kasiabrys
10.10.08, 13:05
Witam, baaardzo dawno nie wchodzilam na forum, milo mi znowu byc z Wami.
Prosba o rade: czy mozecie polecic jak najbradziej dynamiczne, dramatyczne,
wrecz demoniczne wykonania koncertow fortepianowych Bacha? Zachwycilo mnie
wykonanie Goulda, niestety inne wykonania ktorych mialam okazje sluchac
rozczarowaly mnie. Np. Perahia i Angela Hewitt zagrali pastelowo, lagodnie,
bezkonfliktowo, a ostatnia czesc koncertu 1056 to u Perahii niemal zabawowy
mazurek!
A ja szukam mocnego uderzenia: dramatu, konfliktu, dynamiki, demona! Prosze o
wskazowki.
Kasiabrys