Dodaj do ulubionych

Smierdzi z lodowki.

16.06.08, 21:12
Co robic? Jedzenie mam swieze, wszystko co jest nie halo wyrzucam.
Nie przechowuje jakiegos smierdzacego jedzenia typu sery - szybko sa
zjadane.
Kupilam ja we wrzesniu tamtego roku, nie rozmrazalam nigdy, raz czy
dwa moze mylam.
Maz mowi ze trzeba umyc, ja mysle ze rozmrozic i umyc.
Co mam zrobic?

Nie krzyczcie - to moja pierwsza wlasna lodowka i pierwsza wlasna
kuchnia.
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: Smierdzi z lodowki. 16.06.08, 21:18
      Rozmrozić i wyszorować.
    • vandikia Re: Smierdzi z lodowki. 16.06.08, 21:19
      czasem wystarczy, ze z mięsa ktore masz na obiad kapnie mala kropla
      w lodowce i smierdzi. Wyłącz ją, wyjmij wszystko i umyj letnią wodą
      z niewielkim dodatkiem płynu do mycia naczyń.
      • mhr-cs Re: Smierdzi z lodowki. 17.06.08, 12:35
        vandikia napisal(a)

        czasem wystarczy, ze z mięsa ktore masz na obiad kapnie mala kropla
        w lodowce i smierdzi. Wyłącz ją, wyjmij wszystko i umyj letnią wodą
        z niewielkim dodatkiem płynu do mycia naczyń.

        jezeli wkladasz mieso tak do lodowki bez opakowania
        ale z tego powodu by tez nie smierdzialo
        bo tylko wyschnie i co,nic
    • Gość: tarka Re: Smierdzi z lodowki. IP: *.globalconnect.pl 16.06.08, 21:22
      Po rozmrożeniu i bardzo dokładnym umyciu przez parę dni trzymaj ją
      otwartą i wyłączoną. Rok bez mycia to bardzo dużo:(
      • 18_lipcowa1 a to woda co tak wycieka? 16.06.08, 21:40
        Gość portalu: tarka napisał(a):

        > Po rozmrożeniu i bardzo dokładnym umyciu przez parę dni trzymaj ją
        > otwartą i wyłączoną. Rok bez mycia to bardzo dużo:(

        o tez musze rozmrozic
        jezu jak przypomne sobie jak wygladalo rozmrazanie w wykonaniu mojej
        mamy to az sie boje,,,,,,,,,,,,,


        • Gość: emeryt Re: a to woda co tak wycieka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 21:58
          terażniejsze lodówki mają funkcje automatycznego rozmrażania i
          odszraniania,ale nie potrafią myć się same. Doradzam rozwiazanie następujące-
          powyciągać wszystko uprzednio wyciągajac wtyczkę agregatu z gniazdka(znam
          przypadek porażenia smiertelnego przy myciu lodówki-instalacja była wadliwa i
          to w nowym bloku)Jesli lodówka sama się odszrania to bedzie mniej roboty. Jesli
          nie, to trzeba przed lodówką postawic wentylator,albo suszarkę do włosów na
          biegu bez grzania i nadmuchem powietrza przyspieszyc odszranianie. Potem
          zabrać się za mycie i tu doradzam nie oszczedzać tylko kupic płyn do mycia
          lodówek.Po umyciu wysuszyć,pomyć półki,szufladki i też wysuszyc. Do lodówki
          trzeba kupic pochłaniacz zapachów. To tanie urzadzenie- składa się z pudełka
          z węglem aktywowanym.Ja mam w lodówce takie dwa pochłaniacze i nie mam
          żadnych problemów.Potem raz na pół roku trzeba zabieg powtórzyc.
          Pochłaniacze trzeba wymieniac raz na kilka lat.Mozna wymienic w nich sam
          węgiel. Węgiel mozna kupic jako wkład do pochłaniaczy nadkuchennych albo nawet z
          demobilu wojskowego ze starych pochłaniaczy (nie używanych) od masek
          p.gazowych. Można tez kupić wkład węglowy do filtrów wodnych..Najlepiej jednak
          kupic oryginalny pochłaniacz do lodówek. To naprawdę tania rzecz.
          • ba_nita Re:No proszę - amatorszczyzna. 17.06.08, 11:33
            A do autorki wątku - wyłączyć owszem. Garnki z wrzątkiem do parownika i komory
            chłodzącej i w ciągu godziny, dwóch (zależy od wielkości lodówki) masz ją
            rozmrożoną. Pochłaniacz sprawdza się na codzień. W Twoim przypadku psu na budę.
            Dokładnie umyj i PRZETKAJ otworek odprowadzający skroploną parę. Do lodówki
            powinien być dołączony plastikowy wichajster.
            • Gość: tez amator Re:No proszę - amatorszczyzna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 12:19
              moze to jest jednak nie do końca amatorszczyzna?Koleżanka garnkiem z wrząca
              wodą odkształciła sobie dno komory sporzadzone z cieńkiej wypraski
              plastikowej. Bo doradził jej to jakis " fachowiec".Druga postawiła garnek na
              szklanej półce i szlag ją trafił natychmiast(półkę,nie koleżankę)
              Ja też używam wentylatora- rozmrażanie trwa dłużej ale jest
              bezpieczne,sterowalne, bo można oderwane kawałki lodu wyrzucać na
              bieżąco,przez co nie zalewa się kuchni. Poza tym emeryt nie pisał o
              usuwaniu narosłych smrodów pochłaniaczem-on doradzał stosowanie pochłaniacza na
              codzień.Mój pochłaniacz to składane na wcisk pudełko z dziurkami. W środku
              jest kawałek ligniny,a w niej garśc węgla aktywowanego. W tej sytuacji taki
              pochłaniacz mozna sobie zrobic samemu,co oczywiście jest Amatorszczyzną ,ale
              przez duże A.
        • bagatella Re: a to woda co tak wycieka? moja dobra rada 17.06.08, 13:26
          zaopatrz sie w dosc dlugi drut i wetkaj go w ta dziurke co jest na
          wysokosci pierwszej dolnej polki na scianie tylnej. i przetkaj
          sobie, delikatnie mowiac, ta dziurke, bo cale swinstwo tam wlasnie
          wlazi i jakis kozuch ci zatkal odplyw i stad wylewanie sie wody do
          lodowki.
          jak nie pomoze, a mnie tak wlasnie pomoglo, to tylko speca nalezy
          wolac na ratunek, powodzenia zycze w przetykaniu, babatella
      • Gość: ania Re: Smierdzi z lodowki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 11:37
        >Rok bez mycia to bardzo dużo:(
        Po pierwsze nie rok tylko kilka (9) miesięcy, po drugie autorka nie napisała, że
        nigdy nie myła lodówki od zakupu, tylko nie rozmrażała. Nowoczesne lodówki
        rozmraża się rzadko, moja lodówka powinna być rozmrażana tylko ze dwa razy w
        roku (zgodnie z instrukcją) i częściej jej nie rozmrażam, bo nie ma takiej
        potrzeby. Całkiem niewiele szronu i lodu się zbiera przez kilka miesięcy.
        Co do zapachów, to po wyeliminowania przyczyny jakiegoś zepsutego jedzenia w
        lodówce ja się nie przejmuję. Są wędliny i inne potrawy z intensywną wonią,
        które trzymane w lodówce "luzem" siłą rzeczy opanują swoim zapachem całą
        lodówkę. Jedynym wyjściem byłoby trzymanie wszystkiego w zamkniętych
        pojemnikach/woreczkach, podobno skuteczne są pochłaniacze węglowe do lodówek. Ja
        jednak tego nie robię, z kilku względów. Trudno byłoby mi zapakować dokładnie
        wszystko co mam w lodówce w szczelne pojemniczki, poza tym kilogram świeżej
        kiełbaski trudno byłoby upchnąć w jakieś pudełko ;) A po trzecie taki świeży
        zapach czosneczkowo-majerankowy wcale mi nie przeszkadza :D Jedynie
        potrawy/artykuły dla których niepożądane jest przesiąknięcie "obcymi" zapachami
        trzymam zamknięte, np. mleko.
    • fettinia Re: Smierdzi z lodowki. 16.06.08, 21:46
      rozmrozic i umyc
    • Gość: wujek dobra rada Re: Smierdzi z lodowki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 21:51
      Jesli to lodowka z automatycznym odszranianiem to na plecach
      wewnatrz ma taka rynienke z odplywem, pewnie cos tam wpadlo i sie
      kisi, sprobuj to przetkac i nalej troche domestosa, a za chwile
      przeplucz woda. No i umyj lodowke woda z soda oczyszczona, potem
      wstaw talerzyk z sucha soda, wchlonie reszte zapachu.
      • Gość: emeryt Re: Smierdzi z lodowki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 22:02
        domestos jest bardzo agresywny(zdziera lakiery,powoduje rdzewienie),a w
        dodatku długo pozostawia zapach chloru- w sumie przykry,taki bardziej
        kiblowaty niz kuchenny. Na rynku jest dużo środków do mycia lodówek i ich
        dezynfekcji. Nie jest to drogie i wystarcza na kilka myć,na dwa trzy lata.
        • poughkeepsie Re: Smierdzi z lodowki. 16.06.08, 22:28
          rozmroź i umyj wodą z odrobiną octu albo soku z cytryny. A swoją droga jak można
          rok lodówki nie myć!
          • Gość: ania Re: Smierdzi z lodowki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 11:38
            A gdzie przeczytałaś, że rok lodówka nie była myta???
        • Gość: wujek dobra rada Re: Smierdzi z lodowki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 23:39
          Gość portalu: emeryt napisał(a):

          > domestos jest bardzo agresywny(zdziera lakiery,powoduje
          rdzewienie),a w
          > dodatku długo pozostawia zapach chloru- w sumie przykry,taki
          bardziej
          > kiblowaty niz kuchenny. Na rynku jest dużo środków do mycia
          lodówek i ich
          > dezynfekcji. Nie jest to drogie i wystarcza na kilka myć,na dwa
          trzy lata.


          Bez przesady, chodzi o wlanie doslownie paru lyzek, plecy lodowek z
          plastiku sa to co on tam moze zezrec, zaraz woda przeplukany i tak
          splynie do pojemniczka z tylu lodowki. A zapach znika szybko, nic
          nie czuc.
          Ktore to sa te srodki do mycia lodowek wyspecjalizowane o jakich
          piszesz? Mozesz podac nazwy konkretnych produktow? Bo przyznam ze
          nie zauwazylem nigdzie takowych.
          • bene_gesserit Re: Smierdzi z lodowki. 17.06.08, 00:26
            Gość portalu: wujek dobra rada napisał(a):


            > Ktore to sa te srodki do mycia lodowek wyspecjalizowane o jakich
            > piszesz? Mozesz podac nazwy konkretnych produktow? Bo przyznam ze
            > nie zauwazylem nigdzie takowych.

            Prosze bardzo:
            www.ceneo.pl/1409266q

            Do dostania w kazdym glupim Euro czy czyms takim.
            • Gość: emeryt Re: Smierdzi z lodowki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 09:27
              od dłuższego juz czasu kupuję wysyłkowo produkty z tego sklepu
              internetowego(i nie tylko internetowego):
              www.wpro.pl/product_info.php?cPath=37&products_id=66
              Proszę tam pogrzebac, tam mają i pochłaniacze i środki do mycia
              mikrofalówek,piekarników. Taka butelka jest juz u mnie trzy lata i jeszcze
              wystarczy na jedno dwa mycia-Poza myciem płyn ten dezynfekuje,zabija plesnie
              i wszelkie badziewie,a po umyciu lodówkę używam od razu,bez czekania aż sie
              wywietrzy.
              Domestosu uzyłem kiedyś do uratowania pofarbowanych spodni syna. Były z
              drelichu,zgniłociemnozielone i zafarbowały podczas prania na czerwono w kilku
              miejscach.Odplamiacze nie działały bo alizarynowy barwnik jest wyjątkowo wredny
              i trwały.
              W misce rozrobiłem roztwór z butelki domestosu i zanurzyłem w nim spodnie.
              Całość wyniosłem na balkon i tam stały dwa dni i noc.
              Spodnie zrobiły się BIAŁE.Plamy zniknęły,ale i odbarwiły się
              całkowicie.Były piekne,ale młody nie chciał ich ubrac bo oni mają inny gust.No
              to je pofarbowałem na czarno. Po odplamianiu(w sumie odbarwianiu) największym
              problemem było pozbycie się zapachu domestosu. Kilka prań i wietrzeń na
              balkonie pomogło.
      • bene_gesserit Re: Smierdzi z lodowki. 17.06.08, 00:25

        Na litosc boska, domestos to trucizna. Nawet jesli sie to dobrze
        wyplucze, jakas resztka oparow moze w lodowce pozostac - a przeciez
        to nie powinno miec zadnego kontaktu z jedzeniem. Brr.
    • joanna-olga Re: Smierdzi z lodowki. 17.06.08, 00:12
      Umyj lodówkę gorącą wodą z bardzo niewielkim dodatkiem płynu do mycia naczyń
      albo zwykłej sody oczyszczonej. Czystą lodówkę przetrzyj szmatką zwilżona 10%
      octem spirytusowym. To powinno usunąć wszelkie zanieczyszczenia i przykre zapachy.
      Doraźnie, póki nie będziesz miała czasu na kuchenne porządki, możesz wspomóc się
      zmiętą gazetą. Kilka arkuszy gazety (zwykłej, nie kolorowego magazynu) gnieciesz
      w kule i wkładasz do lodówki. Wymieniasz co kilka godzin aż do pozbycia się
      zapachu. Zwykle 24 godziny wystarczają.
      Odradzam kupowanie jakiś dziwnych wynalazków do mycia i odsmradzania -
      wyciągacze kasy i zatruwacze środowiska. Zwykła soda i ocet załatwiają sprawę.
      Jako pochłaniacz zapachów soda wsypana do kubeczka i pozostawiona w lodówce lub
      pochłaniacz węglowy - działają bezbłędnie.
    • bene_gesserit Soda 17.06.08, 00:23

      Oprocz tego, co ci juz radzono:

      W sklepach z AGD sa specjalne spreje na alkoholu do dezynfekcji
      lodowek. Nie ma prawa po tym nic woniec.

      Odegnij delikatnie uszczelki na drzwiach - tam brud lodowkowy lubi
      sie zbierac i zyc wlasnym zyciem. Wyczysc delikatnie splaszczonymi
      patyczkami do uszu.

      Kup sode (taka do pieczenia, powinna byc tam, gdzie proszek, tylko
      w wiekszych torebkach) - wsyp dwa opakowania do plaskich miseczek i
      postaw w lodowce, zmieniaja co miesiac. Soda pochlonie kazda
      resztke smrodu.
      • Gość: acha Re: Soda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 08:42
        Woda z octem. Najlepsza rzecz. Nauczyła mnie tego mama. Trzeba umyć
        lodówke a na końcu przetrzeć wodą z octem. Usuwa wszelkie zapach i
        jest w każdym domu.
        • realdirect mama żyła w ubiegłym tysiącleciu. 17.06.08, 16:17
          Wtedy dzieci słuchały rodziców;D
        • karol512 Re: Soda 17.06.08, 17:01
          A nam kiedyś poradzono ziarenka kawy do wyciągania zapachów - ja nie
          mam kawy w ziarenkach ale wstawiam naczynko z łyżeczką zmielonej
          kawy - pomimo różnych smrodliwych rzeczy w lodówce - serki w
          szczególności, ale zdarza mi się wstawiać i inne rzeczy i zapomniec
          o nich na kilka dni - nigdy nic nie czuć.
          A porady udzielono nam w bardzo skrajnym przypadku - wyjechałysmy z
          mamą na wakacje a dobra dusza wyłączyła prąd - również w lodówce. Po
          dwóch tygodniach naszej nieobecości mięso było w stanie... hmmm...
          gruntowne mycie i oczywiście wyrzucenie zawartości nic nie dało -
          ziarenka kawy uratowały sytuację.
    • Gość: ania Re:Gratulacje dla koleżanki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 13:38
      > Każda lodówka ma półki z laminowanego metalu
      Czy aby na pewno?

      >Po za tym tworzywo sztuczne wewnątrz lodówki wytrzymuje 150'C.
      A szkło żaroodporne wytrzymuje temperatury pow. 100stopni. Czy to oznacza, że
      nie pęknie po wystawieniu z lodówki i postawieniu na gazie?
      • ba_nita Re:Nie pęknie - jest hartowane.nt 17.06.08, 13:41

        • Gość: ania Re:Nie pęknie - jest hartowane.nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 13:55
          To proponuję wykonać test osobiście :) Zakładam, że w lodówce masz stosowną
          temperaturę, a nie pokojową. Chyba, że Twoje naczynia są bardziej żaroodporne od
          innych...
      • martusia_25 Re:Gratulacje dla koleżanki. 19.06.08, 12:10
        Sprawdziłam osobiście - "pęknie" to nie jest właściwe słowo. Odłamki
        szkła były aż w pokoju..
        • Gość: emeryt Re:Gratulacje dla koleżanki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 12:54
          hartowanie szkła ma na celu podniesienie wytrzymałosci mechanicznej szkła,a
          poza tym podczas rozbijania daje efekt rozkawałkowania szkła na drobne (z
          tępymi krawędziami) odłamki.Szkło w lodówce nie jest klejone warstwowo co
          zabezpiecza szkło przed nagłymi zmianami temperatury. Szkło w lodówce jest
          samo w sobie na tyle wytrzymałe,że ciężar kilku naczyń czy słoików nie jest
          dla niego szkodliwy,tym bardziej,że ma ono wiele punktów podparcia,przez co nie
          powstają naprężenia mechaniczne działajace destrukcyjnie.
          Jednak jak każdy materiał krystaliczny jest ono mało odporne na gwałtowne
          zmiany temperatury. W lodówce z reguły jest ok. 10 stopni Celsjusza,czasami
          spada do plus sześciu,a nawet ciut niżej. Jak na szkło o takiej temperaturze
          postawimy goracy garnek z wrzątkiem efekt moze byc tylko jeden. Przykro
          mi,jeśli stało Ci sie to po przeczytaniu naszych postów,ale nie wszystkie one
          dezinformowały
    • salsadura Re: Smierdzi z lodowki. 17.06.08, 22:54
      Nie smierdzialo,ale i tak zrobilam porzadek,a zabieralam sie za to
      od tygodnia,dzieki;-)))
    • eeela Re: Smierdzi z lodowki. 18.06.08, 14:16
      Tak jak kilka osób powyżej, ja również posłuchałam Mamy :-) Kiedyś zamroziłam w
      zamrażalniku ryby, które okazały się nie do końca świeże - cała lodówka
      straszliwie śmierdziała, mimo szorowania (woda plus odrobina płynu do naczyń).
      Matuś poradziła mi całą jeszcze raz umyć ciepłą wodą z wciśniętym sokiem z
      cytryny - smród przeszedł dokumentnie. Od tamtej pory zawsze przy myciu lodówki
      ostatnie przetarcie jest z wodą z odrobiną soku z cytryny. Usuwa wszelkie
      niepożądane zapachy i długo trzyma świeżość.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka