algaria
24.02.08, 15:33
Musze się czymś zająć (bo wpadam w depreche) po niespodziewanej
śmierci mojej ukochanej suczki Tiny i postanowiłam upiec pasztet.
Wyjełam z zamrażarki zmielone wcześniej mięso z rosołu (rozmroziłam)
udusiłam boczek też zmieliłąm kilka suchych bułek (kajzerek)
namoczyłam w sosie po duszonym boku zmieliłam - 6 cebul zmieliłam -
6 jaj (surowych) dorzuciłam i przyprawy - wyrobiłam i wsadziłam do
piekarnika. Jaki efekt z tego wyjdzie napisze wieczorem