Dodaj do ulubionych

Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3

    • Gość: waco eMule i kazaa - biblioteki muzyki IP: *.chello.pl 25.02.05, 15:46
      Dlaczego na muzykę nie patrzy się tak samo jak na literature? Nie słyszałem
      żeby wydawcy książek oprotestowywali biblioteki, mimo iż zmniejszają one im
      przychody. Co więcej często przekazują dobrowolnie własne książki do bibliotek.
      Dlaczego więc wydawcy muzyczni protestują przeciw wymianie muzyką? Przecież
      słuchanie muzyki rozwija, uspokaja i ma prawie same zalety dla społeczeństwa.
      CZytałem że w jakimś miescie jest płatna biblioteka udostepniające prócz
      ksiażek muzykę, oprogramowanie i filmy. I to jest LEGALNE Moim zdaniem siec P2P
      jest czyms takim samym tylko bez wychodzenia z domu.
    • m8ms Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 25.02.05, 16:56
      ściągam mp3 i dobzi muzycy na tym zyskują tylko w moim przypadku, bo jak coś jest naprawdę warte to to kupię i jeszcze na koncert pojadę, a jak nie to - sory jestem egoistą - problem twórcy, jeżeli organizuje koncerty, to i tak źle mu sie nie żyje, a jeśli nie robi, to znaczy, że nie jest artystą.

      Nie ma co się silić na argumenty bo przeciwnicy i tak ich nie czytają pod kontem zrozumienia tylko pod kontem zanegowania.
      I jakbyście mnie nie zbluzgali winny się nie poczuję tongue_out
      • Gość: Jacenty Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.chello.pl 25.02.05, 18:49
        Ściągam bardzo dużo muzyki i nie mam z tego powodu żadnych, choćby
        najmniejszych wyrzutów sumienia. Kupuję tylko to, co muszę mieć w oryginale czy
        li w sumie też nie tak mało. W sieci większość muzyki można mieć z dużym
        wyprzedzeniem czasowym (jedną płytę udało mi się zdobyć na blisko rok przed
        premierąsmile, co dla mnie jest bardzo dużą zaletą. W sumie można powiedzieć, że
        net traktuję jako domowe stanowisko do przesłuchiwania płyt celem podjęcia
        decyzji czy warto się starać o oryginał.
    • ania_53 Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 26.02.05, 08:09
      Ściągam mp3 tylko dla swoich potrzeb.Muzyka mi towarzyszy od zawsze,wychowywałam
      się na walcach Straussa.Nigdzie nie ma nagrań z lat 50,60 (a takie starocie mnie
      interesują).Gdyby można było kupić płyty z np: Marino Marinim ,Los Paraquajos
      czy Jimim Reewesem wtedy pokusiłabym się o orginały.Szukałam kiedyś nagrań
      Franka Schoebla - zaproponowano mi płytkę za 120 zł.Uważam, że płyty powinny być
      tańsze, więcej wykonawców (również tych starszych i zapomnianych) wtedy
      zaprzestanoby ściągania muzyki.
    • Gość: reges Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 10:42
      Ciekawe ilu z Was, troszczących się o artystów, pisze te posty na ORYGINALNYM
      WINDOWSIE?! Dlaczego nie zależy Wam, żeby Bill G. odbił się trochę od dna,
      biedaczek? Idąc dalej moglibyśmy zacząć się martwić na przykład o projektantów,
      bo ludzie chodzą w podrabianych dżinsach, adidasach itp.
      • charade Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 26.02.05, 13:07
        Ściagam mp3 i już. Czy to jest zabronione ? Przyznam się, że nie przebrnęłam
        przez wszystkie wypowiedzi tutaj, więc może mnie coś ominęło. Zadaję jednak
        proste pytanie - czy to zabronione ?
    • Gość: soul_to_squeeze Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.icpnet.pl 26.02.05, 15:27
      spiral_architect napisał:

      > Kto jest za, kto przeciw, kto sie wstrzyma? kto jest za a nawet przeciw?
      >
      > czy ZAWSZE I NIEZALEZNIE OD OKOLICZNOSCI za? Czy ZAWSZE I NIEZALEZNIE OD
      > OKOLICZNOSCI przeciw?
      >
      > No i dlaczego wlasnie tak?

      nigdy zawsze i niezaleznie bo jednak przewaznie mimo towink

      mam niejasne przeczucie, ze zabieranie glosu w tej dyskusji nosi znamiona
      samodestrukcyjnych sklonnosci albo przynajmniej praktyk masochistycznych..
      aprobowac sciagania mp3 nie nalezy, bo wszelkie proby uzasadniania takich
      dzialan w zasadzie musza miec charakter pokretnego usprawiedliwiania sie i
      szukania dla nich najwygodniejszego wytlumaczenia.

      z drugiej strony krytyka procederu teoretycznie jest wskazana, o ile nie
      obejmuje ublizania okreslonym jednostkom, a do tego sprowadza sie wiekszosc
      postow. przy czym zdecydowanie nie jestem zwolenniczka nietykalnosci, ale nie
      akceptuje (dosc powszechnych ostatnio) postaw tych, ktorzy przyznaja sobie
      prawo do wyglaszania jedynie slusznych sadow i ferowania wyrokow.

      ja jednak znajduje okolicznosci lagodzacewink i wiaze je przede wszystkim z
      motywacja, dla ktorej sciaga sie muzyke- zwlaszcza ze rowniez kwalifikowalabym
      sie do grupy potepionych degeneratow, ktorzy przyczyniaja sie do szerzenia zla
      i siania zametu. z tym ze to kolejny niejasny i trudny do zdefiniowania temat,

      tymczasem pozdrawiam
      • piecyk.gazowy Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 06.03.05, 16:45
        Gość portalu: soul_to_squeeze napisał(a):

        > mam niejasne przeczucie, ze zabieranie glosu w tej dyskusji nosi znamiona
        > samodestrukcyjnych sklonnosci albo przynajmniej praktyk masochistycznych..
        > aprobowac sciagania mp3 nie nalezy, bo wszelkie proby uzasadniania takich
        > dzialan w zasadzie musza miec charakter pokretnego usprawiedliwiania sie i
        > szukania dla nich najwygodniejszego wytlumaczenia.

        Jeśli chodzi o mnie, niczego nie usprawiedliwiam, nie jestem ani za ani przeciw
        ściąganiu. Ja tylko nie rozumiem, czym się różni skopiowanie piosenki z
        Internetu od przegrania tej samej piosenki z radia.
    • Gość: Clean Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 26.02.05, 15:32
      Juz ja widze jak ci wszyscy przeciwnicy mp3 i "obroncy" praw autorskich maja
      licencje do kazdego komercyjnego programu na dysku twardym domowego komputera.
      • Gość: dr Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 09:43
        A cóż to za problem? Windows dostaje się często wraz z komputerem. Mam
        oryginalny pakiet MS Office. Ściągam programy FREEWARE. Jeśli na inne mnie nie
        stać- nie używam. Proste?
        • tomek854 Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 27.02.05, 13:17
          A cóż to za problem? Mandrake Linux kupiłem w Empiku za 30 złotych bo mi się nie chciało ściągać smile I mam tam wszystko co mi potrzeba.
          • Gość: Clean Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 28.02.05, 15:28
            Pingwiny sie nie licza ;D
            • tomek854 Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 28.02.05, 16:00
              dlaczego?
        • Gość: piecyk gazowy Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 27.02.05, 14:30
          Gość portalu: dr napisał(a):

          > A cóż to za problem? Windows dostaje się często wraz z komputerem.

          Co to znaczy "dostaje się często"? Wersja systemu Windows do zastosowań
          domowych kosztuje - w zależności od wersji - od ok. 400 do ok. 800 zł.

          > Mam
          > oryginalny pakiet MS Office.

          I zapłaciłeś za niego 1000 zł (cena minimalna pakietu OEM)?
          • Gość: dr Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 14:36
            Gdy kupuje się gotowy zestaw otrzymuje się windowsa (płatnie, bezpłatnie- nie
            kalkulowałem, po prostu kupiłem laptopa z dodatkiem xp). MS Office- tak,
            zapłaciłem. Popełniłem faux pas?
            • Gość: piecyk gazowy Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 27.02.05, 18:36
              Gość portalu: dr napisał(a):

              > Gdy kupuje się gotowy zestaw otrzymuje się windowsa (płatnie, bezpłatnie- nie
              > kalkulowałem, po prostu kupiłem laptopa z dodatkiem xp).

              Jeśli jest faktura, licencja na Windows, to wszystko jest OK, system może być
              wliczone w cenę zestawu.

              > Office- tak,
              > zapłaciłem. Popełniłem faux pas?

              Niczego takiego nawet nie próbowałem sugerować.
        • tomek854 Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 28.02.05, 16:20
          A mozna Windowsa dostac. Na przyklad na uczelni daja na zasadzie msdn academic aliance smile
    • Gość: adam81w Przestancie sie dopisywac do tego gupiego watku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 21:31
      CZy nie widzicie ze dajecie sie podpuszczac firmom fonograficznym ktore chca
      zeby widziano to jako niesmowicie wielkie pzrestesptwo najlepiej karane
      wsadzeniem do wiezienia oraz publicznym osmieszeniem i zublizaniem . nie wiem
      kto to zalozyl i po co ? ale co jakis czas takie watki o podobnym tytule " jak
      to zle " sa tu i gdzie indziej zakladane . podejrzewam ze nie ejst to dzialanie
      przypadkowe ale ze robia to wlasnei firmy fon albo ktos z branzy no ewentualnie
      jakis baran ktory w swoich oczach chce uchodzic za niewiadomo jak uczciwego
      czlowieka . No ale czy takze na innych polach jest tak uczciwy ? . Jaki jest
      tego cel ? no w jakis sposob trtzeba utzrymac tabuny urzednikow ze tak to nazwe
      w tych firmach , jakos trzeba im napchac te kabze . Nie dajcie sie im
      podpuszczac . Probuja oni robic z wymiany plikow zrobic niewiadomo jakie
      przestepstwo . niedlugo pewnie nie bede mogl skserowac paru stron od kolegi bo
      to tez wg ich tez bedzie przestepstwo . Ludzie gdzie to zaprowadzi . Nie dajcie
      sie wmanipulowywac w zadne myslenie . Propobnuje takie watki po prostu olewac
      na co zasluguja .
      • spiral_architect Re: Przestancie sie dopisywac do tego gupiego wat 27.02.05, 21:50
        Gość portalu: adam81w napisał(a):

        > CZy nie widzicie ze dajecie sie podpuszczac firmom fonograficznym ktore chca
        > zeby widziano to jako niesmowicie wielkie pzrestesptwo najlepiej karane
        > wsadzeniem do wiezienia oraz publicznym osmieszeniem i zublizaniem . nie wiem
        > kto to zalozyl i po co ? ale co jakis czas takie watki o podobnym tytule " jak
        > to zle " sa tu i gdzie indziej zakladane . podejrzewam ze nie ejst to dzialanie
        >
        > przypadkowe ale ze robia to wlasnei firmy fon albo ktos z branzy no ewentualnie
        >
        > jakis baran ktory w swoich oczach chce uchodzic za niewiadomo jak uczciwego
        > czlowieka . No ale czy takze na innych polach jest tak uczciwy ? . Jaki jest
        > tego cel ? no w jakis sposob trtzeba utzrymac tabuny urzednikow ze tak to nazwe
        >
        > w tych firmach , jakos trzeba im napchac te kabze . Nie dajcie sie im
        > podpuszczac . Probuja oni robic z wymiany plikow zrobic niewiadomo jakie
        > przestepstwo . niedlugo pewnie nie bede mogl skserowac paru stron od kolegi bo
        > to tez wg ich tez bedzie przestepstwo . Ludzie gdzie to zaprowadzi . Nie dajcie
        >
        > sie wmanipulowywac w zadne myslenie . Propobnuje takie watki po prostu olewac
        > na co zasluguja .


        Stary, ja zalozylem ten watek.

        I chyba z kims mnie mylisz. Nie jestem, nie bede i nie chce miec nic wspolnego z
        zadna firma fonograficzna o potencjale i zasiegu koncernu, bo sie po prostu taka
        dzialalnoscia brzydze.

        Ze spiskowymi teoriami tez bym nie przesadzal.
        • Gość: adam81w Re: Przestancie sie dopisywac do tego gupiego wat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 21:56
          przepraszam spiral ! wybacz moja podejrzliwosc ale musialem sprawdzic czy nie
          ejstes z firmy fonograficznej wink
    • azha Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 27.02.05, 21:49
      Na sprawach technicznych się nie znam, nie odróznia moje widocznie mało skrupulatne ucho różnicy między mp3 a audio, więc piszę o kwestii innej...
      Dziwnie sie w tej Polsce zrobiło, bo teraz człowiek kupujący płyty oryginalne jest napiętnowany, że głupi, bo po co skoro można sobie ściągnąc. Źle bardzo, bo się wychyla.
      Ja się wychylam.
      A, ze się wychylam skromnie, to inna sprawa - na takie wychylanie mnie stać.

      ----------
      Jeżeli wydaje Ci się, że wiesz wszystko - masz rację - wydaje Ci się.
      • Gość: adam81w Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 21:54
        Przestan , to bardzo dobrze ze ludzie kupuja plyty w sklepach , gdybym mial
        kase ( zbieram na mieszkanie ) to tez bym kupowal i kiedys bede a juz zupelnie
        nie rozumiem nazywania kogos kto kupuje plyty w sklepie kretynem . To kretynizm
      • Gość: piecyk gazowy Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 28.02.05, 10:37
        azha napisała:

        > Dziwnie sie w tej Polsce zrobiło, bo teraz człowiek kupujący płyty oryginalne j
        > est napiętnowany, że głupi, bo po co skoro można sobie ściągnąc. Źle bardzo, bo
        > się wychyla.

        A kto tak napiętnuje? Może jakiś przykład?
        • Gość: majster Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 14:07
          ludzie!! zyjemy w polsce!! uczcie sie kombinować i kraść, bo uczciwy człowiek
          zawsze jest w dupe bity!!
          • Gość: Neutrino Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 15:56
            A kto Ci karze w Polsce pracować ?
    • Gość: elvis Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 17:24
      mp3 i owszem. czmu nie bo kradziez pff panstwo okrada narod na kazdym kroku. ze
      jakas szkoda dla autora? Muzyka to sztuka a sztuka powinna byc dla sztuki a nie
      dla floty. i dla mnie prawdziwi artysci to tacy co daja duzo koncertow a nie
      tylko robia plyty co je potem dodaja do tygodnika takiego czy innego. lamanie
      prawa? ogolnie nie mam z tym problemow jak wiekszosc polakow bo tak na dobra
      sprawe kto ani razu nie zlamal prawa nie wazne po co? Mp3 sa i beda chyba ze
      ktos wymysli lepszy format. Lepszy znaczy popularniejszy. Mowie oczywiscie o
      Polskich realiach bo inne mnie nie obchodza. takie jest moje zdanie i mam do
      niego prawo a wy macie prawo sadzic inaczej jednak nic po za tym ze cos sobie
      napiszecie nie zmienicie. czyli piszecie zeby pisac
      a wiec SZTUKA DLA SZTUKI
      • piotrek_63 Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 28.02.05, 17:51
        Gość portalu: elvis napisał(a):

        > mp3 i owszem. czmu nie bo kradziez pff panstwo okrada narod na kazdym kroku. ze
        >
        > jakas szkoda dla autora? Muzyka to sztuka a sztuka powinna byc dla sztuki a nie
        >
        > dla floty.

        No wlasnie, przeciez artysta nie musi jesc, pic ani nigdzie mieszkac.

        >i dla mnie prawdziwi artysci to tacy co daja duzo koncertow a nie
        > tylko robia plyty co je potem dodaja do tygodnika takiego czy innego.

        Wlasnie, taki Dylan ktory robi plyty dla pism kobiecych, wstydzilby sie.

        > lamanie
        > prawa? ogolnie nie mam z tym problemow jak wiekszosc polakow bo tak na dobra
        > sprawe kto ani razu nie zlamal prawa nie wazne po co?

        Moge okrasc Twoje mieszkanie? Nie bede z tym mial problemu, poniewaz jestem
        Polakiem (przez duze P).

        >Mp3 sa i beda chyba ze
        > ktos wymysli lepszy format. Lepszy znaczy popularniejszy.

        "Lepszy" i "bardziej popularny" nie zawsze ida w parze.

        >Mowie oczywiscie o
        > Polskich realiach bo inne mnie nie obchodza.

        A co z polskimi? Przez male "p"?

        >takie jest moje zdanie i mam do
        > niego prawo a wy macie prawo sadzic inaczej jednak nic po za tym ze cos sobie
        > napiszecie nie zmienicie. czyli piszecie zeby pisac
        > a wiec SZTUKA DLA SZTUKI

        Pisze sie by prowadzic dyskusje. Chyba ze Ty piszesz sam do siebie. Napisz sobie
        maila w takim razie, a potem mozesz na niego odpisac.
        • Gość: elvis Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 00:12
          wiesz Piotrku_63 co do pisowni to mi tam sie piszejak sie pisze jak sie shift
          nie wcisnie to nie chce mi sie wracac ale przepraszam. Mieszkanie jak chcesz to
          mi okrasc mozesz ale na wlasne ryzyko ja tam nie mam nic przeciwko. Jesli
          potrafisz to w sumie troche strachu i po fachu. Osobiscie zlodziejem nie jestem
          chyba ze przyczepicie sie do tych mp3. a tak po za tym nie chodzilo mi o to ze
          piszecie zeby sobie napisac. Wiem ze to dyskusja ale taka co nic nie zmieni
          wiec jak juz napisalem ja mam swoje zdanie a wy macie prawo miec inne.
          Pozdrawiam
    • Gość: Miki Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 18:51
      Uważam, że ściaganie mp.3 nie ma nic wspólnego z etyką a w szczególnosci z
      uczciwością.To proste-nie masz kasy znajdz łatwy sposób i tani na zdobycie
      czegos czego nie mozesz zdobyć płacąc za to.Polecam wszystkim kożystanie z
      internetu i ściaganie płytek.Trzeba sobie radzić jakos w tak trudnych warunkach
      materialnyvh jakie nadeszły dziś. A uczciwość i etyke pozostawcie stosunkom
      miedzyludzkim bo napewno sie przydadzą... Pozdrawiamwink
      • Gość: black_milk Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.dip.t-dialin.net 01.03.05, 00:07
        A ja mam takie pytanie: czy jak kupie gdzies plyte na promocji, mozna
        powiedziec z "odgrzewu" za ok 30 zl (to robie najczesciej) to czy moj kochany
        artysta bedzie cos z tego mial czy tylko ten od kogo to kupuje? Chodzi mi
        oczywiscie o plyty kupowane w sklepach. Pozdrawiam wszystkich i pro i anty smile
        • Gość: ff Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 12:29
          ff
    • artur.dent A PROPOS "OKRADANIA ARTYSTOW"... 06.03.05, 16:16
      Witam,

      Jakis czas temu MTV pokazywalo film o tym, jak mieszkaja i zyja muzyczne gwiazdy.

      Missy Elliot pokazywala kolekcje swoich 10 samochodow, pokazala jakas sportowa bryke
      o ktorej powiedziala "w ogole jej nie uzywam, bo nie umiem do niej wsiasc".

      Koles z Run DMC mieszka w palacu, pokazywal zlota muszle w kiblu i prywatna sale kinowa.

      Mocno podupadla juz gwiazda Mariah Carey pokazywala w swoim apartamentowcu osobne
      pomieszczenie wielkosci kawalerki, przeznaczone wylacznie na buty - tysiace par.

      To tylko kilka przykladow dotyczacych okradanych artystow, ktorych plyty - jak wspominano tu
      wczesniej - mozna bez problemu kupic w Empikach i MM.

      Nie mam nic wiecej do dodania.

      Pozdrawiam
      adent

      • Gość: lechu Re: A PROPOS "OKRADANIA ARTYSTOW"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 16:25
        A ch... Ci do tego na co artyści wydają kasę. Chciałbyś rozumiem, żeby
        mieszkali jak Janerka w bloku? Równamy do siebie (czyli do zera)?
        • artur.dent Re: A PROPOS "OKRADANIA ARTYSTOW"... 06.03.05, 16:37
          > A ch... Ci do tego na co artyści wydają kasę. Chciałbyś rozumiem, żeby
          > mieszkali jak Janerka w bloku? Równamy do siebie (czyli do zera)?

          Chodzi o to, prosty czlowieku, ze artysci te pieniadze po prostu maja,
          i jakos nie dziaduja z tego powodu, ze dzieciaki sciagaja ich piosenki z sieci.

          • piotrek_63 Re: A PROPOS "OKRADANIA ARTYSTOW"... 06.03.05, 16:42
            Facet, napisales o artystach z gornej polki, zarabiajacych grube miliony i
            faktycznie moze mniej odczuwajacych to, ze ktos sciagnal ich plyte zamiast
            kupic. A przyklad Janerki jest bardzo dobry, bo zaraz pseudoznawcy posciagaja
            jego album, a gosc z tego faktycznie kasy nie bedzie mial.

            Poza tym umowmy sie, kto normalny sciaga Mariah Carey?
            • artur.dent Re: A PROPOS "OKRADANIA ARTYSTOW"... 06.03.05, 17:53
              trek_63 napisał:

              > Facet, napisales o artystach z gornej polki, zarabiajacych grube miliony i
              > faktycznie moze mniej odczuwajacych to, ze ktos sciagnal ich plyte zamiast
              > kupic. A przyklad Janerki jest bardzo dobry, bo zaraz pseudoznawcy posciagaja
              > jego album, a gosc z tego faktycznie kasy nie bedzie mial.

              Przyklad Janerki jest dokladnie taki sam, jak ten ktory przytoczylem.
              Z calym szacunkiem dla Janerki - nawet gdyby nie istnialo p2p, sprzedaz
              jego nowego albumu bylaby na poziomie niszowym - bo to artysta z kraju, w ktorym
              wiekszosc ludzi ma mentalnosc inz. Mamonia (lubie melodie ktore znam),
              miedzy innymi za sprawa rozglosni w formacie "zlote przeboje".

              Tak wiec niszowa sprzedaz=niewielkie zainteresowanie i dostepnosc
              sieciach w p2p, "sciagalnosc" jest wg. mnie wprost proporcjonalna do sprzedazy.
              I tyle.


    • macko Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 06.03.05, 17:56
      a co powiesz o 3pm (internetowej wytwórnii muzycznej)
      uważam że tylko 3pm jest w stanie pomóc młodym artystom wypromować się a
      starszym utrzymać się w gronie najlepszych
    • Gość: społeczniak Pedofile z Wyborczej ! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.03.05, 13:11
      Czemu dziś nic nie napisali o pedofilu z gazety wyborczej ? To sie nazywa
      dzienikarska rzetelnśc i solidarność. O oni mają czelnośc oceeniać innych ...
      info.onet.pl/1064146,11,item.html
      • Gość: x Re: Pedofile z Wyborczej ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 17:34
        Prawo o ile mi wiadomo nie zabrania kopiowania płyty, ale nielegalnego czerpania
        korzysci materialnych z takich kopii. Poza tym na upartego plik mp3 jest z
        technicznego punktu widzenia tylko połową oryginalnego utworu. Plik mp3 nie ma
        masy dźwięków, których co prawda nie słychać ale dobrego prawnika to nie będzie
        interesować. Plik mp3 nie jest po prostu wierną kopię, nie jest pełnowartosciową
        kopią oryginału i tu o rozpowszechnianiu wiernej kopii nie może być mowy tak jak
        to jest w przypadku softwearu. No oczywiscie przegranie nieskompresowanego pliku
        cad jest zwykłym piractwem i rzeczywiscie złodziejstwem, ale te formaty
        komputerowe, nawet bezstratne nie są wiernymi kopiami zapisu i jako takie nie
        mogą być z prawnego punktu widzenia traktowane jako obrazy oryginałów.
      • qq33 Re: Pedofile z Wyborczej ! 07.03.05, 20:51
        A na f. Humorum to po prostu wycinają. Może rodzina jakaś
    • Gość: łyżeczka Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 IP: *.net 07.03.05, 20:51
      Mam koło 6 mp3 Agnieszki Chrzanowskiej, znalazłam na jej wlasnej stronie.
      Pewnie powinnam byla je wywalic, ale kilka z nich bardzo lubie, a plyta droga i
      czy warta kupienia?
      Mam poza tym mp3 dostane od kogos (przyslane, wreczone, nie na moja prosbe).
      Sama nie sciagam. Nieuczciwe. Chcialabym placic kilka zlotych (no wlansie,
      kilka znczy ile...) za LEGALNA mp3.
      • Gość: Pawel uczciwosc a mp3 - smiechu warte IP: 217.153.83.* 08.03.05, 17:03
        Nie jestem Billem Gatesem zeby placic po 50 zl za jedno cd a po kilkaset zl za
        programy. W swoim zyciu sciagnalem kilka terabajtów mp3 i softu, po to jest
        internet zeby z niego korzystac
        • Gość: madafak Re: uczciwosc a mp3 - smiechu warte IP: 217.96.44.* 14.03.05, 22:29
          tak jest. zgadzam się z przedmówcą. pieprzenie głupot. jakby się tak przyjrzeć
          wszystkiemu od góry a nie od maluczkich zaczynać, znalazłyby się okoliczności
          obniżające ceny płyt (czy nawet mp3 legalnych), programów i pies wie, czego
          jeszcze. mam w dupie artystę, jeżeli on ma w dupie mnie. fripp popapraniec ma z
          roku na rok coraz droższe płyty i wisi mu to. kazik (którego co prawda nie
          słucham) ma te ceny jednak ciut niższe, bo mu chyba zależy na fanach. palanty z
          mejdżersów mają w rzyci to, ile kosztuje płyta, bo mają opory "money for
          nothing" - a płyt i tak nie kupują, bo mają dostęp do matek za friko.
          NA ZIEMIĘ buraki
          ciekawym jest ile mieliście lewych kaset z "taktu", wy obrońcy honoru i
          interesów artystów...
          pozdrawiam
    • maro30 Re: Uczciwosc, etyka, a sciaganie mp.3 26.07.05, 15:31
      Dla mnie liczy się płyta jako całość, dlatego staram się je kupować, ale przy
      zarobkach rzędu 1000 zł. miesięcznie na ile nowych płyt można sobie pozwolić?
      Staram się jak najwięcej płyt oryginalnych kupować w komisie (czy to też już
      piractwo?), ale ogromnej większości muzyki, której słucham po prostu nie ma w
      naszych żenujących empikach itp.
      Dlatego internet, dlatego kopiowanie (jezu, bez przesady - przecież to na mój
      prywatny użytek, nie odtwarzam publicznie), dlatego mp3.
      Nie uważam się za złodzieja, nie uważam, żebym okradał muzyków - bardzo często
      chodzę na koncerty, płyty kupuję w miarę możliwości - co, mam się jeszcze
      kajać? Może ktoś mnie rozgrzeszy...
      Paranoja!
      Jak się nie ma co się lubi...
      Aha - na wielu stronach zespołów pojawia się informacja typu feel free to copy
      this album.
      Więc jak to jest w końcu???
    • Gość: Michał Kwestia legalności IP: 195.94.205.* 26.07.05, 15:37
      Czy ktoś mógłby mi udzielić jasnej odpowiedzi na pytanie na które bezskutecznie
      jej szukam mianowicie> CO SIE DZIEJE JEZELI DO BIURA CZY DOMU WPADA INSPEKCJA I
      ZNAJDUJA NA TWOIM KOMPUTERZE MP3KI ?
      z góry dziękuję. pytałem wielu luidzi ale nikt tak naprAwdę nie był mi w
      stanie powiedzieć jaki jest faktyczny stan prawny i co jeżlei w ogóle grozi
      komus u kogo znajdą mp3 ściagnięte za pomocą p2p?

      • Gość: monka Do gościa Michała... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 16:41
        W mojej miejscowości zrobiono kiedyś 'nalot'. Niezła 'jazda'(panika) była. Ludzie dzwonili do siebie nawzjem z ostrzeżniami i kto miał jakiekolwiek nielegalne oprogramowanie, czy też mp3 chował na strychu i w tym podobnych niedostępnych zakamarkach (mój brat sie tym zajął ;-P). U mnie akurat nie byłi, ale kolega został zaszcycony obecnością kilku panów, którzy odebrali mu 'wszysko', co miał nielegalnie ściągane itp. A sam zapłcił kilkaset złotych grzywny. Nie pamiętam ile ale około 1000zł (zalezy jaki kaliber jest tej nielegalności i ile tego masz).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka