Gość: Thrak
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
09.05.03, 01:29
gratulacje dla Keitha Jarretta. szkoda, ze warszawska
publicznosc nie do konca poznala sie na wielkosci artysty i w
czasie pierwszego bisu zaczela klaskac (klaszczec?) w rytm
muzyki, zupelnie jakby na gali piosenki biesiadnej. co za
wstyd...