Mocne Nocne w radiu Bis.
Audcja codziennie od poniedziałku do poniedziałku, w porze od północy do
szóstej rano w Radiu (lub radio) Bis. ALE NIE O TO CHODZI! .Raczej o jedną z
ich edycji, której można posłuchać w piątek od północy, do soboty którejśtam.
Naczelne hasło „Strefa Rock`n`rolla wolna od angola”, od polskiego również,
ale nie zmieściło się przy grawerowaniu na tabliczce, a poza tym rym nie
pasował. Jednak Red. Nacz jest konsekwentny i nie uraczy ani angielską muzą
ani polską, Z MAŁYM WYJĄTKIEM. Taki na przykład rosyjski Bonnie Nem śpiewa
po polsku „Kolorowe Jarmarki” ochrypłym metalowym głosem, jak słusznie można
przypuszczać końcówki czasowników osobowych zmieniając z „-łem” na „-łam” i
z „–łam” na „-łem”, a polskie zespoły czasami sięgają po klasykę rosyjskich
przyśpiewek lub białoruskich utworów biesiadnych, więc jak widać zawsze w
jakiś bardziej lub mniej przebiegły sposób można przechytrzyć hasła

.
Grane jest wszystko :od ska do deathmetalu (ten puszczany jest w tej audycji
bardzo opornie), nawet Rammstein by się znalazł, aczkolwiek Redaktor
zastrzegł, iż-ponieważ zespół przez jaki czas powłóczy się po kraju, będzie
mu konsekwentnie ucinał czas emisji na antenie, bo i tak wszyscy
Rammsztajnowcy prawdopodobnie będą w tym czasie zajęci upychaniem się w
salach koncertowych. Red. Nacz. Nie ma uprzedzeń do Rammsteina, tylko do tzw.
łatwej muzyki, wpadającej w ucho oraz do zespołów, których jego koledzy
z „Mocnych Nocnych” puszczają w czasie swoich audycji. A Red. Nacz. uparł
się, że w czasie gdy on prowadzi audycję ma być nie po angielsku, nie po
polsku i nie Rammstein

. Co więc puszcza Red. Nacz. Michał Owczarek alias
DJ. Owca, alias Dr. Wiltchur?
Wszystko. Hip –hop po arabsku. Gothicmetal po łacinie. Klasyczne utwory w
języku suomi. Hebrajski dla mających takie widzimisię. Po czesku, japońsku,
francusku, szwedzku, norwesku, persku i części języków, których nazwy nie
pamiętam. To wszystko ma jedną wspólną zaletę :sprawia, że na sześć godzin
zapomina się, że język angielski istnieje. Chociaż czasem przyjdzie sms z
prośbą o Britney Spears...
Co zatem leci podczas audycji, to wszystko to jakaś ciężkostrawna, zdaje się
mieszanka? Red. Nacz. Michał Owczarek alias DJ.Owca, alias DR.Wiltchur nigdy
nie dopuści by dopadły nas niestrawności. Każda godzina kryje w sobie
muzyczna niespodziankę. Od północy do pierwszej rozpoczyna Michał Owczarek
tzw. SKA jako DJ.Owca.. Najczęściej po czesku, białorusku, rosyjsku i innych
odmianach języka słowiańskiego (byle nie polsko po polsku). Od pierwszej do
drugiej zaczyna być nieco ostrzej. Leci sobie coś co przypomina metal. W tym
czasie, w kolejnych przerwach między utworami Red. Nacz. czyta przychodzące
sms-y komentujące puszczane utwory i zdające sprawozdanie z samopoczucia
słuchaczy. Dzieje się tak nie tylko podczas godziny z metalem, ale również
przed i po.
Następnie, od drugiej do trzeciej mam tzw. kryzys, że nie wiem, co się
dzieje, tylko słyszę co nadają, więc adekwatne do tego jest stwierdzenie Dr.
Wiltchura, że „teraz zabiera nas na ostre POGOtowie”, bo nie pozwala usnąć.
Od trzeciej do czwartej lecą tak zwane jaja, czyli coś, czego każdy
rammsteinowiec, ghot, metal, punkowiec czy inny wielbiciel ostrych brzmień
bardzo nie lubią, bo wtedy puszcza się utwory zespołów, które se „jeżdżą” po
muzyce tych gatunków, czasem przerabiając hiciory, naturalnie wszystko przy
odpowiedniej oprawie językowej. Celują w tym oczywiście moi ulubieni
Elakelaiseci czyli „fińscy emeryci”, których muzyka grana jest tak
zwaną „humppą”, czyli utworami wykonywanymi w małych fińskich remizach
strażackich podczas biesiad z udziałem orkiestry dętej ( jak sam wytłumaczył
wczoraj Red. Nacz.). Same okładki płyt Elakelaiset`ów przypominają klimatem
karykaturki Gangu Olsena , trudno się dziwić, skoro Szwecja blisko.

.
Chociaż mój znajomy z Finlandii jakoś nie bardzo ma ochotę przyznawać się do
Elakelaiset

, wiadomo, jak się słucha tylko Metallici to trudno o
dystans...
Dalej, od czwartej do szóstej rana spełnia się życzenia i prośby o muzykę
(nie po polsku i nie po angielsku), które przychodzą w sms-ach. Chyba, że
jest coś czego nie byłam w stanie zarejstrować przysypiającą świadomością, a
co puszcza się o szóstej nad ranem

.
Tyle mojego. Słucha ktoś, słuchał lub zamierza?
Może mała wymiana myśli na ten temat?
Zachęcam

)))