valse 18.02.04, 23:00 A dokładniej Wiersze wojenne, pieśń Ewy Demarczyk. Słyszałem w dzisiejszej Jeździe kulturalnej. Czy ktoś mu powie, że kiedyś już zaśpiewano to lepiej? A może on liczy na to, że nikt nie pamięta już pierwowzoru? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vulture po kiego 18.02.04, 23:18 Z piosenkami Demarczyk walczyło już wielu wykonawców: Jacek Wójcicki ("Czarne anioły"), Firebirds ("Groszki i róże"), Justyna Steczkowska ("Karuzela z madonnami"). Wkrótce dołączy do nich Marysia Sadowska ("Tomaszów") i Radek ("Wiersze Baczyńskiego"). Pierwsza trójka udowodniła, że nagrywanie kowerów Demarczyk jest bez sensu. Nie wiem, po co inni idą w zaparte - album "Ewa Demarczyk śpiewa piosenki Zygmunta Koniecznego" to dzieło skończone i nie ma sensu nagrywanie przeróbek utworów stamtąd. Odpowiedz Link Zgłoś
valse Re: po kiego 19.02.04, 01:16 Do tej wyliczanki dodam jeszcze Grońca: Tomaszów, Skrzypek Hercowicz, Pocałunki oraz Kingę Preis - Grande Valse Brillante. Nie wspominając o ostatnim koncercie Festiwalu Piosenki Studenckiej. Album "...śpiewa piosenki Koniecznego" nie można jednak nazwać dziełem skończonym. Mam na video koncert Demarczyk z 1980 roku, również z Baczyńskim i on właśnie utwierdził mnie w przekonaniu, że tego już nie można powtórzyć (co za mimika twarzy!). Odpowiedz Link Zgłoś
valse Re: po kiego 19.02.04, 01:17 tzn. ten koncert mnie utwierdził, nie Baczyński Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: po kiego 19.02.04, 05:31 Jasne; chodziło mi o inne interpretacje niż pierwotnego wykonawcy. Chociaż "Rebeka" bardziej mi się podoba w wersji studyjnej, a nie z albumu "Live" (tu akurat nie Demarzcyk była pierwotną wykonawczynią), ale to już kwestia gustu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś