pani.serwusowa
04.12.08, 17:07
Dostalam wlasnie kaczke od landlorda, ktory wrocil z polowania.
Usmiechnelam sie, podziekowalam pieknie (powinnam dostac Oskara!) i
pierwsze co mi do glowy przyszlo, po zamknieciu drzwi za szanownym
panem: co ja do cholery zrobie z ta kaczka? No dobra, mieszkam na
wsi prawie od 3 lat, ale przez 25 zylam w miescie i nawet na wies
nie wyjezdzalam. W zwiazku z miastowa przeszloscia nie mam pojecia
co sie z taka kaczka robi. Rozumiem, ze oskubac trzeba. A potem?
Obciac glowe? Nogi? Jak wyciagnac te flaki ze srodka? Czy trzeba ja
myc jakos? :(
Mam ochote na te kaczke, chce ja poporcjowac, bo upieczona w calosci
bedzie za duza dla naszej dwojki. Poratujcie jakimis radami, biorac
pod uwage, zem laik totalny. :(