Dodaj do ulubionych

Testament...

01.08.03, 20:25

Witam!

Swego czasu wielce hołubiłem tę ekipę... Płytkę "Practice What You Preach"
uznaję za absolutną klasykę gatunku zwanego - przeze mnie *-) - melody
thrashem...
Jak prezentują się dziś? Warto wysupłać 50 pln?

UgU
Obserwuj wątek
    • Gość: As Re: Testament... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 01.08.03, 20:27
      Widzę Ugu że konsekwentnie "wracasz na łono metalu" smile))
      Testamentu niestety nie znam, aczkolwiek sporo o nich dobrego
      słyszałem/czytałem.
    • Gość: laik Re: Testament... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.08.03, 20:37
      Lepiej spisać testament.
    • pikk Re: Testament... 01.08.03, 20:45
      "The New Order" i " Legacy" były lepsze i to była prawdziwa klasyka gatunku.
    • Gość: sza Re: Testament... IP: *.k.mcnet.pl 02.08.03, 01:04
      ugugunana napisał:

      >
      > Witam!
      >
      > Swego czasu wielce hołubiłem tę ekipę... Płytkę "Practice What You Preach"
      > uznaję za absolutną klasykę gatunku zwanego - przeze mnie *-) - melody
      > thrashem...
      > Jak prezentują się dziś? Warto wysupłać 50 pln?
      nie wiem prawda jest taka że są ok. ale generalnie grają zbyt sterylnie troche
      nie łapią o co chodzi w rocku - nie mają w sovbie czadu
      • zui_celesta Re: Testament... 02.08.03, 01:08
        Gość portalu: sza napisał(a):

        > ugugunana napisał:
        >
        > >
        > > Witam!
        > >
        > > Swego czasu wielce hołubiłem tę ekipę... Płytkę
        "Practice What You Preach"
        >
        > > uznaję za absolutną klasykę gatunku zwanego - przeze
        mnie *-) - melody
        > > thrashem...
        > > Jak prezentują się dziś? Warto wysupłać 50 pln?
        > nie wiem prawda jest taka że są ok. ale generalnie
        grają zbyt sterylnie troche
        >
        > nie łapią o co chodzi w rocku - nie mają w sovbie czadu


        Nie wysuplam ani grosza jesli mnie nie rusza. nie warto
    • ugugunana Re: Testament... 02.08.03, 13:06
      Widzę, że nie do końca się zrozumieliśmy... Chodzi o to, że we wtorek jest ich
      koncert w Wawie... Wiem, że ze składu (dawno) ubył Alex Skolnick - którego
      lubiłem za ciekawe podejście do gitary w thrashowej formacji - podobno poszedł
      w stronę
      jazzu... Zastępujący go James Murphy (ex Death) też już z nimi nie kaszle...
      Chuck Billy jest po ciężkiej chorobie... Liczyłem na to, iż ktoś zrelacjonuje
      mi ostatnie dokonania załogi i zachęci bądź zniechęci do koncertu na który i
      tak pójdę...*-)

      Asie znając (jakotako) Twoje muzyczne upodobania, szczerze polecam płytę, którą
      wymieniłem w poście otwierającym wątek... Pierwsze dwa dokonania tj. "Legacy"
      i "New Order" bardzo lubię, jednak dopiero na trzecim albumie mamy do czynienia
      z maestrią wykonawczą, dopracowaniem aranzacyjnym, cieplejszym soundem oraz
      wyrafinowaną melodyką *-), co akurat DZIŚ bardziej mi odpowiada
      niż "poszatkowane" (w thrashowym tego słowa znaczeniu) i surowsze brzmieniowo
      albumy wcześniejsze...

      Po cichu liczę na Jaśka? Pagana? Heatreda? Ksenię? a może nawet Sugara? (choć
      to chyba dla niego za słaba muza)... *-) Oczywiście zapraszam do zwierzeń
      również innych miłośników gatunków...

      uGu

    • dreaded88 Ależ to stare dzieje! 02.08.03, 15:48
      Najbardziej podobał mi się bodajże "New Order" - w każdym razie ta płyta
      z "Nobody's Fault".
      Bardzo dobry wokalista (Chuck Billy?).
      Ale kompozytorami to chłopcy IMHO najlepszymi nie byli, utwory stapiały się w
      superciężką magmę i płyty jako całości raczej mnie nudziły.
      • Gość: COT Re: Ależ to stare dzieje! IP: 110.155.220.* 02.08.03, 17:14

        > utwory stapiały się w
        > superciężką magmę i płyty jako całości raczej mnie
        nudziły.

        Bez przesady.
        To samo można powiedziec o Metallice.
    • jasiek666 Re: Testament... 02.08.03, 16:50
      Warto, warto, a jakże. A powiedzialbym nawet ze wręcz trzeba. Więc jezeli nic
      nie stanie mi na przeszkodzie w najblizszy wtorek stawię się w proximie
      osobiście smile
      Jak prezentują się obecnie ? Ciekawa sprawa, bo testament przeszedł wręcz
      odwrotną ewolucję od tej, jaka stałą się udziałem megadeth, anthrax czy innych
      thrashowych poteg lat 80tych. Zamiast bowiem łągodnieć z wiekiem, panowie po
      wydaniu raczej takiej sobie "the ritual" nagrywali juz tylko coraz bardziej
      brutalne płyty, osiągając apogeum na ostatnim jak dotąd ich oficjalnym
      wydawnicwtwie - płytce "the gathering". No cóż, nie jest to juz czystej krwi
      thrash. Powiedziałbym nawet, ze muzyka z ostatnich dokonań testament nosi w
      sobie taki ładunek agresji, ze blizej jej do amerykańskiego death metalu, niz
      klasycznego grania z bay area.
    • Gość: Pablo Re: Testament... IP: *.glogow.novatech.pl 03.08.03, 16:27
      Najlepsza płyta Testament to jak dotąd "The Gatghering" sprzed czterech lat,
      nagrana z udziałem Dave'a Lombardo i Jamesa Murphy'ego. Bierz w ciemno!
      • Gość: jimmo Re: Testament... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.03, 00:02
        Cztery lata temu w "Stodole"... to była jazda.Tuż po nagraniu "The Gathering",
        płyty, która wtedy, po paru jałowych latach brzmiała mocno i świeżo. I tak
        zostało do dzisiaj, wystarczy posłuchać. Polecam gorąco. Pozostali w
        rezerwacie trashu. Pewnie ostatni z wiernych. A te 50 zł za bilet... wtedy też
        kosztowało podobnie ( 48-53). I zostało mi we wspomnieniach do dzisiaj. Ten
        metal nie rdzewieje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka