Dodaj do ulubionych

chiński wieczór- pomożecie;-))

26.11.07, 18:50
ze znajomymi urządzamy imprezy jedzeniowe - tematyczne, przypadło mi
przygotowanie chińskiego wieczoru;-) mam super przepis na danie główne
(zainteresowanym chętnie podam przepis) ale nie mam pojęcia co podać na
starter - może sałatkę z zupek chińskich ( może macie jakiś przepisik;-) a co
można podać na deser? Liczę na Was kochani... do picia to wiadomo:sake,
chociaż symbolicznie! A i jeszcze jedno gdzie kupię pałeczki do jedzenia?
pozdrawiam i czekam na pomysły!
Obserwuj wątek
    • wiedzma30 Troche przepisow 26.11.07, 21:37
      Troche przepisow, zeby goscie nie musieli jesc salatki z zupek chinskich w
      chinki wieczor...

      www.gotowanie.v9.pl/chinska_miesa/
      www.kuchniachinska.pl/old/przepisy.htm
    • Gość: senin Re: chiński wieczór- pomożecie;-)) IP: *.for.connect.net.au 27.11.07, 11:15
      na przystawke zrob dim sim (dim sum) czyli pierozki naparze,lub
      smazone nadziewane mieszanka wieprzowego miesa mielonego, startego
      swiezego imbiru (nie za duzo) sczypioru/dymki, kasztanow wodnych..

      mozesz tradycyjie podac sajgonki
      mozesz jakas zupe - zwykle cienkie sa,
      danie glowne to powinien byc ryz,albo makaron (niekoniecznie ryzowy)
      i pare potraw do ryzu/makaronu.Mga byc smazone, na parze,gotowane

      dobry jest tzw Golden chicken - latwy dozrobienia dla kazdego
      gotuje sie calego kurczaka w zalewie sosu sojowego,oleju
      sezamowego, miodu sosu hoi sin,wody -


      zreszta podaj to glownedanie,to cos sie dobierze
      • wiedzma30 Re: chiński wieczór- pomożecie;-)) 27.11.07, 16:07
        > na przystawke zrob dim sim (dim sum) czyli pierozki naparze,lub
        > smazone nadziewane mieszanka wieprzowego miesa mielonego, startego
        > swiezego imbiru (nie za duzo) sczypioru/dymki, kasztanow wodnych..

        Od kiedy to "dim sum" to nazwa pierozkow??
          • wiedzma30 Re: chiński wieczór- pomożecie;-)) 27.11.07, 20:08
            Pierozki sa jednym z dan serwowanych w czasie "dim sum".
            A "dim sum" (dotyk serca) to rodzaj posilku - podobnie jak sniadanie czy
            obiad... "Dim sum" bywa serwowany wlasnie w czasie sniadania czy obiadu (lunch).
            Sa to male porcje jedzenia serwowane tradycyjnie z herbata.
            Najbardziej znany jest "dim sum" serwowany jak obiad(lunch) w Nowy Rok.

            www.china-travel-golden-route.com/dim_sum_photo.html
            • Gość: senin Re: Dim sum, a nie dim sim - to rozne rzeczy ;) IP: *.for.connect.net.au 27.11.07, 21:20
              wiedzmo, nie musisz mi tego wyjasniac ja w kuchni chinskiej "robie"
              od 17 lat: dim sim (jest ich kilka odmian), dumplings,wontons,spring
              rolls sa mi dobrze znane.Co do nazewnictwa -toumowmy sie jest
              dosc pokrecone - oryginalne nazwy tez moga byc rozne dla tych samych
              potraw ...

              nie wiem skad mi sie tan zamiennik wzial, pislam pozno, mialo byc
              wontons i mialo byc cos o 'yam cha' (dim sum tym razem) i wyszlo jak
              wyszlo

              troche mnie jednak zaskoczyl Twoj "pouczajacy" ton. Zgadzam sie z
              Twoja uwaga ale ten ton jest dosc irytujacy ;))
              • cherrylee79 Re: Dim sum, a nie dim sim - to rozne rzeczy ;) 30.11.07, 13:38
                hej ja mam pytanie. Jak zrobić tak dobre kawałki kurczaka z warzywami i ze
                smażonym makaronem? Mi to wychodzi suche w restauracji wszytko jest takie
                wilgotne. Dodaję sos sojowy ale dalej nie jest to "to". Czy mięso smażyć w woku
                razem z warzywami czy oddzielnie? Uwielbiam jeść chińszczyznę w restauracji
                jednak w mojej miejscowości nie ma takiej knajpki więc próbuję robić ja sama.
                Jeśli mielibyście jakieś rady to dziękuje za odpowiedzi. Pozdrawiam Kasia
                • momas Re: Dim sum, a nie dim sim - to rozne rzeczy ;) 30.11.07, 13:54
                  pokrojonego kurczaka (pewnie używasz kurzego biustu????) wrzucasz
                  dosłownie na moment. aż mieso zbieleje. Im mniejsze kawałki tym
                  krucej.... wtedy jest soczyste...

                  masz dwa wyjcia - najpierw smażysz w woku i dodkładasz, wrzucając
                  mieso na koncu, albo wrzucasz mięso praktycznie na sam koniec....
                  a jak juz jesteśmy przy kurczakach i Chinach to nadmienię, ze
                  kurzy biust jest u nich na ostatnim miejscy w hierarchii mięsa
                  kurczakowego :
                  Na szczycie stoją kurze łapki :)

                  po drugie kuaki to tam chude i kościste....

                  po trzecie - mięco podaje sie pokrojone w całości łącznie z kościami.
                  (najlepsze mięso przy kości!)

                  po czwarte... jest tam odmiana czarna. niestety nie jadłam... mam za
                  składniki do typowej potrawy z niej robionej (ponoć daje sie to na
                  kobiece dolegliwości).
                  Kury czarnej to w PL pewnie nie dostanę, ale chętnie bym spróbowała
                  normalnej z tymi przyprawami... (m.in żeńszen też tam jest i bliżej
                  niezidentyfikowne czerwone suszone owoce. Wszystko kupowane w
                  ichniejszej aptece)Może ktoś zna?
                  Hmmm Szopen móglgy sie odezwać... :)
                • Gość: senin Re: Dim sum, a nie dim sim - to rozne rzeczy ;) IP: *.for.connect.net.au 30.11.07, 14:20
                  cherrylee79 napisała:

                  > hej ja mam pytanie. Jak zrobić tak dobre kawałki kurczaka z
                  warzywami i ze

                  > smażonym makaronem? Mi to wychodzi suche w restauracji wszytko
                  jest takie
                  > wilgotne. Dodaję sos sojowy ale dalej nie jest to "to". Czy mięso
                  smażyć w woku> razem z warzywami czy oddzielnie?

                  sposobow jest wiele

                  ja zwykle podsmazem czosnek, dodaje zamarynowane mieso (kurczak,
                  moze byc z koscia , nawet lepiej ;), wieprzowina) podsmazam krotko,
                  na bardzo goracym oleju (czasmi do marynaty dodaje maki
                  kukurydzianej/ziemniaczanej)

                  sos sojowy to zadna przyprawa - a wlasciwie to tyle samo co sol w
                  naszej kuchni

                  po podsmazeniu miesa wrzucam na krotko warzywa i dodaje inne sosy
                  (ostrygowy, hoi sin, chilli bean .. zaleznie od przepisu) sosu musi
                  byc sporo, sos osstrygowy ma jakas tam skrobie wiec nada potrawie
                  kleistosci. Podobnie z sosem hoi sin

                  dodaj je pod koniec gotowania -, po warzywach, nie pozostawiaj na
                  ogniu dluzej niz 2-3 minuty

                  mozesz makaron dorzucic do miesa lub podac osobno i
                  potrawa 'uwienczyc' makaron


                  zapomnialam jednak zapytac orzecz najistotniejsza : o jakim
                  makaronie mowimy - bo ja o chinskim jajecznym

                  jesli chodzi ci o ryzowy. tzw ricee sticks to sprawa jest nieco
                  bardziej skomplikowana ;)) - jesli chcesz to zrobic dobrze,
                  oczywiscie

                  znam ludzi, ktorzy po prostu gotuja krotko ten tajski ryzowy a potem
                  smaza ;((((

                  albo gotuja i na talez i polewaja "chinszczyzna" ... no powiedz
                  dokladnie o co Tobie chodzi, jaki makaromn,l jaki kurczak, jakie
                  dodatki itd
    • momas Re: chiński wieczór- pomożecie;-)) 27.11.07, 12:09
      Jak chcesz po chińsku to zupkę - cienki rosolek może być z zieleniną
      w środku typu liście szpinaku, czy bok choy.Lub pomidor bez skórki.
      podaj na końcu, oni tak jedza.
      A ja bym podała rybę usmażoną w całości. Na półmisku. wtedy dobrze
      ją jeść pałeczkami...
      Zreszta jak chcesz po chińsku to przygotuj kilka potraw odpowiednio
      pokrojonych (by je pałeczkami móć jeść) i wystarczy. Na chińskim
      stole zwykle jest kilka-kilkanaście dań...
      Deserów to zasadniczo sie nie je, a jak już to możesz podać
      księżycowe ciasteczka. VCo prawda je sie one w wielkie swięta
      chińskie, ale z tej okazji możesz podać;). (dla mnie nie do przejsia
      z powodu nadzienia fasolowego)
      Tu o ciasteczkach:
      polish.cri.cn/chinaabc/chapter18/chapter180305.htm
      wyglądają tak:
      foto.recenzja.pl/Forum-album_showpage-pic_id-44075.html
      a tu przepis (po angielsku - dasz radę?)
      chinesefood.about.com/od/foodfestivals/r/mooncakes.htm
      A do picia - zielona herbata, oczywiście...
        • bogata11 Re: chiński wieczór- pomożecie;-)) 27.11.07, 22:48
          No widzę, że mój wątek wzbudził wiele emocji;-)

          Teraz trochę boję się podać mój przepis na ,,danie chińskie" bo wyszło na to,
          że mało ma wspólnego z chińszczyzną. Najwyżej mi się oberwie, trudno! Napiszę
          tylko tyle, że moje ,,chińskie" smakuje wyśmienicie, jest bardzo łatwe w
          wykonaniu, czas przygotowania krótki, nadaje się na różnorodne imprezy i co
          ważne, przynajmniej dla mnie, robi się je wcześniej i przyjmując gości nie
          trzeba stać przy garach;-) Jeżeli ktoś z was pokusi się i wykona ten przepis to
          proszę o opinię. Zapomniałam jeszcze dodać,że potrawa należy do tych
          oryginalnych i można nią zaskoczyć gości.

          ,,Danie chińskie"

          - polędwiczki wieprzowe ew. mięso z drobiu ( wcześniej marynować w sosie sojowym
          i Vegecie)
          - korzeń imbiru ( tak wielkości kciuka)
          - 3 ząbki czosnku
          - 1 cebula
          - pędy bambusa w słoiku (niekoniecznie)
          - 1-2 mrożone mieszanki chińskie najlepiej firmy Orleans ale mogą być Hortex
          - sos sojowy
          -1-2 sosy TAO-TAO np. słodko-pikantny sos chili
          - sok z 1 cytryny
          - orzeszki nerkowca z firmy UNO ( inne się kruszą)
          -sól, pieprz itp

          najpierw do woka ( ew. patelnię) wrzucamy pokrojony w cienkie paseczki: imbir,
          czosnek, pędy bambusa i cebulę ( nie na gorący tłuszcz bo się spalą) potem
          dodajemy mięsko też pokrojone w cienkie paseczki.
          Kiedy mięsko już dojdzie wsypujemy mrożonki, dodajemy sosy, sok z cytryny, sól,
          pieprz może być trochę ostrej papryki.
          Orzeszki chwilkę przyrumieniamy na osobnej patelni i dodajemy do całości.
          Danie podajemy z ryżem lub\i makaronem ryżowym.
          SMACZNEGO!!!!!!!!!!!
          • Gość: senin Re: chiński wieczór- pomożecie;-)) IP: *.eq.edu.au 28.11.07, 02:01
            do potrawy jako takiej sie nie przyczepie, bo moim zdaniem
            wyjdzie 'po chinsku', ale warzywa proponuje swieze - kapuste
            pekinska, papryke, moze marchew - sprawdz co tam jest w tej
            mieszance - z pewnoscia nic egzotycznego ;))

            przyczepie sie natomiast do stwierdzenia ze mozna ta potrawe
            przyrzadzic przed impreza - wg mnie wszelkie potrawy chinskie typu
            stir fry (a ta wlasnie taka jest) powinny byc podawane tyz po
            przygotowaniu, bo warzywa musza byc chrupkie, takie prawie
            swieze, ...

            sa w kuchni chinskiej dania, ktore mozna przygotowac wczesniej, jak
            np ten zloty kurczak, o ktorym pisalam wyzej..ale on nie wyglada
            na "chinski' na pierwszy rzut oka


            ale w koncu, co komu smakuje... chinskie knajpy z tzw. smogarsboard
            sa przykladem takiego wczesnego gotowania

            na przystawke zrob te spring rollsy, albo dim sims - tylko nie rob
            sama ciasta, jak nie mozna w Pl dostac gotowego to uzyj "filio
            pastry" (sama nigdy go nie uzywalam, ale ponoc mozna)

            jesli znasz angielski to zajrzyj tu:
            www.foodtv.ca/ontv/titledetails.aspx?titleid=97054
            lub tutaj:
            www.abc.net.au/kyliekwong/
          • Gość: senin i jeszcze jeden pomysl ci podrzuce IP: *.eq.edu.au 28.11.07, 02:13
            taki, co to naprawde mozna przygotowac wczesniej

            Mianowicie 'steamboat' czyli chinskie fondue
            www.abc.net.au/kyliekwong/recipes/s952592.htm
            przygotowujesz wszystkie produkty - miektore mozna pominac, np
            krewetki, czy kalmary, gotujesz rosol,i makaron (moze byc jajeczny)
            ustawiasz to wszystko na stole i ludzie gotuja sobie sami (wg mnie
            to wypala przy grupach 4-8 osobowych

            Tylko uwazaj z tym linkiem- podana tam Prawn Marinade jest jakas
            wielka pomylka - pomin to zupelnie, krewetki mozesz lekko skropic
            sosem sojowym

            jesli chcesz przepis po polsku to wpisz steamboat w wyszukiwarke,
            podawalam go na 'kuchni' jakis rok czy dwa temu
    • bogata11 bardzo dziękuję za wszystkie rady i przepisy;-)) 28.11.07, 23:40
      dodam, że mrożonka chińska jest dość dobra, są w niej warzywa + bambus+ jakieś
      kiełki + grzybki. Niestety nie ma u nas szans na kupno pak choi (i od razu
      pytanko czym mam zastąpić to pak choi kapustą pekińską drobno pokrojoną czy może
      świeżym szpinakiem?). Spring rolls zrobię sama, można dostać papier ryżowy, dla
      informacji można kupić gotowe sajgonki w Piotrze i Pawle są 2 rodzaje z mięsem i
      bez - mi osobiście smakują).
      Zazdroszczę wszystkim, którzy mieszkają w UK ( oczywiście ze względów
      kulinarnych). Pierwszy raz byłam tam jako dziewczynka - 20 lat temu,
      odwiedziłam kilka egzotycznych( na ówczesne czasy to był dla mnie prawdziwy
      szok) restauracji jak np. chińską, hinduską czy turecką, do teraz pamiętam smaki
      jedzonych tam potraw. Mieszkam w dużym mieście ale niestety te dania i
      restauracje...to już nie to samo...pozdrawiam B.
      P.S. pałeczki są w IKEA;-)))
      • Gość: senin Re: bardzo dziękuję za wszystkie rady i przepisy; IP: *.eq.edu.au 29.11.07, 01:42
        Niestety nie ma u nas szans na kupno pak choi (i od razu
        > pytanko czym mam zastąpić to pak choi kapustą pekińską drobno
        pokrojoną czy moż
        > e
        > świeżym szpinakiem?).

        cale piekno chinskich stir frajow lezy w tym ze nie ma regul - jesli
        mowia "pak choy" to wcale nie znaczy, ze nie mozna innego zielonego
        warzywa dodac. Ja bardzo czesto dodaje zwykla kapuste i moim zdaniem
        to jest to :)

        warzywa o silniejszym smaku moga czasami przytloczyc smak glownego
        skladnika, dlatego uwazalabym z papryka

        kielki dodawane sa nie dla smaku, lecz ze wzgledu na wartosc
        odzywcza, bambus jest tam dla chrupkosci, grzyby to smak i
        konsystencja (pozuc sobie mozna) itd itd

        smak, to glownie sosy i przyprawy - do tego dania o ktorym piszesz
        mozesz dodac sosu ostrygowego - (nie pamietam, czy byl w Twoim
        przepisie) zobaszysz jakie bedzie inne, choc niby takie samo :))

        powodzenia, i nie boj sie stosowac zamiennikow

        pozdrawiam


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka