algaria 06.10.08, 13:15 Upiekłam ciasto ze śliwkami i budyniem - mniammmmmmmm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kartoflana Re: ciasto ze śliwkami i budyniem 06.10.08, 14:00 No ale to już jest skandal, żeby upiec zjeść pochwalić się, a przepisu nie dać!!!!! Oburzające. Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Re: ciasto ze śliwkami i budyniem 06.10.08, 22:08 Oburzające! Rano idę kupić śliwki, mam nadzieję, ż edo tego czasu się koleżanka poprawi :) PS Śliwkowe za mną chodzi :) I jeszcze babka piaskowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Re: ciasto ze śliwkami i budyniem 07.10.08, 17:13 Zastanawiam się nad banem dla Algarii :) Kobieto, muszki octówki mi sliwki wpierniczają! Odpowiedz Link Zgłoś
algaria Już sie poprawiam 07.10.08, 22:49 Już sie poprawiam 1/ 2 kag mąki 3 jajca szkl cukru Łyżeczka proszku do pieczenia 200 dkg masła (no nie cały kubek) wyrobić ciasto (łApkami) wyłozyc dno duzej blachy (wysmarowanej)na to wydrylowane sliwki skórkami do dołu - sliwki zalac 3 gorącymi budyniami ugotowanymi w 3/4 l mleka poczekac az ostygnie i wylozyc na to piane z 4-5 białek ubitych na sztywno z mniej niz pół szkl cukru pudru i dodać wiórków kokosowych tak ok 10dkg (wiórki nie koniecznie jak ktos nie lubi) i wstawić do pieca nagrzanego na ok 1 godz w połowie sprawdzic co z "bezą" jesli jest zarumieniona a ciasto surowe (napewno bedzie) to przykryć ją pergaminem. Jest to mója wariacja na temat szarlotki z budyniem i śliwkowca. SMACZNEGO Odpowiedz Link Zgłoś
algaria Re: Już sie poprawiam 09.10.08, 19:09 czy teraz juz bana nie dostanę??? Ale banana chętnie przyjmę? :-P Odpowiedz Link Zgłoś
kartoflana Re: Już sie poprawiam 10.10.08, 09:10 Świetnie. Na pewno wypróbuję, co do bana to nie wiem, ale w moich oczach się zrehabilitowałaś niczym Jacek Soplica. :) Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Już sie poprawiam 10.10.08, 11:39 Algaria, ban ci się należy z urzędu. za podawanie smacznych i tuczących przepisów :P Odpowiedz Link Zgłoś
algaria Woda 08.08.09, 12:35 Kiedy miałam stary gazowy piekarnik włączałam go ustawiałam na 180- 200 st i zaczynałam robić ciasto (najpierw podpalałam piec a potem brałam się za robienie ciasta)Jak już go wsadziłam do brytfanki do wsuwałam go do piekarnika - bo już nie był zimny a czy on się zagrzał do tych 180 st to nie wiem w każdym razie do ciepłego piekarnika Odpowiedz Link Zgłoś
woda.lekko.gazowana Re: Już sie poprawiam 06.08.09, 11:48 a co to znaczy nagrzany piec? znaczy, ile stopni? :) Odpowiedz Link Zgłoś