznego ciasta z
      bakaliami? Albo mogę Ci zrobić pasztet rybny. Któryś z tych:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,55353436,55353436,0,2.html?v=2
      Pytam zupełnie poważnie, bo chętnie bym takiej koźliny skosztowała, a możliwości
      zrobienia nie mam żadnych. Jeśli towar jest ściśle reglamentowany, odmowa mnie
      absolutnie nie urazi, ale co mi szkodzi spytać?
      • jarek_zielona_pietruszka Re: Jarku, nieśmiała propozycja 26.11.07, 14:32
        ciekawa propozycja. Może jednak na PW. :)
        • nobullshit Re: Jarku, nieśmiała propozycja 26.11.07, 15:26
          @ przyszła, dzięki. Odezwę się.
    • Gość: szadoka Re: Już czas. IP: 212.160.172.* 27.11.07, 08:37
      Jarku, pytanie moze wyda Ci sie glupie... od jakiegos czasu chodzi za mna
      wedzarnia ale nie bardzo wiem skad wziac drewno do wedzenia. Pierwsze co mi
      przyszlo do glowy to te paczki kominkowe ze stacji benzynowej ale cos mi sie
      widzi, ze to nie najlepszy kierunek. Niby jalowcow po lesie mnogo ale to malo
      legalne i samym jalowcem palic zdaje sie , ze sie nie da...Myslalam tez o
      jakichs wiorach z tartaku tylko nie wiem czy sie nadaja ( i nie chodzi mi tylko
      o to czy sa z lisciastego czy z iglanego drzewa). Jesli moglbys podrzucic jakis
      nieskomplikowany pomysl na paliwo do wedzarni to bedze bardzo wdzieczna.
      • jarek_zielona_pietruszka Re: Już czas. 27.11.07, 09:27
        Niestety paczki do kominka ze stacji benzynowej zawierają głównie drewno
        brzozowe. Nadaje się ono do wędzenia, ale należy dość dokładnie pozbawić je kory.
        Do wędzenia najlepsze są dąb, olsza, wszelkie drzewa owocowe, no i oczywiście
        wszelkie szlachetne drzewa liściaste.
        W większości przypadków należy je pozbawiać kory, gdyż daje ona kwaśny posmak
        wyrobom i często zawiera dużo substancji smolistych, które powodują okapcanie
        wyrobów.
        Ja drewno zdobywam w bardzo prosty sposób. Idę do leśniczego, kupuję i mam.
        Można zamówić zrębki wędzarnicze przez internet i dostarczą wtedy do domu
        Poszperaj na www.wedlinydomowe.pl tam znajdziesz w dziale wędzenie więcej pomysłów .
        pozdrawiam
        • Gość: szadoka Re: Już czas. IP: 212.160.172.* 27.11.07, 13:08
          Dzieki wielkie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka