Dodaj do ulubionych

Popijanie owoców surową wodą

28.05.08, 09:42
Witam,

Już po raz kolejny ktoś poucza mnie, że nie nalezy popijac owoców
surową wodą (lubię jabłka, a do tego ciągle mam pod ręką butelkę
wody mineralnej), ale nikt nie potrafi mi uzasadnić dlaczego.

Znacie taką zasadę? Wiecie dlaczego tak jest/nie jest?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • radosny_trubadur Re: Popijanie owoców surową wodą 28.05.08, 10:15
      To zależy od indywidualnych predyspozycji organizmu. Ja czasem popijam. Poza ty
      prawdziwa woda mineralna nie jest "surową wodą" :)
    • bene_gesserit Re: Popijanie owoców surową wodą 28.05.08, 10:54
      Chodzi pewnie o to, ze w pewnych okolicznosciach taka mieszanina
      moze ci w brzuchu sfermentowac. A to nie konczy sie przyjemnie.
    • loola_kr Re: Popijanie owoców surową wodą 28.05.08, 11:26
      Tak, znam taką zasadę.
      Nie wiem dlaczego tak jest ale mnie wtedy po prostu boli brzuch.
      Dlatego nie piję wody po zjedzeniu owoców od razu.
      • Gość: Marta Re: Popijanie owoców surową wodą IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.06.13, 20:52
        Ja mam tak, że gdy wieczorem zjem duże jabłko i potem napiję się wody (co wieczorem mam w zwyczaju), to na drugi dzień rano mam większość objawów kaca:-) fermentacja. Już kilka razy to przetestowałam. Muszę między owocem i wodą zrobić chociaż kwadrans przerwy
    • ba_nita Re: Popijanie owoców surową wodą 28.05.08, 12:55
      Nigdy w życiu żadnych problemów. Dotyczy: kranówy (pomijam aglomerację
      katowicką), mineralnej, rzek na Alasce, lodowców Finlandii, dziwnych wodopojów
      miejskich w Europie i nie tylko, no i moje ulubione - studnie wszelkiego rodzaju.
      • ewa9717 Re: Popijanie owoców surową wodą 28.05.08, 13:06
        Chyba faktycznie zależy od tych indywidualnych predyspozycji. Całe
        życie popoijam wszystko albo kranówą, albo surowym mlekiem i zero
        sensacji.
      • Gość: ania Re: Popijanie owoców surową wodą IP: *.nokia.com 28.05.08, 15:30
        Gdzie w Finlandii jest lodowiec, procz Halti? No, chyba, ze mowisz o tym miejscu.
        • ba_nita Re: Skrót myślowy - większość fińskich jezior jest 28.05.08, 17:19
          pochodzenia polodowcowego.
          A przy okazji - jeśli ktoś ma wątpliwości do wody, którą ma ochotę przyjąć "w
          się" to w sklepach turystyczno- survivalowych są dostępne specjalne tabletki do
          uzdatniania H2O.
          • mwookash Jeziora tak,ale woda w nich z na pewno już nie. nt 29.05.08, 21:43

      • bene_gesserit Re: Popijanie owoców surową wodą 28.05.08, 16:41
        ba_nita napisał:

        > Nigdy w życiu żadnych problemów. Dotyczy: kranówy (pomijam
        aglomerację
        > katowicką),

        Smacznego.
        W co ktorejs probce kranowki kontrolerzy dwa lata temu znalezli
        paleczki kałowe. Mniam mniam?
        • Gość: ania_m bezsens IP: *.pools.arcor-ip.net 20.06.08, 11:19
          jedynie kranowa jest systematycznie kontrolowana woda i tak naprawde tylko ja
          mozna pic bez obaw. odpowiedniki sanepidow w zaleznosci od kraju, kontroluja
          zrodla wody mineralnej jej producntow najczesciej raz na rok. oczywiscie
          producent ma obowiazek robienia tego pare razy dziennie, ale czy robi?
          w wodzie perrier znaleziono podczas takiej kontroli z urzedu w latach 80tych
          olow. po tym woda nigdy nie byla juz tak popularna.
          ta zakazona mial wtedy polski pewex. w calej europie nie bylo, bo wycofali. w
          polsce nikt sie tym nie przejmowal.
    • piegusek1976 Re: Popijanie owoców surową wodą 28.05.08, 13:14
      tak tak pamietam jak moja babcia zawsze mnie przestrzegała:"nie
      popijaj wodą po owocach szczególnie tych pestkowych bo będzie ciebie
      bolał brzuch no i biegunka gwarantowana". Jako dziecko oczywiście
      nie mogłam nie spróbowac i niestety kończyło się tak jak to babcia
      mówiła. Zapamietałam sobie na całe życie i swoim dzieciom cytuję
      moją kochaną babcię ;o))

      Z kolei mojego męża nic nie rusza ani popicie wodą ani mlekiem więc
      może rzeczywiście zależy od organizmu :o))
    • qubraq Re: Popijanie owoców surową wodą 28.05.08, 17:37
      Popijanie owoców surową wodą = diarrhoea... ;-)

      W, wiesz co mozna zlapac w Himalajach z wody, poza amebą?
      mikę do krwi, to jest dopiero zajzajer!
      • ba_nita Re:A. - nie ma szansy. Jak wiesz ja jestem żeglarz 28.05.08, 17:56
        a nie alpinista.))) Niech sobie Hima z Jajek leży tam gdzie leży - mi nie po
        drodze. Ale poważnie podchodząc do sprawy. W tej chwili można się zaopatrzyć w
        takie środki uzdatniania wody z mini oczyszczalniami i uzdatniaczami włącznie
        (nawet z moczu można uzyskać czystą i smaczną wodę), że tylko wybitnie
        ograniczona jednostka może się (na własne życzenie zresztą) zakazić każdym
        świństwem obecnym na Ziemi.
        • lawendowata ;) 28.05.08, 21:02
          moja babcia mówiła żeby mlekiem nie popijać, bo "srala złapie" :)
          • qubraq Re: ;) 29.05.08, 20:40
            lawendowata napisała:

            > moja babcia mówiła żeby mlekiem nie popijać, bo "srala złapie" :)

            Zielone gruszki i woda ze studni! ale super!!! :-)
    • Gość: Bób Re: Popijanie owoców surową wodą IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.08, 22:18
      Popijanie czymkolwiek owoców jest dla mnie trochę śmieszne. Popijać coś, co
      zawiera w sobie dużo wody? Psuć sobie oryginalny smak potrawy?
      Jednak uważam, że to właściwa droga do oczyszczania jelit i odchudzenia się.
      • kosheen4 Re: Popijanie owoców surową wodą 20.06.08, 17:48
        > Psuć sobie oryginalny smak potrawy?

        ...wodą psuć? :)
    • Gość: mądrala Re: Popijanie owoców surową wodą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 09:17
      mnie zawsze uczono, że nie należy owoców popijać mlekiem - kończy się to wiadomo w jaki sposób - sam sprawdziłem więc nie jest to jakiś zabobon. Co do popijania owoców wodą to pierwsze słysze i u mnie nigdy dolegliwości po wodzie nie występowały - a po mleku niestety jak najbardziej.
      • mhr-cs Re: Popijanie owoców surową wodą 20.06.08, 09:26
        a ja jak zjem wspanialy owoc
        to nie mam choty go popijac ani woda ani mlekiem
        bo ten smak owocu szkoda plukac
        ale co do tematu
        kazdy organizm reaguje inaczej
        a zabobony nie wiem kto w to wiezy

        • nrg67 zabobony... 20.06.08, 13:51
          Sluchajcie, ta wyliczanka ostrzeżeń Babć i Dziadkow była by niepełna
          bez mojego Ś.P. ukochanego Ignaca. Ten opowaidał mi z przerażeniem w
          oczach o ludziach, ktorzy zjadłszy wiśnie albo czereśnie i popiwszy
          je wodą umierali w męczaniach!!!! Jeden to nawet sie spieszył na
          pociąg, dosłownie biegł za wagonem i peronie pękł mu żołądek. Pociag
          uciekł, a facet wykitował.
          Najciekawsze,ze jako dziecko ja w to naprawdę święcie wierzyłem i
          kiedyś z rozpędu napiłem sie wody po tym, jak wrocilem z alei
          czereśniowej zgrzany na rowerze do domu. I potem całą noc
          prezlezałem w starchu, ze najpewniej wkrótce wykituje. Rano,
          stwierdziwszy, ze jeszcze dycham poszedłem do mamy i rozpłakawszy
          sie zarządałem wywiezienia mnie na płukanie żołądka :))
          • ba_nita Re: Twoja dykteryjka jest nie dokończona: 20.06.08, 14:53
            powodem gwałtownego zejścia delikwentów było ni mniej ni więcej a rozrośnięcie
            się gwałtowne drzewa w żołądku, do którego trafiła pestka. Popicie wodą
            powodowało kiełkowanie potężne.)))
      • maggi9 Re: Popijanie owoców surową wodą 13.06.13, 14:00
        Gość portalu: mądrala napisał(a):

        > mnie zawsze uczono, że nie należy owoców popijać mlekiem - kończy się to wiadom
        > o w jaki sposób

        więc jak rozumiem wszelkie koktaile mleczno-owocowe to prosta droga do biegunki? ciekawe:D
        • pavvka Re: Popijanie owoców surową wodą 13.06.13, 14:12
          maggi9 napisała:

          > więc jak rozumiem wszelkie koktaile mleczno-owocowe to prosta droga do biegunki
          > ? ciekawe:D

          Ja generalnie nie wierzę w zgubne skutki popijania mlekiem, ale co do koktajli, to wiesz, robi się je ze zsiadłego mleka (czy jakiegoś tam jogurtu/ kefiru), to jednak pod względem działania na układ pokarmowy zupełnie co innego.
          • maggi9 Re: Popijanie owoców surową wodą 13.06.13, 16:01
            Koktaile mleczne robi się ze zwykłego mleka, zsiadłego, kefiru, jogurtu lub smietany. Co kto wybierze. Jednak uważam, że najbardziej popularne jest zwykłe mleko ew jogurt lub kefir.

            Niby jak ma to wpłynąć na rozwolnienie bo nie rozumiem? Truskawki i mleko-popularne połączenie. Często pijam takie koktaile, na zwykłym mleku tez, z truskawek, bananów, jagód, malin i większej bzdury od tego, że ma to powodować biegunkę nie słyszałam.
            • pavvka Re: Popijanie owoców surową wodą 14.06.13, 09:25
              maggi9 napisała:

              > Niby jak ma to wpłynąć na rozwolnienie bo nie rozumiem? Truskawki i mleko-popul
              > arne połączenie. Często pijam takie koktaile, na zwykłym mleku tez, z truskawek
              > , bananów, jagód, malin i większej bzdury od tego, że ma to powodować biegunkę
              > nie słyszałam.

              Ja przecież napisałem wyraźnie, że też w to nie wierzę. Bo jeśli truskawek nie wolno byłoby łączyć z mlekiem, to chyba i ze śmietaną też nie? Przecież to zasadniczo to samo, tylko zagęszczone.
    • bucefal_macedonski Re: Popijanie owoców surową wodą 12.06.13, 21:23
      To może mnie ktoś pouczy po co popijać owoce czymkolwiek? Ususzone jakieś na pieprz, że przełknąć nie można?
      • trypel jabłka 13.06.13, 11:03
        nieraz mnie "zatykają". Muszę popić.

        Ogólnie od dziecka słyszalem:
        - nie popijaj owoców wodą
        - nie jedz gorącego ciasta
        - nie jedz surowego ciasta
        - nie popijaj mlekiem owoców, warzym, miesa
        - nie pij zimnego mleka

        Od 30 lat łamię z upodobaniem wszystkie tego typu "mundrości" ludowe i nie zauważyłem żadnych niepokojacych objawów :)
        Kranówę tez piję - w każdym kraju i w każdym miejscu.
        • brykanty surowe ciasto 13.06.13, 12:07
          Najlepsze do podjadania jest kruche. Zresztą każde dostępne jadałam. Tylko ucierane z jabłkami i orzechami na oleju było średnie.
          Takie surowe drożdżowe to już na mur beton w człowieku urośnie i uszami wyjdzie.
          • nie_wiem_nie Re: surowe ciasto 13.06.13, 13:00
            ja czasem specjalnie robię więcej ciasta kruchego, aby ten nadmiar zjeść
    • budzik11 Re: Popijanie owoców surową wodą 13.06.13, 12:03
      Z tym popijaniem owoców wodą jest jak ze złapaniem wilka od siadania na betonie/kamieniu. Wszyscy słyszeli a nikt nie wie, co to jest ten wilk.
      ja mogę wszystko popić wodą, mlekiem czy czymkolwiek innym i nic mi nie będzie. Mogę dosłownie popić mlekiem kiszone ogórki czy wiśnie wodą i nic. Ale jak ktoś ma wrażliwe jelita, to się pos.a i po chlebie z masłem.
      • bucefal_macedonski Re: Popijanie owoców surową wodą 13.06.13, 13:02
        Wilk w tym wypadku to bledne okreslenie zapalnego stanu hemoroidow. Wlasciwa jednostka chorobowa zwiazana z nazwa tego psiaka to toczen rumieniowaty ukladowy, ktorego jednym z objawow jest charakterystyczny rumien na twarzy ksztaltem przypominajacy umaszczenie pyska wilka (stad lacinska nazwa lupus; niewykluczone takze, ze nazwa bierze sie od francuskiego okreslenia maski karnawalowej/balowej zwanej loup, a to od jej ksztaltu przypominajacego... umaszczenie wilczego pyska), albo motyla (w aglojezycznej nomenklaturze funkcjonuje takze okreslenie butterfly rash).

        W dalszym ciagu nie rozumiem, jak sie mozna zatkac jablkiem.
        • budzik11 Re: Popijanie owoców surową wodą 13.06.13, 13:16
          bucefal_macedonski napisał:

          > W dalszym ciagu nie rozumiem, jak sie mozna zatkac jablkiem.
          >

          Chyba jak się je w całości połknie :P Swoją drogą, smutna historia, byłam świadkiem zadławienia się jabłkiem... krowy. Trzeba ją było dobić, bo jej wpadło do tchawicy i się po prostu dusiła :(

          Dzięki za oświecenie w kwestii wilka. No całe życie mnie to ciekawiło. Nie tylko mnie zresztą, internet pełen jest pytań o to, bez odpowiedzi :D
        • ania_m66 Re: Popijanie owoców surową wodą 13.06.13, 21:47
          ja jednak bardziej wierze wikipedii niz kucharzowi.
          choroby autoimunologicznej jaka jest lupus na 1000% nie dostaje sie siedzac na zimnym kamieniu. zareczam.

          bucefal_macedonski napisał:

          > Wilk w tym wypadku to bledne okreslenie zapalnego stanu hemoroidow. Wlasciwa je
          > dnostka chorobowa zwiazana z nazwa tego psiaka to toczen rumieniowaty ukladowy,
          > ktorego jednym z objawow jest charakterystyczny rumien na twarzy ksztaltem prz
          > ypominajacy umaszczenie pyska wilka (stad lacinska nazwa lupus; niewykluczone t
          > akze, ze nazwa bierze sie od francuskiego okreslenia maski karnawalowej/balowej
          > zwanej loup, a to od jej ksztaltu przypominajacego... umaszczenie wilczego pys
          > ka), albo motyla (w aglojezycznej nomenklaturze funkcjonuje takze okreslenie bu
          > tterfly rash).
          >
          > W dalszym ciagu nie rozumiem, jak sie mozna zatkac jablkiem.
          >
          • bucefal_macedonski Re: Popijanie owoców surową wodą 14.06.13, 00:35
            A któryś kucharz napisał, że lupus dostaje się od siedzenia na zimnym kamieniu?
        • trypel Re: Popijanie owoców surową wodą 14.06.13, 09:00
          bucefal_macedonski napisał:


          > W dalszym ciagu nie rozumiem, jak sie mozna zatkac jablkiem.


          Nie zamartwiaj się tym :)
          ja tez wielu rzeczy pojąć nie mogę i muszę z tym żyć.

          w każdym razie z jabłkiem (a jeszcze bardziej twardą gruszką) musze uważać żeby mieć pod ręką coś do picia.
        • budzik11 Re: Popijanie owoców surową wodą 13.08.14, 09:05
          bucefal_macedonski napisał:

          > Wilk w tym wypadku to bledne okreslenie zapalnego stanu hemoroidow. Wlasciwa je
          > dnostka chorobowa zwiazana z nazwa tego psiaka to toczen rumieniowaty ukladowy,

          Łaciński lupus to nie to samo co polski ludowy wilk. I nie są to też hemoroidy. Otóż:
          "Zakrzep przyodbytowego splotu żylnego

          Przydługa nazwa tego schorzenia wynika z braku krótszego odpowiednika w polskim słownictwie medycznym. Ta częsta choroba okolicy odbytu ma jednak dość krótką i niegdyś popularną nazwę "ludową". Wszyscy jeszcze pamiętamy, gdy nasze babcie ostrzegały nas - "nie siadaj na zimnym, bo WILKA złapiesz".

          Otóż ten ludowy WILK - to popularna nazwa dla częstego i dość dokuczliwego, choć w rzeczywistości zupełnie niegroźnego schorzenia - czyli właśnie zakrzepu przyodbytowego splotu żylnego (zastosuję tu skrót ZPSŻ, choć nie jest on przyjęty w fachowym mianownictwie medycznym).
      • Gość: wuwu Re: Popijanie owoców surową wodą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.13, 22:02
        ja Ci powiem co to wilk, przeziębiasz narządy rodne, w przypadku koboet mogą się tworzyć przez to stany zapalne, stany zapalne mogą powodować bezpłodność, ciąże pozamaciczne, bardzo bolesne miesiączkowanie
        też lekceważyłam i się śmiałam do czasu..niestety.
        • mvszka Re: Popijanie owoców surową wodą 17.06.13, 08:33
          och, a zaczęło się tak niewinnie od jabłka z wodą - podobnie jak u adama i ewy
        • Gość: Asia Re: Popijanie owoców surową wodą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.13, 09:41
          Infekcje narzadów rodnych biorą się z siadania na zimnym? Nie od drobnoustrojów? Ciekawe...
        • budzik11 Re: Popijanie owoców surową wodą 17.06.13, 11:43
          Gość portalu: wuwu napisał(a):

          > ja Ci powiem co to wilk, przeziębiasz narządy rodne,

          nie można przeziębić narządów wewnętrznych. Mróz szkodzi najbardziej wystającym częściom ciała (nos, uszy, palce) i powstają wtedy odmrożenia. Narządów wewnętrznych nie da się przeziębić, a wszelkie choroby są spowodowane przez bakterie, wirusy, grzyby. Zapalenie narządów rodnych wywołują więc drobnoustroje, a nie kamienie.
          Poza tym - czyżby "wilk" był synonimem zapalenia narządów rodnych??
          • 36xx Re: Popijanie owoców surową wodą 29.06.14, 19:49
            Pewnie chodzi o zapalenie drog moczowych.Mialam to jako dziecko I wlasnie przez siadanie na zimnej powierzchni bez bielizny.
    • kasiaaaa24 Re: Popijanie owoców surową wodą 17.06.13, 10:07
      Sporo osób pisze, żeby nie popijać owoców mlekiem.
      A na bazie czego robicie koktajle?
      Ja koktajle z wszystkich owoców (jagodowych, czereśni, brzoskwiń, kiwi) przygotowuję na mleku. Ani mnie ani osobom które ich degustują nic nigdy nie jest.

      Także wszystkie owoce popijam wodą, ale pamiętam panikę w oczach koleżanki jak zobaczyła, że popijam jabłko :)

      Wydaje mi się, że to kwestia przyzwyczajenia żołądka. Ja od dziecka wszystko popijam wodą i nim mi nie jest. Na szczęście :)

      A co do ciasta drożdżowego, to wszyscy mówią, żeby nie jeść ciepłego. A pizzę na cieście z drożdżami jedzą gorącą :) Niby drożdży w cieście na pizzę jest mniej, ale jednak ;)
    • Gość: Janusz Re: Popijanie owoców surową wodą IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.14, 22:17
      Bzdura! Niech zgadnę, przestegają Cię przed tym osoby mniej więcej ponad 35 letni?
      Kiedyś woda była wątpliwej jakości i mikroorganizmy znajdujące się w niej powodowały fermentację owoców w organiźmie, dziś jest to mit, chociażby ze względu na znajdujący się w każdej wodzie obowiązkowo według przepisów dodawany wodorowęglan.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka