Dodaj do ulubionych

Problemy ze snem.

27.04.05, 13:01
No cóż, miałem dziś zajęcia na 9. Obudziłem się o dwunastej. Zastanawim się
czy nie zacznę przejmować zwyczaju od kumpla, któren zaczyna dzień od "o
k***". Pomyślałem (do głębi wzburzony) że trza coś z tym zrobić. Mógłbym się
wcześnie kłaść, ale to takie banalne i oczywiste. No to trza zmodyfikować
proces budzenia. W tej chwili mam 3 budziki ustawione... i to jest za mało:[
No więc zastanawiam się nad:
1. sposób zaciągnięty od Mamy- stary budzik- nakręcany, radziecki, postawić na
talerzu z nadzieją że to wzmocni efekt,
2. mechanizm który 5 minut po dzwonieniu budzika spuszczałby nieuchronnie 16
ton na łóżko... tyle że ryzykowałbym, że przejdę na podłogę i będę spał pomimo
huku,
3.ustawienie jakiegoś programu w kompie, któren o wyznaczonej porze
zapuszczałbym piosenkę Viagry i Maladze- 3ręki Mornish- to taki hicior z
ruskiego MTV- ale to mogłoby się skończyć zniszczeniem w furii kompa, albo
opuszczeniem domu w piżamie,
4. Zamówienie burzenia sąsiedniego bloku na wyznaczoną godzinę każdego dnia...
tylko na jak długo by to starczyło?
5. Zakupienie gadającego psa- takiego jak miał przez krótki czas miał Dexter,
który to pies krzyczał co rano że wstało słonko... ale w zimie przy wczesnych
zajęciach mógłby nie działaćuncertain
Ktoś ma jakiś ciekawy pomysł? Bo mam problem.
Obserwuj wątek
    • pagaj_75 Re: Problemy ze snem. 27.04.05, 13:59
      A ja zazdroszczę ludziom z tak twardym snem. Zwykle już od mniej więcej piątej
      rano śpię w trybie "stand-by" i jako budzik wystarcza mi ciche piszczenie telefonu.
      Raz nawet osiągnąłem zadziwiający efekt, który polegał na tym, że śniąc
      odbierałem również w pełni bodźce z rzeczywistego świata, jak np. buczenie
      lodówki w kuchni, w 100% będąc świadomym tego co jest snem, a co
      rzeczywistością. Brrr.
    • mallina Re: Problemy ze snem. 27.04.05, 16:33
      znam ten problem..
      u mnie to rodzinne dlugie spanie i problemy z pobudkawink

      moja ciocia dostala od kolegow z pracy kiedys budzik typu radio, czyli do
      odbiornika radiowego typu "zielone oko" podlaczono budzik i pewien sprytny
      mechanizm - jak nadchodzila godzina pobudki to wpierw niewinnie ryja darl
      budzik, potem wlaczalo sie radio - a wiadomo, ze ten typ musial sie dlugo
      rozgrzewac wiec po paru minutach gdy budzik przestawal dzwonic(klapniety
      odruchowo reka mojej ciotki) to radio gralo juz na pelny regulator - a robilo to
      wrazenie-ciotka zawsze zyrwala sie na rowne nogiwink
      ja wtedy bylam mloda i glupia, budzilam sie o brzasku aby w szarosci poranka
      ksiazki sobie poczytac
      (mieszkalam z ciotka w jednym pokoju)

      moja mama stosowala inna metode - gdy juz podlaczono nam telefon zamawiala
      budzenie,obecnie rowniez nie powinno to duzo kosztowac
      panie co tam pracowaly musialy miec stalowe nerwywink))

      mnie ciezkie spanie dopadlo gdzies w szkole sredniej i dojechanie na zajecia na
      tzw zerowke bylo dla mnie sporym wysilkiem..
      • humbak Re: Problemy ze snem. 27.04.05, 23:13
        Problem- radio można wyłączyć. Nawet konieczność wstania nic nie zmienia. Miałem
        tak raz. Budzik był po drugiej stronie pokoju, dość wysoko. Jak zaczął rzutem
        ciała znalazłem się przy nim, zabiłem, a następnie wycofałem się na z góry
        upatrzoną pozycję. Spałem jakąś minutę później. W życiu nie poruszałem się tak
        szybkosmile
    • grimsrund Re: Problemy ze snem. 27.04.05, 18:20
      Niestety, z budzeniem sytuacja jest taka sama, jak z uzależnieniami. Jest
      pewien próg, do którego środki działają, a po jego przekroczeniu przestają i
      trza szukać innego wzmacniacza. Niegdyś zakupiłem radiobudzik firmy Philips,
      który bardzo dobrze działał... przez czas dłuższy. Teraz używam budzika
      komórki, któren działa. W przyszłości pewnie będę musiał kupić jakieś ruskie
      ustrojstwo na targu, takie co wyje jak syrena strażacka... sad((

      Aha, i jeszcze jedno: wczesnego wstawania nie ma.
      • mallina Re: Problemy ze snem. 27.04.05, 18:57
        grimsrund napisał:

        > Aha, i jeszcze jedno: wczesnego wstawania nie ma.

        ha, ale co Ty masz na mysli mowiac "wczesne wstawanie"?
        • humbak Re: Problemy ze snem. 27.04.05, 23:09
          Nieistotne. Ważne jest to, aby się właściwie nastawić. Mam tak samo jak Griim
          jak się zdaje. Nie wierzę we wczesne wstawanie. Jak ktoś twierdzi że wstaje
          wcześnie, to przestaję mu ufać i zaczynam infiltrowaćwink
          • pagaj_75 Re: Problemy ze snem. 28.04.05, 10:11
            humbak napisał:

            > Nieistotne. Ważne jest to, aby się właściwie nastawić. Mam tak samo jak Griim
            > jak się zdaje. Nie wierzę we wczesne wstawanie. Jak ktoś twierdzi że wstaje
            > wcześnie, to przestaję mu ufać i zaczynam infiltrowaćwink

            Khem khem. JA WSTAJĘ WCZEŚNIE. smile
            Ja w ogóle sypiam góra 5-6 godzin dziennie w tygodniu, bo chociaż lubię kimać,
            to trochę mi szkoda czasu, bo tyle jest do zrobienia. Odsypiam w weekendy. wink
            • humbak Pracoholik!!!:D 28.04.05, 13:13
              A tak poważnie to ja sypiaw na tygodniu podobną ilość czasu... i stąd problemysmile
              A w łikend nie odsypiam, bo mi nie wychodzitongue_out
    • kwiat_paproci Re: Problemy ze snem. 27.04.05, 21:45
      a ja mam problem inny: jak się położę, to czasem nie mogę przez parę godzin
      zasnąć. Ot, przewracam się z boku na bok, powtarzam sobie materiał na klasówki,
      a sen nie przychodzi wink Za to jak już zasnę, to mnie trąby jerychońskie nie
      zbudzą...
      • humbak Re: Problemy ze snem. 27.04.05, 23:11
        Niewłaściwe podejście. Najlepiej jest opracowywać w głowie jakiś skomplikowany
        scenariusz- taki żeby co chwile konieczne było zmienianie tego co już zaszło. Po
        pewnym czasie schodzi się niezawodniesmile
      • mallina Re: Problemy ze snem. 27.04.05, 23:22
        oj przyzczyna jest ten "material na klasowki"
        przed snem mysli sie o calkiem innych rzeczachwink
        • grimsrund Re: Problemy ze snem. 28.04.05, 00:08
          Racja! Zamiast klasówek lepiej liczyć Tajnych Współpracowników - to podziała na
          każdego smile)
          • kwiat_paproci Re: Problemy ze snem. 28.04.05, 21:10
            te klasówki to taka przykrywka była, bo post został napisany przed 22 i o
            pewnych rzeczach nie wypadało w nim napisać ;DDD
    • martolka Re: Problemy ze snem. 28.04.05, 12:24
      humbak napisał:

      > Ktoś ma jakiś ciekawy pomysł? Bo mam problem.

      ożeń się big_grin
      • mallina Re: Problemy ze snem. 28.04.05, 12:35
        martolka napisała:
        > ożeń się big_grin

        smile))))))))))
        to nic nie pomaga
        • martolka Re: Problemy ze snem. 28.04.05, 15:41
          > smile))))))))))
          > to nic nie pomaga

          twój mąż jakichś nieskutecznych metod używa smile)
      • pagaj_75 Re: Problemy ze snem. 28.04.05, 12:36
        martolka napisała:

        > ożeń się big_grin

        a wiesz, Martolka, że ja tak coś podejrzewałem, że Ty z jakiegoś powodu nie
        lubisz Humbaka i mu źle życzysz? wink)))
        • martolka Re: Problemy ze snem. 28.04.05, 15:53
          > a wiesz, Martolka, że ja tak coś podejrzewałem, że Ty z jakiegoś powodu nie
          > lubisz Humbaka i mu źle życzysz? wink)))

          no ciekawe jaki to ten powód... może dlatego, że nie wiem, co to jest ten
          'humbak' smile
      • humbak Re: Problemy ze snem. 28.04.05, 13:16
        Pomysł z pewnością oryginalny, ale niestety nie mam ochoty skończyć w psychiatrykuwink
        • martolka Re: Problemy ze snem. 28.04.05, 15:40
          co tam psychiatryk, ile godzin bezsennych zyskanych, które można wykorzystać
          odpowiednio wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka