Dodaj do ulubionych

Jakie są wasze ulubione eintopfy?

25.02.08, 08:41
Ja mam swój węgierski gulasz i ziemniaczankę, czyli takie bardziej monotematyczne ratatouille ;)

Czy to jest _w ogóle_ danie popularne wśród forumowych kucharzy?

Ja wiem, ile jest na ten temat przepisów w galerii, ale nie o to się pytam. Taki mały poll robię, czy i jakie eintopfy są lubiane :)
Obserwuj wątek
    • Gość: x bigos n/t IP: *.PH-1511G-BSR64K-02.ish.de 25.02.08, 08:49
    • ba_nita Re:Pewnie, że jest. Przecież wszelkie zapiekanki 25.02.08, 09:05
      to eintopfy.)))Chociaż woję określenie: dania jednogarnkowe.
    • ba_nita Re:Jak będziesz chciała to skorzystasz: 25.02.08, 09:46
      gotowanie.onet.pl/29919,0,1,babeczki_ziemniaczane,ksiazka_przepis.html
      gotowanie.onet.pl/29872,0,1,biala_kapusta_faszerowana_mielonym_miesem,ksiazka_przepis.html
      gotowanie.onet.pl/29815,0,1,ciszka_po_kaszubsku,ksiazka_przepis.html
      To Ci szczególnie polecam:
      gotowanie.onet.pl/14631,0,1,kapusta_ziemniaczana,ksiazka_przepis.html
      • keltoi A dziękuję, na pewno się przyda ;) [n/t] 25.02.08, 20:39

    • Gość: Leon Re: Jakie są wasze ulubione eintopfy? IP: *.aster.pl 25.02.08, 10:48
      Czy jesteś przedstawicielem mniejszości niemieckiej? Nie znasz polskich nazw?
      Banita ma rację - potrawy jednogarnkowe.
    • fettinia Re: Jakie są wasze ulubione eintopfy? 25.02.08, 12:32
      Eintopf-jeden garnek-potrawa jednogarkowa.
      To nie tylko zupy,ale wlasnie rowniez "ratatuje"chili con carne,gulasz,pilaw itd:)
      W gwarze slaskiej eintopf to raczej gesta zupa-moze autor(ka)watku ze Slaska?:)
      • fettinia Re: Jakie są wasze ulubione eintopfy? 25.02.08, 12:34
        garNkowa-sorry:)
      • ba_nita Re:Z Warszawy Fetti, z Warszawy.Śląska w życiu nie 25.02.08, 13:45
        widziała.
      • keltoi Acha, tylko skąd ta Warszawa? XD 25.02.08, 20:38
        Większość życia mieszkałam w Łodzi, w Warszawie mam kilku kumpli - to by było na tyle jeśli chodzi o moje związki ze stolicą... Co do Śląska, to coś może być - moja rodzina pod postacią ciotki tam mieszka... A w domu, chociaż żadne z Rodziców ze Śląska nie pochodzi, się jakoś tak z założenia mówiło eintopf, sama nie wiem dlaczego. To coś strasznego???

        Jak się kliknie na "keltoi", można łatwo sprawdzić, o co chodzi z autorką ;)

        Ad fettinia: oj, chili con carne to wykrakałaś, właśnie zjadłam michę tego cuda... :D Potrzebowałam czegoś poważnie regenerującego po całym dniu zajęć poważnie umysłowych. I chyba zaraz z tego wszystkiego zasnę snem sprawiedliwego, ech... :)
        • fettinia Re: Acha, tylko skąd ta Warszawa? XD 25.02.08, 20:48
          A niestety nie moglam przed poludniem sprawdzic bo normalnie to robie:)Wizytowki
          mi znikaly i do watkow nie moglam sie dopisywac:)
          Etam zaraz wykrakala:D Chili con carne pozywne jest:D
          Co do korzeni to skad nic strasznego-sama jestem Slazaczka,ktora lubi
          eintopfy:DD Szczegolnie zupy "na winie",ktore potem trudno odtworzyc chociaz
          pyszne byly:)
          • keltoi Re: Acha, tylko skąd ta Warszawa? XD 26.02.08, 07:26
            fettinia napisała:

            > Etam zaraz wykrakala:D Chili con carne pozywne jest:D

            Pozytywne jak cholera, ja wiem, ale tak się go nawcinałam, że faktycznie zasnęłam i organizm zrobił pobudkę przed szóstą. I co ja teraz sierota do 13 zrobię? ;)

            > Co do korzeni to skad nic strasznego-sama jestem Slazaczka,ktora lubi
            > eintopfy:DD Szczegolnie zupy "na winie",ktore potem trudno odtworzyc chociaz
            > pyszne byly:)

            U nas to zawirowania rodzinne - ciotkę w młodości zawiało na Śląsk, gdzie uwiodła sobie Ślązaka i tam osiadła...;) Nie pamiętam jej kuchni, chociaż zdarzało się spędzać wspólnie wakacje, ale ja w ogóle mało pamiętam z życia przed 2003, więc się nie liczy. Wiem, że na 100% jej wpływem w moją kuchnię jest fenomenalny sernik z mandarynkami, ale nie nazwałabym tego tradycyjną kuchnią śląską.. XD
    • poszukiwaczarmi Re: Jakie są wasze ulubione eintopfy? 25.02.08, 15:20
      Już padła w tym wątku uwaga na temat znaczenia słowa "eintopf" - także u nas, na
      Pomorzu, eintopf, często w języku mówionym spolszane do "ajntop", to rodzaj
      gęstej zupy. Słowo jest ewidentnie pochodzenia niemieckiego, a wrosło w naszą
      tradycję dzięki zabiegom politycznym Prusaków :)

      Dlatego mam niejaką wątpliwość, czy gulyas albo bigos to by były dobre przykłady
      na Eintopf - wszak są narodowymi daniami braci Magyarów i Polaków :)
      Analogicznie - podpłomyk to nie pizza a pizza to nie tarta :)

      Zaś jeśli chodzi o podciągnięcie pod eintopf zapiekanki - poproszę w wsparcie
      koleżanki i kolegów z Republiki Federalnej - ale na zapiekanki potomkowie
      Prusaków mają odrębne określenie, a jest nim: Auflauf. Czy zatem zajntopowienie
      auflaufu to nie lekkie nadużycie semantyczne? :)

      Jeśli gremium ustali, że "eintopf" można rozciągnąć na każde danie nabierane
      łyżką wazową, to zgłaszam mój typ: Soljanka! - tu każdy wie, o co chodzi, więc
      opisu nie trzeba)

      Jeśli zaś jednak z dyskusji wyniknie, że "eintopf" powinien ograniczyć się do
      niemieckiego obszaru kulinarnego, wówczas zgłaszam berliński eintopf kartoflany
      - opis: ziemniaki, marchew, seler korzeniowy, biała część pora ugotowana z
      kawałkiem kesslera, po czym warzywa zmiksowane, kessler wyjęty; zielona część
      pora, siekana cebula i boczek przesmażone i dodane do garnka wraz z pokrojonym w
      kostkę kesslerem
      • Gość: x masz rację, zapiekanka to nie Eintopf. n/t IP: *.PH-1511G-BSR64K-02.ish.de 25.02.08, 15:47
        • Gość: x klikam z Republiki Federalnej Niemiec, IP: *.PH-1511G-BSR64K-02.ish.de 25.02.08, 15:51
          po niemiecku Bundesrepublik Deutschland. Potocznie mówimy Bundesrepublik lub po
          polsku Republika Federalna.
          • ba_nita [...] 25.02.08, 15:57
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • wanda-maria jednogarnkowe 25.02.08, 18:45
              Nie zaszkodzi znac te nazwe w innych jezykach. Po fr. to " plats
              complets " lub " plats uniques ".

              W zaleznosci od przygotowania, sa rozne, a wiec:

              I Zupy:

              a/ barszcz ukrainski,
              b/ marokanska chorba,
              c/ belgijskie waterzoï z kury lub ryb,
              d/ francuskie: potées, pot-au-feu, rybna bouillabaisse..

              II Potrawy duszone:

              a/ irlandzka Irish Stew,
              b/ arabski kuskus, tajine,
              c/ francuskie rozne miesne daubes, ragoût, navarin z cieleciny,
              gibelotte z krolika, alzacka kapusta kiszona / choucroute garnie /,
              d/ wloskie osso-buco,
              e/ hiszpanska paëlla, zarzuela.

              III Potrawy pieczone:

              a/ wloskie lasagne,
              b/ grecka mussaka,
              c/ francuskie : cassoulet, alzackie Baeckeoffe, Hachis Parmentier,
              slone tarty, roznego rodzaju zapiekanki z miesa i ryb, jarzyn.



    • figgin1 Re: Jakie są wasze ulubione eintopfy? 28.02.08, 11:19
      Lubię ajnopfy. Jednym z moich ulubionych jest zypa fasolowa, na zeberkach, i
      indyczych szyjach. Jest pełna ziemniaków, pora, pomidorów. Samej fasoli daję
      dużo, lubię mieszać gigantesa z czerwoną. Czasem daję trochę selera naciowego
      lub starty na wióry korzeń. Do tego trochę marchwii. Całe mięcho z wywaru
      oczywiście naskubać do "zupy". Bo zupą to jest tylko formalnie, łyżka w tym
      staje. Na drugi dzień jest jeszcze lepsze. Lubię też zrobić w skromniejszej
      wersji, czyli bez warzyw i pomidorów, na łagodno i bez ziół, a na drugi dzień
      dowalić wszystkiego. W ogóle lubię takie zupska. Czasem wybieram się do
      warzywniaka i kupuję co mi przyjdzie do głowy i produkuję dziwaczne mikstury.
      Wgląda to brunatnie, pachnie oszałamiająco a smakuje... smakuje bosko. Nie
      jestem w stanie nawet zapisać przepisów bo nie wiem jakie proporcje czego do czego.
      Jeżeli za eintopfy uznamy zapiekanki to moim chitem jest drugie życie zapiekanki
      ziemniaczano porowej. Na drugi dzień odsmażam ją na patelni z grzybami. I do
      tego zimne piwko... Życie jest piękne...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka