Dodaj do ulubionych

Ruzka cz.6 - Rattle & Hum

11.05.05, 11:39
Ciężka sprawa. Ponieważ raczej bez sensu jest porównywać live'y z kawałkami
studyjnymi, postanowiłem zrobić dwa rankingi. I, oczywiście, pomijam film -
bo film to film, głupio by było dzielić go na części i układać je w
ranking big_grin To tak, jakby robić ranking np. rozdziałów w książce big_grin Zatem:

- Część studyjna:

1) HEARTLAND - nr.1 od pierwszego przesłuchania. Wszyscy czterej panowie
wypadli tu genialnie, ale chyba najbardziej Bono i Adam. Pierwszy -
ekstatycznym refrenem ( w ostatnim wejściu osiąga bodaj najwyższy rejestr w
całej swojej karierze ), drugi - wspaniałym budowaniem melodii, a właściwie
wręcz tworzeniem osobnej. Utwór wybitny smile

2) ALL I WANT IS YOU - The Edge to geniusz. The Edge to geniusz. The Edge to
geniusz. The Edge to ge... ( no, co tak patrzycie ? Byłem niegrzeczny w
szkole, i teraz muszę sto razy napisać big_grinbig_grin Plus Van Dyke Pars próbujący
stworzyć w końcówce drugie " A Day In The Life ". Chyba najbardziej
romantyczny utwór w karierze zespołu smile

3) HAWKMOON 269 - " miksowaliśmy drania 269 razy ! " big_grinbig_grin I wymiksowali
najgorętszy i najseksowniejszy utwór U2 ( sorry Mysterious Ways ). Drugie
" Fever " ( dla niezorientowanych: " Fever " Elvisa, nie Kylie big_grin Podobno to
ulubiony utwór Bono z tej płyty - ciekawe, jakie budzi on w nim wspomnienia smile

4) DESIRE - czyli Hawkmoon 269 - wersja skrócona. Refren to bodaj moje
pierwsze U2owe doświadczenie smile I ten prawdziwie bluesowy ryk: " ahhhhh
sister !!! " W ogóle, moim zdaniem, tak jak trzy pierwsze płyty U2 " należą "
do Larry'ego, tak ta płyta to płyta Bono - zdecydowanie to on tu rządzi.

5) WHEN LOVE COMES TO TOWN - B.B. King is in da house !!! A najwspanialsze
jest to, że w grze i śpiewie Króla Bluesa wyraźnie słychać szczerą sympatię
do piosenki... a może i więcej nawet smile " Yeah, I love this song ! " - tak
powiedział, na filmie wyraźnie widać big_grin Cóż dodać ? smile

6) ANGEL OF HARLEM - owoc sesji w Sun Studios, z wspaniałą kontrybucją sekcji
dętej, i kolejną wspaniałą interpretacją Bono. " Soul looooooooooooooove ! " -
i jak tu go nie kochać ? Soulu oczywiście smile)

7) VAN DIEMEN'S LAND - The Edge przejmuje stery, i jest to bodaj pierwszy
utwór zespołu wykonany tylko przez jednego członka U2. Ciekawe, że gitarzysta
nie śpiewa tu swoim zwykłym głosem, ale stara się naśladować manierę Boba
Dylana - i wychodzi mu to naprawdę fajnie. Bo to w ogóle jest przepiękna
piosenka, i myślę, że nawet Mistrz by się jej nie powstydził.

8) GOD PART II - " nagraliście fajny cover piosenki Johna " skomantowała ten
utwór Yoko Ono w rozmowie z Bono ( co za rym big_grinbig_grin. Ale jednocześnie jest to
jedna z najciekawszych piosenek U2. Ubrana w mroczną, niemal industrialną
aranżację ( Adam daje popalić ), z kolejny raz fan(t)a(s)tycznie wrzeszczącym
Bono ( ależ on miał wtedy pary w gardle ), stanowi niezwykle intrygujące
urozmaicenie płyty, a jednocześnie idealny wstęp do następnego utworu...

9) LOVE RESCUE ME - podobno tekst do tej ballady Bono ujrzał... we śnie,
gdzie ukazał on mu się jako tekst piosenki Boba Dylana, w rzeczywistości
nieistniejącej big_grinbig_grin Czyż mógł więc nie zaprosić Mistrza do jej nagrania ? smile
Cudowny, bardzo luzacki utwór, znakomicie nadaje się do rozprężenia
atmosfery, sprawdźcie smile " Shalala, shalalala... "
Obserwuj wątek
    • ihopeyouwilllikeme Część koncertowa 11.05.05, 14:17
      1) PRIDE ( IN THE NAME OF LOVE ) - chyba oczywisty wybór. Zapewnie nie tylko
      dla mnie było to pierwsze koncertowe wykonanie tej piosenki, jakie usłyszałem.
      Niesamowite są te chóralne refreny...

      2) SILVER AND GOLD - miało nie być o filmie, ale nie ukrywam, że to właśnie po
      obejrzeniu tego wykonania poczułem, że nie ma siły, muszę mieć gitarę, też tak
      chcę smile) a słowa " ok, Edge, play the blues ! " to chyba najbardziej znana
      koncertowa wypowiedź Bono big_grinbig_grin

      3) I STILL HAVEN'T FOUND WHAT I'M LOOKING FOR - można było się obawiać, czy
      wypali współpraca zespołu rockowego, i chóru gospel. Czy można połączyć te dwa
      światy na jednym koncercie. Okazuje się, że jak najbardziej - wystarczy tylko
      mieć TAKĄ piosenkę...

      4) BULLET THE BLUE SKY - wspaniałe, niezwykle mocarne i ogniście bluesowe
      wykonanie. Nie wiem, może to kwestia brzmienia, ale dotąd nie znalazłem lepszej
      wersji tego utworu z tamtych dwóch tras. Aha, i wiecie co ? Niektórzy ludzie
      uważają, że nie powinno się mieszać muzyki z polityką, albo sportu z polityką,
      i takie tam. Ale ja myślę, że to gówno prawda big_grinbig_grin

      5) HELTER SKELTER - U2 grają Fab Four - to musi być czad smile I jest ! Znakomity
      wybór na początek płyty, największe jednak wrażenie robi na filmie, Bono
      wyszedł prawdziwie demonicznie big_grin

      6) ALL ALONG THE WATCHTOWER - ta wersja jest jednocześnie porażająca i słaba.
      Słaba - jeśli porówna się ją z wykonaniami na Lovetown Tour. Ale porażająca -
      bo zespół zaproponował tu swoją interpretację, na gorąco, surową, nieograną, z
      błędami - ale niesamowicie mocną i szczerą. " Three chords and the truth " -
      Bono podsumował to chyba najlepiej.

      Poza rankingiem:

      --) FREEDOM FOR MY PEOPLE - czyli Sterlinga Magee i Adama Gussowa grających na
      ulicy w nowojorskim Harlemie zobaczył cały świat. Jakby U2 chcieli powiedzieć:
      " patrzcie, zarabiamy miliony, gramy stadionowe trasy, sprzedajemy płyty na
      całym świecie - ale tak naprawdę w muzyce chodzi o coś zupełnie innego. Właśnie
      o to. "

      --) THE STAR SPANGLED BANNER - wyodrębniony w spisie jako osobny utwór wstęp do
      Bullet The Blue Sky, będący wykonaną przez Jimiego Hendrixa na Woodstocku
      melodią hymnu amerykańskiego. Fragment legendarny - nie trzeba komentować. A
      jako wstęp do Bulleta... sprawdza się idealnie.
    • peternurek1 Re: Ruzka cz.6 - Rattle & Hum 11.05.05, 17:52
      Spokojnie, bez pośpiechu, ja jeszcze nad Ruzką Joshua Tree pracuje a Tu już
      R&H, miej serce człowieku, wiesz jak cięzko zrobić ranking JT ? wink
      • ihopeyouwilllikeme Re: Ruzka cz.6 - Rattle & Hum 12.05.05, 09:02
        > Spokojnie, bez pośpiechu, ja jeszcze nad Ruzką Joshua Tree pracuje a Tu już
        > R&H, miej serce człowieku, wiesz jak cięzko zrobić ranking JT ? wink

        Porządnego rankingu JT to się w ogóle nie da zrobić, z powodów oczywistych smile
        Więc nie musisz się aż tak starać smile
    • peternurek1 Re: Ruzka cz.6 - Rattle & Hum 26.08.06, 01:04
      Do góry. Może w końcu swoją napiszę smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka