Dodaj do ulubionych

nalewka z pigwy!

IP: *.homenett.pl 05.11.08, 20:20
Poprosze o jakiś dobry przepis!
Obserwuj wątek
    • Gość: ania_m Re: nalewka z pigwy! IP: *.pools.arcor-ip.net 05.11.08, 20:24
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,86746969,86746969.html
      WYSZUKIWARKA NIE BOLI!!!!
      • Gość: majala Re: nalewka z pigwy! IP: *.rzeszow.mm.pl 06.11.08, 10:24
        Jasne, że nie boli, ale też nie mówi, który przepis jest lepszy. Wiem, że dla
        każdego może być inny ten lepszy.
        Podam ci sprawdzony przez nas od kilku lat. Nie ma żadnych innych dodatków
        oprócz pigwowca, alkoholu i cukru. Takie lubimy najbardziej.

        Pigwówka gospodarska (Wielka Księga Nalewek wydawnictwo BAOBAB)

        1 kg owoców pigwowca pokroić (wykroić lub nie gniazda nasienne tu na forum radzą
        nie wykrawać).
        Włożyć do gąsiorka, wlać 1 l 45% wódki (u mnie ze spirytusu)
        Postawić w słonecznym miejscu na 6 tygodni. Po tym czasie nalewkę zlać do
        butelek, dobrze zamknąć.
        Owoce zasypać 1/2 kg cukru, wstrząsnąć energicznie i zostawić do całkowitego
        rozpuszczenia cukru, co pewien czas wstrząsając. Powstały sok połączyć ze zlaną
        wcześniej nalewką. Wlać 1/4 l spirytusu, wymieszać, dobrze zamknąć i postawić na
        3 tygodnie.
        Zlać znad osadu który opadł na dno, przefiltrować, rozlać do butelek.
        Jest to, moim zdanie jedna z lepszych nalewek. Jeśli robisz też inne i masz może
        nalewkę z kwiatu czarnego bzu to spróbuj obie wymieszać w proporcji pół na pół.
        • Gość: gośc Re: nalewka z pigwy! IP: *.homenett.pl 06.11.08, 14:51
          Bardzo dziękuje za przepis zaraz zabieram sie do roboty. Co kultura to
          kultura!!!!Dzieki jeszcze raz.
        • qubraq Majala... 06.11.08, 16:56
          Spróbuj zostawić nalewkę na rok, zobaczysz jaka sie fajna robi.
          Spróbuj rowniez kilka owocow pigwowca skroic w plasterki ususzyć i
          dodac do nastojki z surowym owocem - ciekawie wzbogaca smak -
          jeszcze przed wysładzaniem cukrem...
          • Gość: majala Re: Majala... IP: *.rzeszow.mm.pl 06.11.08, 18:13
            Dzięki. Co roku zostawiam choć trochę z każdego rodzaju nalewek, aby dalej
            dojrzewały. Mam takie z 2005 r, sama się dziwię,że dotrwały (żartuję, zawsze
            dbam o to). Pomysł z suszonym dodatkiem do wypróbowania, jak znajdę jeszcze
            owoce pigwowca. A swoją drogą -im dłużej dojrzewają tym lepsze, ale jak długo
            można je przetrzymywać? Czy z nalewkami tak jak z winem?
            Dziękuję za radę. Pozdrawiam.
            • qubraq Re: Majala... 06.11.08, 19:58
              Wiesz, myślę ze z nalewkami jest zdecydowanie lepiej - jest pytanie
              czy pięcioletnia nalewka wiśniowa pestkówka jest o tyleż lepsza od
              jednorocznej... w dziedzinie spijania owoców swoich eksperymentow
              mam niestety male doświadczenie ;-) ale np. dereniówka roczna jest
              zdecydowanie głębsza w smaku niz 6 tygodniowa, to samo orzechówka na
              miodzie; w zasadzie nie miewam nalewek mlodszych niż rok...
              najstarszą 29-letnią dałem Nobulowi więc moze Ona mogłaby cos o jej
              smaku powiedzieć; a propos suszu pigwowcowego to ja co roku robiłem
              susz z owoców prawdziwej pigwy (drzewiastej) i dopiero susz zalewałem
              okowitą ale w tym roku dałem sie przekonać jednej z naszych
              forumowych koleżanek i surowe owoce nasypałem cukrem i rzeczywiscie
              powstało z tego całkiem dużo syropu ktory zleje za kilka dni i
              przechowam w lodówce a pozostały owoc naleję okowitą i odstawie na
              jakis czas na "dolna półkę" :-) i potem dopiero zobaczę co z tego
              wychodzi...
              • ewa9717 Re: Majala... 06.11.08, 20:33
                Pigwa świetnie puszcza sok, gdy się ją trochę przetrzyma w lodówce,
                co odkryłam przypadkiem, gdy - dostawszy pigwę -zupełnie nie miałam
                czasu się nią zająć. A i do obierania lepsza, miękka. Jaka pigwówka
                z niej wyjdzie powiem za rok ;-)))
                • qubraq Re: Majala... 06.11.08, 23:21
                  Wiesz Ewo, a ja przeciwnie - trzymałem nastojke syropową na slońcu
                  na parapecie a teraz dwa nastepne słoiki przytulam do kaloryfera bo
                  slońca nie widziałem od tygodnia chyba i zreszta juz zabrałem
                  wszystkie słoje z nalewkami z zewnetrznego parapetu i ustawiłem w
                  regale. Ale zostało mi jeszcze w koszu kilkanascie surowych owoców
                  pigwy wiec kilka z nich skroję, posypie cukrem i wstawie do lodowki;
                  zobaczymy jak mi sie uda Twoją metodą... :-)
                  • ewa9717 Re: Majala... 06.11.08, 23:22
                    Nastojka na słońcu, owszem. Owoce przed skrojeniem pobyły w
                    lodówce ;-)))
                    • qubraq Ewo, 07.11.08, 16:55
                      ewa9717 napisała:

                      > Nastojka na słońcu, owszem. Owoce przed skrojeniem pobyły w
                      > lodówce ;-)))

                      Aha! :-))
    • qubraq Re: nalewka z pigwy! 07.11.08, 17:01
      Gość portalu: lasuch napisał(a):

      > tylko teraz pytanie- skąd wziąc pigwę? gdzie można w wawie kupić
      > pigwę?

      O tej porze to juz słuch po pigwie zaginął w pomroce dziejów; pigwa
      była we wrześniu; 7-8 owocow leży jeszcze u mnie na ogromnej
      drzewiannej tacy ale szczerze mowiąc nie bardzo chciałbym się z nimi
      rozstawać... wybacz ;-) odłóżmy sprawę na rok - jeśli nie zapomnisz
      to sie odezwij do mnie za 10 miesięcy, okej? :-)
    • dominikjandomin Re: nalewka z pigwy! 07.11.08, 17:17
      Gość portalu: lasuch napisał(a):

      > tylko teraz pytanie- skąd wziąc pigwę? gdzie można w wawie kupić pigwę?

      Ale pigwę czy pigwowiec? Bo to dwa różne owoce...
      • qubraq Re: nalewka z pigwy! 07.11.08, 19:56
        dominikjandomin napisał:

        > Ale pigwę czy pigwowiec? Bo to dwa różne owoce...

        Z opisu wynika ze chodzi o pigwę pospolitą czyli Cydonię oblonga;
        pigwowca są ciągle jeszcze pelne krzaki na osiedlach tyle że nie
        kazdy chce je zbierać z obawy przed psimi sikami...
    • mathias_sammer Re: nalewka z pigwy! 09.11.08, 13:16
      mniam:) mam, ale nie dam:)!
      m.s.
      • paulina.galli Re: nalewka z pigwy! 11.11.08, 23:45
        nie no - nie pojade gdzies po pracy po ciemku i nie bede zrywac owoców z
        osiedlowych krzaczków :/
        naparwde nigdzie w W-wie nie mozna tego kupic normalnie w sklepie :(?
        straszna mam ochote na te nalewke ... :(
        • paulina.galli Re: nalewka z pigwy! 11.11.08, 23:47
          A moze ktos ma takie owoce i mogłby mi wyslac troche - tak zeby starczyło na 2
          nalewki?
          Za przesyłke bym zaplacila a w ramch odwdzieczenia sie odesłałabym jedna z tych
          zrobionych nalewek :):):)?
        • qubraq Re: nalewka z pigwy! 12.11.08, 16:12
          paulina.galli napisała:

          > nie no - nie pojade gdzies po pracy po ciemku i nie bede zrywac
          > owoców z osiedlowych krzaczków :/
          > naparwde nigdzie w W-wie nie mozna tego kupic normalnie w sklepie
          > :(? straszna mam ochote na te nalewke ... :(

          Paulino, dla idei robiłem tak przeróżne, czasem straszne, rzeczy że
          dla Ciebie, skoro jesteś tak napalona, moge pojsc w dzień - bo juz
          mam do smierci weekend - i zebrać trochę pigwowca a potem sie jakos
          skontaktujemy, okej?
          Andrzej
          • paulina.galli Re: nalewka z pigwy! 08.12.08, 15:26
            No pewnie ze chce (a nie za pozno juz ? jeszcze sa na krzaczkach?) !
            W ramach wdziecznosci obiecuje zrobic dwie nalewki i jedna Tobie sprezentowac :)
            Jak cos to na @ (gazetowy: paulina.galli@gazeta.pl) sie kontaktujmy (bo maile
            sprawdzam a watki w ktorych pisze czasami mi umykaja)
            • qubraq Re: nalewka z pigwy! 08.12.08, 15:49
              paulina.galli napisała:

              > No pewnie ze chce (a nie za pozno juz? jeszcze sa na krzaczkach?)!

              Jutro pojde zobaczę bo teraz juz ciemno - jesli jeszcze sa to Ci
              trochę uzbieram, a potem dam znac na priv :-))
              • qubraq Re: nalewka z pigwy! 09.12.08, 22:54
                qubraq napisał:

                > Jutro pojde zobaczę bo teraz juz ciemno - jesli jeszcze sa to Ci
                > trochę uzbieram, a potem dam znac na priv :-))

                Niestety! klapa; juz prawie nic nie ma; zostały same nieładne resztki
                Oddałbym Ci swoje ale w tym roku ich nie zbierałem; poszukam nalewek
                z ubiegłych lat w zapasach; jeśli cos jeszcze znajdę to się z Tobą
                podzielę :-) okej?
                Andrzej
            • Gość: vectra Re: nalewka z pigwy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 15:53
              Nie dalej jak w piątek w Auchan w Wola Parku wąchalam pięknie
              pachnące duże pigwy - 7 zł za kilogram sobie życzą;)

              • qubraq Re: nalewka z pigwy! 08.12.08, 22:36
                Gość portalu: vectra napisała:

                > Nie dalej jak w piątek w Auchan w Wola Parku wąchalam pięknie
                > pachnące duże pigwy - 7 zł za kilogram sobie życzą;)

                Pigwy czy pigwowce?

                • Gość: vectra Re: nalewka z pigwy! IP: *.acn.waw.pl 08.12.08, 23:35
                  No właśnie, pigwy to te duże, rosnące na drzewkach a pigwowce
                  malutkie, z kolczastych krzaczków, bardziej pachnące, prawda?
                  Te były duże, więc po mojemu pigwy...ale zapach miały piękny:)
    • gmo77 co robie zle? 05.12.08, 14:17
      Pytanie:
      pokroilam pigwe w plastry,zasypalam cukremi stoi na oknie.
      Minely 3 dni, sok ladnie puszcza ale po otworzeniu sloika wydaje mi
      sie ze fermentuje. Taki ma zapach ja wino fermentujace i <syczy< w
      sloiku.
      Czy tak ma byc? Co dalej z nia robic? Czy sfermentowana mozna
      jeszczed z alkoholem pomieszac czy mam nowa kupic?
      Jeszcze chcialabym troche poczekac zeby wiecej soku bylo....
      GR
      Dziekuje za wskazowki.

    • coralin Re: nalewka z pigwy! 05.12.08, 14:38
      Robiłam w ubiegłym roku. Zasypałam cukrem pokrojone jak najdrobniej. Kiedy
      puściły sok zmieszałam ze spirytusem. Potem dostałam od mamy kolejną porcje
      soku, ale widocznie mama dała za duzo cukru, bo nawet po dodaniu wiekszej ilosci
      alkoholu był to ulepek, bez charakterystycznego smaku.
      Moja wersja jest nadal w butelce, dojrzewa i zmienia kolor.
      Nie przepadam za nalewkami, ale miałam radochę ze zrobienia, bo pigwa jest
      obłędna w smaku i dlatego nie jestem zwolenniczka dodatków. Tylko pigwa, cukier,
      czysty alkohol.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka