Jadłospisy z Przyjaciółki

12.02.08, 21:18
Jak obiecałam i za namową Fettini, wklepuję.
Są to jadłospisy tygodniowe proponowane czytelniczkom, zamieszczone
w znalezionych egzemplarzach Przyjaciółki.Wszystkich nie dam,
obiecałam sobie tylko 10, tak dla przykładu.
z dnia 16.grudnia 1962r.:
Niedziela. Zupa pomidorowa z ryżem,mostek cielęcy nadziewany,purre
ziemniaczane, surówka z marchwi z jabłkiem, odrobiną chrzanu i
śmietany, kisiel z żurawin lub inny.
Poniedziałek.Zupa grzybowa z kaszą perłową,budyń z
kapusty,ziemniaki, surówka owocowa.
Wtorek.Zupa ogórkowa z ziemniakami, gulasz z kaszą,surówka z selera.
Środa. Zupa z porów z ziemniaczkami ( tak jest w
oryginale),makaron "spagetti" w sosie pomidorowym z żółtym serem lub
parówkami.
Czwartek.Krupnik z zieloną nacią pietruszki,pieczeń
wieprzowa,kopytka, kapusta kwaszona.
Piątek.Zupa rybna z łazankami,ryba duszona w
jarzynach,ziemniaki,sałatka z czerwonej kapusty.
Sobota.Żurek z ziemniakami,kasza gryczana,zrazy wołowe zawijane,
surówka z marchwi, jabłka i selera.
Wigilia.Śledź w śmietanie,ziemniaki w mundurkach,barszcz czerwony z
fasolą,ryba smażona (karp, dorsz)frytki, marchew z groszkiem lub
kapusta z grochem,mak z miodem,łamańce,krem czekoladowy,strucla z
kompotem lub herbatą.
Obiady świąteczne.
I.sałatka jarzynowa z wędlinami,barszczyk lub bulion w filiżankach z
pasztecikami,pieczeń wołowa na dziko w sosie
smietanowym,makaron,surówka z porów,ciasta, tort,kompot lub herbata.
II.rosół z łazankami,indyk lub kura faszerowana,ziemniaki
puree,borówki,piernik, pierniczki,kompot lub herbata,orzechy i owoce.

4.październik 1964r.:
Niedziela.zupa pomodorowa z ryżem,klops zapiekany,ziemniaki,
szpinak,kruche ciasteczka z musem jabłecznym
Poniedziałek.zupa szczawiowa z ziemniakami i jajkiem na
twardo,knedle ze sliwkami z cukrem-pudrem
Wtorek.zupa jarzynowa z kluseczkami,gulasz,ziemniaki, ogórek
kiszony,kalafior z bułeczka, kompot
Środa.zacierki lub makaron na mleku,zapiekanka z ziemniaków i jaj na
półtwardo z sosem pomidorowym,gruszki w sosie waniliowym
Czwartek.zupa kalafiorowa zabielana,zrazy z kaszką perłową,surówka z
kapusty i pomidorów,jabłka glazurowane
Piątek.zupa rybna z kluseczkami,ryba z wody z masłem,ziemniakami i
jarzynami,szarlotka lub tarte jabłka z bitą pianą
Sobota.barszcz czerwony z fasolą,wątróbka, ziemniaki,budyń z owocami.
    • kocia_noga Re: Jadłospisy z Przyjaciółki c.d. 12.02.08, 21:38
      7.listopad 1965r.:
      Niedziela.zupa szczawiowa z jajkiem i groszkiem ptysiowym,kotlety
      wieprzowe, ziemniaki,surówka z marchwi z chrzanem,szarlotka
      PoniedZiałek.zupa ogórkowa z ziemniakami i siekanym zielonym
      koperkiem,kulebiak z sosem pomidorowym, kompot
      Wtorek.zupa ogonowa(z koncentratów)na wędzonce lub kiełbasie,z
      grzankami i siekaną natką pietruszki,kapusta afszrtowana, ziemniaki
      puree,sos gzrybowy
      Środa.zupa jarzynowa z ziemniakami krajanymi w kostke,zrazy siekane,
      kasza lub makaron,surówka z kiszonych ogórków.
      Czwartek.zupa pomidorowa z ryżem,rolada z ciasta ziemniaczanego
      nadziewanego farszem mięsnym,surówka z kapusty kiszonej z marchwią
      lub cwikłą.
      Piatek.zupa fasolowa z kluseczkami(makaron) i zieloną siekaną
      pietruszką,ryba morska smażona,ziemniaki,sałata zielona z jajkiem
      lub smietaną
      Sobota.zupa ziemniaczana z zieleniną lub majerankiem,wątróbka lub
      wątróbki drobiowe z cebulką lub bez,zapiekane z ryżem,fasolka
      szparagowa,jabłka w cieście z cukrem-pudrem.
      17.marzec 1968r.
      Niedziela.zupa pomidorowa z ryżem,posypana siekaną natka
      pietruszki,pieczeń wołowa,kluski ziemniaczane tzw kopytka,buraczki,
      surówka z rozmrożonych owoców z cukrem
      Poniedziałek.zupa grochowa z majerankiem i grzankami (kostka),
      ziemniaki zapiekane z jajami,surówka z porów, kompot
      Wtorek.barszcz z fasolą (Jaś)i siekaną natką pietruszki,krokiety
      ziemniaczane z marchewka puree,jabłka w cieście
      Środa.zupa ogonowa z koncentratów z kluseczkami lub makaronem i
      siekaną, zielona natka pietruszki,gulasz wolowy,ziemniaki,surówka z
      kapusty, kisiel
      Czwartek.zupa z porów z ziemniakami krajanymi w kostkę,potrawka z
      ryżu i podrobów,groszek zielony(np z mrozonek lub z puszki), mus z
      jabłek
      Piatek.zupa szczawiowa z jajkiem na twardo,kotlety mielone z ryby
      morskiej(dorsz, halibut, karmazyn itp)ziemniaki - puree,kap[usta na
      gorąco, budyń waniliowy
      Sobota.zupa ziemniaczana z pzryprawami,kasza gryczana z sosem
      grzybowym,twaróg ucierany z cukrem i żółtkami,podany z rozmrożonymi
      czarnymi jagodami.
      • Gość: ania_m Re: Jadłospisy z Przyjaciółki c.d. IP: *.pools.arcor-ip.net 12.02.08, 21:49
        dosc pracochlonne te jadlospisy jak dla pracujacej zawodowo pani
        domu:)
        i troche bezsensownie poukladane, bo mozna niejako tak pomyslec, aby
        jedna potrawa "rodzila" nastepna.
        no i praktycznie nie ma dnia bez ziemniaka pod ta czy inna postacia.
        ale ogolnie bardzo milo sie czyta, wiec prosze o jeszcze :)
      • kocia_noga Re: Jadłospisy z Przyjaciółki c.d. 12.02.08, 21:58
        18.maj 1969r.:
        Niedziela.rosół z wermiszelem(z koncentratów),z siekaną natką
        pietruszki,pieczeń wołowa,sos podprawiony smietaną,ziemniaki lub
        kopytka(kluski ziemniaczane),buraczki, kompot z weka
        Poniedziałek.zupa szczawiowa z jajkiem na twardo i ziemniakami
        puree,leniwe pierogi z masłem i bułeczka,galaretka wisniowa
        (koncentraty)
        Wtorek.zupa pomidorowa z ryżem i siekaną natka,kotlety mielone z
        dorsza,ziemniaki, sos chrzanowy,lub cebulowy,budyń waniliowy.
        Środa.zupa gzrybowa (z koncentratów),z dodatkiem smietany i
        makaronu,fasolka szparagowa ( z konserw)zapiekana z jajami,ziemniaki-
        puree,surówka z marchwi z jabłkiem i chrzanem.
        Czwartek.zupa jazrynowa czysta z zieleniną,klops(pieczeń rzymska)z
        mielonego mięsa,nadzainy jajami w sosie własnym,ziemniaki,sałatka z
        czerwonej kapusty,kisiel.
        Piątek.zupa z zielonego groszku (np z koncentratów),z
        gzrankami,dorsz smażony panierowany jajkiem,serem i
        bułeczka,ziemniaki, kiszona lub gotowana kapusta,galaretka z soku
        malinowego.
        Sobota.zupa z porów,zapiekanka z ziemniaków,jaj i sledzi,sos
        pomodorowy,surówka wiosenna z sałaty,rzodkiewek i zieleniny polana
        olejem lub smietaną,kompot z rzewienia(rabarbaru).
        20.lipiec 1969r.:
        Niedziela.zupa"nic" z pianka,boeuf(wolowina)Strogonov,ziemniaki z
        koperkiem,sałata ze śmietaną,kruche ciasto z owocami,zalanymi
        galaretka
        Poniedziałek.kwasne mleko lub kefir z młodymi ziemniakami posypanymi
        koperkiem,naleśniki z serem i sokiem owocowym lub cukrem-pudrem,lody
        lub kompot z agrestu(oziębiony!)
        Wtorek.zupa owocowa z makaronem,jaja w sosie śmietanowym,ziemniaki z
        koperkiem, sałata krucha z zaprawą z oleju sojowego,czarne jagody z
        cukrem-pudrem
        Środa.chłodnik na kwaśnym mleku,klopsy wołowe,ziemniaki z
        koperkiem,mizeria, truskawki z cukrem-pudrem lub mus truskawkowy
        Czwartek.zupa ze świeżymi gzrybkami,z makaronem,wątróbka cieleca,
        ziemniaki,marchewka,kisiel pozreczkowy z mleczkiem waniliowym
        (oziębione!)
        Piatek.zupa z wisni z kluseczkami(makaron), kjotlety z ryby
        morskiej,ziemniaki, sos grzybowy,ka;lafior z masłem i bułeczka.
        Sobota.zupa szczawiowa z jajkiem na twardo,kotlety z ryzu z
        gzrybami,rzodkiewka w śmietanie,galaretka z agrestu,pozreczek i
        truskawek.


        Ufff,jutro lata 70.jesli ktos zechce.
        • kocia_noga Re: Jadłospisy z Przyjaciółki c.d. 12.02.08, 22:03
          Tak, ajk na pracującą paniądomu pracochłonne i zbyt obfite jak na
          dzisiejsze gusta.Mysle,że grupą docelową Przyjaciółki były kobiety
          wiejskie lub z małych miast niepracujące zawodowo (ale to tylko
          pzrypuszczenie).
          W każdym razie pismo to miało misję.Jadlospisy były układane
          tak,zeby była różnorodnośc, troszkę mniej skomplikowanych potraw,
          troszkę bardziej, a wszystkie dania trudniejsze bywały opisane w
          gazecie.Dbano by pzrypomnieć o tej natce i zieleninie, dbano, by w
          piatek nie było mięsa.
          • Gość: ania_m Re: Jadłospisy z Przyjaciółki c.d. IP: *.pools.arcor-ip.net 12.02.08, 22:15
            ale taka rolade z ciasta ziemniaczanego z nadzeniem miesnym sama bym zjadla.
            zaraz poszperam po sieci, na chyba, ze ktos ma sprawdzony przepis i sie na
            szybko podzieli. wstyd sie przyznac, ale ja nigdy takiego czegos nie jadlam.
            ciekawe jak to ciasto ma byc zrobione. typu pyza, czy zapiekany walek z
            nadzieniem niesnym z pure po prostu?
            i prosze o lata 70te jutro
            • kocia_noga Re: Jadłospisy z Przyjaciółki c.d. 12.02.08, 22:20
              Poszukam, może znajdę ten pzrepis na roladę.QWiem,ze te dietetyczki
              gazetowe podawały pzrepisy, które były już tam zamieszczone.
              Sa w ogóle w tych Przyjaciółkach fajne przepisy.
              Sęk w tym,że mam tylko luźne egzemplarze z różnych lat.
              A w ogóle wzięłam te gazety z zamiarem,że kiedys tam zajzrę i
              dopiero dyskusja o ziemniakach i PRLu skłoniła mnie do
              przeglądnięcia:)
              Fajne rzeczy sa w tych gazetach, oczywiście, z perspektywy lat -
              dziwne, smutne, smieszne, radosne.
              • fettinia Re: Jadłospisy z Przyjaciółki c.d. 13.02.08, 08:17
                Fajnie sie czyta takie stare jadlospisy:)
                No te frytki na Wigilie i surowka z rozmrozonych owocow:DD
                No i oprocz ziemniakow sa jednak kasze,ryz i makarony:)
                • kocia_noga Re: Jadłospisy z Przyjaciółki c.d. 13.02.08, 09:19
                  Tez mnie te frytki zaskoczyły.
                • Gość: ania_m Re: Jadłospisy z Przyjaciółki c.d. IP: *.pools.arcor-ip.net 13.02.08, 10:05
                  zgadza sie fetti, ale wtedy ziemniaki obowiazkowo w zupie :)
                  no a frytki na wigilie, zreszta po zemniakach w mundurkach do sledzia,
                  to pewnie dlatego, ze na tamte czasy takie "heleganckie" sie wydawaly
                  • fettinia Re: Jadłospisy z Przyjaciółki c.d. 13.02.08, 10:23
                    Hehe no wtedy to mnie jeszcze na swiecie nie bylo,wiec nie wiem czy eleganckie:D
                    A kartofle w zupie to u mnie i dzisiaj musza byc(no nie w kazdej rzecz jasna).
                    • Gość: ania_m Re: Jadłospisy z Przyjaciółki c.d. IP: *.pools.arcor-ip.net 13.02.08, 10:29
                      mnie tez nie, ale pamietam, ze w poznych latach 70tych jadalismy frytki "od
                      swieta", bo sporo roboty przy nich bylo. garnek do smazenia z takim drucianym
                      koszyczkiem przywiezlismy z ddr. mielismy jeszcze taki przyzad do krojenia
                      ziemniakow na rownie frytki. nie pamietam jakiej produkcji i czy w ogole dzialal :)
                      na frytki na wigilie nikt u nas w rodznie nigdy nie wpadl, btw.
                      • fettinia Re: Jadłospisy z Przyjaciółki c.d. 13.02.08, 10:39
                        Tak w latach 70 tez smazylismy frytki w garze-bez sitka:D No i owy przeciskacz
                        do frytek tez byl-chyba enerdowski:)No i nie na wigilie:)
                        • kocia_noga lata 70. 13.02.08, 21:58
                          Początek,Przyjaciółka z 4.stycznia 1970r:
                          Niedziela:rosół z wermiszelem i siekaną zieloną natką
                          pietruszki,golonka z musztardą,ziemniaki z wody, puree z grochu ( z
                          koncentratów),surówka owocowa.
                          Poniedziałek:zupa ogórkowa z zieleniną (koperek),rolada z dorsza,
                          ziemniaki,sos chrzanowy, surówka zkiszonej kapusty,budyń waniliowy
                          z sokiem owocowym(np "Rosavit")
                          Wtorek:krupnik błyskawiczny(z koncentratów) z siekaną
                          natką,paszteciki z kapustą,sos gzrybowy, jabłka w cieście z cukrem-
                          pudrem.
                          Środa: zupa pomidorowa z ryżem,zabielana,leniwe pierogi,kisiel z
                          mleczkiem waniliowym.
                          Czwartek:zupa z zielonego groszku ( z koncentratów),z
                          grzankami,knedle nadziewane farszem mięsnym,z topiona
                          słoninką,kapusta duszona, kompot z owoców mrożonych.
                          Piątek:zupa grzybowa z makaronem,dorsz po grecku,ziemniaki,kruche
                          ciastka z herbatą.
                          Sobota:zupa szczawiowa z jajkiem na twardo,zapiekanka z zeimniaków i
                          podrobów,soso cebulowy,fasolka mrożona z masłem i bułeczką,mus
                          jabłeczny.
                          23.luty.1971r.
                          Niedziela:rosół na wolowinie i włoszczyźnie z makaronem i siekaną
                          natka pietruszki,kotlety ziemniaczane z farszem mięsnym (z rosołu)
                          soso pomidorowy,surówka z kiszonej kapusty z marchwią i cebulą,
                          szarlotka,
                          Poniedziałek: zupa szczawiowaz ziemniakami krajanymi w
                          kostke,zapiekanka z makaronu z jajami,i żółtym serem,budyń
                          czekoladowy z sokiem owocowym.
                          Wtorek:zupa pomidorowa z ryżem i siekaną natka pietruszki,gulasz
                          ziemniaczany z mięsem,ćwikła,jabłka w cieście z cukrem-pudrem.
                          Środa:zupa grzybowa (np z koncentratów)z kluseczkami(makaron),budyń
                          ze słodkiej kapusty(zemleć grzybki z zupy i dodać),ziemniaki
                          puree,sos pomidorowy,kisiel owocowy np z rozmrożonych pozreczek, z
                          sokiem lub mleczkiem waniliowym.
                          Czwartek:Barszcz czerwony z fasolą,gołąbki z kiszonej kapusty
                          nadziewane farszem mięsnym,ziemniaki, surówka z rozmrożonych owoców
                          lub kompot z weka.
                          Piątek:zupa pomidorowa z ryżem i siekaną natką,streucla ziemniaczana
                          z rybą,ogórki kiszone,legumina z kaszki manny ubitej trzepaczką, z
                          sokiem lub rozmrożonymi owocami.
                          Sobota:żurek z ziemniakami i zieleniną,makaron z sosem
                          beszamelowym,i porcje kiełbasy serdelowej,surówka z selera z
                          jabłkiem,nektar owocowy(z domowych zapasów).

                          Uwaga, uwaga! W tym numerze "Przyjaciółki" jest artykuł o
                          ziemniakach w polskiej kuchni, że jest ich dużo więcej niż w innych
                          krajach,że na wsi więcej niż w miastach, i że jada się je w postaci
                          niewielu potraw, więc podają kilka pzrepisów na mniej banalne.
                          Strucla ziemniaczana z rybą, pzrepis:
                          1/2 ugotowanych ziemniaków (jeśli Wam zostanie), pzrekręcić pzrez
                          maszynke,dodajcie 1 jajko,3/4 szklanki mąki, sól i wyróbcie z tego
                          ciasto.Następnie ciasto tzreba rozwałkować na wielkośc 1 dużej lub 2
                          mniejszych blach i nałożyć farsz: 25 dkg wędzonej ryby obrać
                          dokładnie, posiekać i wymieszać z drobno posiekaną cebulą,5 dkg
                          tartego żółtego sera,i łyżką oleju.Ciasto z farszem zwinąć w struclę
                          i ułozyć na natłuszczoną blachę.Zapiekać około 30 minut w średnio
                          gorącym piekarniku.
                          • kocia_noga Re: lata 70. 13.02.08, 22:07
                            Od 1972 roku zniknęły tygodniowe jadłospisy, za to pojawiły się
                            horoskopy :)
                            Przyjaciółka chyba uznała,że misja zakończona.
                            Przejrzę jeszcze te stare gazeciska w poszukiwaniu ciekawszych
                            przepisów.
                            • fettinia Re: lata 70. 13.02.08, 22:10
                              Ale jestes wytrwala:)
                              A niektore zestawy to dokladnie jak w przedszkolu lub stolowce:)A w tej stolowce
                              calkiem niezle im to wychodzilo jak pamietam:)
                              • kocia_noga Re: lata 70. 13.02.08, 22:22
                                A ktoś w wątku o PRLu pisał o kompotach.U nas w domu były kompoty i
                                kompotierki, nawet pamiętam jak wyglądały.W domu mojej babci,
                                pochodzącej z wileńszczyzny kompot wyglądał tak, jak opisany
                                jako 'prlowski' czyli rozwodniony, a nawet cienki kisielek nazywany
                                kompotem.A więc te kisielkowe i wodniste kompociki to nie wynalazek
                                prlu, tylko pewnie jakaś lokalna kresowa specyfika.
                                • fettinia Re: lata 70. 13.02.08, 22:30
                                  U nas byly takie "normalne"kompoty:)Na poczatku z takich sloikow z gumka pozniej
                                  twisty.Najczesciej truskawkowy,gruszkowy lub sliwkowy:)Mmm lubilam cichaczkiem
                                  wyjadac te truskawkowe jak mamy nie bylo:D
                          • Gość: ania_m Re: lata 70. IP: 91.65.9.* 13.02.08, 23:26
                            dzieki za przepis na strucle ziemniaczana :)
                            nie omieszkam wyprobowac, ale mysle, ze z innym nadzieniem niz z ryby wedzonej
                            i dzieki za retro-jalospisy, tak milo sie je czyta
                            • kocia_noga Re: lata 70. 14.02.08, 09:26
                              Miło się czyta, choć troszkę nudnawe.I faktycznie widac jedno:
                              ubóstwo składników.Nie wiem, czy chodzi o to, że "Przyjaciółka" była
                              pismem misyjnym, mającym za cel wzbogacenie menu rodzin
                              najuboższych,albo zamknietych na róznorodność i z założenia nie
                              chciała mącić za bardzo czytelnikom w głowach, a jedynie
                              wzbogacić,uzdrowić jadłospis, czy może dlatego,że bylismy zamknięci
                              na wiele produktów teraz dostępnych.Ja pamiętam, jak jadałam (bardzo
                              rzadko) sajgonki u znajomych Wietnamczyków.Była to cała wyprawa -
                              jechali do Warszawy do knajpy (jedynej) wietnamskiej, żebrali u
                              kucharza o papier ryżowy i potem było celebrowanie i dzielenie włosa
                              na czworo:)
                              Chciałam pokazac, jak zmieniał się sposób jedzenia w ciągu 20 lat
                              (lata60-70), ale za Gierka, kiedy w sklepach mozna było kupic i
                              mango i czekolade do picia Cadburry (mam z tamtych czasów jeszcze
                              puszkę) zaprzestano drukowania tych tygodniowych jadłospisów.
                              To, co chciałam pokazac, lepiej widac na gazetowych przepisach
                              kulinarnych.
                              • fettinia Re: lata 70. 14.02.08, 09:48
                                Za to byly na ostatniej stronie w "Przekroju"przepisy Kalkowskiego:)I tam juz
                                byly uzywane wszelkie "ekskluzywne"produkty:)
                                • kocia_noga Re: lata 70. 14.02.08, 09:57
                                  Nie pamiętam :(.A miałam wtedy koleżanke pracująca w
                                  redakcji "Przekroju" i całe stosy tego tygodnika w domu.Wtenczas
                                  niezbyt interesowałam się kucharzeniem.
                                • momas Re: lata 70. 14.02.08, 11:38

                                  Ha... Kalkowski! w zeszycie mojej mamy jest kilka wklejonych..
                                  I porady... np. jaki kieliszek do jakiego wina...
                                  • fettinia Re: lata 70. 14.02.08, 11:43
                                    W moim tylko jeden buuu-na krem z sherry:)
                                    Moze w wolnej chwili chociaz nazwy potraw napiszesz?:)
                                    • momas Re: lata 70. 14.02.08, 11:51
                                      Ok. Przy okazji wizyty spróbuję wypożyczyć ten zeszyt ...
                                      Sa też tam przepisy p. Gumowskiej z gazet. No i przepisy od rodziny.
                                      wszystkie z odpowiednimi komentarzami mojej siostry i moimi, typu
                                      Kocham. Uwielbiam. Nie lubię....
                                      Cwiczyłyśmy tam literki....
                                      :)
                                      • momas Re: lata 70. 15.02.08, 14:18
                                        Fettinio, jeszcze nie wydobyłam zeszytu, ale przepisy z Przekroju z
                                        sieci Jana Kalkowskiego:
                                        kapusta pekińskka (nomen omen):
                                        kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/1,54043,3683255.html
                                        • fettinia Re: lata 70. 16.02.08, 22:59
                                          Hehe-ale w tym watku Tego Pana jeszcze nie bylo:DD Moze nie zauwazy:D
                                          Czekam cierpliwie na reszte:)
                          • Gość: kuchareczka Re: lata 70. IP: 149.156.14.* 15.02.08, 14:44
                            Mimo sklerozki pamiętam - robiłam taką roladę (z nadzieniem z mięsa
                            mielonego) kiedy dziatki były małe - początek lat 80-tych. Chyba nie
                            z tego numeru Przyjaciółki, byc może wzięłam ze "Zwierciadła". Też
                            miało fajne przepisy, wystrzępione wycinki mam do dziś, czasem
                            korzystam z tych antyków.
    • bene_gesserit Re: Jadłospisy z Przyjaciółki 17.02.08, 16:56
      Przyjaciolka istotnie byla (i jest) kierowana do kobiet ze wsi i
      malych miasteczek. (Nazwa tygodnika wziela stad, ze byla jedynym
      pismem, ktore odpowiadalo na _kazdy_ list z prosba o rade - na kazdy
      temat. Do czasu, kiedy (na poczatku nowego wieku) wlasciciele
      zadecydowali o likwidacji dzialu poradniczego. Teraz pismo nie rozni
      sie od zadnego innego kolorowego pismidla z niskiej polki, a szkoda.
      Chociaz dzial kulinarny nadal jest na wysokim poziomie.)

      Co do pracochlonnosci i domyslow, ze chodzilo o niepracujace panie
      domu - nie wydaje mi sie. Ja lat 60. nie pamietam, ale z opowiadan
      starszych kobiet wiem, ze praca wtedy byla od-do, a w miedzyczasie
      mozna bylo wyskoczyc po zakupy alboco. Inny system, w ktorym dobrze
      funkcjonowaly stolowki dla dzieci, przedszkola itepe. Noi w moim
      domu mysl, ze obiad moze byc wszak jednodaniowy pojawila sie na
      poczatku lat 80. i byla przez rodzine i znajomych traktowana jako
      rewolucyjna.

      PS 'Jedno danie' z Przekroju czytalam zawsze. Mama wycinala te
      przepisy i pewnie sa upchniete w jakis kuchennych szufladach. Mam
      gdzies ksiazke sp Kalkowskiego z lat 80. - takie relacje z roznych
      podrozy, w ktorej z entuzjazmem opisuje on np wizyte w amerykanskim
      fastfudzie z kurczakami. Ech. Moze i lepiej, ze nie dozyl tych
      czasow watpliwej jakosci desantu kulinarnego z usa. Zaklad, ze caly
      entuzjazm by mu przeszedl.

    • magduniar3 Re: 02.05.08, 14:26
      W latach 90'tych w Poradniku Domowym co miesiąc były publikowane
      jadłospis na cały miesiąc i był dostosowany do pór roku.
      Akurat kupowałam wtedy PD jako bardzo początkująca pani domu.
      Troszkę podobne były do tych.
Pełna wersja