Gość: anka
IP: *.proxy.aol.com
19.06.09, 13:16
Naszlo mnie na zrobienie lodow kawowych - wszystko gotowe, mialam
juz tylko ubic smietane i mrozic, a tu niespodzianka! Nie zwrocilam
uwagi, ze kremowka jest juz po terminie... Sprobowalam, jest lekko
kwasna. Nie chce spaprac lodow, wiec i tak pojde i kupie swieza, ale
tak sie zastanawialm, czy moge jakos zutylizowac ta kwasna... Co
myslicie o jakis blinach lub racuchach? Chyba ze jeszcze cos
innego... Podpowiecie?