Dodaj do ulubionych

doom metal

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 15:11
Znacie jakieś CIEKAWE zespoły grające ten gatunek muzyki? chodzi mi o coś
klimatycznego, w stylu My Dying Bride.
dzięki za odpowiedzi!
Obserwuj wątek
    • tomash8 Re: doom metal 19.09.05, 16:01
      A ja polecam Ci inny rodzaj doomu, czyli zespoły takie jak:
      - Candlemass
      - St. Vitus
      - Cathedral
      - Pentagram(amerykański, nie turecki!)

      To jest ciut inne granie ale też ciężkie wolne, i klimat też jest, choć nieco
      inny. Naprawdę zainteresuj się tym, zwł. Candlemass i Cathedral.
      • Gość: pytający Re: doom metal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 16:48
        tomash, dzięki za przypomnienie o Candlemass, trochę o tym słyszałem, ale jeśli
        chodzi o stronę muzyczna - to niewiele. Możesz podać jakieś godne uwagi płyty
        od których warto zacząć?
        • tomash8 Re: doom metal 19.09.05, 16:57
          Pierwsze trzy, czyli: "Epicus Doomicus Metallicus", "Nightfall" i "Ancient
          dreams", i ostatnią czyli "Candlemass", choć ta to prawie że hard rock w stylu
          black sabbath. Ogólnie wszystkie płyty nagrane z Messiahem Marcolinem na wokalu
          są dobre, bez niego też nie było źle, ale nie zawsze był to czysty doom. Zobacz
          sobie ich stronę na metal - archives: www.metal-archives.com/band.php?id=34
          • Gość: szczery80 Re: doom metal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 17:19
            Anathema (zwłaszcza stara).
            • Gość: H Re: doom metal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 17:43
              Kojarzycie coś takiego jak "Sevenchurch"? Koleś mial to kiedyś na kasecie - to
              byl jakis projekt z poc.z lat 90tych, chyba nagrali tylko jedno wydawnictwo - o
              tytule taki jak nazwa. To było bardzo przyzwoite doomowe granie - kawałki długie
              - do 12 minut, ale bardzo dobre - nic nie nudziło. Znacie jakieś bliższe
              szczegóły na ten temat? Chętnie bym sie czegos dowiedział.
              A co do Cathedral - doom doomem, ale ja najbardziej lubię te "hipisowskie" ich
              płytki, szczególnie "Caravan Beyond Redemption". Strasznie pozytywna muzyczka,
              taka jakaś wiosennasmile
              Pozdrawiam!
              • Gość: H Re: doom metal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 17:47
                Tak trochę z innej beczki - "Slow, Deep And Hard" Type O Negative ma dla mnie
                wiele wspólnego z dooomem. A sam tytuł to niemal definicja tego "stylu", czy
                moze raczej "szkoły" w obrębie stylu zwanego metalemsmile
              • tomash8 Re: doom metal 19.09.05, 17:49
                I zaś robie za reklamówkę Metal - Archivessmile
                www.metal-archives.com/band.php?id=1610
                • Gość: j Re: doom metal IP: 81.15.159.* 19.09.05, 18:19
                  Paradise Lost - Gothic
                • Gość: H Re: doom metal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 19:59
                  Tak to było właśnie to:
                  www.metal-archives.com/release.php?id=4666&PHPSESSID=7a4e848003724481532327a613fc4e10
                  Naprawde przyzwoita płytka!
                  Pozdrawiam i dzięki!
    • dreaded88 Re: doom metal 19.09.05, 18:28
      Klymatyczny i stosunkowo bliski MDB był Orphaned Land na pierwszych dwu płytach (do tego ciekawie wzbogacał muzykę elementami orientalnymi).

      Ciekawa jest płyta "Light of Day, Day of Darkness" Norwegów z Green Carnation, zawierająca suitę, bazującą na doomie, ale urozmaiconą innymi stylami, z muzyką klasyczną włącznie (inne ich płyty jakoś do mnie nie przemawiają). A jak Green Carnation, to też In The Woods.

      Powyżej wymieniono Candlemass - warto się też zapoznać z projektem Leifa Edlinga, zrealizowanym wespół z członkami Entombed i Matsem Levenem na wokalu, zwącym się Krux (jedna płyta, s/t, momentami porządnie wymiatająca), chociaż czysty, karawaniarski doom to nie jest.

      Niektórzy zachwycają się fińskim Unholy, rzecz również dość bliska MDB, psuta jednak wg mnie przez nieciekawą, monotonnie śpiewającą wokalistkę, mającą kontrapunktować growlującego rycerza zagłady.

      No i jeszcze Winter, jedna płyta z ultrapowolnym, ultramrocznym doom/deathem.

      Jak kto lubi totalną ekstremę - doom/black w wykonaniu Duńczyka z Nortt.

      Pod doom, zelektronizowany, można też podciągnąć kolejny jednoosobowy zespół, monakijskiego Godkillera ("The End of the World", "Deliverance").

      Słuchajmy doomu, rok 2012 się zbliża.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka