Gość: volny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 11:28 Stara, dobra Armia. Ta sama jednak inna. Płyta jest mroczna i niepokojąca, dużo lepsza od poprzedniej, nieco "popowego" Pocałunku Mongolskeigo Księcia. Rarytas dla nielicznych. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Fikander Re: Podróż na północ IP: *.77.classcom.pl 06.02.05, 17:31 Świetna płyta, warto mieć, może najlepsza w dorobku zespołu. Okładka z malarstwem De Chirico jest tak śliczna, że jest to prawdziwe dziełko sztuki muzyczno-plastycznej, którego nie zastąpi żaden brzydki folder mp3 Armia jest jednym z najważniejszych zespołów w Polsce od ponad 20 lat, tak mówią nawet Ci, co nie są jej fanami. Warto kupić i posłuchać, aby się przekonać, dlaczego tak jest... Odpowiedz Link Zgłoś
spiral_architect Re: Podróż na północ 06.02.05, 17:34 No, jesli jest tak jak piszecie, to to lubie. Watpie by przebila Legende, ale tego nie wykluczam. trza bedzie bezzwzglednie zakupic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krinn Re: Podróż na północ IP: *.interblock.pl / 80.51.141.* 09.02.05, 12:18 Muzyka mnie powaliła, chyba ostatnio na mnie takie piorunujące wrażenie zrobiła płyta Duch i Triodante. Z jednej strony ostra, drapieżna, surowa a z drugiej strony malownicza, pastelowa, piękna i chyba najlepsza płyta Armii. Mam nadzieje, że nie ostatnia, chociaż słuchając jej odnosze neistety takie wrażenie. Jest w tej płycie również duch legendy! Moimi ulubinymi kawałkami są Strzały znikąd, ulica jaszczurki, echo i zła krew. Odpowiedz Link Zgłoś
goodsamaritan Żałosna grupa żałosnego lidera 09.02.05, 15:47 Armia była świetną grupą, przede wszystkim zaś oryginalną i poszukującą. Wraz z odejściem Roberta Brylewskiego, człowieka o wielkim sercu i wrażliwości duchowej, ten zespół stał się już tylko żałosną projekcją pseudoartystycznej wizji niejakiego Budzyńskiego. Trzeba jasno powiedzieć, że odejście Roberta było wyrazem dezaprobaty i zniechęcenia wobec postępującej schizofrenii wokalisty, który obecnie uważany jest za lidera. Wprawdzie, Brylewski z racji swej wielkiej kultury osobistej nigdy nie mówi tego wprost, lecz dla uważnych obserwatorów sceny jest to oczywiste. Od płyty Triodante prawdziwe oblicze Budzyńskiego objawia nam się w kolejnych odsłonach, w całej okazałości. Hipokryzja, obłuda, artystowski kompleks, pustka umysłowa przykryta grafomańską nibypoezją. Muzyczna impotencja - ciągłe umieszczanie utworów cudzych artystów (Swans,DAF itd.)- praktyka niestosowana na świecie. Własne kompozycje to tylko kalka stylu wypracowanego przez Roberta, pozbawiona jednak grama tego brzmienia, przestrzeni, lekkości, który sprawiał wrażenia ulatywania słuchacza i przeniesienia w inny wymiar. Najgorsze jednak, co mnie osobiście po prostu śmieszy, najczęściej jednak brzydzi, to powoływanie się lidera wszędzie gdzie można, na dzieła i twórców będących jego inspiracją. Gombrowicz, Witkacy, Beckett, kogóż tam nie ma. Wymienia też grupy Swans, Killing Joke. O, zgrozo! Zakompleksiony Budzyński próbuje udowodnić, że nawiązuje do najbardziej otwartych, poszukujących umysłów, którzy w ramach swych poszukiwań docierali do granic percepcji, często świadomie je przekraczając. Pan Budzyński dotarł za to do kółka różańcowego, czy może raczej katolickiej sekty neofitów. Kim jest zatem pan Budzyński, który przy okazji każdej kolejnej płyty wymienia, że robił ją pod coś i pod kogoś. Ostatnio podniecił się Killing Joke i rzuca ich nazwę gdzie popadnie. Nie słyszałem nigdy by Jaz Coleman wymieniał jakieś zespoły przy okazji tworzenia nowych płyt, ale cóż...Killing zawsze tworzy swoją oryginalną muzykę, często wyznaczając nowe drogi. Pan B. może sobie tylko podrabiać swoje ulubione zespoły i wczuwać się (a on potrafi), że na scenie jest prawie jak jego idole. By nie narazić się na nietolerancję, pominę tu jego żałosną religijność o mentalności dzieciaków z oazy, którą doskonale ilustruje stare powiedzenie, że jak trwoga to do Boga. Kto ma oczy widzi, kto ma uszy słyszy, kto myśli rozumie. W imieniu fanów Killing Joke proszę Cię panie Budzyński, daj pan już spokój. Jesteś po prostu żałosny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jez Re: Żałosna grupa żałosnego lidera IP: *.server.ntli.net 13.03.05, 11:45 SWIETE SLOWA !!! Odpowiedz Link Zgłoś
belfastmf Re: Podróż na północ 11.02.05, 09:42 Armia jest świetna ale to co robi Budzy na płycie z trupią Czaszką to coś fanatstycznego...Zawiozłem tą płytę koledze mieszkającemu w Paryżu-był zachwycony... Odpowiedz Link Zgłoś