19.11.05, 21:19
To zadziwiające, ale nie znalazłem na forum wątku Colemana, więc daję
znak. "Lonely Woman" to ja mógłbym bez końca: smutek w stanie czystym.
Cudowne są koncerty ze Sztokholmu ("At the Golden Circle"), a tam przepiękny
(ale egzaltacja - lecz cóż poradzę) "Morning Song". A co Wy z Ornette'a? A
tak nawiasem; czy zauważyliście, że w większości mowimy o dżezmenach po
imieniu? Ornette, Don, Miles, Ella, Louis... I wszystko jasne.
Obserwuj wątek
    • pharoah Re: Ornette 19.11.05, 21:41
      to naprawde zadziwiajace...mialem taki watek
      zalozyc,ale...zapomnialem...swietnie,ze Ty to zrobiles...ORNETTE-uwielbiam
      Go...jedna z pierwszych moich plyt jazzowych byla "ornette on tenor"-w
      kwartecie zdonem cherry,jimmy garrisonem i edem blackwellem..."lonely woman"to
      moim zdaniem jedna z najpiekniejszych kompozycji na swiecie(nie tylko
      jazzowych...)genialna...ornette'a slucham ciagle...zarowno z wczesnego okresu(z
      donem cherry),w trio,"harmolodyczny"ornette tez jest super!!!co tu duzo
      gadac..."absolutnie absolutnie wielki gigant jazzu "jak
      mingus,duke,trane,miles,monk i inni...pozdrawiam pharoah.
      • libl Re: Ornette 19.11.05, 21:55
        Miał być Ornette, a ja o Cherrym. Ale się skojarzyło, więc pytam. Jaką jego
        płytę byś polecił, bo w jego dyskografii tom kompletnie niezorientowany. Znam
        go tylko z płyt Colemana i z płyty z Coltranem. Pozdrawiam, libl
        • pharoah Re: Ornette 19.11.05, 22:46
          polecilbym Ci...wszystkie plyty Dona Cherry...ale na poczatek...czy ja wiem to
          co znajdziesz...ostatnio wznowiono znakomita plyte "symphony for
          improvisers"wydana przez blue note w 1966.obok dona uslyszysz tam gato
          barbieriego z argentyny i samego pharoaha sandersa.jezeli lubisz ornette'a ta
          plyta musi Ci sie spodobac...co jeszcze?"complete communion"-rzecz bardzo
          podobna i nagrana w tym samym okresie...wiesz ciezko mi wybierac jakes plyty ,a
          pomijac inne,bo ja uwielbiam je wszystkie...powinienes tez siegnac po
          zespol "Old&New Dreams"zalozony przez wspolpracownikow ,gdy Coleman oddawal sie
          harmolodycznym szalenstwom...graja tam Dewey Redman,Don Cherry,Charlie Haden,Ed
          Blackwell-siegnij po ich plyte nagrana dla ecmw 1979 r.-zrewanzuja Ci sie jedna
          z najpiekniejszych wersji "lonely woman"jaka w zyciu slyszales...ponadto duety
          Cherry'ego i Eda Blackwella "Mu" i "El Corazon",wspaniala"live in Ankara" z
          tureckimi jazzmanami,"Brown Rice"Don cherry lekko elektryczny,no i
          obowiazkowo "Multi Kulti"...no dobra,moze wystarczy na poczatek...mam
          nadzieje,ze zachecilem Cie...
          • jasiek_natolin Re: Ornette 19.11.05, 23:13
            To ciekawe,że zakładacie wątek o Colemanie i ani słowem nie wspominacie,że ma
            przyjechać na WSJD w przyszłym roku. Czytałem w Wyborczej,że jego przyjazd jest
            pewny,a są prowadzone rozmowy,żeby towarzyszył mu Metheny. Tylko mi się tu nie
            śmiejcie,bo Pat, jeśli tylko nie jest liderem,potrafi zagrać zaskakująco. Znam
            wspaniałą płytę Liebmana "Water", gdzie Metheny nie myśli usuwać się w cień
            ostrego jak brzytwa Dave'a.
            A poza tym mam nagranie koncertu Colemana i Metheny'ego i muszę powiedzieć,że
            jest zachęcające.
          • libl Re: Ornette 20.11.05, 10:38
            Dzięki Faraonie. Teraz będą pasjonujące dni poszukuwań, a o efektach na pewno
            napiszę. Pozdrawiam, libl.
            • pharoah Re: Ornette 20.11.05, 14:32
              ornette w przyszlym roku na wsjd?nic nie wiedzialem...no niezle...niech pan
              adamiak dorzuci jeszcze sandersa(ktorego nam obiecal...) i trzeba juz zaczac
              zbierac na bilety....pozdr.
              • pharoah Re: Ornette 01.12.05, 21:04
                o.k. a teraz mala zagadka : kto wie ile razy Ornette koncertowal w Polsce ?
                prosze o podanie w miare dokladnej liczby wystepow/daty/miejsca/skladow...dla
                najlepszych przewidziane nagrody....pozdr.faraon.
          • pharoah Re: Ornette 05.12.05, 00:44
            slucha ktos harmolodycznego Orneete'a?bo ja tak....
            • jazzfoxy Re: Ornette 27.01.06, 18:53
              tez slucham "The Shape Of Jazz To Come"
              • libl Re: Ornette 27.01.06, 19:02
                jazzfoxy napisała:

                > tez slucham "The Shape Of Jazz To Come"

                "Lonely Woman" to chyba kompozycja jazzowa wszech czasów. Dla mnie przynajmniej.
                W ogóle uważam, że Coleman to największy jazzowy kompozytor.
                • jazzfoxy Re: Ornette 27.01.06, 19:07
                  libl napisał:

                  > "Lonely Woman" to chyba kompozycja jazzowa wszech czasów.
                  Piekna kompozycja, kocham takie utwory, wzruszaja mnie do lezsmile
                  powaznie
                  • libl Re: Ornette 27.01.06, 19:10
                    Też mam mokre oczy. I dreszcze. Poważnie.
                    • jazzfoxy Re: Ornette 27.01.06, 19:26
                      Mam jeszcze kilka takich utworow.
                      • libl Re: Ornette 27.01.06, 19:31
                        jazzfoxy napisała:

                        > Mam jeszcze kilka takich utworow.

                        Możesz podać? smile
                        • jazzfoxy Re: Ornette 27.01.06, 19:46
                          libl napisał:
                          > Możesz podać? smile
                          prosze bardzo, specjalnie dla Ciebie osobny wateksmile)
                          • patjopek Re: Ornette 28.01.06, 21:48
                            Kupilam ostatnio nowa plytetongue_outat Metheny-Song X 20 anniversary.Stad znam tego
                            Ornetta.Jestem delikatnie rozczarowana.Ten Ornette za mocno piszczy.Ta plyta
                            podoba mi sie najmniej z wszystkich plyt Pata,jakie mam.
                            • jazzfoxy Re: Ornette 29.01.06, 13:27
                              patjopek napisała:

                              > Kupilam ostatnio nowa plytetongue_outat Metheny-Song X 20 anniversary.Stad znam tego
                              > Ornetta.Jestem delikatnie rozczarowana.Ten Ornette za mocno piszczy.Ta plyta
                              > podoba mi sie najmniej z wszystkich plyt Pata,jakie mam.

                              To nie jest latwa plyta, ale nie wyrzucaj jej, wroc do niej za jakis czas.
                              Colemanowi tez daj szanse i posluchaj plyty, o ktorej mowimy wyzej, mysle, ze
                              ma duze szanse na Twoja przychylnosc.
                            • libl Re: Ornette 29.01.06, 13:41
                              No właśnie, daj tej płycie szanse. Zwłaszcza że to najlepsza płyta Pata ze
                              wszystkich, jakie znam smile
                              • bullowy Re: Ornette 28.02.06, 10:23
                                Ornette to mój ulubiony saksofonista ,do tego wspaniały kompozytor.Pierwsze
                                płyty tego artysty są cudownie rewolucyjne i to brzmienie plastikowego
                                saksofonu smile.Generalnie wszysko co zrobił bardzo mi się podoba.Nie przepadam
                                kiedy używa tenoru,zdecydowanie wole saks altowy.Pozdrawiam miłosników smile
                                • jazzfoxy Re: Ornette 02.02.07, 21:36
                                  Teraz "Broken Shadows" z 71.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka