bootlegi

IP: *.future-net.pl 11.09.04, 22:19
zbierasz? jak je zdobywasz? interesują mnie wyłącznie bardzo dobrej jakości.
ktoś się chwalił np. Colosseum itp.
    • romb_mantyk Re: bootlegi 12.09.04, 00:18
      ja zbieram ale tylko Metallicy , zdobywać można na miliny sposobów
      z małych sklepów muzycznych , allegro czasem , ale ja prawdziwe perły znalazłem tylko na ebay albo przez znajomych w stanach , w polsce dosć tródno to dostać
    • k123456 Re: bootlegi 12.09.04, 08:37
      Mr. Olo - jeżeli Pan chce POWAŻNIE porozmawiać o bootlegach, nie tylko Colosseum
      i nie tylko dobrej jakości (choć bywają i takie), proszę o podanie jakiegoś
      adresu kontaktowego (E-Mail). Na tym Forum słowo "bootleg" wywoływało wielką
      niechęć i nie jest to dobre miejsce do rozmowy.
      • Gość: pszemcio Re: bootlegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 08:42
        bootleg i dobra jakość????????..........jakoś mi się to kłóci
        • romb_mantyk Re: bootlegi 12.09.04, 08:44
          to mało słyszałeś ja dosyć ostro kombinuje w ich zdobywaniu , zdażają się i oczyszczone i poprostu podpiente do konsolety , oczywiscie jakosci studyjnego nie osiągniesz , ale ja bardziej cenie energie koncertową
        • Gość: JJJ Re: bootlegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 09:31
          Gość portalu: pszemcio napisał(a):

          > bootleg i dobra jakość????????..........jakoś mi się to kłóci

          Niekoniecznie - podam jeden przykład. W latach 70-tych działał w USA wspaniały
          bootleger Mike Millard. Nagrał między innymi (chodzi o Led Zeppelin):
          - oba koncerty w Long Beach Arena 1975
          - trzy koncerty w LA Forum 1975
          - San Diego 1977
          - cztery z sześciu koncertów w LA Forum 1977
          oraz Pink Floyd, Rolling Stones, The Who, Jethro Tull, generalnie każdy znany
          zespół, który przyjeżdzał do Kalifornii w latach 1974-1980. Jego oryginalne
          taśmy nigdy nie zostały wydane, wytwórnie używały pierwszych kopii
          (analogowych!). Jakość nagrań zapiera dech w piersiach, choć były one robione
          z widowni. Wystarczy posłuchać Listen to This Eddie, For Badgeholders Only czy
          Deep Striker.
      • romb_mantyk Re: bootlegi 12.09.04, 08:42
        ja chce , mój mail to mój nick , interesuje mnie raczej głównie Metallica, a na reakcje ludzi ... nie ważne czekam na kontakt
    • Gość: olo Re: bootlegi IP: *.future-net.pl 12.09.04, 20:50
      chyba rzeczywiście nie zastanowiłem się - myślałem raczej o takich zapisach,
      jak teraz wydają np. King Biscuit czy (Live) Classic Rock Productions. (KTO
      JESZCZE?)To znacznie lepsze niż pozycje katalogowe. Ale trafiam je tylko
      przypadkiem, nawet w Londynie nie poznałem dobrego adresu poza TowerRecords. A
      u nas?... Raz się dałem naciągnąć na sprowadzenie, miałem pięć telefonów w
      międzyczasie i ostatecznie cena wzrosła o tych 50 zetów (za każdym razem: tak,
      jedzie, ale jeszcze 10 trzeba dołożyć).
      • Gość: JJJ Re: bootlegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 07:44
        Wydaje mi się, że nie do konca rozumie Pan "filozofię" bootlegów. W nich
        naprawdę nie chodzi o dobrą jakość nagrania, choć bywają płyty nagrane
        znakomicie - patrz tekst o Mike`u Milllard. Bootleg jest zapisem koncertu,
        często kompletnym, alternatywą dla składanek typu Made In Japan Deep Purple czy
        Recorded Live Ten Years After. W zależności od zespołu, istnieją mniej lub
        bardziej rozbudowane kolekcje, używana jest specyficzna terminologia, itp.

        • Gość: olo Re: bootlegi IP: *.future-net.pl 13.09.04, 17:51
          ok., bywają też oficjalne i nieoficjalne, te zatwierdzone przez artystę itd.,
          itp. Sam kilka koncertów na których byłem nagrałem i miałem radość słuchając
          ich w gronie przyjaciół. A przecież na ilu koncertach nie byłem?! Tych
          wspaniałych, uduchowionych, szalonych, cudownych. Bo artysta sprawdza się w
          kontakcie z widzami na żywo. Jeżeli daje to coś publice, to znaczy będziemy do
          jego muzyki wracali po latach. Inne, to tylko krótkotrwała moda. Artysta może
          wymyślić sobie, że będzie zimny dla publiczności. zmusi do słuchania - i
          dobrze. Koncert to nie tylko wrzask. Ale poproszę dobrej jakości. No i gdzie w
          Polsce uświadczysz takie CD?
          • Gość: JJJ Re: bootlegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 18:07
            Niech Pan poda jakiś adres E-Mail - pogadamy prywatnie i poważnie.
            Może zorganizujemy jakąś wymianę. Mam co nieco do zaoferowania.
            Czekam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja