Gość: jaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 21:28 Gdzie go posiało? Fajny koleś był. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
spiral_architect Re: Vulture 21.02.05, 21:46 Gość portalu: jaga napisał(a): > Gdzie go posiało? Fajny koleś był. Ze zacytuje, parafrazujac, Pana Glenna D.: "down in the belly of the beast he lies". Pozarla go i strawila straszliwa Nadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat Re: Vulture IP: *.stansat.pl / 195.94.216.* 21.02.05, 22:14 spiral_architect napisał: > Gość portalu: jaga napisał(a): > > > Gdzie go posiało? Fajny koleś był. > > Ze zacytuje, parafrazujac, Pana Glenna D.: "down in the belly of the beast he > lies". Pozarla go i strawila straszliwa Nadzieja. > Przestałbyś wkońcu opowiadac bzdury Niewiele miała wspólnego ze zniknięciem vulture Parafrazując Wokulskiego: "Jest w niej tyle z demona co trucizny w zapałce" Odpowiedz Link Zgłoś
spiral_architect Re: Vulture 21.02.05, 22:16 > Przestałbyś wkońcu opowiadac bzdury > Niewiele miała wspólnego ze zniknięciem vulture > Parafrazując Wokulskiego: "Jest w niej tyle z demona co trucizny w zapałce" masz zerowa pewnosc ze nie zartuję. Ja mam 100% ze tak. Ot klania sie dylemat "aktor - obserwator" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Vulture IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 21.02.05, 22:25 Widzę że ta postać zaczyna obrastać legendą ... poległ bohatersko w boju po ciężkim pojedynku z nadzieją. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=15076456&v=2&s=0 i forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=19955860&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdegustowany Re: Vulture IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 22:33 Asie, zajmij się czymś pożytecznym, pracą czy hobby. Myślenie nie jest twoją mocną stroną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Vulture IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 21.02.05, 22:36 Zastanawiam się po co zakładać trzeci wątek o nim skoro są już dwa. Odpowiedz Link Zgłoś
spiral_architect Re: Vulture 21.02.05, 22:37 "poległ bohatersko w boju po ciężkim pojedynku z nadzieją." Podoba mi sie ! Moznaby jakis heroiczny poemat splodzic, niczym "Piesn o Rolandzie". jakims 13zgloskowcem, co by nie byc gorsi od wieszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: Vulture IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 22:41 Takiego zgłoskowca mógł napisać tylko Vulture. Inni na Forum za słabi są literacko. Odpowiedz Link Zgłoś
spiral_architect Re: Vulture 21.02.05, 22:56 No way. teddy dalby rade z dziecinna latwoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
test_for_echo Re: Vulture 22.02.05, 09:34 humbak napisał: > Właśnie właśnie Wprawdzie nie wiem o co chodzi, ale po prostu chciałem się dopisać. Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Vulture 22.02.05, 11:48 spiral_architect napisał: > No way. teddy dalby rade z dziecinna latwoscia. Spiral, a skąd ty znasz wszystkich tak dobrze? Nie przypominam sobie żadnego Spirala w tamtych odległych i zakurzonych czasach. Wysoce podejrzane Odpowiedz Link Zgłoś
spiral_architect Re: Vulture 22.02.05, 12:07 martolka napisała: > spiral_architect napisał: > > > No way. teddy dalby rade z dziecinna latwoscia. > > Spiral, a skąd ty znasz wszystkich tak dobrze? Nie przypominam sobie żadnego > Spirala w tamtych odległych i zakurzonych czasach. Wysoce podejrzane Hmm, teraz to zaczalem watpic w to kim jestem, a tym bardziej w to, kim mi sie wydaje, ze bylem . Odpowiedz Link Zgłoś
spiral_architect Re: Vulture 22.02.05, 12:10 A test_for_echo poluje chyba na Humbaka tak jak tegoslaw na haribo . A potem ludzie z zewnatrz pisza o nas wszystkich, dawnych i obecnych: "co za cymbaly pisza te durne watki na forum muzyka ?" . Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Vulture 26.02.05, 11:50 spiral_architect napisał: > Hmm, teraz to zaczalem watpic w to kim jestem, a tym bardziej w to, kim mi > sie wydaje, ze bylem . no więc kim? konkrety, konkrety! ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agatka Re: Vulture IP: 195.217.253.* 22.02.05, 16:43 Zadaje sobie dokladnie to samo pytanie od paru tygodni Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Vulture 22.02.05, 11:16 > poległ bohatersko w boju po ciężkim pojedynku z nadzieją. Nie poległ, tylko w myśl zasady " mądry głupszemu ustępuje " wycofał się z pojedynku. Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus Re: Vulture 22.02.05, 14:41 ihopeyouwilllikeme napisał: > Nie poległ, tylko w myśl zasady " mądry głupszemu ustępuje " wycofał się z > pojedynku. Jesteś człowiekiem wielkiej wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
haribo_goldbaren Re: Vulture 23.02.05, 16:51 A podobno wiara czyni cuda,tak slyszalem. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Vulture 24.02.05, 14:44 > Jesteś człowiekiem wielkiej wiary. Jesteś człowiekiem niepotrafiącym jasno sprecyzować swoich myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus Re: Vulture 24.02.05, 16:41 ihopeyouwilllikeme napisał: > Jesteś człowiekiem niepotrafiącym jasno sprecyzować swoich myśli. specjalnie dla Ciebie postaram się wyzewnętrznić. Urzekło mnie w Twojej wypowiedzi to "wycofał się z pojedynku". A zwłaszcza to "ustępuje". Po prostu uważam, że to co się zdarzyło, nie miało nic wspólnego z jakimś ustępowaniem, czy też wycofywaniem się z pojedynku. Nie będę też przypominał ile Vulture z tymi określeniami miał wspólnego. Ustąpienie czy też wycofanie się dla mnie nie jest równoznaczne z zaprzestaniem pisania oraz likwidacją konta. Może po prostu znudziło go już pisanie tutaj, albo już nie sprawiało mu to takiej satysfakcji co kiedyś. Gdyby ustąpił, pisałby dalej, olewając wszelką twórczość niejakiej Nadziei. Zresztą oskarżanie Nadziei o to co się wydarzyło jest obraźliwe, tak dla niej, jak i dla Vulture'a. pozdrawiam i życzę dalszej wytrwałości w wierze Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Vulture 24.02.05, 16:58 > specjalnie dla Ciebie postaram się wyzewnętrznić. Urzekło mnie w Twojej wypowie > dzi to "wycofał się z pojedynku". A zwłaszcza to "ustępuje". Po prostu uważam, > że to co się zdarzyło, nie miało nic wspólnego z jakimś ustępowaniem, czy też w > ycofywaniem się z pojedynku. Nie będę też przypominał ile Vulture z tymi określ > eniami miał wspólnego. Ustąpienie czy też wycofanie się dla mnie nie jest równo > znaczne z zaprzestaniem pisania oraz likwidacją konta. Może po prostu znudziło > go już pisanie tutaj, albo już nie sprawiało mu to takiej satysfakcji co kiedyś > . Gdyby ustąpił, pisałby dalej, olewając wszelką twórczość niejakiej Nadziei. Z > resztą oskarżanie Nadziei o to co się wydarzyło jest obraźliwe, tak dla niej, j > ak i dla Vulture'a. > Wszystko co napisałeś jest prawdą. Dyskusje Vulture'a z Nadzieją nie miały większego wpływu na jego odejście z forum, poszedł se, bo, jak słusznie dedukujesz, po prostu znudziło mu się pisanie na tym forum, sam mi to zresztą powiedział. Chciałem po prostu zaznaczyć, że trudno mówić o jakiejś jego " porażce " w ww. starciu. Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus Re: Vulture 26.02.05, 13:05 Nie przesadzajmy, to nie ma nic wspólnego z dedukcją. Po prostu mi też to powiedział. Choć w sumie napisał. Innymi słowy. A oddając cesarzowi co cesarskie, godne to było pożegnanie. Odpowiedz Link Zgłoś
spiral_architect Re: Vulture 26.02.05, 13:47 homohedonistus napisał: > Nie przesadzajmy, to nie ma nic wspólnego z dedukcją. Po prostu mi też to powie > dział. Choć w sumie napisał. Innymi słowy. A oddając cesarzowi co cesarskie, go > dne to było pożegnanie. > Ok, ale dlaczego by nie dorobic do tego wznioslej legendy, ktora moglyby sie karmic przyszle pokolenia ? Chyba nie byloby to nie fair. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Vulture 26.02.05, 13:57 I za kilkadziesiąt lat jakiś forumowy Schliemann odkryłby że ten legendarny Vulture jednak istniał, i choć legenda kłamie, to jednak ciekawy z niego gość był Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadzieja Re: Vulture IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 22:44 No i co, steskniliscie sie?... ja tam sie wcale nie stesknilam. Wreszcie na forum mozna pisac bez obaw... nawet ja sie teraz tu niesmialo pojawiam... ale oczywiscie nie za czesto zeby nie zawyzac poziomu. Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
tegoslaw_kocha_nadzieje Re: Vulture 21.02.05, 22:46 Nadziejo moja najdroższa! Nie bój się, przy mnie Ci się nic nie stanie!!! Kocham Cię!!! Odpowiedz Link Zgłoś
spiral_architect Re: Vulture 21.02.05, 23:20 Niedlugo to Ty bedziesz wielbic mnie nadzieja, bo od jakich 2 lat nosze sie z zamiarem nagrania "Early Guitar Works" na gitarze Mazurjineza; chyba nie musze mowic co mnie zaispirowalo. Bedzie to bilo na glowe oryginal. Tytuly juz sa. 13 kawalkow, jakies 53 minuty. Nie watpie ze zamawiasz egzemplarz . PS Powyzszy post nie jest naglym wymyslem na okolicznosc tego watku, lecz prawda najprawdziwsza. Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Vulture Culture 21.02.05, 23:32 Alana Parsonsa - znacie ten album? Bo przesłuchałem "A Valid Path" z 2004 i bardzo mi się spodobał, teraz zastanawiam sie jaki poznać jako następny. Vulture Culture dobry jest? Odpowiedz Link Zgłoś
grimsrund Re: Vulture 24.02.05, 18:19 Tak, to wieloletni muzyczny partner Edwarda Hulewicza. Zaliczył również okres wspólnego występowania z Violettą Villas i Mieczysławem Foggiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Vulture 24.02.05, 21:00 A także Marią Koterbską, że nie wspomnę o serii bliskich kontaktów z... hmm,hmm Bonnie Tyler. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: Vulture 24.02.05, 21:52 nie można zapomnieć tez o niejasnych związkach z Philem Collinsem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadzieja Re: Vulture IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 23:15 ok, przyznaję się, jestem zwykłą szmatą, musiałam się dowartościować, słucham gó..anej muzyki pretensjonalnego do bólu (jak ja sama) swans.. Odpowiedz Link Zgłoś
spiral_architect Re: Vulture 24.02.05, 23:21 Niechybnie tegoslaw wzbogaci swoje wybrane cytaty Odpowiedz Link Zgłoś
tegoslaw_kocha_nadzieje Re: Vulture 24.02.05, 23:45 Nadziejo! Nie mów tak o sobie! Nie rań mi serca!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grace81 mam prośbę 26.02.05, 13:58 Moja prośba nie wiąże się bezpośrednio z tematem. Wprawdzie nie pisuję często, ale czy naprawdę nie można oszczędzić wszystkim tej głupiej dyskusji? Zdaje się rozmawiacie o różnych osobach z forum w kontekście w ogóle niemuzycznym. Naprawdę można powymieniać się mailami albo utworzyć do tych celów forum prywatne. To się robi po prostu przykre, zwłaszcza że niektóre osoby udzielają się głównie w tym wątku, a w innych nie. Jeśli ktoś do kogoś coś ma, to istnieje e-mail. Czytając wypowiedzi odniosłam wrażenie, że napisały je jakieś poobrażane dzieci. Proszę, wylejcie sobie swoje żale prywatnie i piszcie o muzyce. Odpowiedz Link Zgłoś