Dodaj do ulubionych

Beksiński, Ciechowski, Riedel

09.08.03, 16:20
Szukam osób z Warszawy i okolic, które słuchały audycji Beksińskiego, lub są
fanami Ciechowskiego albo Riedla i chciałyby o nich porozmawiac. Wszystko to
w celu napisania pracy magisterskiej. Byłabym wdzięczna za pomoc wink
Obserwuj wątek
    • miecio4 Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel 09.08.03, 22:21
      No niby to ja taki jestem ale:
      -nie jestem z Warszawy
      -to było tak dawno ze juz nic nie pamiętam
      -pracę magisterską juz jedna napisałem
      • blixia Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel 09.08.03, 23:01
        miecio4 napisał:

        > No niby to ja taki jestem ale:
        > -nie jestem z Warszawy
        > -to było tak dawno ze juz nic nie pamiętam
        > -pracę magisterską juz jedna napisałem

        No myślę, ze coś się da na to poradzić, bowiem:
        - zawsze można podjechac
        - pij bilobil! (albo łykaj?)
        - prac nie kupuję, szukam tylko informatorów dla koleżanki i to ona się będzie
        męczyć z magisterską, he he

        Można wiedzieć, kogo z tej trójcy Pan wybiera?
        Wciąż liczę na kontakt wink

        • miecio4 Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel 09.08.03, 23:11
          blixia napisała:

          > No myślę, ze coś się da na to poradzić, bowiem:
          > - zawsze można podjechac

          Oj mam bardzo daleko moje dziecko.



          > - pij bilobil! (albo łykaj?)

          Jestem w takim stadium że już nic nie pomorze.



          > - prac nie kupuję, szukam tylko informatorów dla koleżanki i to ona się
          będzie
          > męczyć z magisterską, he he


          To dobrze bo juz myślałem że będę musiał pisac znowuwink


          >
          > Można wiedzieć, kogo z tej trójcy Pan wybiera?


          Beksińskiego i Ciechowskiego mam w małym palcu. Służe fajnymi stronami w razie
          czego.
          • blixia Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel 09.08.03, 23:30
            Stronki bardzo chętnie, wprawdzie parę już znamy, ale może coś jeszcze się
            znajdzie...
            A skoro aż taaak daleko, to może jakiś wywiadzik na maila?
            Zobaczymy, co da się zrobić, jak sama zainteresowana wróci z wojaży po 18.08!

            (Tymczasem kombinuję nad innymi lekami wspomagającymi pamięć...)
    • kamilaksiezyc o Riedelu owszem !!!!! 09.08.03, 23:37

      • blixia Re: o Riedelu owszem !!!!! 10.08.03, 00:32
        Z niewiadomych przyczyn nie mogę się dobrać do Twojego maila... może napiszesz
        na mój? Z góry dziękuję
        • teddy4 ja w temacie Ciechowskiego..... 10.08.03, 11:52
          ... mogę się udzielić. Jeżeli rzeczywiście zostanie to wykorzystane w omówionym
          wcześniej celu. Kontakt na mejla.
    • lbd Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel 14.08.03, 16:12
      tak... mozna powiedziec ze sp. Tomek Beksinski ksztaltowal mnie muzycznie,
      wieczory plytowe, romantycy muzyki rockowej, audycje w 'dwojce', noce w
      Trojce...
      chyba sie upije dzis wieczorem
      na pewno sie upije...
      sad
      Little Big Disease
      • miecio4 Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel 14.08.03, 17:45
        lbd napisał:

        > tak... mozna powiedziec ze sp. Tomek Beksinski ksztaltowal mnie muzycznie,
        > wieczory plytowe, romantycy muzyki rockowej, audycje w 'dwojce', noce w
        > Trojce...
        > chyba sie upije dzis wieczorem
        > na pewno sie upije...
        > sad



        Ja tez sie upiję ale dopiero w sobotę.
        A w poniedziałek wyjeżdżam to już mogę pić przez tydzienwink
    • Gość: Contagion Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel IP: *.chello.pl 14.08.03, 16:47
      Az milo sie robi, gdy pada to nazwisko. Milo, ze ktos tego czlowieka pamieta,
      milo, ze czasem do tego wszystkiego ktos jeszcze pamieta ile my, Polacy z
      drugiej polowy XX wieku smile), temu panu zawdzieczamy. Gdyby nie Beksa, to ja bym
      dzisiaj nie znal 75% kapel, ktore obecnie kocham, wielbie, podziwiam.
      Kurcze, az lezka sie zakrecila w oku. Swiat obecnie jest jakis smetny, malo w
      nim nadziei, duzo rezygnacji i frustracji. Nie mowie, ze w czasach Beksy bylo
      lepiej, ale wtedy to byl CZAS ODKRYWANIA, ktorego nie zapomne do konca zycia.
      A tak w ogole to pozdrawiam.

      • blixia Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel 14.08.03, 19:11
        Ojej, i co teraz... coraz smutniej, a ja mam przy sobie tylko jedną puszkę
        piwa... A w dodatku muszę pisać swoją pracę magisterską, o wiele bardziej
        nudną, a nie mogę się odlepić od płyt... snif... sad
    • lord_jack Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel 14.08.03, 18:59
      a co z takim jak ja ? Beksinskiego słuchałem nagrywałem itd ale Ciechowskiego
      nie słuchałem , Rydla nie lubiłem .....
      • blixia Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel 14.08.03, 19:14
        Nie ma sprawy, ja Riedla też nie. Potrzebni spece pojedynczy.

        Sięgam po piwo...
      • humanior Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel 20.08.03, 00:26
        riedel byl jeden i juz drugi taki sie nie urodzi....
    • Gość: Zuzka Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel IP: *.szczecin.mm.pl 15.08.03, 21:33
      witam!
      Hm.. a czy można uchylić rąbka tajemnicy i napisać jaki temat owej pracy
      magisterskiej? Pytam z ciekawości, choć niewykluczone iż sama służyłabym
      pewnymi informacjami..wink Ciekawość ta źródło ma w fakcie, iż nazwisko Beksy już
      nie pierwszy raz zostaje wykorzystane do prac akademickich różnej maści..
      Intrygujące.. i po trosze dziwne to zjawisko.
      Z góry dzięki za respons.
      pzdr
    • Gość: koliber Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.03, 22:37
      Kobieto co ma piernik do wiatraka.
      Beksiński nie przepadał za Republiką, a Republika i Dżem to dwa różne (światy)
      muzyczne.
      A Beksa i Riedel to też co innego.
      To trzy inne światy: znawca muzyki i filmów, tłumacz; muzyk, autor tekstów,
      producent; i muzyk, bluesmann.
      A że umarli młodo: samobójstwo, tętniak, drugi to co to ma wspólnego. Oj coś
      czuję że powstanie gniot.
      • miecio4 Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel 15.08.03, 22:49
        Oj koliber- ty to jak coś palniesz to...
        A nie wystaczy że byli wyjątkowymi i niepowtarzalnymi ludźmi mającymi wpływ na
        swoich słuchaczy? Bo mi sie wydaje że to wystarcza by trafić do pracy
        magisterskiej.
        • Gość: koliber Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 12:26
          Drogi Mieciu
          Niewiele zrozumiałeś.
          Pisanie o nich trzech jednej pracy jest bez sensu, bo to byli wybitni
          (niektórzy kontrowesyjni) ludzie, których łączy tylko to, że umarli
          przedwcześnie z różnych przyczyn.
          Wszytkich 3 lubię i szanuję zdając sobie sprawę z ułomności (czy to Riedla-
          narkotyki, czy to Beksy-nieumiejętność przystosowania się do świata, depresja,
          samobójstwo).
          Były to tak różne osobowości, że nawet jeśli panienka chce wybrać jedną z nich
          na temat pracy, to akurat wybór potencjalnych kandydatów nie świadczy o niej
          dobrze (infantylizm, nieznajomość bohaterów,..itp.). Prawdopodobnie kieruje się
          tym, że umarli młodo i byli idolami.
          Po prostu boję się, że wyjdzie z tego gniot.
          Co nie umniejsza wybitności tych ludzi.
          Pozdrawiam
          • miecio4 Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel 17.08.03, 12:37
            Gość portalu: koliber napisał(a):

            > Po prostu boję się, że wyjdzie z tego gniot.




            Drogi Kolibrze
            Więcej optymizmu i wiary w ludzi.
            Twoje krytykanctwo wszystkiego czasem mnie przeraża- wyjdź czasem na podwórko,
            swiat jest naprawde piękny. Nawet z małym radyjkiem cobyś trójki słuchał cały
            czas.
            • Gość: Jack Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel IP: 80.51.237.* 17.08.03, 14:31
              Drogi Kolibrze
              Przecież nawet nie wiesz jaki temat ma mieć ta praca
              nie sa najważniejsze te trzy osoby ale rola jaka spełniali - ja zrozumiałem ze
              to nie jest wcala praca o Beksińskim, Ciechowskim, Riedelu
              • Gość: koliber Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 17:46
                "Szukam osób z Warszawy i okolic, które słuchały audycji Beksińskiego, lub są
                fanami Ciechowskiego albo Riedla i chciałyby o nich porozmawiac. Wszystko to
                w celu napisania pracy magisterskiej. Byłabym wdzięczna za pomoc wink"
                1. role różne
                2. dlaczego tylko z Warszawy
                3. co ma piernik do wiatraka




                • Gość: Jack Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel IP: 80.51.237.* 17.08.03, 18:32
                  Kolibrze, byc może jak zjawi się blixia to zechce Ci to wyjaśnić, tak jak
                  wyjaśniła mi...
                  • Gość: kingur Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel IP: *.smlw.pl / 10.1.9.* 17.08.03, 18:56
                    beksinski
                    poznalam jego głos i jego audycję , nie znalam go osobiśie ale wiele osob z
                    Sanoka snuje różne legendy, jego nauczycielki, moje nauczycielka, ktora znała
                    jego przyjaciółkę itp. niby nie ważne ploty...
                    Poznalam jego audycję o wiele za póżno a jednak zdążylam pokochac muzykę;
                    Lacrimosa , polubić i zaciekawic się Bauhaus, Devil Doll
                    kiedy usłyszalam głos...muzyke...nagrywałam i często ryczalam przy
                    tłumaczeniach tekstów...nikt tak nie tłumaczył...nikt nie miał takiego
                    głosu...ale przecież wielu bylo takich wlasnie jego fanów , ktorzy tak na
                    prawdę nic o nim nie wiedzieli a on i nie wiedzial nic o nich...takich jak ja
                    ...a jednak z jakiegoś powodu nie mogłam uwierzyć w jego śmierć i bardzo ją
                    przeżywałam...był dla mnie muzycznym drogowskazem...mimo że teraz słucham
                    także jazzu...to bardzo chętnie posluchałabym jego audycji..opowieści
                    • miecio4 Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel 17.08.03, 23:24
                      Gość portalu: kingur napisał(a):

                      > ...to bardzo chętnie posluchałabym jego audycji..opowieści


                      Prosze bardzo- mówisz i masz:
                      www.tbmp3.prv.pl/
                      • Gość: KINGUR Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel IP: *.smlw.pl / 10.1.9.* 18.08.03, 23:11
                        miecio4 napisał:

                        Prosze bardzo- mówisz i masz



                        DZIĘKUJE BARDZO
                        WŁAŚNIE JESTEM NA STRONIE I NIE MOGĘ SIĘ NACIESZYĆ, NA PEWNO PODAM JĄ ZNAJOMYM

                        DZIĘKI BARDZO
      • blixia Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel 19.08.03, 01:44
        Gość portalu: koliber napisał(a):

        > Kobieto co ma piernik do wiatraka.
        > Beksiński nie przepadał za Republiką, a Republika i Dżem to dwa różne
        (światy)
        > muzyczne.
        > A Beksa i Riedel to też co innego.
        > To trzy inne światy: znawca muzyki i filmów, tłumacz; muzyk, autor tekstów,
        > producent; i muzyk, bluesmann.
        > A że umarli młodo: samobójstwo, tętniak, drugi to co to ma wspólnego. Oj coś
        > czuję że powstanie gniot.

        Zjawiam się w końcu i tłumaczę, zanim zrobi to sama autorka pracy (przypominam,
        że ja tylko pośredniczę).
        Do Kolibra:
        Nie wiem, czy czytałeś kiedyś jakąś pracę magisterską, albo nawet jakąkolwiek
        książkę naukową. Tak się bowiem składa, że celem takowej nie jest zazwyczaj
        porównanie przedstawianych postaci. Służą one jedynie za przykład. I tak jest w
        tym wypadku. Sama praca nie jest o tych trzech osobach, ino o stosunku innych
        ludzi do nich. A odczucia róznych "fanów" wobec ich "idoli" są bardzo często
        takie same. A to, czy ważny jest dla nich Beksiński, czy Ciechowski, to
        naprawdę nie ma aż takiego znaczenia. Tym bardziej, ze pani profesor zapewne w
        ogóle o nich nie słyszała. Równie dobrze można by napisać pracę o kulcie
        Papieża i Davida Bowie. Nie chcę tu nikogo urazić, ale sama byłam kiedyś
        świadkiem rozmowy zagorzałej katoliczki z fanką tego drugiego i odczucia ich
        wobec tych dwóch (skrajnie różnych) osób były bardzo podobne. A w tej pracy
        chodzi właśnie o odczucia "fanów", rolę takich publicznych postaci, które stają
        się dla kogoś ważne, są jakimśtam wzorem i autorytetem. Brzmi to trochę
        patetycznie, ale to w końcu praca naukowa.
        Jeżeli chodzi o wybór postaci, to jest to może tym bardziej ciekawe, że nie są
        to np. trzy gwiazdki pokroju B. Spears, tylko duże osobowości, których fani też
        się od siebie różnią. Poza tym - kogoś wybrać trzeba, musi być ograniczenie,
        nie można pisać o wszystkich fanach na świecie! A ich śmierć jest tu dodatkowym
        elementem łączącym, chodzi bowiem o to również, jak ich się dziś pamięta, jak
        ludzie wspominają swoich byłych "idoli", czy jeszcze ich pamiętają, jak sie ta
        pamięć objawia itp.
        Tak to rozumiem, nie chcę też wszystkiego zdradzać, bo praca nie jest moja,
        choć na moim kierunku. Myślę, ze najlepiej napisze ją osoba, która nie jest
        osobiście uwikłana w "kult" żadnej z tych osób, bo czasem trudno się
        zdystansować do własnego "idola". Poza tym uważam, ze temat jest bardzo
        ciekawy. Sama chętnie taką pracę przeczytam, bo w swoim czasie miałam kontakt z
        wieloma naprawdę zagorzałami fanami a rola niektórych twórców na moje...
        wszystko była wielka. Tak więc zupełnie nie rozumiem zarzutu, ze to tak różne
        osoby. Po prostu zawsze potrzebna jest pewna perspektywa. Wygląda na to, że nie
        potrafisz spojrzeć trochę szerzej na to wszystko.
        Artysta jest artystą. Tak jak Rilke wyrażał się w poezji, Rodin kombinował z
        rzeźbą. Chodziło im o to samo, tylko w innym "medium". Jakoś świetnie się w
        dodatku rozumieli.
        W razie problemów ze zrozumieniem różnych kompilacji polecam "Wiedeńską
        Apokalipsę" Ewy Kuryluk, która pisze o pięciu artystach - pisarzach i malarzach
        i jakoś znajduje u nich punkt wspólny. Wszystko zależy, jak na to spojrzysz.

        Ok, brnę już daleko, ale chodziło mi o uzasadnienie związków między piernikiem
        a wiatrakiem...
        poza tym od razu proszę o wybaczenie nazwy "idol", wiem, ze to nie Polsat, ale
        tak to mi po prostu łatwiej nazywać. A zaręczam, ze nie chodzi o naśmiewanie
        się z nikogo.
        To tyle na razie, przepraszam za sianie agresji na forum, szczególnie, ze
        dopiero się pojawiłam ale wydało mi się konieczne wytłumaczenie paru rzeczy. A
        bardzo cieszy mnie fakt, ze jest tyle osób słuchających takich dobrych płyt
        (patrz: ranking 100 naj).

        Do Kolibra raz jeszcze: Nie nazywaj ludzi "panienkami". To obraźliwe. Poza tym
        wyjaśnij mi proszę, co ma infantylizm do tego wszystkiego...

        Do Miecia i Jacka: Dzięki za wsparcie
        I tym optymistycznym akcentem kończę ten słowotok
        Blixia
        • Gość: koliber Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 11:50
          Po owocach ich poznacie.
          Nadal uważam, że kryteria wybóru "idoli" nie jest najlepszy.
          Po prostu nie wydaje mi się by kryterium śmierci było dobrym.
          O pracach naukowych mam pojęcie.
          Tym postem mnie nieco przekonałaś.
          Ale będzie to wymagało wielkiej uwagi i licznych narzędzi badawczych by nie
          powstał kit.
          Zwróć uwagę, że te osoby oddziaływały w różny sposób na różne środowiska.
          Pozdrawiam
          • blixia Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel 19.08.03, 12:57
            Ok, mam nadzieję, że mimo wszystko się uda i powstanie dobra praca.
            Pozdrawiam wszystkich!
          • humanior Re: Beksiński, Ciechowski, Riedel 20.08.03, 00:28
            riedel byl jeden i juz drugi taki sie nie narodzi - lecz ty masz te jedyną moc,
            by zatrzymać go, by dać wieczność mu (...)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka