taka_tam 22.11.04, 12:06 które wydawnictwo moglibyście polecić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dobiasz Re: claudio monteverdi 22.11.04, 15:39 "L'Orfeo" w wykonaniu Ensemble Elyma pod dyrekcją Garrido!!! "Vespre della beata vergine" - oczywiście Monteverdi Choir i Gardiner, choć też Junghaenel jest tu ciekawym wyborem "Koronacja Poppei" - tu nie mam jeszcze swojego faworyta, może Jacobs? w sumie znam go, ale jakoś mnie nie zachwycił, ani tym bardziej nie zniechęcił do dalszego polowania na Garrido Poza tym warto znać "Lamento d'Arianna" (tu polecam Yoshikazu Merę, ale ta płytka jest dostępna tylko w Japonii, hie hie ;-P), oraz "Combattimento" - tutaj też podoba mi się wykonanie Gardinera, ale nie wiem, czy przypadkiem nie jest już "out of print". - - - Dobiasz Odpowiedz Link Zgłoś
rupert231 Re: claudio monteverdi 23.11.04, 13:12 Cieszę się, że dobiasz wspomniał o "Vespro della Beata Vergine" pod dyrekcją Gardinera. To moja ulubiona płyta. Nagrana we wnętrzu bazyliki św. Marka, z doskonałym oddaniem przestrzeni i wspanialymi głosami solistów. Płyta, której mogę słuchać bez końca. Polecam zwłaszcza maniakom audiofilom, żeby sprawdzii, czy w ich pokoju zmieścilo sie całe wnętrze i czy Serafini spiewają rzeczywiscie z balkonów... Co do Monteverdiego, polecam również jego madrygały i - oczywiscie - "Orfeusza". Odpowiedz Link Zgłoś
harfiarka L'Orfeo 27.11.04, 16:56 dobiasz napisał: > "L'Orfeo" w wykonaniu Ensemble Elyma pod dyrekcją Garrido!!! A ja uwielbiam Orfeusza pod Harnoncourtem (Teldec). Co powiesz o tym wykonaniu, i czy mógłbyś coś powiedzieć o obu tych interpretacjach? Odpowiedz Link Zgłoś
dobiasz Re: L'Orfeo 28.11.04, 14:41 > A ja uwielbiam Orfeusza pod Harnoncourtem (Teldec). Co powiesz o tym wykonaniu, Mam je, ale niespecjalnie lubię to i rzadko słucham. Te stare nagrania Harnoncourta (mam z tej samej serii także "Koronację Poppei") niespecjalnie mi podchodzą. IMHO więcej w nich poprawności historycznej, niż radości muzykowania, która z kolei u Garrido stanowi o sile nagrania. Pewnie inaczej bym podchodził do sprawy, gdybym to Harnoncourta poznał pierwszego, ale po Garrido jest już u mnie spalony. Harnoncourt ma też swój urok - ot choćby regał naprawdę chrapliwy i w porównaniu z resztą instrumentarium rzeczywiście "nieziemski". Albo ta blacha fałszująca na początku aż ucho wykręca Ale mimo wszystko, kiedy chcę posłuchać "Orfeusza" to włączam Garrido. Mam też Gardinera, ale IMHO ten to już totalnie zbyt chłodny i wyrachowany jest do włoskiej opery. Dla równowagi dodam, że moich kilku znajomych, którzy znają Garrido, wolą jednak inne wykonania (chyba Jacobsa), więc nie każdemu podchodzi on tak bardzo jak mi. Jest chyba najmniej z nich wszystkich stylowy, a dla niektórych to ważki argument. - - - Dobiasz Odpowiedz Link Zgłoś
kanarek2 Re: claudio monteverdi 23.11.04, 18:51 taka_tam napisała: > które wydawnictwo moglibyście polecić? Czy pytasz o wydawnictwo, czy o ciekawe utwory Monteverdiego? Pozdrawiam, k. ps. "Vespro" bardzo godne polecenia; warto uwazac i brac drugie nagranie Gardinera, to z Wenecji (a oba bywaja w empikach). Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: claudio monteverdi 24.11.04, 11:38 > Czy pytasz o wydawnictwo, czy o ciekawe utwory Monteverdiego? wydawnictwo, czyli płytę/płyty z utworami monteverdiego. dziękuję wszystkim za odpowiedzi i sugestie Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: claudio monteverdi 26.11.04, 22:50 A ja mam Vespro z Jordim Savallem (La Capella Reial), płyty firmy Astree. Wspaniałe! Odpowiedz Link Zgłoś
kanarek2 Re: claudio monteverdi 14.06.05, 23:52 No więc podobnie jak rupert od czasu do czasu posłuchać Nieszporów muszę. Dziś Parrott, ze świetnymi solistami (Kirkby, Rogers, Tessa Bonner itd itd), perfekcją, i pewnym brakiem ciepła. Rupert pisał o muzyce wypełniającej wnętrze bazyliki weneckiej. I słusznie, o czym przekonałem się parę lat temu. Bowiem dopiero zwiedzając Bazylikę widzi się jak bardzo muzyka związana jest z miejscem, muzyka na pozór barokowa przez bogactwo ornamentów, lecz w istocie bliższa bizantyjskiemu złotu ołtarza czy mozajek. Muzyka już niemal barokowa, lecz wciąż jeszcze jedną stopą barbarzyńska. Odpowiedz Link Zgłoś