24.10.08, 14:25
Macie pomysły jak je przyrządzać? Ja do tej pory tylko panierowałam
jak kotlety, ale chętnie coś innego bym z nich zrobiła:-)
Obserwuj wątek
    • nexstartelescope Re: Zielonki 24.10.08, 14:35
      ????
    • wadera3 Re: Zielonki 24.10.08, 14:40
      W occie, duszone, tak jak inne grzyby.
      Na Kurpiach jadają tzw. rosół z "prośnianek", do których wliczają też
      zielonki(czyli gąski).
      No i dobre są na zimno z cebulką.
    • nobullshit Re: Zielonki 24.10.08, 14:41
      Gąski?
      • menab Re: Zielonki 24.10.08, 14:44
        Ups, przepraszam za niesprecyzowanie tematu:-) "Mówiąc" zielonki
        miałam na myśli grzyby:-)
        • momas Re: Zielonki 24.10.08, 15:03
          Gąski-zielonki w odróżnieniu od szarych :)

          W occie są pyszne.

          Ostatnio zachwalano mi zupę ze swieżych grzybów. Skuszona ochami i
          achami - zrobiłam i prawdę mówiąc jak dla mnie - szkoda grzybów :(
          Chociaż z drugiej strony zmieszałam te grzybową z taką zwykła
          zalewajką - i wtedy wyszła bardzo smaczna zupa...


          Troche gąsek ususzyłam w celu eksperymentowania z zupą suszonych
          gąsek. Ale jeszcze nie nie próbowałam.

          A może solone gąski?
    • nobullshit Re: Zielonki 24.10.08, 15:21
      W tym starożytnym wątku, oprócz opowieści różnej treści, ukrywa się przepis na
      biały barszcz z gąskami by Giezik.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=16511463&v=2&s=0
    • alinka_li Re: Zielonki 24.10.08, 15:25
      Najlepsze przypieczone na blasze kuchennej, posolone... Tylko skąd piec
      kuchenny? Moja mama robiła też "rosół" z zielonek, przepyszny, pierny,tłuszczyk
      chyba był ze słoninki...
      • momas Re: Zielonki 24.10.08, 15:31
        Zainteresowana jestem tym rosołem....
        :)
        • ewa9717 Re: Zielonki 24.10.08, 16:19
          Zielonki najbardziej lubię po prostu smażone na maśle i posolone.
          Ale z przepiswem na rosół też sie chętnie zapoznam.
        • alinka_li Re: Zielonki 24.10.08, 16:32
          Zadzwoniłam do mamy i się dopytałam, jak to z tym rosołkiem jest, a jest tak:
          zagotować wodę, osolić, wrzucić porządnie umyte i drobno pokrojone zielonki (a i
          tak piaseczek na dnie garnka gwarantowany:), listek laurowy, ziele angielskie.
          Pogotować tak z 20 min- do miękkości grzybków. Dodać skwarki ze świeżej słoniny
          wytopione- ale nie za dużo, nazwa rosołek ma się odnosić do przejrzystości i
          koloru a nie zawartości tłuszczu. Dodać świeżo mielony pieprz i sporo posiekanej
          natki pietruszki. Jeść bardzo gorące. Zupa ma świetny żółto zielony kolor:)Opcja
          druga- zamiast skwarek gotowy bulion z kostki (dla tych, którym glutaminian nie
          straszny, reszta niech zamyka oczy i nie czyta;) Proporcji brak, wiadomo, nasze
          mamy zazwyczaj gotują "na oko". Zapewniam , mimo prostoty przepisu efekt
          świetny. Przepis pochodzi od sąsiadki, a sąsiadka z Kurpi:)
          • momas Re: Zielonki 27.10.08, 10:41
            bardzo dziękuję. Popróbuję rosołu.....
            Może NAWET ZASZALEJĘ z KOSTKĄ BULIONOWĄ, hahaha! :) Najwyżej oddam
            zupę teściowej :)
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Zielonki 24.10.08, 21:11
      Jest tam kilka przepisów na wykorzystanie grzybów. Można je zastosować do gąsek.
      grzyby.grzybnia.pl/content/view/2/8/
      nie wszystkie, ale większość tak.
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka