20.08.03, 13:05
Pamięć jest zawodna . raz robiłem sushi, pod okiem fachowca, później
pomyslałem, że zrobię w domu. Niestety, upłynęło trochę czasu i....
zapomniałem co dodaje się do ryżu( po gotowaniu) oprócz octu ryżowego. W
Obserwuj wątek
    • Gość: anya.s Re: sushi IP: *.ap.plala.or.jp 20.08.03, 13:21
      paool napisał:

      > Pamięć jest zawodna . raz robiłem sushi, pod okiem fachowca, później
      > pomyslałem, że zrobię w domu. Niestety, upłynęło trochę czasu i....
      > zapomniałem co dodaje się do ryżu( po gotowaniu) oprócz octu ryżowego. W

      troche cukru o odrobine soli do smaku

      pozdrawiam
      • paool Re: sushi 20.08.03, 14:12
        dzieki, on dodawał jakies hlony podobne do zardzewiałej blachy
        • Gość: anya.s Re: sushi IP: *.ap.plala.or.jp 20.08.03, 14:32
          paool napisał:

          > dzieki, on dodawał jakies hlony podobne do zardzewiałej blachy

          hmmm... pewnie chodzi ci o nori - w te glony zawija sie ryz i np paluszki
          krabowe jak sie robi norimaki sushi - ale nie wiem czy o tym myslisz
        • Gość: brookie Re: sushi IP: *.tnt3.per1.temp.da.uu.net 20.08.03, 14:34
          Czy fachowcem byl Japonczyk?
          Nie wiedzialam, ze do ryzu sie cokolwiek dodaje i w sumie sie nie
          zastanawialam. Dobrze wiedziec w razie gdy sama sprobuje zrobic sushi.
          Zawsze kiedy jestem w knajpce japonskiej widze jak kucharz przyzadza sushi ale
          bardziej mnie zastanawia nadzienie, czy ryba jest swieza, kraby, itp.
          A uzywacie Wasabi?
          • Gość: anya.s Re: sushi IP: *.ap.plala.or.jp 20.08.03, 14:49
            Gość portalu: brookie napisał(a):

            > Czy fachowcem byl Japonczyk?
            > Nie wiedzialam, ze do ryzu sie cokolwiek dodaje i w sumie sie nie
            > zastanawialam. Dobrze wiedziec w razie gdy sama sprobuje zrobic sushi.
            > Zawsze kiedy jestem w knajpce japonskiej widze jak kucharz przyzadza sushi
            ale
            > bardziej mnie zastanawia nadzienie, czy ryba jest swieza, kraby, itp.
            > A uzywacie Wasabi?

            Ja w sumie dodaje octu sproszkowanego juz dosmaczonego sola i cukrem. Mieszkam
            w Japonii i jest to w kazdym sklepie - po prostu tak z lenistwa.
            Ryby musza byc bardzo swieze, kraby - mozna uzywac paluszkow krabowych - w
            Polsce z mrozonek tez wychodzi. W norimaku mozesz w sumie wsadzic co sie tylko
            podoba i lubisz - najczesciej jest to lisc salaty, paluszek krabowy, troche
            tunczyka z puszki, pasek ogorka - w wersji europejskiej moze byc majonez,
            szynka, omlet z jajka. Wasabi smaruje bezposrednio na ryzu. Mozna tez dodac
            wasabi do sosu sojowego, w ktorym sie macza sushi - jak kto lubi

            smacznego
            • Gość: brookie Re: sushi IP: *.tnt3.per1.temp.da.uu.net 20.08.03, 15:03
              W mojej knajpie produkty na sushi i sushimi sa wystawione w "gablocie" czy
              czyms takim. Swiezy tunczyk, mieso kraba, avocado, itp. Chyba ta podejrzliwosc
              co do swiezosci mam z Polski, ale tej kilka lat temu.
              Wasabi przypomina mi domowy chrzan.
              A probowaliscie Udo soup?
              • Gość: anya.s Re: sushi IP: *.ap.plala.or.jp 20.08.03, 15:07
                Gość portalu: brookie napisał(a):

                > Wasabi przypomina mi domowy chrzan.

                zgadza sie to rodzaj chrzanu, tyle ze ostrzejszy niz polski no i zielony
                > A probowaliscie Udo soup?

                masz na mysli udon?
                czesto jadamy bo rodzina lubi, jest duzo rodzajow - podstawa jest zupa
                gotawana na dashi - wywar z suszonej makreli i kombu, dosmaczone sosem
                sojowym, itp i gruby makaron z maki pszennej

                A
                • Gość: brookie Re: sushi IP: *.tnt3.per1.temp.da.uu.net 20.08.03, 15:13
                  Udon, zgadza sie. Zawsze podaja Udon Soup w porze lunchu i jeszcze cos
                  takiego, co wyglada i smakuje jak polska salatka jarzynowa.
                  Uwielbiam Tempure i doslownie wszystko. Niestety trudno zapamietac nazwy dan.
                  • Gość: anya.s Re: sushi IP: *.ap.plala.or.jp 20.08.03, 15:18
                    Gość portalu: brookie napisał(a):

                    > Udon, zgadza sie. Zawsze podaja Udon Soup w porze lunchu i jeszcze cos
                    > takiego, co wyglada i smakuje jak polska salatka jarzynowa.
                    > Uwielbiam Tempure i doslownie wszystko. Niestety trudno zapamietac nazwy dan.

                    nazwy ciezko zapamietac, zwlaszcza na poczatku - zgadzam sie

                    ciesze sie ze ci smakuje japonska kuchnia, ja tez ja lubie i raczej na codzien
                    jadamy japonszczyzne bo latwiej tu o produkty

                    PS. Jak lubisz tempure sprobuj tempura udon

                    A
                    • brookie Re: sushi 20.08.03, 15:26
                      U nas jest cos takiego jak Tempura Bowl, moze to to samo co Udon. Zupa z
                      noodles i skladniki jak z tempury tyle ze w zupie?
                      Lubie japonskie, ale lubie tez Dim- Sum z Hong Kongu. Do tego gotuje po polsku
                      i czesto zamawiam wloskie chilli mussles. Ale mieszanka!
                      • Gość: anya.s Re: sushi IP: *.ap.plala.or.jp 20.08.03, 15:31
                        brookie napisała:

                        > U nas jest cos takiego jak Tempura Bowl, moze to to samo co Udon. Zupa z
                        > noodles i skladniki jak z tempury tyle ze w zupie?
                        > Lubie japonskie, ale lubie tez Dim- Sum z Hong Kongu. Do tego gotuje po
                        polsku
                        > i czesto zamawiam wloskie chilli mussles. Ale mieszanka!


                        pewnie to wlasnie to - choc ja jak mam ochote na chrupiaca tempure czasem
                        prosze zeby mi jej do zupy nie wkladali tylko podali obok - ale przynajmniej
                        ma sie 2 dania za 1 zamachem
                        z Hong Kongu nic nie jadalam - smakowalam troche kuchni chinskiej podczas
                        podrozy, ale z innych prowincji - czego oni tam nie jedza...

                        A
                        • Gość: brookie Re: sushi IP: *.tnt3.per1.temp.da.uu.net 20.08.03, 15:42
                          No wlasnie! Jedza wszystko. Ostatnio zamowilismy na Dim Sum beef combination.
                          Przyniesli cos w rodzaju flakow i nie wygladalo to apetycznie.
                          Dlatego lepiej trzymac sie swojego menu. Glownie seafood w roznych postaciach.
                          Uwielbiam Squids. Jak to jest po Polsku? Squidy?
                          • Gość: anya.s Re: sushi IP: *.ap.plala.or.jp 21.08.03, 11:07
                            Gość portalu: brookie napisał(a):

                            > No wlasnie! Jedza wszystko. Ostatnio zamowilismy na Dim Sum beef
                            combination.
                            > Przyniesli cos w rodzaju flakow i nie wygladalo to apetycznie.
                            > Dlatego lepiej trzymac sie swojego menu. Glownie seafood w roznych
                            postaciach.
                            > Uwielbiam Squids. Jak to jest po Polsku? Squidy?

                            to kalmary (kalamarnice ew. matwy) po japonsku - ika

                            pozdrawiam
                            • Gość: brookie Re: sushi IP: *.tnt2.per1.temp.da.uu.net 21.08.03, 11:21
                              Pewnie tak. Wygladaja jak malutkie odnoza osmiornicy, ale sa pyszne!
                • Gość: goldi Re: sushi IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.08.03, 03:15
                  Gość portalu: anya.s napisał(a):

                  > Gość portalu: brookie napisał(a):
                  >
                  > > Wasabi przypomina mi domowy chrzan.
                  >
                  > zgadza sie to rodzaj chrzanu, tyle ze ostrzejszy niz polski no i zielony
                  > > A probowaliscie Udo soup?
                  >
                  > masz na mysli udon?
                  > czesto jadamy bo rodzina lubi, jest duzo rodzajow - podstawa jest zupa
                  > gotawana na dashi - wywar z suszonej makreli i kombu, dosmaczone sosem
                  > sojowym, itp i gruby makaron z maki pszennej
                  >
                  > A
                  Anya zrobilem taka zupe orginalny makaron udon juz ugotowany zapakowany
                  prozniowo(tyle ze koreanski)dodalem do goracej wody w ktorej wczesniej
                  rozpuscilem sproszkowany koncentrat zupy bonito(japonski firmy Shimaya)do tego
                  dodalem kilka grzybow shitake i kilka krewetek black tiger na talerzu
                  przystroilem listkami kolendry+ sos sojowy kikkoman czy uwazasz ze taka zupa ma
                  jeszcze cos wspolnego z Japonia?Czy jest to juz totalna profanacja i zaden
                  japonczyk nie chcialby tego tknac?Mnie osobiscie i kilku innym osobom smakowala
                  a co ty o tym sadzisz?
                  • Gość: anya.s Re: sushi IP: *.ap.plala.or.jp 23.08.03, 16:13
                    Gość portalu: goldi napisał(a):

                    > Anya zrobilem taka zupe orginalny makaron udon juz ugotowany zapakowany
                    > prozniowo(tyle ze koreanski)dodalem do goracej wody w ktorej wczesniej
                    > rozpuscilem sproszkowany koncentrat zupy bonito(japonski firmy Shimaya)do
                    tego
                    > dodalem kilka grzybow shitake i kilka krewetek black tiger na talerzu
                    > przystroilem listkami kolendry+ sos sojowy kikkoman czy uwazasz ze taka zupa
                    ma
                    >
                    > jeszcze cos wspolnego z Japonia?Czy jest to juz totalna profanacja i zaden
                    > japonczyk nie chcialby tego tknac?Mnie osobiscie i kilku innym osobom
                    smakowala
                    >
                    > a co ty o tym sadzisz?

                    hej Goldi

                    Widze ze masz inwencje w kuchni.
                    Osobiscie uwazam ze wywar na ktorym zrobiles zupe jest ok. Ja czesto uzywam
                    gotowej zupy zafoliowanej ktora sie tylko podgrzewa i rozciencza. Jak mam czas
                    to robie wywar z kombu, suszonej makreli i roznosci, ale przewaznie robie
                    wersje szybka.
                    Jest duzo rodzajow udonu - smak i zawartosc zupy zmienia sie tez w zaleznosci
                    regionu Japonii. Najbardziej populatne to tempura udon i udon z mieskiem
                    (zapomnialam nazwy fachowej - jutro sprawdze). W domu najczesciej przysmazam
                    plasterki wieprzowiny, przyprawiam do smaku (czasem polskimi przyprawami -
                    pewnie tez profanacja), w wersji ostrej dodaje kimchi - to z kolei koreanska
                    kapusta (a'la kiszona) tylko bardzo ostra. Nie wiem czy jakis Japonczyk by to
                    zjadl, ale nam smakuje...
                    Co do kolendry to raczej udon posypywany jest drobno posiekanym porem (zielona
                    czesc - tzw. negi) - w sumie duzo zup wlasnie ma ten zielony akcent.

                    Przypomnialo mi sie jeszcze ze ten sproszkowany dashi ktory masz super nadaje
                    sie do zrobienia sosu do szpinaku - jak cie interesuje to podesle przepis.

                    Jutro ide na udon do knajpki wiec przyjrze sie dokladnie zawartosci menu i
                    napisze szczegoly

                    pozdrawiam Ania
                    • Gość: goldi Re: sushi IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.08.03, 22:46
                      Gość portalu: anya.s napisał(a):

                      > Gość portalu: goldi napisał(a):
                      >
                      > > Anya zrobilem taka zupe orginalny makaron udon juz ugotowany zapakowany
                      > > prozniowo(tyle ze koreanski)dodalem do goracej wody w ktorej wczesniej
                      > > rozpuscilem sproszkowany koncentrat zupy bonito(japonski firmy Shimaya)do
                      > tego
                      > > dodalem kilka grzybow shitake i kilka krewetek black tiger na talerzu
                      > > przystroilem listkami kolendry+ sos sojowy kikkoman czy uwazasz ze taka zu
                      > pa
                      > ma
                      > >
                      > > jeszcze cos wspolnego z Japonia?Czy jest to juz totalna profanacja i zaden
                      >
                      > > japonczyk nie chcialby tego tknac?Mnie osobiscie i kilku innym osobom
                      > smakowala
                      > >
                      > > a co ty o tym sadzisz?
                      >
                      > hej Goldi
                      >
                      > Widze ze masz inwencje w kuchni.
                      > Osobiscie uwazam ze wywar na ktorym zrobiles zupe jest ok. Ja czesto uzywam
                      > gotowej zupy zafoliowanej ktora sie tylko podgrzewa i rozciencza. Jak mam
                      czas
                      > to robie wywar z kombu, suszonej makreli i roznosci, ale przewaznie robie
                      > wersje szybka.
                      > Jest duzo rodzajow udonu - smak i zawartosc zupy zmienia sie tez w zaleznosci
                      > regionu Japonii. Najbardziej populatne to tempura udon i udon z mieskiem
                      > (zapomnialam nazwy fachowej - jutro sprawdze). W domu najczesciej przysmazam
                      > plasterki wieprzowiny, przyprawiam do smaku (czasem polskimi przyprawami -
                      > pewnie tez profanacja), w wersji ostrej dodaje kimchi - to z kolei koreanska
                      > kapusta (a'la kiszona) tylko bardzo ostra. Nie wiem czy jakis Japonczyk by to
                      > zjadl, ale nam smakuje...
                      > Co do kolendry to raczej udon posypywany jest drobno posiekanym porem
                      (zielona
                      > czesc - tzw. negi) - w sumie duzo zup wlasnie ma ten zielony akcent.
                      >
                      > Przypomnialo mi sie jeszcze ze ten sproszkowany dashi ktory masz super nadaje
                      > sie do zrobienia sosu do szpinaku - jak cie interesuje to podesle przepis.
                      >
                      > Jutro ide na udon do knajpki wiec przyjrze sie dokladnie zawartosci menu i
                      > napisze szczegoly
                      >
                      > pozdrawiam Ania
                      Wielkie dzieki Anya!Jesli bys mogla podac ten przepis na sos do szpinaku to
                      bardzo bym prosil.A propo kimchi bardzo ja lubie u nas w Warszawie mozna
                      gdzieniegdzie dostac juz gotowe.Ostatnio kupilem sloiczek Kimchee Base
                      produkcji japonskiej firmy Momoya i nie wiem za bardzo jak go wykorzystac moze
                      japonczycy dodaja go do jakis potraw?Natomiast gdybym chcial zrobic na bazie
                      tego sosu Kimchi to jak sie do tego zabrac? co poza kapusta u nas zwana
                      pekinska musialbym dodac?Wiem ze koreanczycy na kilka tygodni czy nawet dluzej
                      zakopuja je w ziemii gdzie sie kisi czy w warunkach domowych jest to wogole
                      wykonalne?Jesli chodzi o to kolendre to na opakowaniu tego makaronu udon
                      producent wlasnie kolendra go udekorowal i ja sie tym zasugerowalem,ale to byl
                      udon produkcji koreanskiej moze oni tam go tak podaja.Z gory dziekuje za
                      odpowiedz i pozdrawiam.
                      • Gość: anya.s Re: sushi IP: *.ap.plala.or.jp 24.08.03, 18:07
                        Gość portalu: goldi napisał(a):

                        > Wielkie dzieki Anya!Jesli bys mogla podac ten przepis na sos do szpinaku to
                        > bardzo bym prosil.A propo kimchi bardzo ja lubie u nas w Warszawie mozna
                        > gdzieniegdzie dostac juz gotowe.Ostatnio kupilem sloiczek Kimchee Base
                        > produkcji japonskiej firmy Momoya i nie wiem za bardzo jak go wykorzystac
                        moze
                        > japonczycy dodaja go do jakis potraw?Natomiast gdybym chcial zrobic na bazie
                        > tego sosu Kimchi to jak sie do tego zabrac? co poza kapusta u nas zwana
                        > pekinska musialbym dodac?Wiem ze koreanczycy na kilka tygodni czy nawet
                        dluzej
                        > zakopuja je w ziemii gdzie sie kisi czy w warunkach domowych jest to wogole
                        > wykonalne?Jesli chodzi o to kolendre to na opakowaniu tego makaronu udon
                        > producent wlasnie kolendra go udekorowal i ja sie tym zasugerowalem,ale to
                        byl
                        > udon produkcji koreanskiej moze oni tam go tak podaja.Z gory dziekuje za
                        > odpowiedz i pozdrawiam.


                        bylam dzis na udonie - podaje menu
                        niku udon - z przysmazonym mieskiem, grzybkami i negi
                        tempura udon - wiadomo
                        kitsune udon - z aburage (przysmazone tofu)
                        tanuki udon - resztki z tempury + naruto (kolorowe plasterki pochodzenia
                        rybnego - to tak w skrocie)
                        tsukini udon - wbite zoltko jaja - czasem nie sciete - zalezy jaki udon goracy
                        curry udon - wiadomo
                        misomikomi udon - zupa na bazie miso
                        w ofercie jesiennej jest jeszcze sukiyaki udon a w okolicach Kansai (Osaka)
                        mozna spotkac udonsuki - duzo warzyw i owocow morza.
                        Mozna tez jezc udon na zimno - tez kilka wersji do wyboru.

                        teraz szpinak - horenso
                        szpinak pokroic w 3 cm kawalki i krotko obgotowac, przelac zimna woda, odcisnac
                        przygotowac sos
                        sos to: 3 lyzki sezamu (najlepiej jasnego), 2 lyzki dashi - plynnego - mozesz
                        uzyc troche twojej zupy i rozcienczyc woda, 1 lyzka sosu sojowego, 1/2 lyzki
                        cukru. W zaleznosci od zapotrzebowania mozna zrobic sosun wiecej ale proporcje
                        3:2:1:1/2 sa niezmienne - zreszta nietrudno zapamietac

                        kimchi je sie jako dodatek do ryzu, mozna tez zrobic cidzimi - koreanskie
                        placki - podobne do ciasta nalesnikowego - moze nieco gesciejsze tyle ze w
                        ciasto mozna wrzycic kimchi wlasnie lub w innej wersji (tej bardziej
                        podstawowej) pokrojona cebule, starta marchew, ike - czyli kalmara pokrojonego
                        w paski i nire (to taki plaski szczypiorek o troche czosnkowym smaku, ktory
                        mozna zastapic zielona czaescia pora). Smazy sie je na dobrze rozgrzanym
                        oleju - oleju musi byc sporo. Jada sie je z sosem - w skladzie sos sojowy,
                        nieco octu ryzowego, togarashi, olej sezamowy. Mozna tez jadac z kechupem -
                        jak kto lubi.

                        kimchi sama nie robilam, choc sasiadka z Korei czasem sama kisi - potrezba
                        kapuste pekinska, sol, troche startej marchewki i duzo togarashi - to takie
                        ostre papryczki - sproszkowane i w calosci. Niestety nie znam dokladnych
                        proporcji.

                        smacznego
                        Ania
          • Gość: giezik Re: sushi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 15:37
            tak dodaje sie nori do gotujacego ryżu, pozniej sie wyjmuje
            • Gość: anya.s Re: sushi IP: *.ap.plala.or.jp 20.08.03, 15:42
              Gość portalu: giezik napisał(a):

              > tak dodaje sie nori do gotujacego ryżu, pozniej sie wyjmuje

              a tego to nie wiedzialam, zapytam znajoma Japonke...

              pozdrawiam A
            • Gość: anya.s Re: sushi IP: *.ap.plala.or.jp 20.08.03, 15:43
              Gość portalu: giezik napisał(a):

              > tak dodaje sie nori do gotujacego ryżu, pozniej sie wyjmuje

              a swoja droga nie rozgotuje sie to nori? jest potem co wyciagac?
              • Gość: brookie Re: sushi IP: *.tnt3.per1.temp.da.uu.net 20.08.03, 15:51
                Squidy najszesciej jadam w wersji deep fried with spicy salt. Pycha!!!
              • anchan Re: sushi 20.08.03, 16:08
                Chyba raczej kombu. Łatwiej wyjąć i bardzej zardzewiałe niż nori.
                Swoją drogą widziałam gdzieś w Waszawie sushinoko. Jak sobie przypomnę gdzie,
                to dam znać.
                • glory Re: sushi 22.08.03, 15:34
                  Kombala everybody ! A mi smakuje najbardziej Sake. ( na zimno albo na cieplo)
                  Zartuje tylko. Ale Sapporo Biru jest niezle.
                  Musze sie pochwalic ale nauczylem sie gotowac pare potraw z krainy kwitnacej
                  wisni. Nie zaraz.. czy Nippon to kraj wschodzacego slonca?. Czy kwitnacej
                  wisni?.Zaraz jak to jest. Wisnia,slonce ,wisnia, slonce ...e napije sie
                  troche cieplej Sake.
                  Arigato.
                  • Gość: Ada OT - nippon IP: *.chello.pl 24.08.03, 21:19
                    glory napisał:

                    > czy Nippon to kraj wschodzacego slonca?. Czy kwitnacej
                    > wisni?.

                    W wawie jest restauracja nippon-kan. myślałam, że to oznacza gościnny dom. Kto
                    zna japoński?
          • Gość: Sławek Re: sushi IP: 213.17.164.* 25.08.03, 12:36
            Jasne, wasabi i sos sojowy są niezbędne. te dwa składniki nadają cały smak
            sushi no i oczywiście nori do maki-sushi.
            Robie często sushi i wychodzi bardzo dobrze - nie chwaląc sie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka