Dodaj do ulubionych

4 Non Blondes

23.02.05, 11:48
Typowy zespół jednego przeboju ( " What's Up ", swego czasu dokumentnie
zarzynane przez telewizję i radio ), i jeden z tych, który na takie miano
zdecydowanie nie zasłużył. Udało im się wydać wprawdzie tylko jedną, ale za
to rewelacyjną płytę ( " Bigger, Better, Faster, More ! ", 1992 r. ), którą
poznałem jakiś czas temu, i która od tej pory bardzo rzadko opuszcza mój
odtwarzacz. Świetnie zagrana mieszanka klasycznego rocka, bluesa, ballad w
stylu grupy Heart ( allmusic wspomina jeszcze o Janis Joplin, ja się
podobieństw nie dopatrzyłem ), i funkująco-klangujących klimatów, tworzy w
rezultacie zestaw prawdziwie piorunujący. Czy ktoś wie, czym zajmują się
teraz byli członkowie zespołu ( pomijam panią leader, Lindę Perry, którą wg
moich informacji obecnie zajmuje głównie rozmienianie się na drobne ) ? Może
ktoś jeszcze tą płytę zna ? Może ma odmienne zdanie ? Czekam na wpisy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacenty Re: 4 Non Blondes IP: *.chello.pl 23.02.05, 12:30
      No jak dla Ciebie Bigger, Better, Faster, More jest rewelacyjną płytą to nic
      dziwnego, że Ci się średnio podoba A Northern Soul wink
      • ihopeyouwilllikeme Re: 4 Non Blondes 24.02.05, 14:39
        > No jak dla Ciebie Bigger, Better, Faster, More jest rewelacyjną płytą to nic
        > dziwnego, że Ci się średnio podoba A Northern Soul wink

        ? Nie widzę żadnych podobieństw między tymi dwoma płytami.
        • Gość: Jacenty Re: 4 Non Blondes IP: *.chello.pl 24.02.05, 14:46
          I słusznie bo ich brak, a to coś wolno kumasz wink
          • ihopeyouwilllikeme Re: 4 Non Blondes 24.02.05, 14:52
            > I słusznie bo ich brak, a to coś wolno kumasz wink

            Owszem, nie mogę skumać. Nie widzę analogii między tymi płytami, nie mam
            pojęcia, w jaki sposób fakt że podoba mi się BBFM wpływa na fakt, że A Northern
            Soul ze wszystkich płyt The Verve podoba mi się najmniej ( co nie znaczy że mi
            się nie podoba - uwielbiam całą, znaną mi, twórczość zespołu ).
            • Gość: Jacenty Re: 4 Non Blondes IP: *.chello.pl 24.02.05, 14:55
              Co niejasne dla jednych, innym jako banał się jawi wink
              • ihopeyouwilllikeme Re: 4 Non Blondes 24.02.05, 15:00
                > Co niejasne dla jednych, innym jako banał się jawi wink

                No to naświetlże ten banał, bardzo jestem ciekaw.
                • Gość: Jacenty Re: 4 Non Blondes IP: *.chello.pl 24.02.05, 15:04
                  Nie obraź, ale brak płaszczyzny wink
                  • ihopeyouwilllikeme Re: 4 Non Blondes 24.02.05, 15:07
                    > Nie obraź, ale brak płaszczyzny wink

                    ?? Za mądry jesteś dla mnie. Acz szkoda, że nie chcesz podzielić się swoją
                    wiedzą, na pewno skorzystałbym.
                    • Gość: Jacenty Re: 4 Non Blondes IP: *.chello.pl 24.02.05, 15:11
                      Nie o mądrość się rozchodzi, choć nie wykluczam wink Rzeczy, które Ty uważasz za
                      dobre, bądź bardzo dobre (teledysk czy piosenka roku) dla mnie są żenujące i
                      stąd brak płaszczyzny. Proszę nie nagabuj mnie dłużej, bo przez uprzejmość
                      dużo już czasu straciłem.

                      Bez urazy wink
                      • ihopeyouwilllikeme Re: 4 Non Blondes 24.02.05, 15:18
                        > Rzeczy, które Ty uważasz za dobre, bądź bardzo dobre (teledysk czy piosenka
                        > roku) dla mnie są żenujące i stąd brak płaszczyzny.

                        To nie ma nic do rzeczy. Po prostu wyjaśnij, jakiego typu związek pomiędzy
                        płytami BBFM a A Northern Soul implikuje wniosek do jakiego doszedłeś.

                        > Proszę nie nagabuj mnie dłużej, bo przez uprzejmość dużo już czasu straciłem.

                        A czy ktoś Ci każe się tu wpisywać ? No, doprawdy...
                        • grimsrund Re: 4 Non Blondes 24.02.05, 18:35
                          Ihope, ty łobuziaku, no patrz ile ty tu czasu PANU JACENTEMU zająłeś! Do kąta
                          mi zaraz na grochu klęczeć, bo jeszcze za ucho wytargam!

                          A tak serio, od samego początku tego wątku zastanawiałem się, czy i tym razem
                          skończy się pyskówką. Stawiałem, że tak, jak zawsze sad(
    • Gość: behemoth Re: 4 Non Blondes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 12:50
      ihopeyouwilllikeme napisał:

      > Typowy zespół jednego przeboju ( " What's Up ", swego czasu dokumentnie
      > zarzynane przez telewizję i radio ), i jeden z tych, który na takie miano
      > zdecydowanie nie zasłużył. Udało im się wydać wprawdzie tylko jedną, ale za
      > to rewelacyjną płytę ( " Bigger, Better, Faster, More ! ", 1992 r. ), którą
      > poznałem jakiś czas temu, i która od tej pory bardzo rzadko opuszcza mój
      > odtwarzacz. Świetnie zagrana mieszanka klasycznego rocka, bluesa

      bla bla bla bla.....................

      proponuje, zebys zalozyl jeszcze kilka watkow o zespolach: The Kelly Family,
      The Smiths, The Hives i innych the the the the....a na koniec dorzuc jeszcze U2
      powodzenia!
      • ihopeyouwilllikeme Re: 4 Non Blondes 24.02.05, 14:39
        > proponuje, zebys zalozyl jeszcze kilka watkow o zespolach: The Kelly Family,
        > The Smiths, The Hives i innych the the the the....a na koniec dorzuc jeszcze
        U2
        > powodzenia!

        Masz kompleksy jakieś ?
    • p.o.box.77 Re: 4 Non Blondes 23.02.05, 13:20
      jak dla mnie cienka płyta cienki zespół nie przetrwał próby czasu...
      • Gość: Robert Re: 4 Non Blondes IP: *.chello.pl 23.02.05, 13:22
        eee to byl badziew straszny przeciez
    • grimsrund Re: 4 Non Blondes 23.02.05, 14:40
      Był to zespół o tyle "ciekawy", że 3/4 jego składu stanowiły lesbijki. Zaś
      muzyki o tyle o ile da się słuchać do dziś. Żadna rewelacja, ale może być. A
      głos Perry'owej bardzo ciekawy.

      (ale Concrete Blonde i tak byli znacznie lepsi smile )
      • Gość: Jacenty Re: 4 Non Blondes IP: *.chello.pl 23.02.05, 18:45
        4 Non Blondes i Concrete Blonde dzieli całkiem pokaźna przepaść wink
        • Gość: Vince Re: 4 Non Blondes IP: 141.186.251.* / *.ems-t.ca 23.02.05, 21:28
          podobienstwa sa, chocby glosy Perry i Napolitano. Bloodletting i Bigger,
          Stronger... sa dosc podobne w stylu; collage rocka, pop, blues. Na obu plytach
          jest po jednym hicie (Joey na Bloodletting) i po kilka przyjemnie brzmiacych
          kompozycji. Rewolucja w rock/pop to nie bylo, ale pewne kawalki slucham chetnie
          po dzis dzien.
          • Gość: Jacenty Re: 4 Non Blondes IP: *.chello.pl 23.02.05, 21:40
            Jeśli dla Ciebie te dwie płyty są podobne w stylu, to chyba zmienię zdanie na
            Twój temat wink Dzieli je mała przepaść stylistyczna i duża pod względem poziomu
            artystycznego. Tyle.
            • Gość: Vince Re: 4 Non Blondes IP: 141.186.251.* / *.ems-t.ca 23.02.05, 22:11
              OK; konkretne blondynki graja bardziej "popp'y", cztery nieblondynki maja
              bardziej urozmaicony dobor songow na Bigger,Better. Ale gdzie tu mowic o
              przepasciach jesli oba bandy nie byly rewelacyjne. To jesli jeden jest
              przecietny to gdzie jest ten drugi ? gdzies gleboko pod ziemia chyba. Zamiast
              wpadac w skrajnosci Jacenty, wpisz mi sie lepiej na moj dzisiejszy watek. W
              koncu troche sie wczoraj napracowalem, zeby to napisac i oczekiwalem chocby
              minimalnego rezonansu. Czy naprawde ludzie juz przestali czytac ksiazki ?
              • Gość: Jacenty Re: 4 Non Blondes IP: *.chello.pl 23.02.05, 22:42
                O ile porównanie stylistyczne od biedy mogę znieść, o tyle pod względem
                artystycznym nie. 4 Non Blondes nie byli dla mnie przeciętnym zespołem lecz
                zdecydowanie kiepskim. Natomiast Concrete Blonde ma w dorobku nagrania klasy
                Ghost Of A Texas Ladies Man, Walking In London, The Vampire Song czy Tomorrow
                Wendy, że nie wspomnę o coverach Mercedez Benz i Everybody Knows.
                To stawia ich w moich uszach powyżej średniej co w efekcie daje przepaść.

                • Gość: Vince Re: 4 Non Blondes IP: 141.186.251.* / *.ems-t.ca 23.02.05, 22:55
                  No to jednak nie jest tak zle jak sie obawialem. Bo ja rowniez stawiam
                  Concrete Blondies artystycznie znacznie wyzej i chyba nie napisalem, ze jest
                  odwrotnie.
                  Ostatnio nawet sluchalem Mexican Moon i pewnie jeszcze niejeden raz sobie
                  przeslucham, choc jest tam tez kilka slabiutkich utworow, ktore jakby na sile
                  tam dodano zeby skonczyc prace w studio.
                  • grimsrund Re: 4 Non Blondes 23.02.05, 23:18
                    I o to właśnie chodzi, panowie.

                    Jak dla mnie - MEXICAN MOON i BLOODLETTING to ich najlepsze płyty. A
                    zastosowałem porównanie głównie z powodu słowa "Blonde" w nazwie, bo też i
                    różnica jakości spora faktycznie jest smile)
    • Gość: nighthrill Re: 4 Non Blondes IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl 23.02.05, 14:45
      Bardzo go lubiłam, "What's up" osłuchany doszczętnie, cała płyta lepsza. A pani
      Perry wydała potem solową płytę "In Flight", której nigdzie nie mogę niestety
      dostać.
      Jednak pewnego podobieństwa do Janis w jej głosie można się moim zdaniem
      dopatrzeć...
    • haribo_goldbaren Re: 4 Non Blondes 23.02.05, 16:59
      Bardzo przecietna kapelka poprockowa,nie mieli wiecej do zaoferowania,to sie
      rozpadli.Zreszta teraz widac ze Linda Perry nie ma pomyslu,bo komponuje
      beznadziejne kawalki jakims miernotom popowym.Nie zaluje tego zespolu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka