Dodaj do ulubionych

wedzona makrela

29.04.08, 09:51
a co z niej robicie
Obserwuj wątek
    • natalicja Re: wedzona makrela 29.04.08, 11:00
      Zjadamy z kotem na spółkę w trakcie czyszczenia. Jak zostanie, to pastę z twarogiem, do której trafia czasami szczypiorek, a czasami pietruszka, a czasami też koncentrat pomidorowy.
      • mhr-cs Re: wedzona makrela 29.04.08, 11:25
        dziekuje
        na taka odpowiedz czekalam
        mam tez kotka i meza
      • ensoleillement Re: wedzona makrela 29.04.08, 11:50
        u mnie cebula i koperek:)
    • Gość: Ola Re: wedzona makrela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.08, 12:04
      pastę z twarogiem,
      sałatkę z makaronem, cieciorką, jajkiem, koperkiem
      jeszcze nie robiłam, ale mam zamiar - tartę
    • bagatella maselko makrelowe 29.04.08, 12:59
      do miksera wrzucam obrana makrele i maslo slone, co juz mi pozwala
      nie uzywac soli, a na koncu pare kropel soku z cytryny.
      lubimy takie kanapki z i do tego pomidor
    • smutas13 Re: pastę do pieczywa 29.04.08, 13:45
      makrela,masło lub margaryna,jajka ugotowane na twardo, kilka ząbków
      czosnku-wszystko zamleć, przyprawić pieprzem,solą, wymieszać

      • abch1 Re: pastę do pieczywa 29.04.08, 13:48
        Ja też robię pastę. Do obranej makreli dodaję pokrojone jajko na twardo,
        pokrojoną cebulę i łyżkę majonezu. Wszystko rozgniatam widelcem. Nie trzeba
        miksować, lubię jak cebula chrupie :)
        • Gość: kuchara Re: pastę do pieczywa IP: 149.156.14.* 29.04.08, 14:16
          Powyższy wariant często stosujemy, a psy uwielbiają skórki z
          makreli (całą też by chętnie zżarły...)
          • em_es Re: pastę do pieczywa 29.04.08, 14:37
            z dawaniem psom takich rzeczy to ja bym uważała, wędzone ryby są solone, a psom
            sól szkodzi
    • qubraq Re: wedzona makrela 29.04.08, 22:48
      Wędzoną makrelę a la "Kippers" wsuwamy z ogromnym apetytem zagryzając
      chlebem i popijając czerwonym goracym barszczem winnym i NIE DZIELIMY
      SIE Z TUBĄ bo - jak pisze MS - psu nie wolno jeść słonych rzeczy! :-)
    • roseanne Re: wedzona makrela 30.04.08, 00:15
      uwielbiam sama, z chlebem ot po prostu
      albo w zapiekance z makaronem, pod sosem pomidorowym koniecznie wzmocnionym
      lisciem laurowym
      • pinkink3 Re: wedzona makrela 30.04.08, 03:45
        Glownie marze o niej.
        Moge, co prawda, dostac makrele, ale zupelnie inna niz te 'polska', bo wedzona
        na zimno. I w plastiku.((

        Ale mam mala wedzarenke i jak mnie bardzo scisnie to sobie uwedze "by myself";))
        • Gość: nora Zapiekana IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 30.04.08, 07:55
          Znam ten ból :(
          Też uwielbiam wędzona makrelę i też mogę kupić tylko taką w plastiku.
          Spróbowałam, jest niejadalna.
          Wracając do przepisów: nie lubię past rybnych, zresztą szkoda IMO makreli na
          pastę. Raz przyrządziłam makrelę wg. przepisu Neli Rubinstein i wyszła całkiem
          smaczna. Wędzoną rybę (użyłam makreli)w skórze układamy w naczyniu do
          zapiekania, zalewamy śmietanką i wkładamy do piekarnika. Raz na jakiś czas
          trzeba zajrzeć, podlać sosem powstałym ze śmietanki i "soku" puszczonego z ryby,
          pod koniec dodać trochę przecieru pomidorowego i jeszcze trochę potrzymać w
          piekarniku. Zgodnie z przepisem nie soliłam, dodałam za to troszkę pieprzu, ale
          już na talerzu. Zjadłam z bagietką. Bardzo fajny i prosty przepis na kolację.
          • wanda-maria salatki 30.04.08, 23:06
            Kilka przepisow ze starej PRL-owskiej ksiazki " Potrawy z ryb "
            H.Debskiego.
            Sosy na bazie majonezu i smietany. Ja robie w wesji light, tj. pol
            na pol majonez i chudy jogurt. Albo winegret z dodatkiem musztardy.
            Podaje je na lisciach salaty lub mieszam z rukola.
            Nizej podaje skladniki, a sosy do wyboru.

            1/ Po wlosku:
            ryba, zolty ser, groszek konserwowy, ogorek konserwowy, jajka na
            twardo, przyprawy, sos;

            2/ Popularna:
            ryba, ugotowana fasola, cebula, jablka, papryka konserwowa, sos;

            3/ Po wroclawsku:
            ryba, jablka, cebula, zielenina, sos.



    • aniutek Re: wedzona makrela 01.05.08, 04:36
      jezz jak ja lubie makrele, zjadam ja podczas chowania do lodowki...
      • mhr-cs Re: wedzona makrela 01.05.08, 09:45
        dziekuje wszystkim co pisali
        mam nadzieje ze na tej stronie
        bedzie wiecej takich wspanialych odpowiedzi
        • wanda-maria Re: wedzona makrela - jeszcze salatka 02.05.08, 22:22
          Dzisiaj w restauracji jadlam taka salatke:

          Rukola wymieszana z winegretem i kawalkami ryby + rzodkiewki + mloda
          cebulka ze szczypiorkiem.
          Calosc posypana goracymi smazonymi grzankami.
          Polecam.
    • Gość: Toldo'S BAR Re: wedzona makrela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.08, 11:31
      CO ZROBIC HMMMMM WSZYSTKO ,,,, SIĘ DA ZROBIĆ ZROBIC PRZYKŁADOWO
      PYSZNĄ PASTĘ , JAK? OBRAĆ PALUSZKAMI NIESTETY ,ODZIELIĆ OŚCI
      WIDELCEM ROZGNIEŚĆ W MISECZCE DODAĆ DROBNO SIEKANEJ CEBULI LUB JĄ
      DELIKATNIE NA OLIWIE PODSMAŻYĆ I DOPIERO DODAĆ DODAC ŁYŻKE MAJONEZU
      TROSZKĘ KETCZUPU SÓL PIEPRZ DO SMAKU ZROBIĆ MISZ MASZ I NA TOSTA
      • a-sio1 Re: wedzona makrela 09.05.08, 12:22
        Na imprezy robie roladę z wędzoną makrelą. Jako ciasta używam
        krakersów.
        • Gość: emeryt Re: wedzona makrela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 16:11
          to smaczna ryba z tej samej rodziny co tuńczyk czy bonito. Można ją jeść na
          różne sposoby(ja np jadłem swieżą pieczoną w pergaminie z cytryną,cebula,solą i
          pieprzem).Wędzona jest już gorsza,bowiem nie wszystko co wędzone jest
          zdrowe(bedzie o tym dalej).Ale problem z makrelą jest poważniejszy. Makrela
          zawiera bardzo dużo histaminy i niektóre osoby uczulone na histaminę mogą
          doznac tzw szoku histaminowego.Należy więc uważać. Szczególnie dużo
          histaminy zawierają ciemne partie mięsa doskonale widoczne w tuszce po jej
          rozłupaniu. Ja je odrzucam.Bardzo wyczulone na histaminę są psy.Niektóre
          wręcz nie znoszą mięsa makreli.
          • mhr-cs Re: wedzona makrela 17.06.08, 11:38
            emeryt
            Bardzo wyczulone na histaminę są psy

            my wedzimy w ogrodzie sami
            oczywiscie nie wiecej jak 60-70stopni
            a wiec jej nic sie nie stanie
            a my mamy kotka i tez jeszcze zyje
            mi chodzilo o praktyki
            i przepisy normalnych ludzi
            dotyczace tematu a nie wyklad z liceum


            • Gość: emeryt Re: wedzona makrela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 11:58
              Kotek żyje i jest wszystko OK, jednak wśród normalnych ludzi są i tacy,którzy
              nie wiedzą,że mogą miec problemy z histaminą i skutkami jej oddziaływania
              na ludzki organizm.Proszę sobie to przeczytać:
              www.polskie-towarzystwo-badan-nad-histamina.lodz.pl/varia.php
              Zapewniam,że w liceum tego nie wykładają,a świadomość,że makrela wędzona
              jest bombą histaminową i że można po jej spożyciu zejść z tego świata
              z blokiem serca wydaje mi się ciut istotna, a już na pewno nikomu nie zawadzi
              • Gość: emeryt Re: wedzona makrela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 12:01
                jako uzupełnienie-pytanie brzmiało- makrela wędzona,co z niej robicie. Więc
                odpowiedziałem- to co ciemne z nadmiaru histaminy wyrzucam.Resztę zjadam, bo
                to smaczna ryba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka