wITAM!
Noi chyba na jakiś czas WAS opuszczę...od wczoraj (wtorek)czuje sie fataknie te bóle..brzucha są juz nie do zniesiena, wprawdzie przechodzi po tabletkach..ale mimo to dziwnie się czuję...

Jescze dziś wieczorerm, albo jutro rano pojade do szpitala...
Kobeitki od jutra (czwartek) zaczynam 29 tyg. miałam wg lekarza wytrzyac do 35/36ttyg. aby było bezpiecznie dla dzidzi...jedyną podporą jest dla mnie to ze mam szew wiec jakby co to jescze mnie troche przetrzymają...
Pozdrawiam wszytskie leżace bo ja leze juz 3 mc.

Trzymajcie za mnie kciuki!!!!
Pozdrawiam wsytkie przyszłe mamusie

Ania i bobas....