Świeża mięta

10.05.08, 09:54
Czy można zrobić herbatę ze świeżej mięty???
    • pani.serwusowa Re: Świeża mięta 10.05.08, 10:02
      Ja robię. Wrzucam do świeżo zaparzonej, czarnej herbaty lekko
      utłuczone w moździeżu liście mięty. Bardzo lubię taką herbatę.
      • mhr-cs Re: Świeża mięta 10.05.08, 10:21
        na utłuczone w mozdziezu liscie miety
        wlewam tez wode sodowa,troche cytryny i cukru
        wspaniala,
        albo wkladam pare mlodych czubkuw do bialego
        wina wytrawnego po paru dniach ma wspanialy smak
        ________
        ale nie znowu do mojej ortografi
    • 363636r Re: Świeża mięta 10.05.08, 16:33
      Najlepsza rzecz ze świeżą miętą-do dużej szklanki wrzucamy lodu i mięty dość
      dużo, trochę wymieszamy i zalewamy do pełna wódką, sączymy nieśpiesznie.Sam miut.
      • Gość: sam-miód ja tam wolę tak: IP: *.hsi.ish.de 10.05.08, 17:12
        pl.wikipedia.org/wiki/Mojito
        • 363636r Re: ja tam wolę tak: 10.05.08, 17:20
          Ano to moje to takie trochę nasze przaśne Mojito, raczej dla zwolenników
          wódczanych smaków.
          • bo4630 na pewno tez smakuje;D 10.05.08, 22:25
            najwazniejsze, ze procenty sa.
            No i mieta, bo o to chodzi.
    • roseanne Re: Świeża mięta 10.05.08, 20:44
      alez oczywiscie :)

      bardzo lubie zielona herbate z miety, galazke oplukac, zalac wrzatkiem
    • bobralus Re:"Herbata" wg. mhr-cs...żenada.nt 10.05.08, 22:34
      czemu żenada? bezalkoholowa wersja mojito, tez lubie taki napój.
    • Gość: anita Re:"Herbata" wg. mhr-cs...żenada.nt IP: *.telsten.com 10.05.08, 22:35
      Może nie herbata, ale przy okazji mięty kolejne pomysły. Ten z winem
      zresztą bardzo fajny. Nie ma się co czepiać tym razem. No, chyba że
      komus to sprawia perwersyjną przyjemność. Zapewne jedyną w zyciu:))
    • dominikjandomin Re: Świeża mięta 10.05.08, 23:21
      natkakoperku napisała:

      > Czy można zrobić herbatę ze świeżej mięty??

      Nie można, NALEŻY!!
      • dominikjandomin Re: Świeża mięta 10.05.08, 23:25
        PS. Gdy rozkwitnie czarny bez (nie myl z lilakiem "białym bzem), to do tego zrób
        mieszanke - ciut kwiecia czarnego bzu i swieża zielona mięta. Wspaniale!
        • l.e.a Re: Świeża mięta 10.05.08, 23:51
          Dopóki nie pojawiła się u mnie silna alergia kochałam pić mięte, nie
          macie pojęcia jak Wam zadroszczę ech ....
          • dominikjandomin Re: Świeża mięta 11.05.08, 10:45
            l.e.a napisała:

            > Dopóki nie pojawiła się u mnie silna alergia kochałam pić mięte, nie
            > macie pojęcia jak Wam zadroszczę ech ....

            Brrr... nie dziwię Ci się... Alergia na miętę, toż to potworność.
    • Gość: anita Re:A można i tak: IP: *.telsten.com 11.05.08, 14:40
      A czym sie różni Twój przepis od przepisu mhr-cs, podanego wyżej,
      który nazwałeś "żenadą"??? To jest ten sam przepis.
    • Gość: Gość forum Proszę o wyjaśnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 08:04
      Myślę, że będę wyrazicielem próśb zgromadzonej tu większości, jeśli
      poproszę o oficjalne i publiczne stanowisko administracji forum w
      kwestii określenia statusu użytkownika o nicku ba_nita, jego praw i
      obowiązków na Forum Kuchnia.

      Z niemałym rozbawieniem i zażenowaniem śledziłem wczoraj losy postu
      ba_nity, na który właśnie odpowiadam, a który sam uparcie,
      kilkakrotnie zgłaszałam moderacji do usunięcia kliknięciem w
      czerwony kosz. Skuteczność moich działań była połowniczna, bo post
      był wprawdzie usuwany, ale za jakiś czas pojawiał się znowu w
      niezmienionym kształcie.

      Czy moderacja ma aż tak chwiejne zdanie, a może działa w jakimś
      zastraszeniu czy może jednak pała sympatią do wulgarnego ba_nity, że
      posty jego przywraca niezależnie od tego, jak są oddalone od meritum
      zagadnienia poruszanego w wątku i jakim niesmacznym atakiem
      personalnym by one nie były? Uprzejmie proszę o wyjaśnienia.

      Z poważaniem,
      Gość forum
      • zerva Re: Proszę o wyjaśnienie 12.05.08, 12:34
        Klikanie kosz działa jeśli dany post wyklikają co najmniej dwie rózne osoby.
        Posty ba_nity nie były przywracane, użytkownik ba_nita po prostu wysyłał je po
        raz kolejny.
        • Gość: Gość forum Dziękuję za wyjaśnienie. I jeśli można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 13:14
          mam słówko do pana ba_nity - odpowiedź na jego post, który dosłownie
          przed chwilą został skasowany.


          Wbij pan sobie raz na zawsze do głowy, że nikt, absolutnie NIKT, na
          forum nie jest anonimowy. Obojętnie czy przyjmie nazwę "Gość
          forum", "janina-wielbicielka-psiej-karmy", "jolkazezgierza12345" czy
          wreszcie "ba_nita". Forumowe prawo do wypowiedzi, branie udziału w
          dyskusji, szacunek dla rozmówcy bez względu na jego miano - znane to
          panu pojęcia? Umie pan poskromić czasem swoje nieokiełznane żądze
          bezinteresownego i życzliwego skopania czyjegoś siedzenia tylko
          dlatego, że podpisał się "Gość forum"?

          Jeśli pan nie potrafisz sensownej riposty wyprowadzić, jeśli jedyne
          co potrafisz pan sprzedać, to odpowiedź "To dla anonimka zbyt
          skomplikowane" (co pozwala mi uważać, żeś mnie pan zwyczajnie chciał
          obrazić), to lepiej zawrzyj pan dziób po sobie, siedź spokojnie i
          wstydu nie przynoś. Nie sobie, bo swojej opinii dosyć już pan
          zaszkodziłeś. Nie smrodź więcej temu miejscu i jego użytkownikom,
          których pewna część, jak przypuszczam, przestała tu przychodzić albo
          się odzywać, albo pytać o cokolwiek ze względu na pańskie
          niewybredne i - jak to ktoś w którejś ze starszych dyskusji celnie
          ujął - "stajenne maniery".
          • Gość: jazz Re: Dziękuję za wyjaśnienie. I jeśli można IP: *.multimo.gtsenergis.pl 13.05.08, 01:07
            Pozwolę sobie zgodzić się z apelem Pana w 100%
            I cieszę się, że wreszcie ktoś poświęcił chwilę czasu na nazwanie tego
            żenującego procederu uprawianego regularnie przez ba_nitę.
            Mnie również zastanawia daleko idąca "tolerancja" administratora forum wobec
            małości, prostactwa i wulgarności w.w.
            I niespecjalnie interesuje mnie, czy zachowanie tego forumowicza wynika z chęci
            kompensacji jakichś realnych braków, czy jest, jak ktoś tu wspomniał jedyna
            perwersyjną przyjemnością w życiu.
            Obserwuje tylko ze zmartwieniem stopniowe wycofywanie się niektórych
            początkujących i coraz gorszą , zniechęcającą i odpychającą atmosferę na forum,
            które z założenia powinno być miejscem wytchnienia, rozrywki i nauki.
            Tak być nie powinno.
        • bene_gesserit Re: Proszę o wyjaśnienie 12.05.08, 21:32
          zerva napisała:

          > Klikanie kosz działa jeśli dany post wyklikają co najmniej dwie
          rózne osoby.
          > Posty ba_nity nie były przywracane, użytkownik ba_nita po prostu
          wysyłał je po
          > raz kolejny.

          Uprzejmie dziekuje za wyjasnienie.
          Jednak nie do konca mnie ono zadowala: czy takie zachowanie
          (wysylanie usunietych postow po raz drugi) nie podchodzi pod
          trolling i jako takie nie powinno byc ukrocone przez administacje?
          Przeciez ten facet kpi sobie w zywe oczy z forumowiczow i uzywa
          tego forum jako spluwaczki.
    • Gość: inka Re: Świeża mięta IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.08, 10:16
      A mieta jako przyprawa..?Do czego i w jakiej postaci mozna dodac?Mam
      na mysli "konkretne" jedzenie,nie desery i slodkosci;-)Chcialabym
      troche poeksperymentowac,nic nie przychodzi mi do glowy,a caly
      ogrodek pachnie mieta...
      • dominikjandomin Re: Świeża mięta 12.05.08, 12:38
        Gość portalu: inka napisał(a):

        > A mieta jako przyprawa..?Do czego i w jakiej postaci mozna dodac?Mam
        > na mysli "konkretne" jedzenie,

        Pierogi ruskie

        Mięcho pod każdą postacią
        • margotka28 Re: Świeża mięta 12.05.08, 13:23
          zgadzam się, że pierogi ruskie są pycha, kiedy doda się do nich
          mięty. Ja czasami robię mielone, doaję trochę mięty suszonej,
          reszta przypraw tosól i pieprz lub mieszanka orientalna. Robię małe
          kuleczki i smażę na oleju lub w drugiej wersji gotuję w wodzie,
          później robię z niej sos cytrynowy (1,5 cytryny+trochę cukru+dwa
          żółtka+trochę mięty). Podaję z ryżem
          • zawszepolka Re: Świeża mięta 12.05.08, 14:02
            tylko ze do potraw uzywa sie innej miety zielonej a co picia miety
            pieprzowej :)
            naprawde jest roznica w smaku
            wiecej szczegolow tutaj :
            pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99ta
            a jesli chodzi o potrawy to przepyszne sa 'golasy' :)
            zainteresowanym podam przepis
            • dominikjandomin Re: Świeża mięta 12.05.08, 14:49
              zawszepolka napisała:

              > tylko ze do potraw uzywa sie innej miety zielonej a co picia miety
              > pieprzowej :)
              > naprawde jest roznica w smaku

              Naprawdę?

              A ja do picia i do gotowania używam różnych mięt. Jaka się trafi - z braku
              własnego ogródka.
            • margotka28 Re: Świeża mięta 12.05.08, 15:56
              ja używam zawsze tej samej, jak mam świeżą to używam świeżej ( z
              ogródka rodziców), a jak jest zima to używam suszonej, którą sama
              suszę. Więc to chyba ta sama :-)
              • zawszepolka Re: Świeża mięta 12.05.08, 17:00
                'Z liści m. in. mięty pieprzowej (łac. Mentha piperita, ang.
                peppermint) pozyskiwany jest olejek miętowy zawierający mentol,
                wykorzystywany w przemyśle perfumeryjnym, farmaceutycznym,
                spożywczym (m.in. do wyrobu słodyczy i ciast) i tytoniowym. Liście
                mięty zielonej (łac. Mentha spicata, ang. spearmint) używane są
                chętnie bezpośrednio jako przyprawa, a także stosowane są jako
                dodatek aromatyzujący do gumy do żucia.'
                to naprawde nie to samo:)
                • dominikjandomin Re: Świeża mięta 12.05.08, 18:30
                  zawszepolka napisała:

                  > 'Z liści m. in. mięty pieprzowej (łac. Mentha piperita, ang.
                  > peppermint) pozyskiwany jest olejek miętowy zawierający mentol,
                  > wykorzystywany w przemyśle perfumeryjnym, farmaceutycznym,
                  > spożywczym (m.in. do wyrobu słodyczy i ciast) i tytoniowym. Liście
                  > mięty zielonej (łac. Mentha spicata, ang. spearmint) używane są
                  > chętnie bezpośrednio jako przyprawa, a także stosowane są jako
                  > dodatek aromatyzujący do gumy do żucia.'
                  > to naprawde nie to samo:)

                  Ufaj wikipedii... ciut niżej masz o magicznym znaczeniu mięty... Nie zauważyłaś,
                  że nie można wierzyć we wszystko bezkrytycznie?

                  No i - naprawdę można zaparzyć do picia KAŻDĄ miętę (może poza miętą polej),
                  podobnie różnie gatunki można uzywac jako przyprawy.
                  • coralin Re: Świeża mięta 12.05.08, 19:03
                    Miałam kiedyś taki gatunek miety: mięsiste , dosć grube listki,
                    lekko "omszałe". Pachniały rewelacyjnie, ale niestety do celów
                    kuchennych były takie sobie. Mimo mięsistosci ten aromat był "z
                    wierzchu". Herbata była biała i bez aromatu, który uciekał również
                    po zasuszeniu. Słowem taka mięta ozdobna, ewentualnie do potarcia
                    palcem i tyle:)
                    Teraz mam miętę o listkach delikatnych i pachnie cudownie i w
                    doniczce i w herbacie/potrawach. Super na świeżo i do zasuszenia.
                    Jaka to ja miętę miałam, a jaka mam??
                    Moze zdajacy dziś maturę z biologii podpowiedzą?:)
                    • bene_gesserit Re: Świeża mięta 14.05.08, 11:29

                      Na te wlochata moj tata mowi 'mieta zabia', ale nie ma takiego
                      biologicznego okreslenia. Moze to mieta kosmata, bo z takim sie
                      spotkalam. Ta lecznicza o mocnym i trwalym aromacie to mieta
                      pieprzowa - jesli sie zagapic i dopusccic do kwitnienia ma takie
                      bladorozowe kwiatki.
                  • zawszepolka Re: Świeża mięta 12.05.08, 22:33
                    oczywiscie masz racje mozna:)
                    ale ja wierze mojej Mamie ktora zawsze hoduje dwa gatunki miety -
                    jedna do potraw a jedna w celach herbatkowych i to ona nauczyla mnie
                    rozrozniac te dwa gatunki:)
                    • martvica Re: Świeża mięta 13.05.08, 10:02
                      Mięty jest 400 gatunków, większość sie ze sobą swobodnie krzyżuje - jeśli
                      wierzyć Wielkiej Księdze Ziół :) Trująca żadna nie jest, więc trzeba testować.
                      Nie mam pojęcia jaki gatunek sie produkuje i sprzedaje jako 'zioło doniczkowe'
                      które potem stoi w sklepach koło bazylii, tymianku i rozmarynu - ktoś wie?
                      Pieprzowa to na pewno nie jest.
      • kwik Re: Świeża mięta 13.05.08, 09:43
        jajecznica!
    • witamina.log Re: Świeża mięta 12.05.08, 14:56
      Zmiksowane liście mięty, banan, kiwi, jabłko - świetny napój, zwłaszcza schłodzony
      • wanda-maria mietowa herbatka po arabsku 12.05.08, 22:53
        W czajniku zaparzyc zielona herbate.
        Dodac cukier, pieprzowa miete i , jak kto lubi, anyzek lub laske
        cynamonu. Parzyc jeszcze 3-5 min.
    • Gość: jazz Re:A można i tak: IP: *.multimo.gtsenergis.pl 13.05.08, 00:49
      Ten przepis już był, kilka postów wyżej. Podawanie przepisu, który wyśmiało się
      w tym samym wątku to dopiero żenada... Pomyśleć czasem trzeba i poczytać. Czy to
      zbyt skomplikowane?
    • turchanyi Re: Świeża mięta 13.05.08, 08:06
      Dobrą potrawą ze świeżej mięty jest też naleweczka...
      • dominikjandomin Re: Świeża mięta 13.05.08, 13:48
        turchanyi napisała:

        > Dobrą potrawą ze świeżej mięty jest też naleweczka...

        No ba...

        Ale - masz już wypróbowany przepis?
        • turchanyi Re: Świeża mięta 14.05.08, 09:34
          Np. świeża naleweczka: duży bukiet gałązek świeżej mięty zalać 1/2
          l czystej wódki + łyżka cukru. Wymieszać i odczekać kilka dni.
          Świeża ma piękny kolor, który z czasem niestety brunatnieje, lepiej
          wypić jak jest ładna...
          • saiss naleweczka jabłkowo - miętowa 15.05.08, 19:45
            Czyli wódka + mięta, a potem sok jabłkowy (najlepiej własnoręcznie wyciśnięty i
            dla pewności zagotowany) i cukier.
            Cudo!
            • winoczerwone Re: naleweczka jabłkowo - miętowa 15.05.08, 20:34
              saiss a podałabys dokładne proporcje? ile wódki, ile miety i jak
              długo razem, a potem ile soku i tak dalej? bo mam prawie zerowe
              doświadczenie z nalewkami, a skladniki mi w wyobraźni zagrały...:-)
          • mhr-cs Re: Świeża mięta 21.05.08, 09:44
            mamy bardzo duzo truskawek
            moze cos takiego

            truskawki 500g
            2lyrzeczki utartej skorki cytrynowej
            4 lyrzki soku z cytryny zukier(ilosc zalezy od smaku)
            6 kostek lodowych
            wszystko wymixowas w maszynce
            a juz na koniec dodac liscie miety ile tez zalezy
            od waszego smaku
            wlozyc do miseczek a na to pokrojone
            truskawki
            moze bedzie wam smakowalo
            dziekuje
    • mhr-cs Re: Świeża mięta 26.05.08, 12:30
      mi sie wydaje ze kazdy zrozumial
      dlatego napisze jeszcze raz

      mamy bardzo duzo truskawek
      moze cos takiego

      truskawki 500g
      2lyrzeczki utartej skorki cytrynowej
      4 lyrzki soku z cytryny zukier(ilosc zalezy od smaku)
      6 kostek lodowych
      wszystko wymixowas w maszynce
      a juz na koniec dodac liscie miety ile tez zalezy
      od waszego smaku
      wlozyc do miseczek a na to pokrojone
      truskawki
      moze bedzie wam smakowalo
      dziekuje
      ____________________
      nie wiem czego nie rozumiesz moze siebie
      • natkakoperku Re: Świeża mięta 26.05.08, 14:15
        O rany jaki płodny wątek:))))Dziękuje za wszystkie sugestie i pomysły.Moje
        4-letnie dziecko wprost przepada za wodą z listkami:)))
        • Gość: majala Re: Świeża mięta IP: *.rzeszow.mm.pl 26.05.08, 16:14
          Nalewka ze świeżej mięty.
          Przepis wielokrotnie wypróbowany przez nas i sprawdzony.

          450 ml. spirytusu
          1 cytryna
          3-4 gałązki świeżej mięty
          1 łyżeczka cukru
          400 ml. wody

          1. Zagotować wodę z cukrem. Wystudzić

          2. Cytrynę sparzyć i obrać ze skórki (tylko cieniutką żółtą warstwę)

          3. Do gąsiorka lub słoika włożyć skórkę z cytryny, gałązki mięty,
          wlać syrop i spirytus.
          Zamknąć i odstawić na tydzień.

          4. Dopełnić do 1 l. przegotowaną, wystudzoną wodą, wymieszać.
          Przecedzić i przefiltrować. Rozlać do butelek.

          Oczywiście jak to nalewka, może odstać trochę ale ta nie potrzebuje zbyt
          długiego czasu.
          Nie lubię miętowych herbat, miętowych kropli, powodują u mnie odruch zwrotny. Ta
          nalewka ma, powiedziała bym, posmak miętowy i moim zdaniem jest rewelacyjna jako
          środek na trawienie i nie tylko, jako nalewka pita dla przyjemności również.
          Polecam.
          Moja niestety nie ma zbyt ładnego koloru od początku jest jakby brązowawa, ale
          nic to, ważny jest smak.
          A miętę używam w kuchni wzorem mojej Babci, dodając ją do zupy grzybowej i do
          rosołu. Rewelacyjny smak jak dla mnie. Babcia dodawała też miętę do potrawy z
          królika.
          Pozdrawiam i smacznego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja