cze67
08.01.03, 11:28
Jest muzyka, do ktorej przekonuje sie od pierwszej chwili, wpadla od razu do
ucha. Jest tez taka, do ktorej musze docierac, przekonywac sie, odkrywac.
Taka plyta byla ostatnio Tales From The Topografic Oceans Yes. Kupilem i mnie
odrzucilo. Nic mi tam nie pasowalo (pisalem juz o tym w innym watku). Dopiero
po paru tygodniach uznalem ze to jedna z ich najlepszych plyt.
Dlugo tez przekonywalem sie do Clutching At Strawbs Marillion. Teraz bardzo
lubie (choc uwazam, ze mogli by zakonczyc te plyte czyms lepszym nit The Last
Straw).
Bardzo lubie odkrywac plyty. Gdy po ktoryms przesluchaniu wszystko zaczyna
sie ukladac w logiczna calosc, w piekna logiczna calosc...