Gość: plooshack
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
16.09.02, 13:10
Przy okazji świeżych lub odświeżonych wątków bliskich moim zainteresowaniom
przywołałem do raportu moją skromną płyto- i taśmotekę. Powkładałem płyty we
właściwe okładki i pudełka, spojrzałem na wszystko gospodarskim okiem i ....
odkryłem BRAKI.
Braki wynikają - jestem tego pewien - z faktu, że pożyczam swoje płyty
znajomym, a potem zapominam co, kiedy, komu.
Nie ma mojego Santany, 'Songs from the Wood' Jethro Tullu, jeszcze paru
innych płyt oraz czegoś, czego brak przyprawił mnie o szczególnie bolesne
ukłucie w serce.
Owóż nie pamiętam kiedy i komu pożyczyłem ELP 'Works vol.2'. Jest to
fantastyczna płyta, taka szkatułka z klejnocikami. Nie dziwię się, że
pożyczkobiorca nie może się z nią rozstać.
Może ją jeszcze odzyskam.
Jakiej płyty, którą kiedyś mieliście i ktoś (nie wiadomo kto) ją od Was
pożyczył, najbardziej Wam brak?
Przy okazji apel: jeśli na Twojej półce stoją pożyczone płyty - oddaj je
właścicielowi. Może on w zamian też odda pożyczone płyty i - metodą
łańcuszka - mój ELP wróci do mnie.
pozdrawiam - plooshack