Dodaj do ulubionych

kwiatek w kuchni

IP: *.chello.pl 01.05.09, 22:20
mam tzw aneks kuchenny, bezpośrednio słońce raczej nie dochodzi zresztą okna
są na wschód
kuchnia jest biała ze zlewozmywakiem narożnym i bardzo chętnie bym coś za nim
postawił np zielonym kwiatek tylko nie wiem jaki pasuje ?
chciałbym zioła, kupiłem nawet bazylię z marketu ale niestety zwiędła Napewno
jeszcze raz ją kupię bo bardzo mi posmakowały świeże zioła w potrawach
najwyżej wystawię je na balkon, tylko nie wiem czy deszcz ich nie zniszczy
Obserwuj wątek
    • sylwia1607 Re: kwiatek w kuchni 01.05.09, 22:34
      Te wszystkie ziola z supermarketow nigdy sie nie utrzymuja,
      poniewaz, za specjalnie szybko "pedzone". Ja proponuje Ci na
      kuchenne okno orchidee, nie sa skomplikowane a pieknie wygladaja,
      tylko nie wiem czy na wschodnie okno bedzie ok, ja mam poludniowe w
      kuchni, i dla moich orchideii najlepsze miejsce w domu.
      • Gość: zz Re: kwiatek w kuchni IP: *.chello.pl 02.05.09, 01:07
        sorki nie wyraziłem się jasno, w kuchni nie ma okna - to aneks, wnęka w dużym pokoju
    • nobullshit Re: kwiatek w kuchni 01.05.09, 22:51
      Przejedź się po zioła do sklepu ogrodniczego. Te wytrzymają cały sezon - i w
      oknie, i na balkonie (jeśli balkon ma jakieś zadaszenie i deszcz nie będzie
      walił bezpośrednio). W kuchni, w fajnych doniczkach - np. ceramicznych albo
      takich czarodziejskich z Duki - będą wyglądały super.

      Co do proponowanych przez Sylwię orchidei - piękne są i zrobiły się tanie, ale
      właśnie zdycha mi już druga. Nie wiem, co robię źle :(
      A rozmaryn w doniczce mam od trzech lat. Latem stoi na balkonie, przez resztę
      roku w kuchennym oknie.
      • sylwia1607 Re: kwiatek w kuchni 01.05.09, 23:01
        Nobull, albo za duzo wody, albo za malo wody. Orchidea nie moze stac
        w wodzie, nie lubi bezposredniego slonca. Ja podlewam co tydzien.
        Wyjmuje z doniczki (zostaje wiec tylko w tej kupowanej plastikowej
        doniczce) wstawiam do duzej miski i podlewam, odczekuje az cala woda
        wyleci i wtedy wstawiam ponownie do doniczki ozdobnej. Od marca do
        pazdziernika co 2 tygodnie podlewam woda z dodatkiem takiego plynu
        specjalnego do orchodeii zakupionym w kwaiciarni.
        • Gość: Nobullshit Re: kwiatek w kuchni IP: 77.222.250.* 01.05.09, 23:43
          Sylvio, z nieba mi spadasz, może jeszcze tę drugą orchideę uratuję.

          Na bezpośrednim słońcu nie stoi. I wiedziałam, że trzeba ją podlewać przez
          "kąpiel wodną", ale słyszałam różne rzeczy na temat tego, jak często i jak
          długo. Teraz spróbuję "po Twojemu" i kupię jej odżywkę, niech ma :)
          • sylwia1607 Re: kwiatek w kuchni 01.05.09, 23:49
            Uratujesz:-)
            To nie "po mojemu" tego sie dowiedzialam od kwiaciarki:-)
          • Gość: Go Re: kwiatek w kuchni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 01:27
            Moje orchidee kochają podlewanie Nałęczowianką (chodzi bodajże o niski poziom
            potasu) własnie z dodatkiem tego nawozu do storczyków. Po ukatrupieniu jednej i
            stracie liści, kwiatów i łodyg w innej przestawiłam je na tą dietę i hojnie
            puściły korzenie a dwa nawet łodyżkę :)
    • roseanne Re: kwiatek w kuchni 02.05.09, 02:31
      najbardziej niezniszcalna roslina doniczkowa jest chyba zielistka, na
      drugim miejscu dracena i iescze fikus zlotolistny - pnacze
      nie musza miec bezposredniego slonca
      • mhr-cs Re: kwiatek w kuchni 02.05.09, 10:39

        orchidee kochają mnie bo jestem dla nich "macocha"
        stoja w pokoju goscinnym na parapecie strona wschodnia
        zagladam tam codziennie,ale one dostaja odemnie
        tylko co pare dni maly deszczyk,i o dziwo juz 4ty rok przezyly,
        mozliwe ze zalezy od ich gatunku,


    • mhr-cs Re: kwiatek w kuchni 02.05.09, 12:26
      posadz zola jak lubisz beda sie tam dobrze czuly,
      tylko te kupiona wsadz do innej doniczki z inna ziemia(biedna)
      one lubia taka,
      co mi jeszcze wpadlo i masz miejsce to jest Anturium,
      wspaniale liscie,a te niby kwiaty,czerwone sa wspaniale,
    • Gość: biserka Re: kwiatek w kuchni IP: *.wroclaw.mm.pl 02.05.09, 12:35
      Zamiokulkas będzie odpowiedni na takim miejscu. Nie wymaga zbyt wiele - może
      stać w miejscu zacienionym i rzadko się go podlewa. Ma bardzo atrakcyjne
      ciemnozielone liście. Zobacz:
      www.swiatkwiatow.pl/zamiokulkas-zamiolistny--myl-z-zamia-----zamioculcas-zamifollia-id343.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka