Dodaj do ulubionych

OŚMIORNICA....

29.02.08, 08:36
w chłopa mego złe wstapiło i zażądał ośmiornicy na talerzu...

surowej mu nie dam, macie jakieś patenty na ośmiornicę??
Obserwuj wątek
    • algaria Re: OŚMIORNICA.... 29.02.08, 12:15
      Ten Twój chłop to chyba jakiś Neptun. Weź ja na rożno i przypiekaj
      (żartuje)
    • kaszka13 Re: OŚMIORNICA.... 29.02.08, 17:47
      trzeba ugotowac, tylko nie za dlugo, zeby sie twarda nie zrobila (chyba 20 minut
      czy cos) i ostudzic w tej wodzie. czyli razem z garnkiem wystaw na dwor, to
      bedzie szybciej. musi stygnac stopniowo, wtedy nie twardnieje. potem pokroic w
      niewielkie kawalki, selera naciowego w kostke, do tego ogorki kiszone tez w
      kostke, cebulki marynowane, ogolnie co tam marynowanego lubicie, polac oliwa ze
      slonecznika (z oliwek moze troche za bardzo pachniec) i octem (winnym bialym).
      doprawic sola, pieprzem i ewentualnie ostra papryka - taka w kawalkach, nie
      mielona. danie glownie na wakacje, ale jak w domu cieplo to tyz moze byc :)
    • hossa76 Re: OŚMIORNICA.... 29.02.08, 18:01
      Małe ośmiorniczki robiła Nigella - kojarzę że soliła, pieprzyła,
      posypywała mąką i smażyła na oliwie. Jedła bezpośredno z patelni z
      uśmiechem rozkoszy na twarzy - zaraz poszukam dokładnie :)
    • hossa76 można tak 29.02.08, 18:13
      Znalazłam takie cóś Nigelli
      6 łyżek oliwy
      sok z 2 cytryn
      2 ząbki czosnku
      1 papryczka chilli
      750 g małych ośmiorniczek
      2 wielkie ziemniaki ok 750 g. obrane
      sól
      posiekana natka

      Do torby lub pojemnika wlej oliwę, sok z cytryn, zgnieciony czosnek,
      posiekaną papryczkę chilli bez pestek - wymieszaj i dodaj
      ośmiornice - odstaw na jakiś czas (min 1 h)- nie do lodówki jak się
      da.
      Ziemniaki pokrój w kostkę (ok 2 cm) i ugotuj w osolonej wodzie.
      Rozgrzej patelnię - najlepiej z grubym dnem lub rondel (bez
      tłuszczu) i wyłóż ośmiorniczki (nie wlewaj na razie pozostałej
      zalewy) - smaż aż sie zarumienią (ok 5 min), zmniejsz ogień i wlej
      resztę marynaty, przykryj patelnię i duś na wolnym ogniu aż
      zmiękną - ok 45 minut ale sprawdź już po 30-tu. Potem dodaj
      ziemniaki i duś 10 minut. Wyłóż, posyp natką i wystudź do temp.
      pokojowej Przepis na 4-6 porcji.
      • kaszka13 Re: można tak 29.02.08, 21:31
        moj przepis jest na duuuuuuuuuuza osmiornice, nie te male. tak dla scislosci :)
      • molla7 Re: można tak 01.03.08, 17:30
        oglądałam w jakimś programie gotowanie w kulcie mega swiezych darów morza.
        Stąd konsumowane osmiornice wiły sie podczas wkładania do ust, mimo poszatkowania tasakiem.
        nikt mnie nie zmusi do zjedzenia tego zwierzecia:)
        • doral2 Re: można tak 01.03.08, 20:37
          nieeee......kupie już takie niewijące......wijące mogłyby mi wywołac odruchy
          zwrotne, że tak powiem :))))))))))))))

          dzięki dziewczyny :)...jak zrobię i nakarmię tym chłopa i nie zejdzie po tym, to
          foty na blogu wstawię :DDDDDDDDDDDD
          • hossa76 Re: można tak 01.03.08, 21:35
            doral2 napisała:

            > nieeee......kupie już takie niewijące......wijące mogłyby mi
            wywołac odruchy
            > zwrotne, że tak powiem :))))))))))))))
            >
            > dzięki dziewczyny :)...jak zrobię i nakarmię tym chłopa i nie
            zejdzie po tym, t
            > o
            > foty na blogu wstawię :DDDDDDDDDDDD

            Foty chłopa po nakarmieniu???:DDDDDDDDDDDD
            • doral2 Re: można tak 03.03.08, 11:46
              hehehe, czekałam kto zatrybi ;)))))))))))))))
    • ineze Doral i co? 25.03.08, 18:13
      Mój M. kupił sobie ośmiorniczki, zrobiłam w drugi dzień świąt wg
      przepisu powyżej i... ja nie mogłam nic jeść od samego patrzenia a
      M. wdusił w siebie kilka, mój brat też-delikatnie mówiąc zachwyceni
      nie byli:)
      • doral2 Re: Doral i co? 25.03.08, 20:41
        o kurczaki!! mobilizujesz mnie :)))

        ale musze do makro pojechać, a chwilowo mi nie po drodze....
        mówisz, że żadna rewelacja?? hmmm...
        • ineze Re: Doral i co? 25.03.08, 22:16
          "dentkowate" były - może za długo dusiłam (za krótko?) - nie byłam w
          stanie tego spróbować...
          Zapach-okropny w czasie gotowania. A może lepsza jest duża? Bo te
          małe to sama "skóra"? Tak sobie dumam. Napisz jak już będzie po
          eksperymencie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka