Dodaj do ulubionych

Uwaga: gabka!!!

IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 23.10.03, 22:03
Jestem po wrazeniem programu ktory niedawno obejrzalam- jakis powazny pan,
naukowiec, dowodzil, ze gabka kuchenna/tak, ta do zmywania naczyn/
jest absolutnie najbrudniejsza rzecza z jaka mamy do czynienia w
gospodarstwie domowym....Tak, nawet ubikacja ma mniej bakterii.
Sugeruje, zeby gabki wymieniac co 1 tydzien. Na drugim miejscu pod wzgledem
bakterii stawia zlew kuchenny- a wlasciwie jego odplyw wody. Radzi aby w tym
wypadku przelac go chlorem raz na kilka dni. Zreszta guru wszystkiego co
ma z domem wspolnego, slynna Martha Stewart/wiecie, ze jest pochodzenia
polskiego?/ mowila kiedys, ze co tydzien w swoj zlew nasypuje sode
oczyszczona i nastepnie zalewa wrzatkiem. Niech sobie tak posiedzi okolo 1/2
godziny.
I pomyslec, ze tyle lat czlowiek zyje w nieswiadomosci....Pisze to do tych,
ktorzy tak jak ja trzymaja ta sama gabke okolo miesiaca....
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: Uwaga: gabka!!! 23.10.03, 22:35
      20-25 lat temu w telewizji były programy poradnikowe, występowała w nich pani o
      nazwisku chyba zaczynającym sie na literę G. Otóż mówiła ona o bakteriach
      mnożących się w zmywakach, gąbkach (przed stosowaniem tych najbardziej
      ostrzegała), drenianych, nie wyparzanych deseczkach, zlewozmywakach i innych
      siedliskach bakterii. Zwykła scierka kuchenna powinna być wymieniana codziennie
      (!), po dobowym przebywaniu w kuchni jest zródłem bakterii (ciepło + wilgoć +
      mikroskopijne resztki jedzenia). Naczyń nie należy wycierać - ajbardzie czyste
      są suszone na powietrzu, a nie wycierane.
      • Gość: rebeka Re: Uwaga: gabka!!! IP: *.cps.pl 23.10.03, 22:47
        Bez przesady. Ściereczki rzeczywiście powinno się prać często, ale znowu nie
        codziennie. Gąbek w ogóle nie używam w kuchni, natomiast starannie wszystko,
        co miało kontakt z rybami i mięsem, a to deseczki, tłuczki starannie myję po
        użyciu.
        Ta pani na G. to zapewne Irena Gumowska.
        Na większość mikroorganizmów jesteśmy uodpornieni poprzez codzienne z nimi
        przebywanie. Żebyście wiedziały co mamy w jamie ustnej za mikroby, to
        rozchororwać się można(odpluć urok).
        • wedrowiec2 Re: Uwaga: gabka!!! 23.10.03, 22:54
          Zgadza się to była p.Gumowska. Wiem, co mamy w jamie ustnej. Poruszyłaś ważny
          temat. Nadmiar higieny szkodzi. Stosowanie silnych środków bakteriobójczych,
          szczególnie w łazienkach i kuchniach powoduje spadek odporności naszych
          organizmów. Zabijamy własną, fizjoligiczną florę bakteryjną. W tak utworzoną
          niszę dostają się różne patogeny. Kontakt z byle bakterią czy grzybem np. w
          hotelu powoduje u nas zakażenia. Ale miły, kuchenny temat:)))
    • Gość: zahartowany Re: Uwaga: gabka!!! IP: *.honeywell.com 24.10.03, 00:33
      U nas w liceum kierowniczka stolowki zwykla mawiac "od brudu nikt nie umarl".
      Nie wiem czy ona dalej pracuje i nie wiem czy to dzieki jej brudowi,ale do tej
      pory nigdy nic mi nie "zaszkodzilo" po zjedzeniu. A jadam wiele rzeczy
      powszechnie uwazanych za niebezpieczne. Pozdrowienia
    • apolka Re: Uwaga: gabka!!! 24.10.03, 08:28
      Ja też uważam, że taka ostra walka z mikrobami wszelkiej maści przynosi więcej
      szkody niż pożytku. Przecież skoro nie wymieniam gąbki co tydzień a ściereczki
      codziennie i nadal mam się bardzo dobrze to znaczy, że potrafię z nimi żyć.
      Jasne, mogę mieś sterylną kuchnię, mieszkanie ale co, gdy wyjdę poza jego mury?
      Gdy zechcę coś zjeść na mieście, u rodziny, znajomych?
      A poza tym, w miejsce jednych, pokonanych bakterii powstają inne, silniejsze,
      stąd potzreba stałego unowocześniania receprur środków odkażających itp.
      Zauważcie, jakie silne są już teraz. Kiedyś rozmawiałam z jakąś babką w
      szpitalu, nie pamiętam, jaką tam funkcję pełniła, rozmowa zeszła na temat
      utrzymania higieny w tymże. To ona zwróciła moją uwagę na to, że wciąż
      pojawiają się silniejsze środki i ... po jakimś czasie okazują się
      niewystarczające. Z bakteriami nie wygramy, lepiej nauczyć się z nimi żyć.
      • Gość: Linn Re: Uwaga: gabka!!! IP: *.dialup.tiscali.it 24.10.03, 10:06
        Nie wygramy, ale cos zrobic mozemy. Scierecki to zaden problem. Wystarczy miec
        duzo i codziennie zmieniac. Ja nawet bardzo lubie. Szczegolnie sciereczki
        polskie.
        • hellio Re: Uwaga: gabka!!! 24.10.03, 10:27
          ja też lubię zmieniać, ale nie lubię prasować. Pranie to rzeczywiście nie jest
          problem, ale prasowanie - nie znoszę.
          Z uwagami powyżej natomiast się zgadzam - w interesie firm produkujących środki
          czystości leży przekonanie nas, że największe niebezpieczenstwo czyha na nas z
          sedesu wyczyszczonego nie tym środkiem co należy. Nie trzeba się temu poddawać;
          przesada w drugą stronę jest nie tyle groźna, ile nieestetyczna. I tyle.
          pozdr, H
          • Gość: Linn Re: Uwaga: gabka!!! IP: *.dialup.tiscali.it 24.10.03, 15:44
            Nie prasuj. Ja nie prasuje i to wielu rzeczy. Wyjmij wszystko z pralki, zloz
            tak jakbys miala wlozyc do szafy, uloz jedno na drugim. Zajmij sie czyms innym,
            a w tym czasie wlokna / pod wplywem ciezaru / rozprostuja sie. Po 25-20
            minutach zawies wszystko ja do normalnego suszenia. Czesci rzeczy nie trzeba
            bedzie prasowac wcale / m.in. scierek /, a prasowanie reszty bedzie lzejsze.
            Co do gabek, trezba znalezc zloty srodek: niezbyt drogie / beda sie dlugo
            amortyzowaly /, niezbyt slabe / te szybko staja sie malo sprezyste, trzeba je
            zmieniac po 2-3 dniach /. Ja takie znalazlam i wyrzucam wtedy, kiedy ja chce.
            Uwagi w stylu "i tak jest pelno bakterii" nie przekonuja mnie. To znaczy, ze
            mam nie myc rak przed jedzeniem? Trzeba sie starac, ale nie wpadac w przesade.
            Zadna. W gabkach sa nie tylko bakterie, ale takze plesn i inne swinstwa.
            • hellio Re: Uwaga: gabka!!! 26.10.03, 18:03
              Wypróbuję, dzieki, pozdrawiam, H
    • Gość: Annette Re: Uwaga: gabka!!! IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 24.10.03, 10:27
      Z czystością w domu nie należy przesadzać, szczególnie jeśli ma się małe
      dzieci. Ludzki układ immunologiczny, przez wieki ciężko pracujący, z braku
      roboty zaczyna zwracać się ku "zastępczym" czynnikom - ku białkom pyłków,
      roztoczy, a w skrajnych wypadkach nawet własnych tkanek. I alergia gotowa.
      • Gość: al I słusznie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 10:59
        Teraz przemysł robi takie rzeczy, żeby się szybko rozlatywały. Dawniej taką
        gąbkę czy szmatkę można było trzymać miesiącami. Teraz technologia na to nie
        pozwala. Po krótkim czasie szybko się rozlatują. Ale nie dlatego, żeby dbać o
        higienę klienta, jeno by ten ostatni jaknajczęściej dokonywał kolejnego zakupu
        (!)

        A do uwagi Annetty dodam:
        Mądrzy ludzie żyją w brudzie.
    • Gość: kaska Re: Uwaga: gabka!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 11:36
      to samo dotyczy gabki do mycia ciala, najwieksze siedlisko baterii
    • brunosch Re: Uwaga: gabka!!! 24.10.03, 13:07
      Czyżby nadciągała zaraza dżumy?
      Ludzie, nie przesadzajcie, bo nie ma przestrzeni całkowicie wolnej od bakterii,
      są one nawet na salach operacyjnych. W dodatku bezmyślne mordowanie ich
      powoduje powstawanie nowych, odporniejszych szczepów, na które już nic działac
      nie będzie. I wiele z bakterii nie są chorobotwórcze, żyją sobie niebożątka i
      mają jakieś swoje zadania w przyrodzie. A bakteriobójcom-maniakom polecam picie
      domestosu, bo w żołądku bakterie takie, że hej!
      PS Czy ktoś umarł po wypiciu herbaty ze szklanki wytartej "wczorajszą"
      ściereczką? Jeśli tak, poproszę o kontakt.
      • Gość: azul Brunosh!!!!!! IP: *.cable.ubr05.gill.blueyonder.co.uk 26.10.03, 18:17
        jak ma ci ktos odpowiedziec? jesli ktos po wypiciu umarl to nie ma sily, aby
        sie z toba skontaktowal
    • Gość: kaela Re: Uwaga: gąbka!!! IP: *.matrixx.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.03, 13:22
      nie dajmy się zwariować
      sąsiedzi z bloku nie pozwalali swoim dzieciom wychodzić na dwór i bawić się z
      innymi dziećmi w obawie przed bakteriami :-)
      bakterii jest mnóstwo wszędzie, ale także w nas :-)
      • wedrowiec2 Re: Uwaga: gąbka!!! 24.10.03, 14:56
        W przewodzie pokarmowym człowieka żyje ok. 1,5 kg (dla niedowiarków słownie
        półtorak kilograma bakterii). A na powierzchni skóry żyją ich całe stada:))
        • brunosch Może założymy 24.10.03, 15:00
          Klub Obrońców Bakterii?
          Myślą wiodącą może być stwierdzenie, że wolimy wierzyć w krasnoludki niż
          bakterie, bo każde dziecko powie jak wygląda krasnoludek (czapeczka, broda,
          kubraczek), a żaden profesor nie jest pewien, jak wygląda bakteria...
          • apolka Re: Może założymy 27.10.03, 07:54
            Nikt tutaj nie negował istnienia bakterii. Na założenie prywatnej hodowli też
            raczej nikt nie ma ochoty, trzeba pamiętać, że zbyt "intensywne" tępienie
            prowadzi do tego, że w miejsce "zwalczonych" szczepów powstają silniejsze,
            odporne na działanie dotychczasowych środków dezynfekcji - stąd wciąż nowe,
            mocniejsze środki na rynku. Wniosek - z bakteriami nie wygramy, możemy jednak
            ograniczać ich "panoszenie się" w naszych domach. Znacznie groźniejsze są dla
            nas te, które nie występują w naszym środowisku, ponieważ na nie nasz organizm
            nie jest uodporniony. Przykład - "zemsta faraona" dopadająca większość turystów
            odwiedzających np. Egipt. To oczywiście skrajny przypadek, czasem wystarczy
            wyjechać do innego miasta żeby przekonać się, że zmiana wody itp. powoduje np.
            podrażnienie skóry. Dlatego, moim zdaniem, nie warto lekceważyć bakterii ale
            też nie można ich demonizować.
    • Gość: cinka Re: Uwaga: gabka!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 19:23
      ja wyrzucam gabke co kilka[nascie] dni nie z powodu urojonych bakterii ale
      zazwyczaj kiedy zaczyna brzydko pachniec, a tego nie znosze ;)
      odplyw zlewu od czasu do czasu traktuje krecikiem - zeby sie nie zapychal,
      dezynfekcja przy okazji :)

      kota mamy w mieszkaniu, wiec wiadomo ze idealnie czysto dlugo nie bedzie, wiec
      nawet sie nie wysilam. nie pozwalamy jej oczywiscie wylizywac talerzy, wlazic
      na stol czy blat kuchenny, ale wiadomo ze kot i tak zrobi co zechce jak nikogo
      nie bedzie :)

      zebyscie zobaczyli jak wygladala kuchnia u mojego faceta kiedy sie za nia
      zabralam. nie mial juz zadnych czystych naczyn, staly wielomiesieczne sterty
      zaplesnialych garow.. nie bylo juz ani odrobiny miejsca, wszystko zawalone bylo
      smieciami.. TO byl naprawde brud. te bakterie w zlewie to chyba dla tych co sie
      bardzo nudza :)

      hehe, przypomniala mi sie przy okazji historyjka jak kumple - mieszkali w kilku
      na stancji, wiadomo jaki porzadek u facetow - przed swietami zebrali wszystkie
      naczynia i garnki, wrzucili do wanny, posypali kretem :)
      przyjechali po swietach, oplukali :)
    • Gość: Bilala Re: Uwaga: gabka!!! IP: *.uz.zgora.pl 27.10.03, 10:31
      Jasne, nie należy się zadręczać wyobrażaniem sobie wszystkiego, co łazi i roi
      się w naszych mieszkaniach, bo tylko można manii prześladowczej dostać, ale
      ździebko higieny nie zaszkodzi, zwłaszcza w kuchni. Ja też podejrzliwie patrzę
      na gąbeczki do mycia naczyń, bo widać po nich, że na 100% wupłukać się nie
      dadzą, więc trzeba je możliwie często wymieniać, a poza tym nie używać do
      żadnych innych celów (o tak, mój mąż byle co się rozlało na podłodze, plama na
      drzwiach, pies nachlapał, z do\niczki się przelało - łapie za gąbeczkę ze
      zlewozmywaka! i nadal się dziwi, że ja ją od razu potem wyrzucam). Ale jest
      jedna ważna rzecz: drewniane deseczki. Jeżeli kroimy na nich mięso, zwłaszcza
      drobiowe, to w drewnie się wszystko trzyma, a jeśli na tej samej deseczce, niby
      wymytej i czystej, kroimy potem warzywka gotowane na sałatkę, wymieszamy je z
      majonezikiem, to z deseczki na marchewkę kilka nikłych, malutkich i słabiutkich
      salmonellaczków przelezie, a w sałatce będą się czuły świetnie i bardzo się
      wzmocnią i wspaniale rozmnożą... Znam wypadek rodzinnego zatrucia, kiedy
      właśnie podejrzana była deseczka kuchenna. Radzę nie tylko ją porządnie
      szorować, ale też parzyć wrzątkiem po użyciu, a poza tym mieć osobną (taką,
      żeby się nie mylić) do mięsa.
      • Gość: Annette Re: Uwaga: gabka!!! IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 27.10.03, 11:59
        W kwestii desek do krojenia dodam, że czytałam ostatnio, iż dużo bardziej
        niebezpieczne są deski plastikowe, ponieważ drewno zawiera w sobie naturalne
        substancje konserwujące, więc bakterie mnożą sie na drewnianych znacznie
        gorzej. Ja zaś ostatnio nabyłam sobie przepiękną deskę do krojenia ze szkła
        hartowanego, więc problem z głowy (chociaż początkowo jakoś nieprzyjemnie mi
        się kroiło na szkle, ale teraz już się przyzwyczaiłam).
        • Gość: maggie-c deski i gabki IP: *.27-151.libero.it 28.10.03, 11:41
          a ja zawsze myslalam ze jest odwrotnie!
          W kazdym razie zaleca sie krojenie roznych skladnikow na osobnych deskach
          (mieso na jednej, warzywa na drugiej czystej itp.), zreszta to samo dotyczy
          nozy itd. Ja osobiscie nie zawsze stosuje.
          Poza tym uwazam ze samo mycie reczne nie wystarcza, lepsza na pewno zmywarka,
          ktora ma odpowiednia temperature mycia.

          W kwestii gabek - wazne jest aby je zawsze dobrze wycisnac, bo plesn tworzy sie
          gdy zostaja przez pol dnia pozostawione na zlewie nasiakniete woda, co zreszta
          czuc od razu po ich wstretnym zapachu...
          Ja co pare dni wrzucam je na troszke do wybielacza, wymieniam jak sie zuzyja.
    • Gość: marghe_72 Re: Uwaga: gabka!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.10.03, 12:58
      To ja do desek, gąbek, sciereczek dorzuce jeszcze ... klucze! Podobno gorszego
      brudku nie uświadczysz (no, może wyjawszy pieniądze...).
      M.

      PS. jak prać klucze? :)))) Wyrzucic nie wyrzucę!
      • Gość: al Re: Uwaga: gabka!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 13:21
        Gość portalu: marghe_72 napisał(a):

        > To ja do desek, gąbek, sciereczek dorzuce jeszcze ... klucze! Podobno
        gorszego
        > brudku nie uświadczysz (no, może wyjawszy pieniądze...).
        > M.
        >
        > PS. jak prać klucze? :)))) Wyrzucic nie wyrzucę!

        Moje klucze są lśniące. Nie kąpię ich, ale używam tylko do otwierania (mam ich
        dwa pęki!). Dwa razy zrobiłem wyjątek: uczesałem się kluczem, jak mi zginął
        grzebień i raz otwierałem butelkę od piwa. Kluczom moim mogę jednak przypisać
        pewną złośliwość. Czasami dobrze się chowają po różnych kieszeniach, neseserach
        i innych miejscach - a szczególnie wtedy, gdy mi się cholernie spieszy.
        Jeżeli na kluczach jest jakiś niewidoczny brud, to pochodzi on z moich łapsk.
        Gdy zabieram się za jedzenie, czynię to zawsze rękami spożywczymi i klucze nie
        zagrażają mi wtedy zakontraktowaniem jakiegoś choróbska. Nie sądzę aby dla
        kluczy konieczny był jakiś detergent. Musiałby wtedy nie szkodzić zamkom.
        Kobiety zaś miałyby jeszcze jeden pretekst do wydłużenia listy zakupów środków
        higieny.


      • hania55 Re: Uwaga: gabka!!! 27.10.03, 21:55
        Gość portalu: marghe_72 napisał(a):

        > To ja do desek, gąbek, sciereczek dorzuce jeszcze ... klucze! Podobno
        gorszego
        > brudku nie uświadczysz (no, może wyjawszy pieniądze...).
        > M.
        >
        > PS. jak prać klucze? :)))) Wyrzucic nie wyrzucę!

        Podobno klawiatura komputera jest siedliskiem zarazków ;-)
      • Gość: rebeka Re: Uwaga: gabka!!! IP: *.cps.pl 28.10.03, 22:14
        Gość portalu: marghe_72 napisał(a):

        > To ja do desek, gąbek, sciereczek dorzuce jeszcze ... klucze! Podobno
        gorszego
        > brudku nie uświadczysz (no, może wyjawszy pieniądze...).
        > M.
        >
        > PS. jak prać klucze? :)))) Wyrzucic nie wyrzucę!

        Oczywiście chodzi o lkucze do otwierania konserw.Szorujcie je często!
    • hania55 Re: Uwaga: gabka!!! 27.10.03, 21:52
      A czy ten program nie był przypadkiem sponsorowany przez Ajaxa czy innego Pana
      Propera?
      Bez przesady...
    • apolka Przystanek Alaska 28.10.03, 09:00
      Pamiętacie ten film? Czytam sobie tą dyskusję i przypomniała mi sie scena z
      jednego z odcinków kiedy jedna z głównych bohaterek (krótko obcięta brunetka)
      zaprosiła do siebie doktorka, usiedli na kanapie ... wysciełanej folią, zaczęli
      dość intymną rozmowę..., niestety wyobrażenia gospodyni, co też siedzi na
      twarzy faceta, który właśnie chce ją pocałować, zakłóciły przyjemną atmosferę.
      Biedaczka, była po lekturze jakiejś książki o mikrobach ...
      Pamięta ktoś jeszcze tą scenę?
      • wedrowiec2 Re: Przystanek Alaska 28.10.03, 20:01
        Pamiętam wszyskie odcinki Przystanku Alaska (mam je nagrane). Maggi zobaczyła
        roztocza na twarzy dr Fleischmana.
    • Gość: G.loots Re: Uwaga: gabka!!! IP: 196.4.0.* 29.10.03, 16:40
      Przypomina mi sie jak mama kolegi, przyjechala z Polski w odwiedziny.
      Wnuczce spadl cukierek na podloge,Babcia (mama kolegi) podniosla, podala malej
      mowiac,"Agnieszko to dlugo nie lezalo na podlodze"
      SUPER!!!!
      Osobiscie, gabki wyzucam jak uwazam ze juz trzeba, mam osobne deski do krojenia
      warzyw i mies.
      Slyszlam tez ze klamki od drzwi w ubikacjach publicznych lepiej nie dotykac!




      • apolka Re: Uwaga: gabka!!! 30.10.03, 08:13
        Ale Agnieszka przeżyła?
        • skarolina Re: Uwaga: gabka!!! 30.10.03, 08:56
          He, żebyś widziała, co moje dziecko już z podłogi jadło i żyje. Zasadniczo u
          nas w domu nie zabraniamy w ogóle, u kogoś - jeśli nie ma psa czy kota też
          można. Szlaban jest na jedzenie z chodnika na ulicy, czy podłogi w sklepie.
          Ale raz nie zdążyliśmy i zjadła coś, co jej upadło przy kasie sklepowej.
          Żebyście widzieli minę starszej pani stojącej przed nami - cud, że my
          przeżylismy :-)
          I od razu dodam, że moje dziecko, w swym ponadczterolenim życiu wymiotowało
          dwa razy - jak je dziadkowie przekarmili, bynajmniej nie rozrzucając jedzenia
          po podłodze. Biegunkę miało raz - na tle alergicznym.

          A w ogóle, to mój dyrektor zawsze mawiał, cytując swoją babcię - najzdrowsze
          dzieci to te co się przy śmietniku bawią.
          • aniel bakterie 30.10.03, 16:33
            scena w tramwaju.
            uczestnicy:
            dziewczynka tak na oko 3-4 letnia
            mama tejże
            dziwczynce upadla na ziemie guma do zucia, dziewczynka po krotkim namysle, z
            trudem przepychajac sie miedzy nogami podroznych (ach te godziny szczytu!,
            podnosi z ziemi gume i podaje mamie.
            mama zabiera gume i chowa zeby pozniej wyrzucic
            dziewczynka z wyrzutem w glosie: mamusiu myslalam,ze mi ja dasz,
            przeciellezala tylko chwilke wiec sie nie pobrudzila. Zebyscie slyszeli ten
            autentuczny cien smutku w glosie dziewczynki. Pól tramwaju myslalo,ze skona ze
            smiechu :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka