No i jak? Jakieś komentarze do tego albumu?
Mi się cały czas umiarkowanie podoba jednak. Nie ma tu tak dobrych piosenek
jak "Good Souls" czy "Love Is Here", ale przyjemnie się tego słucha, płyta
jest dużo pogodniejsza, bardziej optymistyczna, aranżacje bogatsze.
Najfajniejsze fragmenty: "Fidelity", "Music Was Saved", może "Four To The
Floor", które poprzez swoją przebojowość jest moim kandydatem na singla.
Singlowe i tytułowe "Silence Is Easy" też lubię. Całej płycie dałbym z 6,5
może, w skali dziesięciopunktowej
Rushes were made, and music was saved