Dodaj do ulubionych

Co ja właściwie moczę?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 15:35
Zaplanowałam grochówkę. Po raz pierwszy nie z połówek, a z całych
ziaren grochu. Kupiłam (na wagę) coś, co wyglądało na groch. Moczy
sie to coś wesoło i pecznieje, ale kształt ziaren zrobiła się
podłużny, fasolkowaty jakby. Może to fasolka? A może groch tak ma
jak pęcznieje? Co ja moczę właściwie?? ;)
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re:A jak się moczy niewłaściwie? :-DDDnt 26.05.08, 15:42

    • wadera3 Re: Co ja właściwie moczę? 27.05.08, 09:54
      najwyżej zrób fasolówkę;)))
      • ba_nita Re: Co ja właściwie moczę? 27.05.08, 14:17
        Tylko groch łuskany jest kremowo-żółty i jego się nie moczy:
        www.bafra.pl/produkty/groch_luskany.jpg
        jest jeszcze groch zielony:
        www.pyszneizdrowe.pl/galerie/groch-zielony-eko-400g-b_1324.jpg
        I groch żółty cały (niełuskany), który wbrew nazwie żółty wcale nie jest. Te dwa
        ostatnie moczenia wymagają.
        • ba_nita Re: Groch cały - wygląd: 27.05.08, 14:18
          www.zakupywfotelu.pl/galerie/cenos-groch-zolty-caly-4_947.jpg
    • poszukiwaczarmi Re: Co ja właściwie moczę? 27.05.08, 13:50
      Zasadniczą różnicą między grochem a fasolą jest rzeczywiście kształt, choć
      niektóre fasolki też mogą zmierzać ku okrągłości, nie słyszałem, iżby groch miał
      zmierzać ku podłużności :)

      Drugą cechą odróżniającą groch od fasoli jest kolor. Groch jest kremowo-żółty,
      po namoczeniu zmierzający ku bardziej zdecydowanej żółci.

      Cokolwiek jednak moczysz, po dodaniu wędzonki i majeranku wyjdzie odpowiednia
      zupa - obojętnie czy grochowa czy fasolowa (a może soczewicowa ) :)

      Na zakończenie dodam, że niektórzy nie moczą grochu ani fasoli, gotują rzecz od
      razu, gdyż niepokoi ich długi czas, jakiego wymaga namaczanie - dłuższy niż
      choćby moczenie nóg, znacznie w społeczeństwie rzadsze, a o ile lepiej
      wpływające na ogólną kondycję organizmu :)
      • Gość: ania Re: Co ja właściwie moczę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 14:26
        > Na zakończenie dodam, że niektórzy nie moczą grochu ani fasoli, gotują rzecz od
        > razu, gdyż niepokoi ich długi czas, jakiego wymaga namaczanie - dłuższy niż
        > choćby moczenie nóg, znacznie w społeczeństwie rzadsze, a o ile lepiej
        > wpływające na ogólną kondycję organizmu :)
        ja właśnie nie namaczam grochu ani fasoli lub używam połówek; nie długi czas
        namaczania mnie niepokoi lecz to że mogę zapomnieć wstawić do gotowanie owe
        namoczone; znacznie trudniej zapomnieć o gotującej się potrawie, bo gdyby nawet
        do tego doszło to piękny zapach spalenizny jest skutecznym przypomnieniem :)
    • Gość: ala Re: Co ja właściwie moczę? IP: 212.87.25.* 27.05.08, 14:24
      A nie jest to przypadkiem soja?

      Wydaje mi się, że właśnie soja jest "na sucho" raczej okrągła, a po namoczeniu
      bardziej fasolkowata.
    • Gość: kim Ha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 15:11
      Poszłam na całość. Ugotowałam w ciemno. Boski aromat znad gara już
      po kwadransie utwierdził mnie w przekonaniu, że fasolkowate w
      kształcie ziarno grochem było jednak.
      Co dowodzi, że panta rhei i nawet kształty rzeczy na pozór
      oczywistych niezmienne nie są.
      Pozdrawiam wszystkich radośnie kucharzących :)
      • kocia_noga Re: Ha! 27.05.08, 19:39
        to mogłabyć też ciecierzyca.
        • ensoleillement Re: Ha! 27.05.08, 23:01
          no co jak co ale ciecierzyca to nie byle groch i zostaje okrągła;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka