Gość: alex IP: *.den.nilenet.net 29.12.03, 05:45 Kulinarne niespodzianki, czyli czy zdazylo ci sie sprobowac i polubic cos co z opisu lub wygladu wydawalo sie raczej niejadalne, albo cos czego wczesniej nie znosiles :-)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
j_u Re: gówno 30.12.03, 15:03 Gowno jest produktem przemiany materii, wiec nie ma potrzeby go jesc, jako juz bezwartosciowego i zuzytego. Ja sie balam zjesc surowa ostryge, ale bylam twarda i sie przemoglam. Dobra jest! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: gówno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 15:11 a ja potrawe z grasicy - cos pysznego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bajka Re: Tylko dla odwaznych :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 05:49 1. We wczesnej młodości flaki. Lata całe nie dałam się namówić na skosztowanie. Wreszcie kiedyś skosztowałam i uwielbiam 2. Bardzo dawno temu sery pleśniowe. Przemogłam się przyzbaję ze snobizmu. Tyle, ze ser seowi nierówny. Tego co w Polsce sprzedają pod nazwą "brie" nadal do "pyska nie wezmę" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Re: Tylko dla odwaznych :-) IP: *.den.nilenet.net 31.12.03, 06:43 Szpinak !!!!!!! Moja rodzinka go gotowala, mielila, zasmarzala ze smietana i czosnkiem i ta mazia przypominala widokiem bardziej ptasie odchody niz jedzenie dla ludzi. (wszelkie witaminy tez w miedzyczasie byly "zamordowane") Jak po wielu latach nienawisci do szpinaku sprobowalam go tak po prostu z wody to polubilam i teraz uzywam do wielu potraw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krewetka Re: Tylko dla odwaznych :-) IP: 213.131.78.* 31.12.03, 10:09 Danie wiosenne z pokrzywy. Mimo zblanszowania i przysmaczenia, mialam obawy, ze bedzie parzyc w jezyk. Nieslusznie. Pyszne danko! I jakie zdrowe. Zelazo az skacze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Camille Re: Tylko dla odwaznych :-) IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 09.01.04, 00:48 Przelknelam/doslownie, bo smaku za bardzo nie pamietam/kawalek grzechotnika w panierce. A maz do dzisiaj wspomina "gorskie ostrygi" czyli jadra byka ktore jadl w Kolorado.Brrrr..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Re: Tylko dla odwaznych :-) IP: *.den.nilenet.net 09.01.04, 03:50 Oh slynne Rocky Mountain Oysters :-))) Pozdrowienia z Colorado Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edeka Re: Tylko dla odwaznych :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 01:01 Moule Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: Tylko dla odwaznych :-) 09.01.04, 02:45 owoce kupowane w chinskiej dzielnicy - za kazdym razem loteria, czy da sie zjesc :) salatka z osmiorniczek do flaczkow musialam dorosnac Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Tylko dla odwaznych :-) 09.01.04, 08:54 Bardzo długo byłam przekonana, że w życiu do ust nie wezmę niczego z owoców morza. W końcu dałam się namówić i okazało się, że uwielbiam krewetki, homary, kraby, ośmiornice, kalmary. Nie przekonałam się jednak do muli i ostryg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmora Re: Tylko dla odwaznych :-) IP: *.bphpbk.pl 09.01.04, 09:25 owoce morza..teraz uwielbiam ..mmmm ale za nic nie moge przekonac sie do jednego produktu ktory zawsze bardzo mnie intryguje kiedy jestem w markecie. A chodzi moi drodzy o serek ołomuniecki - taki okrągły z dziurką (kolor taki nijaki, jasno brązowy). Czy ktos z Was próbował może powąchać taki serek ? Jeśli nie, radzę spróbować wrażenia murowane ;). Jeśli dobrze pamiętam w któryms z programów Makłowicz zachwycał się tymi serkami ukłony -- zmora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krewetka Re: Tylko dla odwaznych :-) IP: 213.131.78.* 09.01.04, 11:48 Gość portalu: zmora napisał(a): > ..serek ołomuniecki.. - Czy ktos z Was próbował może powąchać taki serek ? Jeśli nie, radzę spróbować wrażenia murowane ;). To trzeba zatkac noc i zjesc. Jest pyszny!!! Pod warunkiem, ze sie lubi smierdzace serki :-))). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kania Re: Tylko dla odwaznych :-) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 10:13 jako dziecko nie wyobrażałam sobie zjedzenia oliwek i śledzi...teraz uwielbiam! pozdr kasia Odpowiedz Link Zgłoś
plucha Re: Tylko dla odwaznych :-) 09.01.04, 11:27 Pierwszy raz flaki jadłam na swoim własnym weselu :) I od tego czasu przepadam za nimi! Jeszcze później spróbowałam czarnego salcesonu ozorkowego - i jadam chętnie do dziś. Jednak takiego białego ("włoskiego") salcesonu, w którym widać różne chrząstki i inne dziwne obiekty nie spróbuję chyba nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kermit Re: Tylko dla odwaznych :-) IP: *.icpnet.pl 09.01.04, 11:30 Żabi uda są przepyszne - smażone w maśle z czosnkiem i świeżych żiołach. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Tylko dla odwaznych :-) IP: 193.111.166.* 09.01.04, 11:30 Tylko raz w życiu (namawiana usilnie przez mamę) spróbowałam pomidora. To był pierwszy i ostatni raz, więcej do ust tego nie wezmę. Nie mogę tknąć sałatki w której jest choćby cząstka pomidora. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Tylko dla odwaznych :-) 09.01.04, 11:34 Kiedy byłam mała, nienawidziłam szpinaku i flaków. W pewnym momencie pokochałam szpinak wielką dozgonną miłością, a flaki bardzo polubiłam. Nie jestem w stanie przekonać się tylko do 2 rzeczy: żabich udek i móżdżku. Co do pierwszego - nie przekonują mnie ani argumenty "A ślimaki przecież lubisz" ani "To smakuje jak kurczak". Co do drugiego - w zeszłym roku pokusiłam się o zrobienie móżdżku w kokilkach i było to straszne doświadczenie. Zwoje mózgowe przelewały mi się między palcami, po ugotowaniu wyglądały jak.... no już oszczędzę opisów. Nie smakowały ani mojemu mężowi ani mnie. Nie wiem, czy kiedykolwiek odważę się spróbować móżdżku w jakiejkolwiek postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: Tylko dla odwaznych :-) 09.01.04, 11:36 1. Banany, od zapachu dostawałem torsji, a teraz zjadam z przyjemnością 2. Sałata ze śmietaną (lubię umiarkowanie, ale jem) 3. Oliwki - pierwszy raz myślałem, że się zadławię teraz nie wyobrażam sobie życia bez nich 4. wątróbka (jem, ale półkrwistą smażoną b. krótko) do duszonej w sosie nikt mnie nie przekona 5. mjut ;) Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: Tylko dla odwaznych :-) 09.01.04, 14:09 jajecznice juz jjem,jak smakuje rosol tez wiem,ale takie specjaly jak mozdzek,flaczki czy watrobka-nie wiem jak to smakuje i sie nie przekonam.owoce moza mnie onapawaja wstretem-zwlaszcza male osmiorniczki i duze rozowe krewetki,bleee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Tylko dla odwaznych :-) IP: *.crowley.pl 09.01.04, 15:32 Jako dziecko nienawidziłam smaku leniwych pierogów, takich w kształcie kopytek, widelcem przekrajałam na pół i połykałam, bez gryzienia, a nie były małe...niestety rodzice kazali oddawać pusty talerz. Dziś pogryzę, ale dalej mi nie smakują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwa Re: Tylko dla odwaznych :-) IP: 217.20.201.* 10.01.04, 19:06 nie lubie cebuli i jak kiedys moj maz pierwszy raz ugotowal czirke (nie wiem, czy tak sie pisze), to mialam powazne watpliwosci, czy sprobowac. sklada sie to glownie z kurczaka, ogromnej ilosci cebuli i smietany. doprawione oczywiscie mnostwem papryki, bo to wegierskie danie. jednak posmakowalam i nie zaluje, bo jest pyyyyyyyyszne :-). kiedy pierwszy raz posmakowalam serek smierdzielek, to prawie zwymiotowalam, a teraz niektore mi smakuja. podczas wycieczki do Brazylii w menu jednego z barow znalazlam potrawe o nazwie "robalo", ale nie mialam odwagi sprobowac hehe Odpowiedz Link Zgłoś
limes1 Re: Tylko dla odwaznych :-) 11.01.04, 12:40 Jajecznica o konsystencji jogurtu. Dłuuuugo nie jadłam, nie mogłam się przekonać do wyglądu: jakaś żółta maź z ciągnącymi się białymi glutami.... Fuuu. Jadłam tylko taką zasmażoną na śmierć. Aż wreszcie mąż mnie przekonał, kiedy przyrządził: aksamitna, doskonały homogenny układ :) Pycha. Teraz on jest w domu specem od jajecznicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdabi Re: Tylko dla odwaznych :-) IP: *.icpnet.pl 11.01.04, 13:12 Mleka, bananów i oliwek. Od zapachu mleka i bananów mnie mdliło, ale już mi przeszło. Oliwki uwielbiam. Za to teraz nie znoszę brzoskwiń z puszki i śledzi. Jak pomyślę, że jem surową rybę, to mi w ustach rośnie. A kiedyś b. lubiłam śledziki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: Tylko dla odwaznych :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.04, 14:52 Móżdżek-jako dziecko jadłam,bo mama kazała.Sama nazwa jest odpychająca.Do 20 rż nie jadłam pomidorów i ketchupu.Teraz są ok.Zawsze smakowałymi krewetki,ale będac w Belgii na rybnym targu widziałam krewetki wielkości dużej ryby.To na pewno ma swoją nazwę,ale wyglądało okropnie i teraz widząc krewetki,myślę o tamtych potworach!! Odpowiedz Link Zgłoś