z-paul
14.09.12, 11:21
Hotel Avliga Beach posiada 3 gwiazdki z plusem, położony jest w pierwszej linii brzegowej, nieco schowany w głębi pomiędzy hotelami Chaika Beach i Sanny Beach. Hotel niewielki, spokojny, bez animacji ani dodatkowych atrakcji. W hotelu ludzie głównie z Niemiec, w mniejszej ilości z Czech, Rosji, Polski.
Basen przy hotelu średniej wielkości, bez tłoku. Spokojnie można było w nim popływać w pław czy poleżeć na materacu. Woda trochę zimna lecz w ciągu dnia odczuwalnie się nagrzewała. Dodatkowo brodzik i a la Jacuzzi. Przy basenie wystarczająca ilość leżaków. Zaznaczyć należy, iż trzeba było je zająć około godz. 8, gdyż później były już pozajmowane, lecz po godzinie 14 zawsze znalazły się już jakieś wolne. Niestety leżaki bez materacy więc leżało się trochę niewygodnie. Czego brakowało przy basenie to muzyka. Leciała sobie jakaś z głośnika w restauracji lecz bardziej było słychać echo muzyki z hotelu Chaika. Ogólnie basen dla ludzi lubiących spokój.
Około 30 metrów od basenu hotelowego znajdował się deptak z niezliczoną ilością restauracji, pubów, fast-foodów, sklepów, i każdego rodzaju rozrywek. Za deptakiem szeroka plaża. Co prawda na plaży leżaki i parasole płatne, lecz akurat na wysokości hotelu Avliga przed leżakami wydzielona część plaży na której można się położyć na ręczniku. Samo morze ciepłe, woda lekko słona, lecz często w wodzie glony. Niestety przy plaży brak pryszniców.
Ogólnie lokalizacja Hotelu Avliga wręcz idealna, umożliwiająca przejście na boso z basenu na plażę :) Wychodząc z hotelu głównym wejściem idąc na wprost za mniej niż 50 metrów mamy bankomat i supermarket Zora. Natomiast idąc w lewo pub z piwem lanym za 1 Leva.
Jeżeli chodzi o jedzenie w restauracji hotelowej to dla mnie super. Na śniadania zawsze 2 zupy, 3 rodzaje jajecznicy, jajka sadzone, jajka gotowane, parówki gotowane, parówki smażone, szynka smażona, pomidory smażone, papryka smażona, chleb obsmażany w jajku, świeże warzywa i sałatki, masło, ser biały, ser żółty, szynka, salami, mortadela, pasztet, płatki i chrupki do mleka, jogurt, dżemy, miód, mleko, ketchup, majonez, musztarda, owoce (zamiennie arbuz, winogron, gruszki, banany, nektaryny, pomarańcze), dużo rodzajów pieczywa. Do posiłków napoje gorące, oraz woda i 2 dobre kolorowe napoje. Obiadokolacje smaczne, urozmaicone. Posiłek z pierwszego dnia powtórzył się dopiero dnia dziesiątego. Każdy znajdzie coś dla siebie. Wszystko doprawione z wyczuciem i smakiem. Brawa dla kucharza :) Zaznaczyć należy że jadłem już w niejednym hotelu (5-cio gwiazdkowe w Egipcie i Turcji) i jedzenie często było takie sobie, często wychodziłem głodny. Tutaj tak nie było, a szczytem mojego szczęścia były panierowane kotlety wieprzowe które dla mnie były niczym innym jak schabowym!!!
Obsługa z restauracji miła i uśmiechnięta, stale donosząca nowe nieduże porcje jedzenia, przez co nie stało ono w podgrzewaczach i nie wysychało.
Jeśli chodzi o pokoje to tutaj można mieć najwięcej uwag. Pierwszą jest fakt, iż mieliśmy balkon na parterze od strony ulicy. Pierwsza noc była głośna i mieliśmy problem ze spaniem, lecz potem było juz lepiej. Najgorszą rzeczą w pokoju był prysznic z zasłonką :/ Biorąc prysznic przyklejała się do ciała i wyglądałem jak w kokonie. Może komuś to nie przeszkadza, lecz dla mnie to już przeżytek. Reszta łazienki w porządku. W pokoju brak sejfu, można go co prawda wynająć w recepcji lecz za 5 Leva/dzień. Sprzątaczka przychodzi co dziennie, lecz nam ręczniki wymieniała co 3 dni. Razi piasek na podłodze, który nie był zamiatany. Reszta pokoju standardowa: mały telewizor, lodówka, klimatyzacja która nam działała nawet jak nie byliśmy w pokoju, szafa, 2 lustra, 2 łóżka złączone w jedno, stolik, krzesło. Na balkonie stolik i 2 krzesła.
W recepcji porozumieć się można najlepiej po rosyjsku i niemiecku, gorzej po angielsku. Panie często na zadane pytanie odpowiadały po bułgarsku, na szczęście polski i bułgarski jest na tyle podobny, że można je było zrozumieć :D W hotelu jest opcja dostępu do internetu bezprzewodowego lecz niestety jedynie płatna, nawet przy recepcji.
Tyle jeśli chodzi o spostrzeżenia o hotelu Avliga Beach. Reasumując polecę go każdemu kto lubi spokój w hotelu, natomiast ceni sobie bliskość do plaży i rozrywek Słonecznego Brzegu.
Plusy:
- blisko plaży
- dobre, urozmaicone jedzenie
- dostępność leżaków
- darmowe napoje do posiłków
Minusy:
- brak sejfu w pokoju
- zasłonka pod prysznicem
- wifi w holu płatne
- brak materacy na leżakach
- piasek w pokoju