Dodaj do ulubionych

przepisy nietrafione:(

IP: *.aster.pl 25.01.09, 19:18
macie tak czasem? oglądacie zdjęcia, czytacie przepis , przyrządzacie potrawę
i ......porażka, i wcale nie dlatego,że potrawa nie wyszła, ale po prostu jest
ona niesmaczna/ waszym zdaniem oczywiście/:(

U nas w domu tak było z..... babką ziemniaczaną!
Obserwuj wątek
    • veeto1 Re: przepisy nietrafione:( 25.01.09, 19:24
      A u mnie z faszerowanymi pomidorami.
      • Gość: ania_m Re: przepisy nietrafione:( IP: *.pools.arcor-ip.net 25.01.09, 19:37
        u mnie z "karkowka dla smakoszy". o ile na cieplo dalo sie przelknac bo
        soczystosc potrawy pozwalala zapomniec o nadzwyczaj srednim smaku, o tyle na
        zimno bylo po prostu TRAGEDIA. gwoli scislosci dodam, ze robilam z piersi
        indyka, jak i, wg wpisow na gp, kilka osob przede mna.
        i serniko-brownie wg nigelli nie zrobilo na mnie wrazenia - jak na moj gust
        potwornie slodkie mazidlo. z tym, ze goscie na imprezie, na ktora je upieklam
        autentycznie zajadali sie nim z zachwytem, wiec wszystko jest kwestia gustu.
        • to_ja-titi Re: przepisy nietrafione:( 25.01.09, 22:34
          Miałam te same wrażenia. Karkówka dla smakoszy (u mnie był schab)
          zupełnie bez wyrazu i smaku. Serniobrownies też było dla mnie
          porażką; zrobilam na imprezę dla przyjaciół i podałam "z pewną taką
          nieśmiałością", na szczęście i moim znajomym smakowało. Ale nigdy
          nie powtórzę...
          Zresztą to nie są jedyne przepisy, które mnie zawiodły. Reszty
          grzechów w tej chwili nie pamiętam;)
          • nomya Re: przepisy nietrafione:( 26.01.09, 11:47
            Też robiłam karkówkę dla smakoszy i była idealna, bo wcześniej marynowałam ją w
            ziołach prowansalskich i czosnku. Jestem przekonana, że bez tej marynaty byłaby
            beznadziejna, tym bardziej, że jestem zwolenniczką ziołowo-czosnkowych zapachów
            i smaków mięs.
            • nomya Re: przepisy nietrafione:( 26.01.09, 11:54
              Acha, piekłam ją pod folią aluminiową, bo widząc na GP zdjęcia spalonej
              musztardy wiedziałam, że na pewno nie zasmakuję w mięsie ze spaloną, czarną
              skórą "musztardową". Co do soli, to cała karkówka była idealnie słona
              • Gość: myszz Re: przepisy nietrafione:( IP: 213.17.144.* 26.01.09, 19:56
                mi też toto nie podeszło :/ a taki ładny miałam kawałek karczku...
        • eeela Re: przepisy nietrafione:( 27.01.09, 15:02
          > i serniko-brownie wg nigelli nie zrobilo na mnie wrazenia - jak na moj gust
          > potwornie slodkie mazidlo.

          O, mnie też zupełnie nie podeszły. Znalazłam kiedyś przepis na sernikobrownies z
          malinami, wywoływały tam dziesiątki i setki peanów zachwytu, a mnie nie podeszły
          wcale a wcale. Ale chyba najstraszniejszą porażką smakową był dla mnie łosoś w
          czerwonym sosie curry, który jest tu:

          ugotuj.to/przepisy_kulinarne/2,87561,,Losos_z_czerwonym_sosem_curry,,40159844,9495.html
          Rozumiem, że gusta etc. Ale wedle mojego gustu to jest po prostu świństwo. Jak
          spróbowałam sosu, to szkoda mi było łososia dobrego marnowac i tam wkładać. Sos
          wyrzuciłam, a do łososia skombinowałam na szybko coś innego.
    • Gość: x nie mam tak, IP: *.unitymediagroup.de 25.01.09, 19:51
      potrafie sobie wyobrazic smak potrawy na podstawie skladnikow. Juz
      jeden wystarczy, ktory decyduje o calosci.
      • Gość: ania_m :))))) IP: *.pools.arcor-ip.net 26.01.09, 20:46
        jasne, potrafisz sobie wobrazic kazda molekule na twoich kubkach smakowych,
        wspolgranie konsystencj poszczegolnych skladnikow itp :))))
        to proponuje moze zawod zmienic, co? taki jeden frajer kuchenny na niczym sie
        nie znajacy zamyka swoja spelune, zeby przez 6 miesiecy w roku ekspermentowac ze
        smakami i konsystencjami,ferran adria sie nieudacznik nazywa. moze pomozesz
        gosciowi, bo widzisz, ze fajtulapa w ogole tego el bulli bez ciebie ani sezon
        dluzej nie poprowadzi i biedak splajtuje ;))))
        inny kompletny glab kuchenny, niejaki heston blumenthal calymi misiacami, ba
        latami poszukuje recepty na idealny stek. popatrz ile pieniedzy i czasu by
        zaoszczedzil, gdyby tylko ciebie zatrudnil ;)))
        kazdy z nas od lat gotujacych i eksperymentujacych z jedzeniem potrafi sobie
        wyobrazic, jak cos bedzie smakowalo rzucajac okiem na przepis. jesli nie lubisz
        polowy skladnikow, jasne jest, ze rezultat koncowy cie nie zachwyci.
        konsystencji jednak czasami np przewidziec sie nie da. nie tylko konsystencji
        zreszta.
        • wibracyjny [...] 04.02.09, 10:26
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • salsadura Re: przepisy nietrafione:( 25.01.09, 19:54
      Makaron,krokiety i nalesniki ze szpinakiem(tym rozciapcianym).I
      kopytka.Risotto tez :-(.
    • roseanne Re: przepisy nietrafione:( 25.01.09, 20:20
      moze nie do konca, ale
      u kolezanki ulubiona salatka rodzinna byla marchewka surowa ze smietana, cos
      tam bylo jeszcze, ale malo wyczuwalne w smaku - nie trafilo w moje gusta
    • bene_gesserit Re: przepisy nietrafione:( 25.01.09, 20:24
      Tarta wismiowa z amaretti. Wyszla nieslodka, w dodatku zapach
      amaretti zabila gorzka czekolada. Bardzo duze rozczarowanie.

      Na dodatek druga - z kandyzowanymi kumkwatami i marcepanem tez nie
      powalala, chociaz byla duzo lepsza.
    • pani.serwusowa Sernik z marsa nt. 25.01.09, 20:27

      • nobullshit Nie smakował Ci czy się rozpłynął? 25.01.09, 23:13
        Bo mnie się rozpłynął, i był upiornie słodki, ale mimo to - bossski...
        • pani.serwusowa Re: Nie smakował Ci czy się rozpłynął? 25.01.09, 23:17
          Nie, nie rozplynal sie. Byl przeslodzony i nie pasowaly mi te
          kawalki batonow. Nie twierdze, ze nigdy bym go juz do ust nie
          wziela - poczestowana grzecznie zjem, ale sama drugi raz nie zrobie.
          • eeela Re: Nie smakował Ci czy się rozpłynął? 29.01.09, 14:38
            Mnie tez sie nie rozplynal, a wrazenia na mnie nie robil. Chlopu
            chyba dosc smakowal, ale nie robilam juz powtornie - nie to, ze nie
            smakowal mi w ogole, no bo co tu ma niby nie smakowac, ser? batony?
            czekolada? Wszystko dobre i slodkie, ale polaczenie malo rewelacyjne
            i nie chce mi sie robotac nad czyms, do czego nie mam przekonania.
    • alinka_li Re: przepisy nietrafione:( 25.01.09, 20:36
      Owszem, zdarza się, ostatnio kurczak w sosie chrzanowym. Ale było tego więcej.
      • bobralus Re: przepisy nietrafione:( 25.01.09, 20:47
        w moim przypadku rowneiz karkowka dla leniwych smakoszy - bez smaku, bez wyrazu, a soczystosc karkowka ma sama w sobie, jesli jej sie nie wypiecze na wior, co jest bardzo trudne, wiec tego przepisu juz nigdy nie powtorze.

        kruszonak wg przepisu bajaderki - zawsze wychodzily mi twarde grudy, na ktorych zeby mozna bylo sobie polamac, a te drobniejsze czesci zgrzypily w zebach jak piasek.

        i ryba na parze w tylu azjatyckim - z dymka, imbirem itd. polana na koniec olejem sezamowym. podchodzilam kilka razy, ale nigdy mi nie smakowala.
    • sylwia1607 Re: przepisy nietrafione:( 25.01.09, 21:32
      Ja mam tak, ze czytam przepis i wiem, po skladnikach, ze to nie bedzie mi
      smakowalo, choc kilka razy tak bylo, ze pomyslalam, a moze bedzie smaczne , moze
      sie przekonam...niestety nie...A bylo to tak z tarta ze szpinakiem i ricotta,
      ravioli z ricotta i szpinakiem...inni jedli z zachwytem, a ja nie moglam przelknac.
      • paulina.galli Słynny piernik Apolki 25.01.09, 22:58
        Czytałam z wypiekami na twarzy piania i zachwyty (w tym takie ze "jakie to proste"!)
        Zrobiłam DOKŁADNIE wg przepisu i instrukcji fotograficznej, odczekałam tyle
        czasu ile trzeba (piernik nalezalo zrobic wczesniej ) i ... wyszło mi coś na
        czym mozna było nie tylko zęby ale i wbijane młotkiem gwozdzie połamać.
        :(
        • paulina.galli Re: Słynny piernik Apolki 25.01.09, 22:59
          ps. jedyny plus to to ze faktycznie ładnie pachniało w kuchni
        • nobullshit Re: Słynny piernik Apolki 25.01.09, 23:12
          Ojoj. Ja robiłam już na trzy czy cztery święta i był wspaniały. Znam osoby,
          którym zwyczajnie nie smakował, ale nikomu nie wyszedł twardy.
          Jak bardzo rozwałkowałaś ciasto przed pieczeniem? Jak piernik przechowywałaś?
          • smutas13 Re: Słynny piernik Apolki 26.01.09, 09:25
            nobullshit napisała:

            > Ojoj. Ja robiłam już na trzy czy cztery święta i był wspaniały.
            Znam osoby,
            > którym zwyczajnie nie smakował, ale nikomu nie wyszedł twardy.


            Piekłam dwa razy i za każdym razem upiekł się pięknie.
            Nie był twardy i smakował nam.
            • paulina.galli Re: Słynny piernik Apolki 26.01.09, 13:01
              No własnie wszystkim ten piernik wychodził a mi nie :(
              Juz nie pamietam dokladnie bo to bylo ze 2 lata temu (a pozniej piernika nie
              odważyłam sie upiec ponownie) ale chyba byl zawiniety w papier (taki brazowy do
              pieczenia? - pergamin) i sciereczke .
              • nobullshit Re: Słynny piernik Apolki 27.01.09, 00:09
                paulina.galli napisała:
                > ale chyba byl zawiniety w papier (taki brazowy do
                > pieczenia? - pergamin) i sciereczke .
                Ja trzymałam jeszcze dodatkowo w torebce z folii, ale ściereczka chyba? powinna
                była wystarczyć. Pieczone z tego samego ciasta pierniczki przechowywane po
                prostu w metalowej puszce faktycznie zrobiły się twarde.
    • gargamelja Re: przepisy nietrafione:( 25.01.09, 23:02
      Ja również postawię na karkówkę "dla smakoszy", ohyda.
      Pomimo, że pieczona na soli, w ogóle nie słona i bez smaku. Jeszcze
      jak przypomnę sobie ten smrodek przypiekanej musztardy i różowawy,
      nie słony, poprzerastany tłuszczem środek... Prawie nabrałam
      obrzydzenia do schabu karkowego.
      • sylwia1607 Re: przepisy nietrafione:( 25.01.09, 23:12
        Czytajac ten watek o tej karkowce wyobrazalam sobie ten zapach i smak, i
        zadawalam sobie pytanie, jak to moze byc dobre??Nie pieklam, bo wiedzialam, ze
        to bedzie niejadalne.
    • Gość: chynia Re: przepisy nietrafione:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 00:24
      oj wiele razy mi się tak zdarzyło,np dzisiaj -znalazłam przepis na ciasteczka
      owsiane.Zachęcona licznymi ochami i achami-jakie pyszne, jak mało pracy
      -zrobiłam i pracy rzeczywiście mało,ale efekt proporcjonalny do włożonej
      pracy.Zjeść się dało,ale czegoś lepszego się spodziewałam.Niedawno robiłam
      piersi kurczaka z żurawinami i też to był ostatni raz,tak samo piernik
      staropolski czy sernikobrowies z malinami,polędwiczki rozmarynowe w sosie
      jabłkowym ,szynka modna swego czasu,ale już dokładnie nie pamiętam,bo tylko raz
      robiłam( był tam majonez i gotowało się chyba 5 min w tej wodzie stało do rana)
    • marghe_72 Re: przepisy nietrafione:( 26.01.09, 01:24
      Zazwyczaj wiem co mi będzie smakowało.
      Ale bywają wyjątki. Np krajanka żurawinowa, czy lasagne z soczewicą
      Najcześciej nie są niezjadliwe, tylko to po prostu nie moja bajka :)
      (chociaz krajanka byla niesmaczna :( )
      • Gość: evro444 Re: przepisy nietrafione:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 08:09
        powtórzę za innymi-karkówka.Bez rewelacji, z tym że moja leżakowała
        w przyprawach 2 dni(jak sugerował P.Krzysztof W.)i to ją trochę
        uratowało.Na marginesie właściwe pieczenie powinno odbywać się W
        soli a nie Na.
        • reniam_123 Re: przepisy nietrafione:( 26.01.09, 11:09
          "Schab prosty efektowny"z tartą marchewką serem żółtym i łyżką
          majonezu na wierzchu.Ten zapach i ilość wytopionego tłuszczu to nie
          dla mnie.Nigdy więcej brrr.
        • eeela Re: przepisy nietrafione:( 29.01.09, 14:44
          Na marginesie właściwe pieczenie powinno odbywać się W
          > soli a nie Na.

          No mnie wlasnie to w tym przepisie zdziwilo. Ja pieklam kilka razy
          ryby w soli, ktore za kazdym razem wychodzily fantastyczne, slone w
          sam raz, delikatne i soczyste, ale to wszystko dlatego, ze z soli
          robila sie po prostu skorupa otaczajaca cale rybie mieso - a jak
          mialo dzialac z ta karkowka, nie moglam sobie wyobrazic, wiec nie
          probowalam, bo szkoda mi bylo ryzykowac stracenie kawala karkowki ;-)
    • loola_kr Re: przepisy nietrafione:( 26.01.09, 11:31
      Rzadko mi się to zdarza... ale są przepisy, pomimo, że dobre lub w miarę dobre
      to ich nigdy nie powtórzę.
      Nigdy w życiu nie zrobię żadnej karkówki, ja po prostu nie lubię tego mięsa...
    • mantha Re: przepisy nietrafione:( 26.01.09, 11:38
      Slynny tutaj piernik dojrzewajacy kilka tygodni, strasznie sie
      nastawilam, robilam, czekalam a potem takie wielkie rozczarowanie :-
      ( obrazilam sie na pierniki i nie jem teraz zadnych ;-)
      • Gość: heca7 Re: przepisy nietrafione:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 13:43
        Brownie. Zachęcona zachwytami znajomych, zrobiłam. Wyszło a jakże ale niestety
        mi nie smakowało.
    • jo.hanna ostatnie wielkie rozczarowanie 26.01.09, 13:54
      to kasza jaglana, nie moglismy jej przelknac nawet z musem jablkowym. A ze spraw
      deserowych najbardziej rozczarowaly mnie Baci di Ricotta, tak bardzo polecane
      przez Nigelle w "Feast". Nie pamietam czego sie spodziewalam, ale napewno nie
      oczekiwalam pseudopaczkow o niewyczuwalnym smaku ricotty i konsytencji butaprenu.
    • Gość: Azazelle Re: przepisy nietrafione:( IP: 195.90.102.* 26.01.09, 15:00
      Hmmm, ciasto ciepnięte z gigantycznym wątkiem pochwalnym. Smaczne, ale
      kompletnie nie moja bajka, nie robię, wolę cokolwiek innego.
      Mięsko gotowane przez n minut, trzymane w zalewie i tak dalej - smaczne, ale
      musowo muszę gotować dodatkowy raz, zawsze jest surowawe. I wiecznie niedosolone.
      Sernikobrownie mnie nie grzeje, ale piekę, bo rodzina bardzo lubi.
      Żadnych mięs z majonezem, błagam!
      • alinka_li Re: przepisy nietrafione:( 26.01.09, 21:17
        Co to za "ciasto ciepnięte"?
        • bobralus Re: przepisy nietrafione:( 26.01.09, 21:24
          tez jestem ciekawa:)
        • Gość: ania_m Re: przepisy nietrafione:( IP: *.pools.arcor-ip.net 26.01.09, 21:41
          szukaj gp na ten temat milczy, nie daj nam umrzec w niewiedzy ;)))
          • bobralus Re: przepisy nietrafione:( 26.01.09, 21:55
            obawiam sie ze tutaj nawet sztuka searchingu nie pomoze
            • Gość: Azazelle Re: przepisy nietrafione:( IP: 195.90.102.* 27.01.09, 08:40
              O, pardon, ja na gościnnych występach.
              To: www.cincin.cc/index.php?showtopic=901&hl=ciepni%EAte
              Myślałam, że już wszyscy na sieci mieli okazję napotkać to bydlę ;-)
      • Gość: senin No NaResZCIE!!! IP: *.prem.tmns.net.au 27.01.09, 10:56

        Gość portalu: Azazelle napisał(a):

        > Żadnych mięs z majonezem, błagam!

        kiedys wyrazilam moje watpliwosci dotyczace tego CUDA, ale zostalam
        zakrzyczana, ze nie wiem co dobre...
        ...no moze nie zakrzyczana, ale uswiadomiona ;))


        przyznam sie za nawet nie probowalam zadnego pieczenia z majonezem
        - bo po co (lepiej oliwa i musztarda z podobnym efektem...choc to
        tez nie moj 'piece of cake')

        majonez na zimno, niestety, uwielbiam :)..ale ograniczam
        • Gość: ania_m Re: No NaResZCIE!!! IP: *.pools.arcor-ip.net 27.01.09, 12:08
          zareczam, ze posmarowana dosc cienko takowym wlasnym(koniecznie!) z dodatkiem
          ziol, badz i jak kto chce czosnku, kromka chleba zapieczona w piekarniku jest
          rewelacyjnym pieczywem ziolowym/czosnkowym. majonez zamienia sie w krem z
          chrupiaca skorupka.
          szczerze polecam. natomiast za mieso zapieczone z nim (i to jeszcze ze sloika ze
          wzystkimi numerkami E, brrr) i serem rowniez serdecznie dziekuje, chocby ze
          wzgledu na sama ilosc tluszczu w potrawie.
          • Gość: Azazelle Re: No NaResZCIE!!! IP: 195.90.102.* 27.01.09, 13:48
            Auć, za rzadko bywam i za mało się wczytuję, stąd też nawet świadoma nie byłam,
            że ktoś mnie za brak sympatii dla majonezu może zrugać ;-) Kiedyś zaserwowano
            mi, w kuchni własnej, kawał schabu z pieca pod majonezem i serem. Byłby niezły,
            gdyby nie ten majonez ;-) Zdrapałam, wytarłam, zeżarłam mięso, ale sama robić
            nie będę. Kwestia gustu.

            Rany, tak na marginesie, co w tym złego, że komuś coś nie smakuje? Uwielbiam
            plebejskie chyba pieczarki z papryką, których nikt poza mną w domu nie tyka. Nie
            obrażam się, o co? O alternatywne upodobania kubków smakowych? Nie nakrzyczę na
            rodzinę: wy się nie znacie!
            Nieudane potrawy, wtopy kulinarne, to przecież mój subiektywny wybór. Gdyby w
            kuchni było jak w matematyce (upraszczam) - jeden wynik jest ok, reszta do gazu,
            wyrzuciłabym chyba patelnię przez okno...
            • eeela Re: No NaResZCIE!!! 29.01.09, 14:49
              Jezu, a kto to niby cie zrugal, ze sie tak gorliwie bronisz?

              Ania wziela i dala wyraz odczuciu, ze i ty (i kazdy) polubilby
              domowy majonez zapiekany na grzance. Pewna przesada, bo nie kazdy
              musi koniecznie polubic, ale to najzwyklejszy na swiecie efekt
              wlasnego zachwytu nad czyms, a nie ruganie. Tak sie przestraszylas
              tego oskarzenia o brak sympatii do potraw plebejskich, ze mnie sie
              az o nozycach i stole pomyslalo z miejsca ;-P
    • smutas13 Re: przepisy nietrafione:( 27.01.09, 14:42
      pierogi podlaskie - z GP - bodzi50

      Ugotowałam raz i oboje z mężem stwierdziliśmy, że jak dla nas
      zbyt mdłe. Zbyt mało wyraziste w smaku.

    • Gość: Ola Re: przepisy nietrafione:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 17:39
      z przepisów formuowych rzeczona karkówka, choć mój luby dla odmiany
      w niej zasmakował, ja powiedziałam - nigdy więcej, więc w drodze
      kompromisu zostało tylko pieczenie na soli;)
      z przepisów pozaforumowych, od czasu do czasu niewypał się zdarza -
      ostatnio polędwiczki faszerowane morelami, wg bodajże takiego
      świątecznego dodatku Wigilia/Swięta autorstwa Bikonta bodajże i
      Makłowicza, totalnie pozbawione smaku, jakbym żywego wieprza jadła:)
      Choć uwielbiam Makłowicza, znów przytyk do jego książeczki -
      spaghetti z orzechami i pietruszka-pozbawione smaku kluchy z
      orzechami. Pewnie i więcej takich wpadek by się znalazło, ale
      spuśćmy na to litościwie zasłonę milczenia...
      • ania_m66 Re: przepisy nietrafione:( 28.01.09, 21:48
        robilam dzisiaj ta zupe. dokladnie wlasnie sie ugotowala
        www.bbcgoodfood.com/recipes/4772/potato-and-savoy-cabbage-soup-with-bacon
        i co? no i wyszla nudna wasser-zupka bez wyrazu. skladniki lubie, mialam dobrej
        jakosci, ale ogolnie zupie brakuje "glebi" - ziol i przypraw i moze nawet
        odrobiny creme fraiche.
        podprawie ja i bedzie dobrze, ale ogolnie efekt koncowy przyrzadzony scisle wg
        przepisu jest sredni.
        • pani.serwusowa Re: przepisy nietrafione:( 28.01.09, 22:04
          Wycielam ten przepis z GoodFood wieki temu i do dzis nie zrobilam.
          Zdjecie zachecajace, ale brak przypraw mnie troche zdziwil i
          stwierdzilam, ze i tak ja troche po swojemu zrobie. Ale fotka
          pierwsza klasa, dlatego zachowalam. ;)
          • bobralus Re: przepisy nietrafione:( 28.01.09, 22:08
            super psiak, niezle mnie zakoczyl;D
            • pani.serwusowa Re: przepisy nietrafione:( 28.01.09, 22:12
              Mnie nim dzisiaj zaskoczyla Zawszepolka. :)
          • ania_m66 Re: przepisy nietrafione:( 28.01.09, 22:13
            ty jak pamieta smietan w zupie nie lubisz. ja dodalam lyzeczke creme fraiche na
            porcje, posypalam kopczykiem siekanego mrozonego koperku, polozylam kawalki
            bekonu i bylo ok.
            w realu zupa po zmiksowaniu ma kolor raczej szarawy, a kapusta pomalu rowniez
            wyglada nieco mniej zachecajaco kolorystycznie, bo zupa stygnie pod przykrywka w
            dalszym ciagu resztka ciepla gotujac kapuste.
            na pewno bedzie niezle z jakims parmezanem, albo nawet emmentalerem zamiast
            bekonu. smietane dalam glownie na poprawe burego koloru. mysle, ze polowe ilosci
            bulionu mozna rowniez zastapic mlekiem.
            i btw, widzialas ile peanow pod przepisem?
            • pani.serwusowa Re: przepisy nietrafione:( 29.01.09, 14:50
              Nie przepadam za zabielanymi zupami, to fakt. Szkoda, ze zupa traci
              kolor, bo w zasadzie bardziej niz jej skladniki, zachecil mnie jej
              wyglad. Nie, nie zwrocilam uwagi na komentarze.
      • pani.serwusowa Re: przepisy nietrafione:( 29.01.09, 15:00
        Nie znam przepisu Maklowicza, ale polecam zrobic podejcie do makaonu
        z pietruszka i orzechami:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,90109406,90109406.html
        Wierz mi, nie jest to pozbawione smaku. :)
        • Gość: Ola Re: przepisy nietrafione:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 17:06
          dziekuje za przepis na makaron, ten wygląda o niebo lepiej, może się
          skuszę, jak zapomnę o tamtym:)
    • ciacho34 Re: przepisy nietrafione:( 29.01.09, 19:35
      Zrobiłam raz Browni i przepis wylądował w koszu.Zjeść zjedliśmy ale żadna
      rewelacja.Więcej nie zrobie.
    • bramaso1e Re: przepisy nietrafione:( 02.02.09, 20:11
      Babka ziemniaczana - rowniez tak uwazam.
      Salatka z salami - ohydna! zrazilam sie na zawsze do salami.
      Pak choi na bazie kostki bulionowej - zrozumialam ze kostki nie dla mnie.
      Tarta ze szpinakiem - jak dla mnie koniec z tartami, szpinak sto razy lepiej
      smakuje sam w sobie z czosnkiem i przyprawami i zero galki muszkatolowej do
      tego! Odkrylam ze galka ma zapach pasty do butow i ze nienawidze galki.
      Kokosanki - zbyt slodkie, zbyt mdlace
      Brownies - bol brzucha i zgaga od nadmiaru proszku do pieczenia. W tym wypadku
      pol lyzeczki czulam jak pol szklanki.
      Ciasto filo z farszem - szkoda czasu.
      Pasta baklazanowa do chleba - bueee

      Ale najwieksza porazka bylo zrobienie udek z kurczaka w piekarniku z dodatkiem
      soku z cytryny. Rzecz okazala sie absolutnie niejadalna, gdyz pod wplywem
      cytryny mieso zrobilo sie tak twarde i gumowate, ze tylko nozem z pilka dalo sie
      je przekroic, ugryzc juz niestety nie. Dlatego jak widze w przepisie z miesem
      cytryne, omijam go szerokim lukiem na wszelki wypadek.
      • Gość: dede Re: przepisy nietrafione:( IP: 217.11.129.* 03.02.09, 07:26
        brownies i proszek do pieczenia?! To coś ty jadła?!
      • smutas13 Re: przepisy nietrafione:( 03.02.09, 08:55
        bramaso1e napisała:


        > Ale najwieksza porazka bylo zrobienie udek z kurczaka w piekarniku
        z dodatkiem
        > soku z cytryny. Rzecz okazala sie absolutnie niejadalna, gdyz pod
        wplywem
        > cytryny mieso zrobilo sie tak twarde i gumowate, ze tylko nozem z
        pilka dalo si
        > e
        > je przekroic, ugryzc juz niestety nie. Dlatego jak widze w
        przepisie z miesem
        > cytryne, omijam go szerokim lukiem na wszelki wypadek.


        Też tak myślałam. Do czasu. Niedawno ugotowałam
        "Stroganowa z kurczaka i pora" wg. przepisu pani.serwusowej z GP.
        W przepisie jest cytryna, dodaje się ją pod koniec przyrządzania
        potrawy. Właśnie cytryna dodaje smaku tej potrawie. Bez cytryny
        nie byłaby tak smaczną potrawą.
      • kk345 Re: przepisy nietrafione:( 03.02.09, 12:55
        > Ale najwieksza porazka bylo zrobienie udek z kurczaka w piekarniku
        z dodatkiem
        > soku z cytryny. Rzecz okazala sie absolutnie niejadalna, gdyz pod
        wplywem
        > cytryny mieso zrobilo sie tak twarde i gumowate, ze tylko nozem z
        pilka dalo si
        > e
        > je przekroic, ugryzc juz niestety nie.


        I tak właśnie powstaje plotka....Połączenie drobiu i cytryny ma
        długą tradycję (vide Grecy) i nigdy nie spotkałam sie z efektem
        twardnienia mięsa pod wpływem jej soku. Kurczak cytrynowo-czosnkowy
        Nigelli jest moim ulubionym rodzajem kurczaka, zawsze wychodzi
        mięciutki.
        Obstawiam, ze winne było niezbyt starannie dobrane mięso a nie
        niesłusznie sponiewierana cytryna.
        • Gość: ania_m Re: przepisy nietrafione:( IP: *.pools.arcor-ip.net 03.02.09, 13:31
          kurczak nadziany calymi (nadkrojonymi)cytrynami jest fantastycznie mieciutki,
          soczysty i bardzo smaczny!
          akurat kwas ogolnie ZMIEKCZA mieso. stad marynowanie go w winie, occie, maslance
          itp.
          • jacek1f w obronie cytryn kurczakowych:-) 03.02.09, 13:36
            kotopulo lemonato (z cynamonem:)
            kwik 24.01.05, 10:34 + odpowiedz


            5-6 srednich ziemniakow
            4 podudzia kurczacze
            1 lyzka oliwy
            1 lyzka masla
            2 lyzki maki
            6 lyzek bialego wina
            2 szklanki wywaru drobiowego
            sok z 1 cytryny
            otarta skorka z polowki cytryny (bez bialego miazszu)
            1 lyzeczka mielonego cynamonu
            1 lyzeczka miodu
            sol, pieprz cytrynowy

            5-6 ziemniakow obrac i gotowac ok. 10 minut. Lekko posolic.
            Wyjac (jeszcze twarde) i pokroic w plastry. Rozlozyc na dnie
            naczynia
            zaroodpornego (1 warstwa, reszta pozniej).

            4 podudzia kurczacze oproszyc sola i pieprzem cytrynowym.
            Na patelni rozgrzac 1 lyzke oliwy i 1 lyzke masla. Obsmazyc mieso z
            obu stron.
            Gdy lekko się zrumieni - wyjac i ulozyc na ziemniakach. Oblozyc
            pozostalymi
            ziemniakami (jesli sie uchowaly:)
            Do rozgrzanego tluszczu dodac 2 lyzki maki, energicznie mieszajac i
            smazyc
            przez 1 minute.
            Dodac wino, mieszac. Stopniowo wlewac wywar, caly czas mieszajac.
            Dodac sok z
            cytryny. Gotowac do zgestnienia, mieszajac. Wmieszac miod, cynamon i
            starta
            skorke cytrynowa.
            Polac sosem mieso. Ziemniaki oproszyc sola i pieprzem cytrynowym.
            Wstawic do rozgrzanego piekarnika (200°C). Piec pod przykryciem 45
            minut (az
            ziemniaki beda miekkie). Obrocic mieso, polac sosem w polowie czasu
            pieczenia.
            Ostatnie 10 minut piec bez przykrycia, do lekkiego zrumienienia.
            Posypac siekana natka pietruszki. I lampa wina! :)

            /////////////////////////////
          • jacek1f w obronie cytryn kurczakowych 03.02.09, 13:37
            kotopulo lemonato (z cynamonem:)
            kwik 24.01.05, 10:34 + odpowiedz


            5-6 srednich ziemniakow
            4 podudzia kurczacze
            1 lyzka oliwy
            1 lyzka masla
            2 lyzki maki
            6 lyzek bialego wina
            2 szklanki wywaru drobiowego
            sok z 1 cytryny
            otarta skorka z polowki cytryny (bez bialego miazszu)
            1 lyzeczka mielonego cynamonu
            1 lyzeczka miodu
            sol, pieprz cytrynowy

            5-6 ziemniakow obrac i gotowac ok. 10 minut. Lekko posolic.
            Wyjac (jeszcze twarde) i pokroic w plastry. Rozlozyc na dnie
            naczynia
            zaroodpornego (1 warstwa, reszta pozniej).

            4 podudzia kurczacze oproszyc sola i pieprzem cytrynowym.
            Na patelni rozgrzac 1 lyzke oliwy i 1 lyzke masla. Obsmazyc mieso z
            obu stron.
            Gdy lekko się zrumieni - wyjac i ulozyc na ziemniakach. Oblozyc
            pozostalymi
            ziemniakami (jesli sie uchowaly:)
            Do rozgrzanego tluszczu dodac 2 lyzki maki, energicznie mieszajac i
            smazyc
            przez 1 minute.
            Dodac wino, mieszac. Stopniowo wlewac wywar, caly czas mieszajac.
            Dodac sok z
            cytryny. Gotowac do zgestnienia, mieszajac. Wmieszac miod, cynamon i
            starta
            skorke cytrynowa.
            Polac sosem mieso. Ziemniaki oproszyc sola i pieprzem cytrynowym.
            Wstawic do rozgrzanego piekarnika (200°C). Piec pod przykryciem 45
            minut (az
            ziemniaki beda miekkie). Obrocic mieso, polac sosem w polowie czasu
            pieczenia.
            Ostatnie 10 minut piec bez przykrycia, do lekkiego zrumienienia.
            Posypac siekana natka pietruszki. I lampa wina! :)

            /////////////////////////////
        • Gość: Treska z cytryną czy bez ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.09, 14:16
          Ja też często stosuję cytrynę do pieczenia mięs wszelakich. Jako
          przykład mogę podać kurczaka pieczonego po prowansalsku (wg Sophii
          Grigson). Oto przepis:

          Składniki
          spory kurczak z wolnego chowu
          kilka rozgniecionych ząbków czosnku
          zioła prowansalskie
          cytryna w ćwiartkach (użyłam dwóch, albo trzech)
          sok z cytryny
          pieprz, sól do smaku

          Przygotowanie
          Natrzeć kurczaka czosnkiem, solą, pieprzem, ziołami prowansalskimi -
          porządnie wmasować! Pokropić sokiem z cytryny. Ułożyć w brytfance,
          polać oliwą. W brytfance ułożyć ćwiartki cytryn, dolać trochę wody.
          Piec kurczaka w gorącym piekarniku, polewając sosem z pieczenia i
          uzupełniając wodę w razie potrzeby, aż skórka będzie chrupiąca, a z
          mięsa, nakłutego patyczkiem będzie wyciekał przezroczysty płyn.

          Ja włożyłam jeszcze pocietą cytrynę do środka "ptaszora". Wyszło
          naprawdę super !

          A mięso wieprzowe, posmarowane pod koniec pieczenia mieszanką soku z
          cytryny, miodu i sosu sojowego to po prostu COŚ.



      • eeela Re: przepisy nietrafione:( 03.02.09, 14:21
        > Ale najwieksza porazka bylo zrobienie udek z kurczaka w piekarniku z dodatkiem
        > soku z cytryny. Rzecz okazala sie absolutnie niejadalna, gdyz pod wplywem
        > cytryny mieso zrobilo sie tak twarde i gumowate, ze tylko nozem z pilka dalo si
        > e
        > je przekroic, ugryzc juz niestety nie. Dlatego jak widze w przepisie z miesem
        > cytryne, omijam go szerokim lukiem na wszelki wypadek.


        I głupio robisz, bo kurczak z pewnością nie był twardy od cytryny, tylko z
        jakichś innych przyczyn. Sok cytrynowy zmiękcza mięso, a nie powoduje jego
        twardnienie. Od samych początków gotowania notorycznie używam soku z cytryny
        jako składnika marynat dla wszelkiego drobiu i nigdy nic mi nie stwardniało.
        Błąd musiał tkwić zupełnie gdzie indziej, źle zidentyfikowałaś źródło problemu.
        • Gość: ania_m Re: przepisy nietrafione:( IP: *.pools.arcor-ip.net 03.02.09, 14:30
          na moje oko, to po prostu albo drob byl niedopieczony i potrzebowal jeszcze z 10
          min, albo rzecz miala miejsce w polsce, gdzie udalo mi sie w styczniu kupic
          bardzo odpornego kurczaka. po godzinach gotowania i dogotowywania piers
          pozostala niejadalnie lykowata. nozki byly w miare ok.
          do tej pory nie wiem, co bylo tego przyczyna, drob pieke i gotuje od lat, cos
          takiego nigdy mi sie nie przytrafilo.
        • bramaso1e Re: przepisy nietrafione:( 03.02.09, 16:45
          mozliwe, lecz poniewaz wiele razy wczesniej pieklam kurczaka i nigdy nie byl
          twardy a wtedy pierwszy raz w zyciu zrobilam go z cytryna i nagle niespodzianka,
          od razu padlo na cytryne. Tyle, ze ja nie marynowalam a po prostu na naczynie
          zaroodporne wrzucilam umyte i natluszczone udka, surowe ziemniaki, zabki
          czosnku, posypalam sola, pieprzem, papryka i ziolami, a na koncu skropilam
          sokiem z cytryny i dodatkowo wrzucilam cwiatki nieobranej cytryny do calosci.
          Szkoda, ze nie pamietam dokladniej jak to wygladalo, ile czasu pieklam i czy
          przykryte czy nie, moze tu byl blad.
          • eeela Re: przepisy nietrafione:( 03.02.09, 16:48
            No szkoda, ale mówię ci, cytryny jako dodatku do mięsa absolutnie nie ma się co
            bać. Możliwe, że tak jak Ania mówiła wyżej, trafiłaś po prostu na jakieś lewe
            mięso, i tyle :-)
          • Gość: KK345 Re: przepisy nietrafione:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.09, 16:59
            Opisujesz jedną z wariacji nt. kurczaka z cytryną, przykrycie/jego
            brak mogło wpłynąć najwyżej na suchośc mięsa, na pewno nie na
            konsystencję. Skoro tak wiele osób zapewnia, ze to nie mogła być
            wina cytryny, to może zaryzykujesz ponownie? Przepis Jacka jest
            fantastyczny:-)
            • sntx wg Makłowicza cielęcina w estragonie 03.02.09, 22:40
              nie dało sie nawet kijem ruszyc i pies nie chcial ehhhhh
              • corneliss tarta tatin z cukinia 05.02.09, 11:43
                fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,79112315,79112315.html
                no nie wyszlo, mimo ze tak pieknie sie prezentuje, mimo ogromu pracy; zwijanie
                jest mozolne niestety - mialam wielka chec mimo to, bo wszystkie skladniki w
                moim typie, niestety cukinia nie zmiekla, anschois sie rozciapal, z mozarella,
                parmezan, szkoda gadac a ciasto spieklo za bardzo - a tak pieknie wygladalo,
                zjesc sie niestety nie dalo, mam nawet zdjecie, ale coz z tego...
      • marghe_72 Re: przepisy nietrafione:( 05.02.09, 12:03
        bramaso1e napisała:


        > Ale najwieksza porazka bylo zrobienie udek z kurczaka w piekarniku
        z dodatkiem
        > soku z cytryny. Rzecz okazala sie absolutnie niejadalna, gdyz pod
        wplywem
        > cytryny mieso zrobilo sie tak twarde i gumowate, ze tylko nozem z
        pilka dalo si
        > e
        > je przekroic, ugryzc juz niestety nie. Dlatego jak widze w
        przepisie z miesem
        > cytryne, omijam go szerokim lukiem na wszelki wypadek.


        Jako fanka cytryn nie raz i nie dzisięc robiłam kuraka z cytryną (na
        rózne sposoby). Ani razu się nie nacięłam
        Śmiem twierdzić, ze to jednak nie wina cytryn..
    • eeela Re: przepisy nietrafione:( 03.02.09, 23:47

      > Nie, po prostu kurczak był kupiony w Polsce. To wszystko tłumaczy.

      Tego stwierdzenia akurat nie popieram, ale jak może zauważyłeś, starałam się je
      taktownie pominąć.
      • Gość: ap Re: przepisy nietrafione:( IP: 82.139.34.* 04.02.09, 22:41
        Zauważyłam, wszystko ok. Ale ja nie mogłam pominąć, cały mój takt
        szlag trafił:)
    • borysa włoski deser schattenmorelle 05.02.09, 12:57
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,70917304,70917304.html
      Nie to, że się nie udał, ale spodziewałam się czeguś lepszego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka