Ryż jaśminowy

16.02.09, 13:00
Bardzo prosze o pomoc osoby bardziej doświadczone. Otóż pełna dobrej
woli zakupiłam ryż jaśminowy tajski. Wychodząc z założenia, że
producent wie jak używać jego produktu ugotowałam go wg przepisu
zamieszczonego na opakowaniu. Tfuuuu..... wyszło paskudne
paskudztwo. Otóż opłukałam tak jak trzeba, wody odmierzyłam
dokładnie taką ilość jak powinnam, gotowałam dokładnie z zegarkie w
ręku odpowiednią ilość czasu. Nie dodałam soli , zostawiłam do
wchłonięcia ! I co ? a właśnie to , że to co wyjęłam z garnka było
lekko padkudne.
Co zrobiłam źle ? I tak, korzystałam z wyszukiwarki. I znalazłam
wątek z 2005 roku z tematem co dodają inni do gotowania do ryżu, ale
odpwowiedzi na swoje pytanie nie znalazłam. Proszę o pomoc.
    • roseanne Re: Ryż jaśminowy 16.02.09, 13:25
      paskudne bo:

      smierdzi?
      zla konsystencja?
      kolor nie taki jak trzeba

      samo okreslenie paskudne paskudztwo nie mowi absolutnie niz
      • mhr-cs Re: Ryż jaśminowy 02.05.09, 16:21


        Sposób przygotowania:
        Ryż opłukać, włożyć na lekko osolony wrzątek, ugotować na sypko,
        trzymać w cieple. Mięso opłukać i pokroić w paski. Posypać przyprawą
        do kurczaka, odstawić na 30 minut, a następnie obsmażyć na oleju.
        Paprykę umyć, pokroić na kawałki, wyciąć gniazdka nasienne.
        Pokrojoną paprykę dodać do mięsa, chwilę przesmażyć, zmniejszyć
        ogień i dusić aż papryka będzie półmiękka. Duszone mięso wyłożyć na
        ugotowany ryż i ozdobić bazylią.
        • Gość: o Matko! Re: Ryż jaśminowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.09, 10:38
          Bardzo na temat ... Czytałaś może posta na którego odpowiadasz, czy tylko tytuł
          wątku ?
    • iwonka55 Re: Ryż jaśminowy 16.02.09, 13:58
      moze to byl ryz do gotowania na parze? Taki wlasnie ryz plucze sie
      wielokrotnie, zostawia zalany woda na noc i nastepnego dnia gotuje
      sie go na parze, wychodzi taki przezroczysty i lekko klejacy.

      Chyba ze mowisz o zwyklym basmati, to wtedy najpierw podgrzewasz
      troche tluszczu w rondlu (olej, oliwa), na to wsypujesz ryz i do
      tego wody 2 razy tyle co ryzu, gotujesz pod przykryciem na wolnym
      ogniu az cala woda sie wchlonie

      pozdrawiam
      iwona
    • znana.jako.ggigus basmati czyli ryż skarpetkowy 16.02.09, 22:18
      (kto go nazwał jaśminowy, hehe?)
      nie płucze się go!! to raz,
      dajesz: szklanka ryżu i ok. 2 szklanki wody, zagotuj wodę, posól, wrzuń ryż,
      zamieszaj, zmiejsz ogień, żeby pykało i czasem mieszaj i daj mu dojść, ostatnie
      parę minut bez przykrycia, żeby odparował
      ew. wody dodać, czasem trzeba uważać
      • pani.serwusowa Re: basmati czyli ryż skarpetkowy 16.02.09, 22:21
        Basmati i jasminowy, to dwie rozne bajki.
        • bobralus Re: basmati czyli ryż skarpetkowy 16.02.09, 22:37
          ja ryz jasminowy plucze kilka razy tak, aby woda byla klarowna, zalewam zimna
          woda w stosunku 2czesci ryzu do 3 czesci wody (czyli np. kubek ryzu, 1,5kubka
          wody), nie sole, przykrywam pokrywką, stawiam na stosunkowo duzym ogniu, aby
          szybko sie zagotowal i wytworzylo sie duzo pary, gotuje tak kilka minut, az
          prawie cala woda wyparuje, a w ryzu pojawią sie takie dolki/kratery, wtedy
          wylaczam gaz i czekam sobie kilkanascie minut, az ryz wchlonie cala wode. potem
          rozbijam wiedelcem i wychodzi puszysty, lekko kleisty ryz.

          ale jak ktos juz zauwazyl okreslenie paskudne paskudztwo niewiele nam mowi. ryz
          byl zbyt lepki/niedogotowany, twoim zdaniem bez smaku (mowisz o braku
          soli)/niesmaczny? moze po prostu nie lubisz takiego ryzu (sa ludzie akceptujacy
          jedynie sypki ryz typu uncle bens, ktory gotuja w duzej ilosci osolonego wrzatku).

          rowniez wg mojej wiedzy ryz jasminowy i basmati to dwa rozne gatunki ryzu.
      • pawel_zet Re: basmati czyli ryż skarpetkowy 16.02.09, 22:37
        nie solic!
      • momas Re: basmati czyli ryż skarpetkowy 17.02.09, 15:04
        no właśnie...... dla mnie on jednak nieprzyjemny zapach.

        ale na mnie jaśmin źle działa.
    • Gość: senin Re: Ryż jaśminowy IP: *.dyn.iinet.net.au 16.02.09, 22:48
      niewiele o tym, co wlasciwie bylo paskudne
      smak? konsystencja?

      sprawdz, jak wyglada taki suchy
      jest jedwabisty w dotyku? lekko przezroczysty (jak tzw.'mleczne
      szklo')?

      czy ziarenka maja biale, nieprzezroczyste plamki?
      bo jesli to ostatnie, to ryz jest niedosuszony (niedolezany) i w
      czasie gotowania popeka - zrobi sie z tego brzydka "kasza"
    • kitty4 Re: Ryż jaśminowy 17.02.09, 13:23
      Bardzo dziękuję wszystkim za odpwoiedzi . I mówię, wyjaśniam
      niedomówienia -:) :
      - ryż mam jaśminowy
      - ryż basmati również mam, ale to są dwa różne rodzaje ryżu
      - ryż ma ładne , suche ziarenka
      - na pewno nie jest ryżem do gotowania na parze.
      Paskudne paskudztwo to wg mnie :
      - kleista maź, z odrobinką wody (wygląda na to że nie cała się
      wchłoneła)
      - ziarenka ryżu w trakcie jedzenia niewiele wyczuwalne (zaznaczam -
      gotowałam wg przepisu i mam nadzieję że nie rozgotowałam)
      - również prawda, że jak dla mnie - przyzywczajonej do ryżu solonego
      ten był troszkę (a nawet dużo inny w smaku.
      - Nie wyczułam ładnego zapachu o którym wiele osób pisało w
      poprzednich wątkach.
      Dziękuję za podpowiedzi jak go gotować. Przetestuję na pewno.
      a ryż dokładnie ten :
      tiny.pl/vzfqpozdrawiam
      i dziękuję za porady.
      • kitty4 Prawidłowy link 17.02.09, 13:24
        www.aledobre.pl/1623,Ryz_jasminowy_tajski_TH.html
      • rembridge Re: Ryż jaśminowy 17.02.09, 15:04
        kitty4 napisała:

        > Paskudne paskudztwo to wg mnie :
        > - kleista maź, z odrobinką wody (wygląda na to że nie cała się
        > wchłoneła)
        > - ziarenka ryżu w trakcie jedzenia niewiele wyczuwalne (zaznaczam -
        > gotowałam wg przepisu i mam nadzieję że nie rozgotowałam)
        > - również prawda, że jak dla mnie - przyzywczajonej do ryżu solonego
        > ten był troszkę (a nawet dużo inny w smaku.
        > - Nie wyczułam ładnego zapachu o którym wiele osób pisało w
        > poprzednich wątkach.

        tez go kupuję i wychodzi super.1,5 obj. wody na 1 obj. dobrze wypłukanego ryżu. Zagotować, po 2 minutach zmiejszyć palnik do minimum i tak gotowac 18 min. Nie odkrywać, nie mieszać!!!!nic mu nie będzie. Wychodzi super sypki.ja nieraz profanuję sushi i dodaje ten ryż . Jest rewelacyjny ale to tylko moja subiektywna opinia
        • Gość: senin Re: Ryż jaśminowy - pare uwag o jego gotowaniu IP: *.dyn.iinet.net.au 18.02.09, 11:25
          ten sam gatunek ryzu posiadac moze rozna wilgotnosc, a raczej
          stopien wysuszenia, i w zaleznosci od tego dobrze jest kupowac
          wieksze ilosci i wyprobowac proporcje ryzu i wody , czasami troszke
          wiecej/mniej wody moze stanowic o jadalnosci lub niejedalnosci ryzu

          dobrze jest sprawdzic pod koniec gotowania czy jest dobry
          najlepsza metoda to rozgniecenie ziarenka miedzy palcami, powinno
          byc sprezyste (jak 'gummi bearchen')ale scisniete mocniej musi
          sie "rozmazac"...

          gdy rozmasli sie od razu, znaczy - za duzo wody, mozna taki ryz
          uratowac rozgrzebujac dokladnie widelcem i pozostawiajac odkryty
          przez kilka minut ...

          jesli ryz jest zbyt twardy/suchy mozna dodac troszke wiecej goracej
          wody i pozostawic przez kilka minut dluzej pod przykryciem
        • kitty4 Re: Ryż jaśminowy 28.04.09, 08:42
          Witam sympatyków ryżu jaśminowego ponownie. Niestety. Ja chyba
          zostanę zwolenniczką wszystkich innych gatunków, ale nie
          jaśminowego. Wypróbowałam przepis gotowania podany przez rembridge.
          I co ? Cóż.....jak by Wam to określić... a brzydko nie napisać...
          Mój ryż (przynajniej jasminowy)wychodził za miękki,rozgotowany,
          przypalony, bez smaku, a co najważniejsze - potwornie kleisty. Do
          sypkości , ktorą czasami widuję i jadam w resteuracjach to mu tak
          daleko jak z W-wy do Nowego Jorku. I mimo tego że jestem zapalonym
          kucharzem(kucharką), kocham gotować i ponoć robię to całkiem nieźle
          (nie wiem, nie jadam, jestem na diecie)ryżu jaśminowego na razie
          gotować nie będę. Może za jakiś czas.....

          Ale garnka specjalnego kupować nie zamierzam !Najpierw sobie
          jeszcze poczytam o ryżach i metodach ich gotowania. Zobaczymy co z
          tego wyjdzie. Może nabędę metodą kupna parowar i w tym bedę gotować
          ryż ? Czy ktoś może wie, jak to faktycznie wygląda i ile np. ryż w
          czymś takim się gotuje ?
          • Gość: senin Re: Ryż jaśminowy IP: *.QLD.netspace.net.au 28.04.09, 08:59
            wyraznie "robisz cos nie tak"

            Ryz jasminowy na sypko gotuje sie tak samo latwo jak basmati -
            trzeba tylko 'wyczuc' proporcje z woda

            jest sposob by nauczyc sie go gotowac: dodaj lyzke oleju, albo
            masla, albo kawalek kurzego tluszczu na poczatku gotowania

            cala reszta jak poprzednio radzono
          • Gość: sroka Re: Ryż jaśminowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.05.09, 12:27
            . Bo 18 minut to przesada. Proporcje jak wyżej ale bez przykrycia do momentu
            zagotowania się wody. Następnie przykrywam garnek zmniejszam gaz na minimum i
            gotuje ok. 5 do 8 minut. Ryż jest sypki nie rozgotowany.
            • senin1 Re: Ryż jaśminowy 01.05.09, 12:33
              Gość portalu: sroka napisał(a):

              > . Bo 18 minut to przesada.


              nie, to nie przesada, to wlasnie odpowiedni czas gotowania


              Proporcje jak wyżej ale bez przykrycia do momentu
              > zagotowania się wody. Następnie przykrywam garnek zmniejszam gaz
              na minimum i
              > gotuje ok. 5 do 8 minut. Ryż jest sypki nie rozgotowany.

              jest sypki, nierozgotowany i ...TWARDY...jedlismy taki w kanajpach,
              hmmm ;)))
              • upl Re: Ryż jaśminowy 01.05.09, 19:54
                po osmiu minutach ryz jasminowy jest wlasnie rozgotowany
                11-12 minut to swiat i ludzie
                • upl Re: Ryż jaśminowy 01.05.09, 19:55
                  tfu - osiemnastu
                  sory
                  • Gość: senin Bzdura! IP: *.253-208-94.QLD.netspace.net.au 01.05.09, 20:53
                    Ryz moze po wylaczebiu palnika stac na cieplej plycie nawet 3
                    godziny,

                    jasminowy, czy nie

                    jesli proporcje ryzu i wody byly prawidlowe NIGDY sie nie rozgotuje

                    no chyba ze, jak pisalam wczesniej, jest podrzednej jakosci, "nie
                    wylezany" (niedosuszony) - wtedy rozpada sie na kaszke

                    10 minut gotowania - to ryz wprawdzie wygladajacy na sypki, ale
                    ziarenka twardawe w srodku - no chyba ze gotowany w hektolitrach
                    wody...bo tego, prztznam sie, nie cwiczylam

                    • upl co innego gotowac ryz 18 minut a co innego 01.05.09, 21:27
                      trzymac w cieple - no moze nie az trzy godziny...
                      18 minut gotowania ryzu wlasnie daje taki efekt jak autora watku
                      opisuje - rozgotowana i niesmaczna papka
                      moja sasiadka chinka gotuje ryz albo w specjalnym garnku albo robi
                      to tak:
                      do zimnej, osolonej lekko wody wsypuje wyplukany dokladnie ryz,
                      doprowadza do wrzenia i zmniejsza gaz do minimum, przykrywa
                      szczelnie i gotuje 10 minut
                      nastepnie wylacza gaz i zostawia przykryty garnek na kuchence okolo
                      10-15 minut
                      to wszystko
                      zapomnialam tylko zapytac o proporcje wody do ryzu ale wydaje mi
                      sie, ze woda powinna przykrywac ryz na wyskokosc kolo 2 cm
                      • Gość: senin Re: co innego gotowac ryz 18 minut a co innego IP: *.253-208-94.QLD.netspace.net.au 01.05.09, 22:14
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=91428864&a=91489106

                        tam bylo o 18 mniutach na wylaczonym paalniku po kilku minutach
                        gotowania - wiec nie kloc sie jasli nie doczytalas\\


                        upl napisała:

                        > trzymac w cieple - no moze nie az trzy godziny...

                        mozesz i 10 - najwyzej sie troche przesuszy - wim, co mowie


                        > 18 minut gotowania ryzu wlasnie daje taki efekt jak autora watku
                        > opisuje - rozgotowana i niesmaczna papka

                        18 minut ciaglago gotowania przy odpowiedniej ilosci wody, to tyz
                        spalony na spodzie a twardy na gorze

                        sasiadka ma prawie racje ... ale znacznie lepiej jest ryz szczelnie
                        przyktyc na pocztku gotowania, wystarczy wtedy 5 minut

                        co do proporcji woda[ryz (2 cm ok) to moze byc roznie, wprawdzie
                        roznice sa niewielkie ,w zaleznosci od stopnia wysuszenia ryzu, ale
                        moga byc bardzo istotne dla efektu koncowego


                        >moja sasiadka chinka gotuje ryz albo w specjalnym garnku albo robi
                        > to tak
                        • upl Re: co innego gotowac ryz 18 minut a co innego 02.05.09, 10:32
                          wiesz senin masz racje - z taki mi jak ty nie ma co dyskutowac
                          • Gość: senin no to po co to robisz :)) ?? nt IP: *.253-208-94.QLD.netspace.net.au 02.05.09, 16:05
                        • upl Re: co innego gotowac ryz 18 minut a co innego 02.05.09, 10:41
                          I nie wiem do jakiego wpisu sie odnosisz sugerujac, ze nie doczytalam
                          jesli do tego, ktory linkujesz to:

                          tez go kupuję i wychodzi super.1,5 obj. wody na 1 obj. dobrze
                          wypłukanego ryżu. Zagotować, po 2 minutach zmiejszyć palnik do
                          minimum
                          i tak gotowac 18 min. Nie odkrywać, nie mieszać!!!!nic
                          mu nie będzie. Wychodzi super sypki.ja nieraz profanuję sushi i
                          dodaje ten ryż . Jest rewelacyjny ale to tylko moja subiektywna
                          opinia


                          to mam wrazenie, ze masz kopot z czytaniem ze zrozumieniem

                          Zagotować, po 2 minutach zmiejszyć palnik do minimum i tak
                          gotowac 18 min.
                          - zmnieszyc palnik do minimum nie oznacza
                          wylaczenie go ale nastawienie na najmniejsza moc - czyli pod
                          przykrywka ryz nadal sie gotuje

                          sposob gotowania jest tradycyjny tylko czas za dlugi
                          wystarczy 10 minut na najnizszej mocy a potem nalezy WYLACZYC palnik
                          calkowicie i ryz odstawic na kwadrans

                          ale fakt o czym my dyskutujemy
                          bez sensu
                          • Gość: senin Re: co innego gotowac ryz 18 minut a co innego IP: *.253-208-94.QLD.netspace.net.au 02.05.09, 16:28
                            > ale fakt o czym my dyskutujemy
                            > bez sensu


                            no wlasnie :)))

                            zwlaszcza, ze oba sposoby sa dobre
                            bo w przypadku palnika gazowego (moze to wlasnie o to chodzilo)
                            mozna podtrzymywac temperature po zakonczeniu wlasciwego gotowania
                            (wrzenia ryzu) przez dluzej niz owe 10 minut... i wg mnie gotowanie
                            przez 10 minut to tez za dlugo...

                            i mozemy tak do smierci sie przekonywac - faktem jest, ze jest kilka
                            sposobow na gotowanie ryzu, i kazdy z nich moze dac dobry efekt -
                            ten 18 minutowy tez

                            bo ryz przy wlasciwej proporcji wody nie ma prawa sie rozgotowac i
                            tyle...;))

                            wiem, sprawdzilam wielokrotnie ;((( jako ze gotuje ryz prawie
                            codziennie od lat 20-tu

                            probuje zwrocic uwage na fakt jakosci ryzu, bo to ona wg mnie jest
                            przyczyna niepowodzenia autorki watku

                            Przykro mi ze cie zdenerwowalam i.. tak to ja "zmniejszyc palnik do
                            minimum" odczytalam jako przerwanie procesu gotowania, bo tak
                            wlasciwie sie dzieje w podanym przypadku, ,,, ale faktucznie nie ma
                            chyba o czym dyskutowac ...

                            choc szkoda, bo pewnie pare osob podczytuje ten watek z: "a nie
                            mowilam!" wyrazem twarzy, "here we go again! senin, i jej
                            zafiksowania ryzowe"...
                            przykro przerywac dobra, mam nadzieje, zabawe ;DDD

                            milego weekendu zycze, tym niemniej :)))
      • upl Re: Ryż jaśminowy 28.04.09, 13:15
        wydaje mi sie, ze rozgotowalas ryz
        albo za dlugo gotowalas - opisy na opakowaniu sa dla mnie tylko orientacyjne -
        albo za duzy ogien pod garnkiem...
        uwielbiam ryz jasminowy - basmati zreszta tez :-)
        plucze oba przed gotowaniem
        wlasciwie nie plucze tylko ryzu na risotto
    • Gość: aion67 Re: Ryż jaśminowy IP: *.acn.waw.pl 28.04.09, 00:28
      kitty4-rolatko.
      Przestraszyłaś mnie jaśminowym ryżem.Już tak dawno się nie
      bałem.Horror,tyle lat go nie robiłem a tu na pierwszym miejscu takie
      problemy.Ryż po prostu trzeba robić i uczyć się,uczyć... . A reszta
      jest sumą doświadczeń.Mój ryżyk pychocja czego i wam życzę.
    • emigrantka34 moj przepis - sprawdzony 01.05.09, 22:18
      Biore dwie miarki ryzu.
      Odmierzam w tej samej miarce trzy miarki wody (stosunek ryzu do wody
      2:3).
      W glebokim rondlu o grubym dnie rozgrzewam olej roslinny (troche).
      Wrzucam tam odmierzony ryz i przesmazam go na srednim ogniu jakies 6-
      8 minut - musi byc szklisty.
      Potem dolewam trzy miarki wody, doprowadzam do wrzenia, co zazwyczaj
      trwa kilkadziesiat sekund, nastepnie redukuje ogien do minimum,
      rondel przykrywam.
      Ryz jest gotowy, gdy odparuje cala woda, a na powierzchni porobia sie
      "dziury".
      Zazwyczaj zabiera to 8-10 minut, ale zawsze sprawdzam
      organoleptycznie.
      Niekiedy ryz wylaczam, gdy jest jeszcze al dente i pozwalam mu dojsc
      bez ognia pod ptrzykryciem.
      • emigrantka34 Re: moj przepis - sprawdzony 01.05.09, 22:20
        zapomnialam dodac, ze ryzu nie plucze.
        • jackk3 Biale Pinot Noir 02.05.09, 07:59
          Czolem, ciagle czekam na twoja riposte.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=91110759&a=91192035
      • Gość: senin Re: moj przepis - sprawdzony IP: *.253-208-94.QLD.netspace.net.au 01.05.09, 22:50
        ja tez stosuje te metode, emigrantko
        zwlaszcza gdy mam do szynienia z takim niedosuszonym/niedolezanym
        ryzem
        oraz do wszelkiej masci pilawow

        ryz jednak podsmazam, az zairenka stana sie biale, matowe i zalewam
        WRZATKIEM

        nie jest to jednak metoda idealna, gdy chce sie miec typowy 'steamed
        rice', IMHO

        zgadzam sie ze plukac w tym przypadku nie trzeba
        • Gość: jackk Re: moj przepis - sprawdzony IP: *.abhsia.telus.net 02.05.09, 07:45
          Senin ma racje. Sa dziesiatki sposobow na gotowanie ryzu. Ale
          najprostszy jest prosty jak 'PARASOL'.
    • Gość: adam Re: Ryż jaśminowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.13, 09:00
      Są rożne rodzaje ryżu jasminowego jedne są bardziej kleiste drugie mniej.
      Najważniejsza rzecz przy gotowaniu to właściwe proporcje wody.
      Jesli ryż ma wyjsc bardziej kleisty i miękki to dajemy więcej wody jesli na sypko to mniej wody ot i cała polityka.
      Niektorych rodzajów ryżu sie nie płucze ani nie namacza.Namaczanie czasami potrafi zepsuć cały efekt w kuchni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja