Dodaj do ulubionych

Mam rabarbar, nie mam piekarnika

13.05.09, 14:51
Jak w temacie - kupiłam pęczek rabarbaru planując ciasto na imprezę, wcześniej
piekłam ciasteczka, a w trakcie pieczenia zdarzył się mały wypadek i szlag mi
trafił wewnętrzną szybę w piekarniku - zamieniła się w warstwę szklanych
okruchów zalegających podłogę. Kiedyś to pewnie zostanie naprawione, za jakiś
tydzień, ale chyba muszę coś z tym zielskiem zrobić. Zupełnie nie mam pomysłu.
Za kompotem nie przepadam. Da się coś rabarbarowego upichcić bezpiekarnikowo?
Obserwuj wątek
    • momas Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 13.05.09, 14:53
      na słodko, czy wytrawnie?
      wytrawnie - np chłodnik rabarbarowy...
      • Gość: ania_m Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika IP: *.pools.arcor-ip.net 13.05.09, 14:54
        na slodko np racuszki z rabarbarem, kisiel rabarbarowy, kompot...
    • momas Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 13.05.09, 14:55


      CHŁODNIK Z RABARBAREM
      30 dag rabarbaru, 1 pęczek młodej botwinki, 2 szklanki
      odtłuszczonego rosołu z cielęciny, drobiu lub z kostki bulionowej, 4
      jajka, 5 cebulek dymek ze szczypiorem, 3 łyżki posiekanego koperku,
      ¾ szklanki śmietany 18-proc., świeżo zmielony pieprz, sól

      Rabarbar oczyścić z włókien, umyć, pokroić na małe kawałki i gotować
      15 min w
      2 szklankach lekko posolonej wody. Botwinkę oczyścić, opłukać,
      drobno pokroić, zalać rosołem i gotować 15 min. Dymkę oczyścić, umyć
      i drobno pokroić razem ze szczypiorem. Ugotowaną botwinkę połączyć z
      rabarbarem, dodać śmietanę, dymkę, koperek. Ostudzić, wymieszać,
      przyprawić solą i pieprzem. Jajka ugotować na twardo, ostudzić,
      obrać, pokroić na cząstki, włożyć do talerzy i zalać chłodnikiem.

      CHŁODNIK PODLASKI
      2 - 3 buraczki,
      10 - 15 dkg rabarbaru,
      3 jaja,
      1 ogórek kiszony,
      koperek,
      0.5 szkl. śmietany,
      sól,
      pieprz.
      Pokrajać parę łodyg rabarbarowych i gotować w 1 l wody ok. 0.5 h, po
      czym wodę odcedzić do wazy i dodać do niej kilka ugotowanych i
      drobno posiekanych czerwonych buraczków, pokrajany w kostkę duży
      kwaszony ogórek, 3 pokrajane jaja ugotowane na twardo, parę łyżek
      kwaśnej śmietany, siekanego koperku, soli, pieprzu do smaku.
      Postawić na lodzie i wydać dopiero, gdy będzie zimny.
    • pani.serwusowa Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 13.05.09, 15:08
      Podduszony z cukrem mozesz podac w pucharkach z jogurtem naturalnym,
      albo ubita smietana i pokruszonymi herbatnikami, albo biszkoptami.
    • upl Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 13.05.09, 15:25
      jadlam kiedys lody rabarbarowe
      pycha
      podduszony, pociety rabarbar w rondelku z cukrem a nastepnie dalej tak jak w
      przepisie na truskawkowe lody:
      mojewypieki.blox.pl/2007/06/Kremowe-lody-truskawkowe.html
      tylko zamiast truskawek masa rabarbarowa
      • martvica Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 13.05.09, 15:36
        Dzięki wielkie, zrobię racuszki i/lub lody, moja mama mówi że jadła kiedyś
        sorbet rabarbarowy a mi się przypomina że gdzieś miałam przepis...
        Ehh, a już się bałam że bez piekarnika ani rusz ;)
        • upl Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 13.05.09, 16:07
          o to ja jestem zainteresowana przepisem na ten sorbet rabarbarowy
          :D
          przypomnial mi sie deser rabarbarowy Nigelli Lawson
          skladnik to byl podduszony z cukrem mus rabarbarowy
          pokruszone bezy
          bita smietana
          i to chyba wszystko
          a i cukier
          • martvica Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 13.05.09, 19:13
            Z pamięci - 350g pokrojonego rabarbaru, 70g cukru i pokrojoną pomarańczę zalać
            1/8l białego wina (dałam wodę), gotować ok 10 minut, wystudzić, zmiksować,
            zamrażać mieszając od czasu do czasu. Jak wróci siostra, to dołożę łyżeczkę
            jakiejś nalewki dla aromatu zamiast wina ;)
            W sieci jest całkiem sporo przepisów też :)
        • horpyna4 Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 13.05.09, 22:06
          Można zrobić knedle z rabarbarem.
          • martvica Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 13.05.09, 23:00
            Knedle!
            Normalnie skończy się tak że pójdę dokupić jeszcze trochę :)
    • k_linka Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 13.05.09, 19:31
      Przysmak z dziecinstwa - lodyzka obrana otoczona w cukrze. I tyle:)
      • martvica Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 13.05.09, 23:02
        k_linka, ale tak na surowo? Chyba nigdy nie jadłam surowego rabarbaru. Zęby się
        od tego nie rozpuszczają? Od gotowanego mam takie dziwne wrażenie lepkości
        szkliwa, a surowy chyba jest jeszcze kwaśniejszy?
    • cipcipkurka Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 13.05.09, 19:45
      To?


      A zdradź, proszę, jak można zbić szybę w piekarniku :D
      • martvica Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 13.05.09, 23:00
        To wygląda nieźle, będę musiała nabyć agar kiedyś, bom wege i żelatyny nie
        stosuję :)

        A szyba w piekarniku stłukła się po raz trzeci. Za pierwszym razem ojcu kapnęła
        kropla oliwy czy innego tłuszczu spod ryby. Za drugim siostrze kropla wody z
        mokrych włosów. A teraz nie wiem co się stało, włosy miałam suche, nie biegałam
        wcześniej i twarz nie ociekała mi potem;), nie płakałam, w łapce miałam suchą
        ścierkę. Otworzyłam piekarnik bo poczułam że ciastka imbirowe się palą od spodu
        i w tym momencie wewnętrzna szyba zrobiła odgłos i znalazła się wszędzie, w
        formie sypkiej. Nawet jej nie dotknęłam...
        • cipcipkurka Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 14.05.09, 20:06
          Serio? To od tego może pęknąć szyba w piekarniku?!
          • martvica Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 14.05.09, 20:47
            Moja pękła, może jest emo ;)
            • Gość: genny Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika IP: 217.11.129.* 15.05.09, 07:49
              A wiesz, martvico, że i mnie od kropli wody kilka lat temu pękła
              wewnętrzna szyba. I wiesz co? Używam tylko zewnętrznej. I gra.
              Piekarnik stary, starenki ale cudny.
              • cipcipkurka Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 15.05.09, 09:41
                A może to kwestia właśnie wieku piekarnika i jakości materiałów?
                Zdziwiłam się, bo ja zawsze chlapię wodą na prawo i lewo, a nigdy
                nic mi nie pękło.
                Jeszcze? :D
                • martvica Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 15.05.09, 10:02
                  Hmmm, teraz on już swoje lata ma, ale jak się to zdarzyło pierwszy raz, to był
                  jeszcze w miarę nowy, może trzy lata miał...
              • martvica Re: Mam rabarbar, nie mam piekarnika 15.05.09, 10:01
                O, to może zaryzykuję upieczenie czegoś z jedną szybą :) Tylko pewnie się bardzo
                nagrzeje, trzeba będzie uważać przy przechodzeniu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka