draconessa
13.02.03, 21:12
No, prosze Panstwa, dawno sie tak nie ubawilam. Muzycznie -
przecietniactwo, zapomina sie to wykonanie w piec minut po wyjsciu z teatru.
Natomiast scenograficznei brakowalo tam chyba tylko slonia na pilce i
zonglerow. TW sili sie na wystawienia nowoczesne. Im wiecej awangardy i
prowokacji, tym lepiej. Dobrze zrobiona awangarda jest interesujaca, ale
robiona na sile przeistacza sie w parodie. wystawienie Oniegina jest
wlasnie obrazem takich dziwactw. A to mamy kwiatki papierowe typu
najlepszych wytworoz epoki PRL posadzone na zielonej niby-laczce, a to
jakies brzydkie jak noc modelki z krzywymi nogami snuja sie w neglizu (
slynny polonez) a to znow chor poubierany w ciuchy pasiaste i ustawiony w
karne rzadki - calkiem jak w ...obozie koncentracyjnym. Zgroza!!!
Kochani, chyba jestem juz zgrzybiala staruszka, bo coraz mniej podobaja mi
sie te eksperymenty, a coraz bardziej mi sie teskni za jakims porzadnym i
muzycznie i scenograficznie wystawieniem opery w TW...