Dodaj do ulubionych

Wegetariański kawior

25.08.08, 12:42
Wyprodukowany z brunatnic, jeśli dobrze zrozumiałam. Seaweed to
algi, o ile się orientuję (?), kawior wyprodukowany z Phaeophyceae.

Zostałam nim poczęstowana podczas urlopu, przez uroczą gospodynię,
która nie jadła mięsa (ryby i owoce morza owszem). Nigdy o czymś
takim nie słyszałam, tym bardziej z ciekawością spróbowałam i
bardzo mi smakował. Przy moich obiekcjach do kawioru prawdziwego
(może to i głupie, ale trochę obrzydza mnie fakt, że to jaja rybie,
ale pewnie i do tego dojrzeję ;) ), ten produkt wegetariański to
świetne rozwiązanie. Czy ktoś miał okazję spróbować? Czy uważacie,
że produkt wegetariański jest smacznym substytutem oryginalnego
kawioru? Tu nieco informacji w języku angielskim:
tiny.pl/8hv4

A tu znalazłam informację o produkcie dostepnym w Polsce,
tiny.pl/8hvt
ale to chyba nie to co jadłam. Różnią się kolorem - jadłam czarny,
ten w sklepie jest zielony.
Obserwuj wątek
    • Gość: ania_m Re: Wegetariański kawior IP: *.pools.arcor-ip.net 25.08.08, 13:35
      jesli osoba jadla owoce morza i ryby, to nie rozumiem, czemu akurat
      wegetarianski "kawior".
      jakos z czasow mojego wegetarianizmu zostala mi straszna awersja do ersatzow.
      nie po to nie je sie mies, aby jesc "kielbaski", "hamburgery", "kotlety" i
      "mielone" sojowe i smarowac chleb "smalcem" z tluszczu kokosowego.
      dla mnie kawiar wegetarianski robi moja rosyjska kolezanka. a robi to z
      oberzyny, podobnie jak babe ganoush :)
      chyba dlatego raczej nie sprobuje wynalazku z wlasnej woli.
      • pani.serwusowa Re: Wegetariański kawior 25.08.08, 14:41
        Może ona je prawdziwy kawior, ale w menu na śniadanie były zawsze
        propozycje wege obok mięsnych, czy rybnych i akurat ten kawior był
        dodatkiem do wege śniadania. :) Czy ona je tradycyjny kawior - nie
        wiem, nie spytałam o to. :) Też mam awersję do dań typu hamburger
        czy kiełbasa wegetariańska, na szczęscie w menu były ciekawsze
        propozycje. Kupić bym tego sama nie kupiła, ale zostałam
        poczęstowana i bardzo mi smakowało. Do tego stopnia, że kiedy
        zobaczę to w sklepie, to sobie nie odmówię. No chyba, że cena mnie
        zniechęci. ;) Zresztą był to chyba lokalny wyrób tak więc nie liczę,
        że u siebie dostanę.

        O bakłażanowym kawiorze słyszałam, ale nie jadłam.
    • Gość: Nobullshit Re: Wegetariański kawior IP: *.spray.net.pl 25.08.08, 14:47
      Ten zielony wynalazek jadłam. Po prostu wasabi, tyle że w kuleczkach.
      Całkiem fajny dodatek do faszerowanych jajek, wędzonego łososia, czy placków
      ziemniaczanych z tymże i śmietaną. Itd.

      Drugi link się nie otwiera.
      Nie sądziłam, że tam tak interesująco karmią. Wyobrażałam sobie haggis na
      pierwsze, haggis na drugie... :)
      • pani.serwusowa Re: Wegetariański kawior 25.08.08, 15:06
        Babcia karmiła nas niezwykle interesująco. W ogóle atmosfera taka,
        że mało nie płakaliśmy wyjeżdzając. Postaram się w tym tygodniu
        napisać relację. Ale wracając do jedzenia. Raz zjadłam tradycyjne
        szkockie śniadanie i nawet ten haggis, co to za nim nie przepadam mi
        smakował. Gospodyni uzywała najwyraźniej dobrych produktów. Zresztą
        zaznaczała, że wszystko w miarę możliwości organiczne, lokalne lub
        własnoręcznie wyhodowane/wyprodukowane. Miała przy domu ogródek
        warzywny, ze świeżymi rybami wiadomo - nie ma problemu, codziennie
        mieliśmy też ciepły, domowy chleb na śniadanie. :) Przetwory -
        tradycyjna marmolada pomarańczowa, przepyszny dżem rabarbarowy
        oczywiście domowe.

        Za tamtejszego śledzia dałabym się posiekać (przywiozłam trochę
        zresztą :D ), wędzony łosoś g e n i a l n y (hot smoked - nie mam
        pojęcia jak się to robi, smakuje i wygląda inaczej niż tradycyjny
        łosoś w plastrach), łupacz - smażony, grilowany, wędzony - niebo w
        gębie. Jadłam ryby codzinnie, nawet i po dwa razy. :) Od kiedy
        mieszkam w UK (2,5 roku) jadłam tradycyjnego fish&chips 6 razy, w
        tym 4 razy w zeszłym tygodniu. ;) Co najważniejsze - na urlopie
        przeszła mi kilkumiesięczna rybofobia. ;)

        W knajpach w menu królował oczywiście łupacz, mięso kraba, homar,
        przegrzebki, śledzie, a także wołowina i jagnięcina, ale tych
        ostatnich nie spróbowałam (no poza kiełbaskami na śniadanie), bo
        taką miałam fazę na ryby.
        • Gość: ania_m na orkneyach bylas na wakacjach? IP: *.pools.arcor-ip.net 25.08.08, 16:11
          super miejsce, bardzo lubie tam jezdzic :)
          i wolowina jest cudowna, niech sie schowaja argentynskie i francuskie entrecoty
          i rumpsteaki!
          • pani.serwusowa Re: na orkneyach bylas na wakacjach? 25.08.08, 17:12
            Byłam. I przepadłam. Zakochałam się po uszy i nie wyobrażam sobie
            teraz mieszkać gdzie indziej... ;/ Ech...

            Skoro tam bywasz, to musisz przyznać, że i ryby smakują tam
            wyśmienicie. :)))
            • ania_m66 Re: na orkneyach bylas na wakacjach? 25.08.08, 17:22
              tam WSZYSTKO smakuje wysmienicie, to chyba to powietrze ;)
              np swietny cheddar od lokalnych chlopow z "farbka" i bez.
              dalej pasa sie owce przy otoczonym plotem budynku lokalnej gazety "the
              orcadian"? zawsze mnie ten obrazek rozbawial.
              eeech, dawno nie bylam, trzeba bedzie niedlugo sie wybrac znowu.
              • pani.serwusowa Re: na orkneyach bylas na wakacjach? 25.08.08, 17:37
                Nie widziałam budynku tej gazety, ale rzeczywiście owce i bydło
                wszechobecne. :) Do owiec w północnym Yorkshire przywykłam, ale
                krowy to było coś nowego. Bodajże na Westray jest 3000 sztuk bydła,
                a mieszkanców mniej niż 500. :) Poza wołowymi kiełbaskami, nie
                skosztowałam tamtejszej wołowiny, ale jestem spokojna, bo wiem, że
                tam wrócę. :)
        • nobullshit Mogę tylko pisnąć: Och! 25.08.08, 19:55
          I czekam na relację, kiedy się już zagospodarujesz popowrotowo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka